Ropa wprowadza do kombajnu Keiler 2 RK22 nową „inteligentną” oś nadążną. Producent opisuje rozwiązanie jako autonomiczne sterowanie osią skrętną maszyny, które ma utrzymać koła układu jezdnego kombajnu Keiler w śladzie ciągnika. W praktyce chodzi o to, żeby ograniczyć ścinanie na zakrętach – zjawiska dobrze znanego w długich zestawach półzawieszanych.
To może mieć znaczenie zwłaszcza na uwrociach, przy ciasnych łukach, podczas manewrowania między pryzmami, przyczepami lub zabudowaniami, a także przy cofaniu. Według producenta mniejszy ma być również promień zawracania całego zestawu złożonego z ciągnika i kombajnu. Dla rolnika oznacza to przede wszystkim mniej kręcenia joystickiem i większą powtarzalność manewru, a nie magiczną „samodzielność” maszyny.
Czy sterowanie osią w kombajnie Keiler II jest inteligentne?
W materiałach prasowych Ropa mocno podkreśla słowo „inteligentna”. Warto jednak spojrzeć na to chłodnym okiem. Sam pomysł automatycznego sterowania osią skrętną w maszynie zaczepianej nie jest czymś nieznanym w technice rolniczej. Podobne koncepcje, czyli prowadzenie maszyny po śladzie ciągnika, aktywne osie skrętne czy automatyczne wspomaganie manewrowania, występują już w różnych przyczepach, wozach i maszynach zbierających.
W przypadku Ropa Keiler 2 RK22 ciekawy jest jednak sposób dopracowania układu i jego praca także podczas jazdy do tyłu. System rozpoznaje kierunek jazdy, a następnie odpowiednio steruje osią kombajnu. Przy cofaniu ma aktywnie wprowadzać Keilera w pokonywany łuk i wzmacniać ruch skrętu ciągnika. To właśnie ta funkcja może być najbardziej odczuwalna w gospodarstwie, bo cofanie długim zestawem z maszyną zaczepianą często wymaga wprawy, cierpliwości i korekt.
Jak działa automatyczne prowadzenie po śladzie ciągnika?
Za sterowanie odpowiadają komputery pokładowe Ropa. Ich zadaniem jest ciągłe ustawianie osi skrętnej tak, aby koła kombajnu ziemniaczanego możliwie dokładnie podążały po koleinie ciągnika. W porównaniu z ręcznym sterowaniem za pomocą mini-joysticka układ ma wykonywać ruchy bardziej płynnie, precyzyjnie i powtarzalnie.
Sercem systemu jest zintegrowany żyroskop. Czujnik stale mierzy przyspieszenie poprzeczne, a kąt skrętu wyliczany jest w czasie rzeczywistym na podstawie prędkości jazdy oraz geometrii pojazdu zapisanej w sterowniku. Ropa zaznacza, że do działania systemu nie są potrzebne dodatkowe drążki kierownicze ani kolejne połączenia mechaniczne lub hydrauliczne. To ważna informacja dla użytkownika, bo mniej elementów zewnętrznych zwykle oznacza mniej miejsc narażonych na uszkodzenia podczas pracy w ziemi, na uwrociu czy przy myciu maszyny.
Obsługa osi skrętnej Ropa bez odrywania rąk od pulpitu
Aktywacja nowego układu odbywa się przez jednoczesne naciśnięcie przycisku wielofunkcyjnego i przycisku sterowania osią na lewym albo prawym elemencie obsługowym. Po włączeniu system natychmiast przejmuje aktywne sterowanie osią. Stan pracy jest sygnalizowany czerwonym podświetleniem przycisku sterowania osią, zarówno po lewej, jak i po prawej stronie pulpitu.
Producent przewidział też powiązanie układu z normalnym rytmem pracy w rzędach. Przy wjeździe w redlinę system można dezaktywować przyciskiem początku pola, a na końcu rzędu ponownie aktywować przyciskiem końca pola, o ile automatyczne prowadzenie było wcześniej włączone. Dzięki temu operator nie musi za każdym razem szukać osobnej procedury, tylko korzysta z funkcji razem z obsługą uwrocia.
Co istotne, kierowca w każdej chwili zachowuje możliwość ręcznej ingerencji. Automatyczne sterowanie można nadpisać manualnie, a później ponownie uruchomić tą samą kombinacją przycisków.
Doposażenie wszystkich modeli Ropa Keiler 2 RK22
Nowa oś podążająca ma być dostępna jako rozwiązanie do doposażenia wszystkich modeli Ropa Keiler 2 RK22. To dobra wiadomość dla gospodarstw i usługodawców, którzy mają już taką maszynę, a chcieliby poprawić jej zachowanie przy manewrowaniu bez wymiany całego kombajnu.
opr. aj
