Dzięki współpracy z BMW Designworks z Kalifornii nowy (w 2021 roku) 8R jest rozpoznawany nawet z daleka po ostrych rysach dachu kabiny, światłach do jazdy dziennej i lusterkom w kolorze. Szkoda tylko, że na zmianie stylistyki ucierpiała wielkość lusterek. A jeśli spojrzeć na duże przedłużenia błotników z tyłu, z pewnością spełniają swoją rolę, ale – naszym zdaniem – nie są już tak szykowne...
9 litrowy silnik w John Deere 8R 410
Zerkając pod maskę, która łatwo się otwiera, odkryjesz, że odświeżona wówczas generacja 8R wyposażona była w znany sześciocylindrowy silnik Deere Power Systems (DPS) o pojemności skokowej 9 l. Dwa największe wówczas modele, 8R 370 i 8R 410, miały podwójne turbodoładowanie, a trzy mniejsze (8R 280, 8R 310 i 8R 340) wyposażono tylko w jedną turbosprężarkę, ale ze zmienną geometrią łopatek (VTG). Do zmiany prędkości wentylatora w starszym silniku Stage IV stosowano wariator, nowa seria 8R powraca do wentylatora wiskotycznego. Być może wentylator o regulowanych łopatkach, taki jak Hägele Cleanfix, który John Deere stosuje w kombajnie X9, byłby jeszcze bardziej wydajny.
Zobacz także: Czy to kopia John Deere 8R eAutoPowr? To najmocniejszy hybrydowy ciągnik rolniczy, jaki kiedykolwiek powstał!
W 8R takie elementy jak alternator (obecnie oferowany w wersji 250 lub 330 A), a także sprężarki powietrza i klimatyzacji zostały przeniesione z gorącego obszaru za silnikiem do przodu, bliżej chłodnicy. Według firmy John Deere powinno to znacznie wydłużyć żywotność tych podzespołów.
Moc ponad 400 KM w 8R 410
Zgodnie z informacjami zawartymi w prospekcie, moc znamionowa testowanego wówczas przez nas ciągnika 8R 410 wynosi 302 kW/410 KM, a moc maksymalna wzrasta do 326 kW/443 KM przy 1900 obr./min. Do tego dochodzi funkcja IPM (Intelligent Power Management – inteligentne zarządzanie mocą), która zapewnia dodatkowe 35 KM przy prędkości znamionowej 2100 obr./min do pracy z WOM i w transporcie powyżej 23 km/h.
Chcąc sprawdzić, czy John Deere 8R spełnia obietnicę zawartą w broszurze, że 94% mocy trafi na koła, umieściliśmy ciągnik 410 na stanowisku testowym DLG. Przy mocy znamionowej bez doładowania do wału odbioru mocy docierało prawie 277 kW/371 KM. Na koniec należy wspomnieć o doładowaniu, które zapewniło moc 303 kW/406 KM przy prędkości nominalnej i maksymalnie 311 kW/417 KM na WOM, to bardzo dobre wyniki.
