StoryEditor

Valtra T254 Versu zaskakuje komfortem. A jak wypada silnik AgcoPower i spalanie?

19.05.2026., 06:00h

W tamtym czasie Valtra zredukowała oznaczenie traktorów do małego napisu z przodu maski. To świadczy, że Finowie też podążają za trendem do umieszczania na ciągnikach marketingowych oznaczeń. Valtra T254 w rzeczywistości ma tylko 155 kW/211 KM mocy znamionowej. Nawet jej moc maksymalna bez doładowania to "tylko" 173 kW/235 KM. Dopiero gdy aktywny jest boost, model T254 osiąga solidną moc o wartości 199 kW/271 KM.

Od razu trzeba też podkreślić, że Valtra serii T znalazła się w pierwszej lidze nie tylko pod względem kolorystyki i wzornictwa! Ma wiele wspaniałych szczegółów, które omówimy nieco później. Najpierw chcemy poznać osiągi sześciocylindrowego silnika AgcoPower o pojemności 7,4 l.

Ile mocy ma Valtra T 254 Versu z silnikiem AgcoPower?

T254 Versu jest największym modelem w serii T, który nie jest oferowany w wersji bezstopniowej Direct (ta kończy się na modelu T 234). Na stanowisku pomiarowym Centrum Testowego DLG – przy wyłączonym specjalnie dla nas układzie boost – na WOM dotarło 129,8 kW/177 KM ze 155 kW/211 KM mocy znamionowej (o której mowa powyżej). Wskazuje to na niewysilone ustawienie silnika.

image
Moc i zużycie paliwa 7,4-l silnika AgcoPower nie były rekordowe, ale dobre.
FOTO: Tovornik

Jak działa boost w Valtrze T 254 Versu i kiedy daje pełną moc?

Ale jest jeszcze boost, którego pierwszy człon o mocy 15 kW/20 KM odpala, gdy WOM jest w spoczynku lub na biegu C1. Odpowiada to prędkości ok. 12 km/h przy obrotach nominalnych. Drugi człon daje kolejne 12 kW/16 KM, które ruszają do wyścigu, gdy przez WOM pobierane jest co najmniej 350 Nm lub w transporcie na biegu D3 (prędkość ponad 30 km/h). Na WOM zmierzono 173,2 kW/235,5 KM – co może być powodem do dumy! Dobrze oceniliśmy również charakterystykę pracy silnika AgcoPower.

Dało się to odczuć w praktyce podczas pracy przy ponad 1500 obr./min i zostało potwierdzone na stanowisku testowym. Wzrost momentu obrotowego o prawie 50% (przy spadku prędkości o 48%) i maksymalny moment obrotowy 883 Nm, a z boost nawet 928 Nm, to dobre osiągi!

image
Zużycie paliwa w ciągniku Valtra T254 Versu w różnych rodzajach prac polowych i w transporcie.
FOTO: Tovornik

Ile pali Valtra T 254 Versu?

Jeśli chodzi o moc uciągu podczas ciężkich prac polowych zazwyczaj trzeba się obejść bez boost. Stosownie do tego Centrum DLG zmierzyło maksymalną moc 134,1 kW/182 KM, która dociera do kół podczas pracy w terenie. Zużycie paliwa silnika AgcoPower mieściło się w dobrym, średnim zakresie 243 g/kWh, przy obrotach nominalnych i 236 g/kWh przy maksymalnej mocy na WOM.

Dotyczy to również pomiarów bliskich praktyce, czy tzw. Powermix (na stanowisku laboratoryjnym): 261 g/kWh (+21,3 g/kWh AdBlue) to co najmniej średnia w tej klasie mocy. Jeszcze oszczędniej jest ze zużyciem paliwa w transporcie: 363 g/kWh przy 40 km/h i 368 g/kWh przy 50 km/h, to prawie o 7% mniejsze spalanie niż średnia wszystkich dotychczas testowanych ciągników. To bardzo dobry wynik!

image
Prędkości jazdy na poszczególnych biegach przekładni Versu w Valtrze T254.
FOTO: Tovornik

Czy Versu może zastąpić wrażenie jazdy przekładnią bezstopniową?

