Dobrze utrzymana murawa nie wybacza przypadkowego podlewania. Gdy jedno miejsce dostaje zbyt mało wody, trawa słabnie, żółknie i gorzej znosi grę. Gdy inne miejsce dostaje jej za dużo, podłoże mięknie, a piłka traci przewidywalny tor. Dlatego wybór instalacji nie powinien zaczynać się od samej ceny urządzeń, lecz od analizy boiska, źródła wody, ciśnienia, przepływu i sposobu użytkowania obiektu. Dobrze zaprojektowany system pomaga utrzymać murawę w podobnej kondycji na całej płycie, ogranicza ręczną pracę i ułatwia podlewanie wtedy, gdy trawa najlepiej przyjmuje wodę.
System nawadniania boiska a równomierne podlewanie
Na boisku sportowym liczy się powtarzalność. Murawa pracuje pod presją treningów, meczów, koszenia i zmiennej pogody. System nawadniania boiska musi więc podawać wodę w sposób kontrolowany. Duże znaczenie ma rozstaw zraszaczy oraz ich dobór do wymiarów płyty. Zbyt duże odstępy tworzą suche pasy, a źle ustawiony promień może kierować wodę poza teren gry. Równy rozkład wody poprawia sprężystość darni, ogranicza ubytki trawy i pomaga utrzymać bezpieczniejsze warunki gry.
Jaki system nawadniania boiska wybrać do intensywnej gry?
Przy boiskach używanych codziennie sprawdza się automatyka, która pozwala zaplanować podlewanie poza godzinami gry. Sterownik uruchamia wybrane sekcje o określonej porze i kontroluje czas pracy zraszaczy. Nie musisz polegać na ręcznym podlewaniu ani pamięci obsługi. Taki układ ułatwia też kontrolę zużycia wody, bo dopasujesz program do temperatury, opadów i stanu murawy.
Zwróć uwagę na elementy, których zwykle nie widać po montażu. Rury PE, złączki, kolektory, elektrozawory, studzienki i filtracja decydują o trwałości instalacji. Filtry chronią zraszacze przed zanieczyszczeniami, elektrozawory otwierają przepływ wody dla sekcji, a studzienki ułatwiają serwis bez rozkopywania boiska. Przy większych obiektach przydają się także dekodery do komunikacji sterownika z urządzeniami w terenie.
System nawadniania boiska i oszczędność wody
Oszczędzanie wody nie polega na rzadszym podlewaniu za wszelką cenę. Chodzi o to, aby murawa dostała dokładnie tyle wody, ile potrzebuje w danych warunkach. Pomaga w tym sterowanie sekcjami oraz czujnik deszczu, który zatrzymuje podlewanie podczas opadów. Dzięki temu nie doprowadzasz do przemoczenia podłoża i nie marnujesz wody.
Odpowiednio dobrany system nawadniania boiska pozwala też reagować na różnice między strefami. Inaczej wysycha pole karne, inaczej środek boiska, a inaczej fragmenty narażone na cień. Gdy projektant uwzględni te różnice, instalacja wspiera pielęgnację murawy zamiast ją utrudniać. Najlepszy efekt daje połączenie dobrego projektu, jakościowych komponentów i regularnego serwisu. Wtedy boisko lepiej znosi obciążenia przez cały sezon.
