Holenderski producent samobieżnych beczkowozów do gnojowicy i kombajnów do buraków Vervaet zaprezentował trzecią generację serii Hydro Trike. Maszyny zostały przebudowane z myślą o zwiększeniu możliwości zastosowań w gospodarstwach i firmach usługowych. W ofercie pojawią się dwa warianty: trójkołowy Hydro Trike ze zbiornikiem o pojemności 17 m³ oraz pięciokołowy Hydro Trike, który pomieści 21 m³.
Vervaet Hydro Trike trzeciej generacji
Producent stawia przy tym na modułową konstrukcję. Oba modele mają mieć tę samą wysokość 3,95 m, ale różnią się długością. Wersja trójkołowa mierzy 7,58 m, a pięciokołowa 9,18 m. Szerokość podstawowa wynosi 3 m, natomiast z ogumieniem BKT 1250/50 R32 wzrasta do 3,20 m.
Większy uciąg w Vervaet Hydro Trike
Jedną z najważniejszych zmian jest układ napędowy, ponieważ Vervaet uzupełnił hydrostatyczną przekładnię o dodatkową redukcję. Nowa przekładnia Vervaet VSG 2.0 ma zwiększać siłę uciągu nawet o 45% w zakresie prędkości od 0 do 10 km/h. To ważne przy pracy z szerokimi i ciężkimi aplikatorami doglebowymi oraz narzędziami uprawowymi.
Producent zmienił także trzecią oś pośrednią. Zastosowano w niej przekładnie w piastach kół oraz dodatkowe silniki osiowe, które mają poprawiać przenoszenie momentu obrotowego na podłoże. Pod cięższe narzędzia przeprojektowano również tylny podnośnik, którego udźwig wynosi teraz 10 t.
Dlaczego Vervaet zastosował silnik MTU w nowej wersji beczkowozu Hydro Trike?
Nowa generacja Hydro Trike nie korzysta już z jednostki napędowej marki DAF, a z silnika Mercedes MTU o mocy 503 KM. Według producenta ta zmiana ma znaczenie nie tylko techniczne, lecz także handlowe, ponieważ ułatwia eksport maszyn, m.in. na rynek amerykański.
Pompa Börger do gnojowicy
Zespół podawania gnojowicy w nowym beczkowozie samobieżnym Vervaet Hydro Trike oparto na pompie wyporowej Börger o wydajności 9 tys. lub 13,5 tys. l/min. Współpracuje ona ze znanym rozdrabniaczem marki Vervaet, który odpowiada za homogenizowanie i przygotowanie gnojowicy do aplikacji.
Opcjonalnie beczkowóz samobieżny Hydro Trike może być wyposażony w system Vervaet Superfill. W tym wariancie ramię ssące podczas napełniania otrzymuje swego rodzaju turbodoładowanie, a gnojowica trafia przez obejście bezpośrednio do zbiornika. Średnica przewodów transportujących wynosi wtedy 10 cali (zamiast 8 cali), a czas zasysania ma być krótszy o 1,5 min.
Nowe opony, kabina Claas X11 i system MMS
Vervaet przewidział także nowe rozmiary ogumienia. Z tyłu można zastosować opony BKT w rozmiarze 1020/55 R38, przy których Hydro Trike nadal mieści się w szerokości 3 m. Wariant z oponami w rozmiarze 1250/50 R32 zwiększa szerokość do 3,20 m, ale maszyna pozostaje poniżej 4 m. W tabeli danych producent podaje także ogumienie tylne Michelin 1050/50 R32.
Nowa generacja otrzymała również kabinę Claas X11. Oprócz niej debiutuje całkowicie nowy Vervaet Machine Management System, czyli MMS. To nowy interfejs użytkownika, który w przyszłości ma trafić także do pozostałych modeli Vervaet.
Nowa seria Hydro Trike nie jest więc tylko kosmetycznym odświeżeniem. Vervaet zmienił napęd, zwiększył uciąg, wzmocnił podnośnik, zmienił silnik i wprowadził nową kabinę oraz interfejs obsługi. Największe znaczenie te modyfikacje będą miały tam, gdzie beczkowóz Hydro Trike ma współpracować z ciężkimi aplikatorami i pracować w różnych warunkach polowych.
opr. aj
