StoryEditor

Trudna sytuacja znanego producenta opryskiwaczy. Dammann złożył wniosek o ogłoszenie upadłości

Dammann GmbH, znany producent opryskiwaczy, złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Sąd w Tostedt wyznaczył nadzorcę sądowego, ale firma publicznie nie skomentowała jeszcze sprawy.

01.06.2026., 16:00h

Informację o wniosku podał Sąd Rejonowy w niemieckim Tostedt. Herbert Dammann GmbH to firma rodzinna z Buxtehude w Dolnej Saksonii, znana przede wszystkim z produkcji opryskiwaczy polowych oraz sprzętu dla lotnisk. Firma na razie milczy – nie wydała dotąd żadnego oświadczenia dla mediów.

Nadzorcą sądowym jest dr. Per Hendrik Heerma, który od końca maja kontroluje pracę zarządu firmy. Co znamienne, kancelaria określa siebie w Internecie jako specjalistę od ratowania firm, a nie ich zamykania.

Nadzorca to nie syndyk

Dotychczasowy zarząd Dammanna zachowuje kontrolę nad bieżącą działalnością, a nadzorca jedynie pilnuje, czy wszystko idzie zgodnie z procedurą. To niemiecki odpowiednik polskiego postępowania sanacyjnego.

Co oznacza nadzorca sądowy w niemieckim postępowaniu?

Kancelaria Tiefenbacher, specjalizująca się w prawie upadłościowym wyjaśnie, że nadzorca sądowy jest niezależnym kontrolerem wyznaczanym przez sąd w przypadku sanacji przedsiębiorstwa prowadzonej w samodzielnym zarządzie.

Różnica względem klasycznego syndyka jest istotna. Przy takim modelu dotychczasowe kierownictwo może zachować kontrolę nad bieżącą działalnością operacyjną, a nadzorca sądowy pilnuje przebiegu postępowania i kontroluje działania zarządu. Dla rynku oznacza to, że złożenie wniosku o niewypłacalność nie zawsze musi oznaczać natychmiastowe zatrzymanie działalności przedsiębiorstwa.

Kto kieruje firmą Herbert Dammann GmbH?

Według dostępnych informacji firma Dammann GmbH jest obecnie reprezentowana przez Nadine Dammann. Wspólnie z Larsem Meinking-Dammannem i Frankiem von Bargenem tworzy ona zarząd przedsiębiorstwa.

To nadal firma rodzinna, a więc sprawa ma znaczenie nie tylko finansowe, ale także wizerunkowe. Dammann przez lata budował pozycję w technice ochrony roślin, gdzie dla użytkowników liczą się nie tylko same maszyny, lecz także dostępność serwisu, części i wsparcia technicznego.

W komunikatach na razie ani słowa o tym, jak postępowanie wpłynie na produkcję, serwis i dostawy części zamiennych. Rolnicy, którzy korzystają z opryskiwaczy tej marki, w krótkim terminie raczej nie powinni odczuć skutków — sanacja w niemieckim modelu z założenia nie zatrzymuje bieżącej pracy firmy. Co dalej, okaże się po pierwszym oficjalnym oświadczeniu firmy Dammann.

Co dalej z Dammann?

Na dziś najuczciwsza odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Publicznie potwierdzono wniosek o niewypłacalności, wyznaczenie nadzorcy sądowego oraz nazwiska osób związanych z zarządem firmy. Nie ma natomiast oficjalnego komunikatu firmy, dotyczącego dalszego planu, ewentualnej restrukturyzacji, produkcji, serwisu czy dostaw.

Dla branży rolniczej to sprawa do obserwowania. Dammann jest rozpoznawalnym producentem techniki ochrony roślin, a tego typu postępowanie zawsze rodzi pytania o ciągłość obsługi klientów. Dopóki firma nie wyda własnego stanowiska, warto oddzielać fakty od domysłów: wniosek został złożony, sąd wyznaczył nadzorcę, a dalszy kierunek postępowania pozostaje otwarty.

opr. aj

źródło: M. Sohst, K.Kockerols, profi.de

01. czerwiec 2026 20:01