Dotychczas kabina w opryskiwaczach samobieżnych John Deere była umieszczona centralnie między silnikiem a zbiornikiem. Na niektórych rynkach takie konstrukcje nigdy nie zdobyły większej popularności. Serią 500R John Deere wprowadza zupełnie nową generację opryskiwaczy, z kabiną umieszczoną z przodu.
John Deere przenosi kabinę ze środka na przód opryskiwaczy samobieżnych
W momencie rozpoczęcia produkcji w 2026 r. dostępne będą dwa modele: 540R ze zbiornikiem o pojemności 4000 l i 550R ze zbiornikiem o pojemności 5000 l. W przygotowaniu jest jeszcze większy model – 6000 l. Producent nie planuje wprowadzenia odchudzonej pod względem wyposażenia wersji M, jak to ma miejsce w ciągnikach. Dostępne są dwa warianty belki polowej: 15/30 m oraz 18/36 m.
Po jednokrotnym rozłożeniu belka uzyskuje mniejszą szerokość roboczą (15 lub 18 m). Po dwukrotnym rozłożeniu osiąga pełną szerokość (30 lub 36 m). W przyszłości mają pojawić się kolejne szerokości robocze.
Jakie silniki drzemią w opryskiwaczach John Deere?
Pod maską opryskiwacza pracuje sześciocylindrowy silnik o pojemności 6,8 l, znany z modelu 6R 250. Jego maksymalna moc to 223 kW/301 KM. Dzięki dużej populacji maszyn z tym silnikiem zaopatrzenie w części zamienne jest bardzo dobre. Wszystkie filtry są dostępne z poziomu gruntu, a solidne błotniki mogą służyć jako podest przy pracach serwisowych. Wentylator pakietu chłodnic napędzany jest hydraulicznie — to rozwiązanie zapożyczone z maszyn budowlanych John Deere.
Czy w opryskiwaczach John Deere można regulować rozstaw kół?
Zewnętrzna szerokość maszyny wynosi 2,55 m, co umożliwia bezproblemową jazdę po drogach. W standardzie rozstaw kół można regulować ręcznie i płynnie w zakresie 1,80–2,55 m lub 2,00–2,70 m. Przednią i tylną oś można ustawiać niezależnie, aby nie jechały w tym samym śladzie. Dla gospodarstw często zmieniających rozstaw kół, za dopłatą dostępna jest regulacja hydrauliczna.