Oznaczenie Versu w ciągniku Valtra świadczy, że mamy do czynienia z przekładnią z czterema biegami i pięcioma przełożeniami pod obciążeniem. Już podczas testu serii N nie żałowaliśmy pochwał na temat funkcji automatycznych włącznie z tempomatem. Traktorzysta może nawet poczuć, że jedzie ciągnikiem z przekładnią bezstopniową – dopóki nie uświadomi sobie, np. że model Versu nie ma aktywnego postoju.

Dzięki zmodyfikowanemu przełożeniu "T" osiąga prędkość 40 km/h przy 1600 obr./min i 50 km/h przy 1900 obr./min! Także stopniowanie biegów jest w porządku. Traktorzysta ma do dyspozycji sześć przełożeń w zakresie prędkości od 4 do 12 km/h. Nie wszystko jest jednak idealne. Jeśli ciągnik pracuje, skrzynia biegów zawsze jest w trybie automatycznym. Jeśli chcesz pracować ze sterowaniem ręcznym, musisz najpierw nacisnąć przycisk w podłokietniku. Przydałyby się tu ustawienia domyślne.

Ponieważ rewers mógł być obsługiwany również z prawej strony, dźwignia po lewej stronie pod kierownicą powinna zawsze powrócić automatycznie do pozycji środkowej, aby można było na przemian zmieniać kierunek jazdy z lewej lub prawej strony. Ponadto niektórzy traktorzyści narzekali, że automatyczna zmiana zakresów trwała zbyt długo.

Kupując nowy traktor trzeba było wybrać trzy z czterech możliwych prędkości WOM (540, 540E, 1000, 1000E). Opcjonalnie dostępny był również WOM zależny. Podczas testu dyskutowaliśmy szczególnie o przełączaniu WOM w kontekście wdrażania nowych przepisów bezpieczeństwa.

Co jeszcze zauważyliśmy w testowanym przez nas egzemplarzu? Jeśli zamierzasz włączyć wałek przekaźnika podczas jazdy (aby zbliżając się do zbiornika, np. zassać beczkowóz), nie można po prostu wysiąść, aby podłączyć wąż, bo w trakcie opuszczania fotela WOM zostanie wyłączony automatycznie. Jedyną opcją, aby temu zapobiec po zatrzymaniu ciągnika jest poczekanie, aż symbol WOM zacznie migać, a następnie potwierdzić informację "praca stacjonarna".

Jak wydajna jest hydraulika w ciągniku Valtra T 254 Versu?

Przejdźmy do hydrauliki. Valtra ma oddzielne zbiorniki do oleju przekładniowego i hydraulicznego. Tego drugiego jest w układzie 47 l. Standardowo dostępna jest tłoczkowa pompa o bardzo dobrym wydatku – 165,6 l/min! Odpowiada to mocy hydraulicznej 47,1 kW. Jeśli to nie wystarczy, można zamówić pompę o wydajności nawet 200 l/min.

Z tyłu ciągnika mogą być maksymalnie cztery zawory proporcjonalne (o przepływie do 90 l/min) oraz maksymalnie dwa kolejne zawory (np. dla łącznika górnego) i do przyłącza PowerBeyond – bardzo dobrze!

Zaniepokoiła nas niezbyt czytelna obsługa. Zamiast możliwości wyboru koloru ciągnika w terminalu, ważniejsze byłoby dla nas nieco wyraźniejsze oznaczenie (zawór otwarty/zamknięty). Firma wyjaśnia, że na ekranie widoczna jest otwarta lub zamknięta kłódka. Zauważyliśmy też, że dźwignia do sterowania zostaje na swoim miejscu nawet po upływie ustawionego czasu.

