Niemiecki producent Photoheyler od kilku lat rozwija technologię rozpoznawania roślin za pomocą algorytmów analizy obrazu. Firma jest znana m.in. z pielnika rotacyjnego, którego elementy robocze są sterowane na bazie zdjęć z kamer przez system, który rozpoznaje rośliny uprawne i pozwala pielić także między roślinami w rzędach.
Na tej samej technologii Photoheyler zbudował opryskiwacz punktowy Spoty. Pierwsza maszyna gotowa do pracy w polu została już ukończona i niedawno zaprezentowana na pokazie w Holandii.
Opryskiwacz punktowy Photohyler Spoty
Zamiast sterować narzędziami pielącym na podstawie obrazu z kamer, Photoheyler Spoty steruje rozpylaczami. System rozpoznaje rośliny uprawne, odróżnia je od chwastów, a według producenta może też identyfikować konkretne gatunki chwastów. Przykładem podanym w materiale są samosiewy ziemniaków, które można opryskiwać selektywnie.
Jak działa oprysk punktowy w Photoheyler Spoty?
W opryskiwaczu Photoheyler Spoty kamery obserwują obszar roboczy maszyny i przekazują dane do systemu rozpoznawania obrazu. Na tej podstawie wyuczone w tym celu algorytmy decydują, które rozpylacze należy otworzyć. Nie chodzi więc o oprysk całej szerokości roboczej, ale o precyzyjne podanie cieczy tam, gdzie system wykryje cel. To rozwiązanie może być szczególnie interesujące tam, gdzie problemem są chwasty rosnące punktowo lub rośliny niepożądane w łanie.
Ile rozpylaczy Lechler ma opryskiwacz Photoheyler Spoty 9300?
Model Spoty 9300 ma szerokość roboczą 9,30 m i jest wyposażony w 371 rozpylaczy. Producent zastosował modele płaskostrumieniowe Lechler LS 20.02, rozmieszczone w odstępach co 2,5 cm.
Tak gęste rozmieszczenie ma znaczenie przy oprysku punktowym, bo pozwala dokładniej dobrać miejsce podania cieczy. Im mniejszy odstęp między rozpylaczami, tym łatwiej ograniczyć oprysk do wykrytego celu, zamiast niepotrzebnie pokrywać większy obszar.
Opryskiwacz Spoty 9300 wyposażony jest łącznie w 9 kamer, które mają własne oświetlenie i w ciągu sekundy rejestrują 7 obrazów. Producent informuje, że opryskiwacz nie wymaga osłony tworzącej stałe warunki świetlne – jak to ma miejsce w przypadku opryskiwacza Ecorobotix Ara.
Przeczytaj także: Opryskiwacz Ecorobotix Ara precyzyjny jak szwajcarski zegarek!
To istotna informacja, bo w systemach wizyjnych zmienne światło bywa jednym z praktycznych wyzwań podczas pracy w polu.
Zbiorniki o pojemności 400 l, 200 l i 50 l w opryskiwaczu Spoty
Pierwszy prototyp opryskiwacza Spoty był maszyną montowaną z przodu ciągnika. Bardziej dopracowana wersja, której pierwszy egzemplarz pokazano w miejscowości Geesbrug w holenderskiej prowincji Drenthe, jest maszyną zawieszaną na TUZ zawieszenia.
Spoty 9300 ma zbiornik na ciecz roboczą o pojemności 400 l, zbiornik na czystą wodę o pojemności 200 l oraz 50-l zbiornik z wodą do mycia rąk. Maszyna korzysta z dwóch hydraulicznie napędzanych pomp tłokowych. Jedna odpowiada za ciecz roboczą, a druga za czystą wodę używaną do czyszczenia.
Photoheyler planuje wersje 6 i 12 m
Pokazany egzemplarz jest pierwszą maszyną komercyjną. Producent zapowiada jednak, że na tym nie zamierza kończyć rozwoju opryskiwacza punktowego. W planach są także wersje o szerokości roboczej 6 i 12 m.
Photoheyler rozważa również różne warianty montażu. W przyszłości dostępne mogą być zarówno wersje przednie, jak i tylne. Producent bierze też pod uwagę konfiguracje, w których zbiorniki na ciecz będą umieszczone z przodu lub z tyłu ciągnika. To ważne z punktu widzenia wyważenia zestawu, widoczności i dopasowania maszyny do różnych gospodarstw.
Ile kosztuje Photoheyler Spoty 9300?
Cena wyjściowa opryskiwacza Photoheyler Spoty 9300 o szerokości 9,30 m została określona na 132 tys. euro. To kwota, która pokazuje, że nie jest to prosty opryskiwacz belkowy doposażony w kamerę, lecz specjalistyczna maszyna do punktowego stosowania środków ochrony roślin. Najważniejsze pytanie, jakie producentowi z pewnością zadają rolnicy brzmi: ile cieczy i środka uda się realnie zaoszczędzić w konkretnych warunkach oraz przy jakim areale wprowadzenie takiej technologii będzie ekonomicznie uzasadnione?
opr. aj
źródło: Future Farming
