Wreszcie ktoś się na to zdobył: prezentując model 8S (profi 1-2021), Massey Ferguson dowiódł swej odwagi jeśli chodzi o wzornictwo. Potężna kabina z przechyloną do przodu przednią szybą trochę przypomina ciągnik Schlüter, a tymczasem na przykład maska czy tylne światła LED mają supernowoczesną stylistykę – bomba!
Zobacz także: Massey Ferguson 8S Xtra – co oferuje nowa generacja ciągników?
Spójrzmy na wewnętrzne walory „francuza”. Do otwarcia maski potrzebny jest imbus 8 mm, który zazwyczaj jest w zestawach kluczy. Pod maską drzemie 6-cylindrowy silnik AGCOPower o pojemności skokowej 7,4 l, którego moc znamionowa wynosi 184 kW/250 KM, a moc maksymalna sięga 195 kW/265 KM. Do tego dochodzi 15 kW/20 KM dzięki boost, który powinien się aktywować przy pracach z użyciem WOM i hydrauliki (powyżej 0,1 km/h) oraz przy prędkości od 6 km/h wzwyż, nawet podczas samego ciągnięcia. Ale o tym później...
Ile oleju napędowego spala 250 konny silnik?
Pomiary na hamowni przeprowadziło Centrum Testowe DLG. Bez funkcji boost na tylnym WOM przy znamionowej prędkości obrotowej było 157,5 kW, a maksymalnie 170,7 kW przy 1700 obr./min, czyli dokładnie tyle, ile Massey Ferguson (jako jedyny producent) podaje w katalogu w parametrze moc na WOM – to się chwali. Na tym nie koniec: przy aktywowanej funkcji boost moc zmierzona na końcówce WOM wynosiła nawet 172,3 kW przy znamionowej prędkości obrotowej, a maksymalnie 184 kW. To bardzo dobry wynik!