Słowo o sterowaniu czasem: Zaprogramowane w menu hydraulicznym czasy przepływu oleju mogą się różnić od tych w zarządzaniu na uwrociach. A jeśli aktywowałeś kontrolę czasu, najpierw musisz przejść do menu na ekranie, aby aktywować pozycję pływającą – to punkty, które nie czynią obsługi bardziej intuicyjną.

Czy udźwig podnośnika wystarczy do ciężkich zestawów uprawowo-siewnych?

DLG zmierzyło bezpośredni udźwig podnośnika T254 Versu, który wynosił 7220 daN. To średnia w tym segmencie mocy. Może to być jednak za mało dla ciężkiej, 5-tonowej kombinacji uprawowo-siewnej zwłaszcza, że w górnym zakresie nie będzie choćby o 1400 daN więcej (patrz diagram: "Udźwig podnośnika"). W praktyce nie mieliśmy problemów – wręcz przeciwnie: mogliśmy poradzić sobie zarówno z prostymi stabilizatorami bocznymi z matrycą otworów i z hakami od fińskiego dostawcy LH.

image
Udźwig podnośnika Valtra T254 Versu
FOTO: Tovornik
image
Udźwig w górnym zakresie mógłby mieć nieco większą wartość. Moc hydrauliczna jest świetna. Do obsługi trzeba się przyzwyczaić.
FOTO: Tovornik

Czy kabina w serii T4 jest wygodna?

Kabina T254 Versu zdobywała wiele dodatkowych plusów. Wejście (tylko trzy stopnie!), widoczność (wycieraczka 270 stopni) i komfort pracy – zaledwie 72,1 dB(A) – są świetne! Szkoda tylko, że drzwi nie mają klamki od dołu, a wewnątrz klamka drzwi jest osadzona tak głęboko. Jak informowała Valtra, słaba jakość materiału osłony słonecznej testowanego ciągnika i wgniecenia na masce (oczywiście przez zbyt długie śruby podczas montażu) zostały zmienione w trakcie trwania testu. Producent oferował w standardzie fotel obracalny o 180 stopni i stosunkowo niedrogi system do jazdy tyłem TwinTrac. Równie udana jest przestrzeń w pneumatycznie resorowanej kabinie i takie detale, jak opcjonalna wycieraczka boczna, pakiet oświetlenia LED lub nawet mała latarka akumulatorowa, która znajdowała się na lewym słupku B i była gotowa do użycia.

image
Duża kabina z serii Valtra T4 jest bardzo cicha – tylko 72,1 dB(A) i z dobrą widocznością dookoła.
FOTO: Tovornik
image
SmartTouch to wówczas był nowy sposób obsługi ciągnika. Gdy przywykliśmy do dźwigni – podobała się nam bardzo. Nawigacja po menu mogłaby być bardziej intuicyjna.
FOTO: Tovornik

Jak działa podłokietnik SmartTouch?

W końcu dochodzimy do podłokietnika SmartTouch z monitorem. Joystick jest nieco kanciasty, ale szybko można się z nim zaprzyjaźnić. Wtedy traktorzysta doceni intuicyjne zróżnicowanie przycisków i wszystko będzie klarowne.

image
Mała kierownica jest dobra. Dźwignia zmiany kierunku jazdy nie toleruje prawego rewersu.
FOTO: Tovornik

To samo dotyczy monitora. Po zapoznaniu się i zrozumieniu funkcjonowania nawigacji w menu i układu ekranu, świetnie dogadasz się z traktorem. Dzięki szerokiemu zakresowi regulacji terminalu można przeciwdziałać odblaskom gładkiej powierzchni.

Musimy również wspomnieć, że w testowanym przez nas ciągniku wystąpiły trudności z uruchomieniem systemu sterowania GPS (Valtra sygnalizuje, że zostały już rozwiązane). Jeśli wszystko pójdzie dobrze, początkujący użytkownicy będą zadowoleni z prostej funkcji Go. Jeśli potrzebne będą dodatkowe funkcje, tj. pomiar powierzchni, trzeba zagłębić się w menu.

Kilka słów o menu. Ekran pozwala na podział wyświetlacza na 4 części. W przypadku obsługi urządzeń ISOBUS wygodniej będzie skorzystać z dodatkowego monitora. Valtra wyjaśniła, że jest on dostępny fabrycznie, podobnie jak system kontroli sekcji SectionControl.

W czasie przeprowadzania testu (w 2018 roku) nie było jeszcze konkretnych planów dotyczących systemu zarządzania na uwrociach, który działałby pod kontrolą GPS, a nawet automatyzował cały zakręt na uwrociu. Obecnie takie rozwiązanie jest już dostępne w nowych ciągnikach fińskiego producenta, o czym pisaliśmy w raporcie z pracy Valtrą Q305 w profi 3-2024.

Przeczytaj także: Raport z pracy Valtrą Q305

Oprócz pięknych, dowolnie przypisywanych klawiszy, ważniejsze jest, aby nawigacja po menu i jego obsługa była jeszcze bardziej finezyjna.

Jak Valtra T 254 Versu wypada na drodze i podczas transportu?

Bardzo podobało się nam podwozie. Dzięki przedniej osi (jak dotychczas zawieszonej pneumatycznie, ale teraz można ją wyłączyć za pomocą jednego przycisku!) ciągnik T254 Versu zachowuje się na drodze, jakby jechał niemal po idealnej płaszczyźnie! Zaskakująco mały jest skręt wynoszący tylko 12,50 m (1,95 m toru, opony 600/65 R 28). Nie wszystko było idealne w hamulcu nożnym, pomimo bardzo dobrego opóźnienia (zmierzono co najmniej 5 m/s2), ale dozowanie hamowania w testowanej maszynie nadal pozostawia wiele do życzenia. Dobrze, że hamulce pozwalały osiągnąć dopuszczalną masę całkowitą wynoszącą 13,5 t. Tak więc przy masie własnej (8 t) testowanego ciągnika do użytku zostaje jeszcze 5,5 t ładowności, to bardzo dobry wynik!

image
Plusy i minusy ciągnika Valtra T254 Versu.
FOTO: Tovornik

Ile kosztowała nowa Valtra T254 Versu w 2019 roku?

Teraz pora na ceny. Oprócz Versu dostępne są również prostsze wersje HiTech i Active oraz (do modelu T 234) bezstopniowy Direct. Ciągnik T254 Versu w standardzie z zawieszeniem przedniej osi, podnośnikiem przednim, mechanicznym zawieszeniem kabiny itp. jest dostępny, wg cennika, za 187 100 euro (wszystkie ceny netto).

W testowanych przez nas wyposażeniu z zawieszeniem kabiny AutoComfort, systemem kierowania GPS RTK, przednim WOM itp. otrzymujemy cenę katalogową co najmniej 222 710 euro netto.

image
Dane techniczne i oceny w teście ciągnika Valtra T254 Versu.
FOTO: Tovornik

Podsumowanie testu ciągnika Valtra T254 Versu

Testowany ciągnik był (i nadal jest) naprawdę nowoczesny i elegancki. Osiągi są dobre, zużycie paliwa oszczędne, a komfort jazdy super! Obsługa, zwłaszcza hydrauliki, wymaga wprowadzenia, zwłaszcza dla początkujących. Wtedy można się będzie dobrze dogadać z joystickiem i menu. Niemniej jednak wówczas wydaliśmy opinię, że Finowie mogliby, a nawet powinni, kontynuować dostrajanie detali w następnej generacji ciągnika.

H. Wilmer, opr. jj

 

image
Okładka profi 3-2019
FOTO: Profi

Artykuł pochodzi z magazynu profi 3-2019.

Przejdź do e-wydania -> profi 3-2019.

20. maj 2026 16:59