StoryEditor

Mityczny pick-up John Deere znów krąży w sieci. Jaka jest prawda?

W mediach społecznościowych ponownie pojawiają się obrazy zielonego pick-upa z charakterystycznym jeleniem na masce. Wygląda jak gotowy model z fabryki, a niektórzy są przekonani, że to zapowiedź nowej maszyny. Sprawa jednak nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

01.02.2026., 18:00h

Pick-up John Deere – skąd wzięły się zdjęcia w Internecie?

Temat "samochodu John Deere" wraca cyklicznie niczym sezonowe plotki o nowych modelach ciągników. Tym razem Internet obiegły wizualizacje pojazdu przypominającego amerykańskiego pick-upa, utrzymanego w zielono-żółtej stylistyce dobrze znanej z maszyn rolniczych. Zdjęcia są dopracowane i realistyczne, dlatego na pierwszy rzut oka trudno je odróżnić od materiałów prasowych producenta. Nic więc dziwnego, że część użytkowników potraktowała je jako przeciek lub zapowiedź zupełnie nowej linii produktów.

Pick-up John Deere – prawda czy grafika AI?

W rzeczywistości nie są to fotografie prototypu ani kadry z testów drogowych. To grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję, wpisujące się w coraz popularniejszy trend tworzenia alternatywnych wizji znanych marek – o czym informuje sam producent na swojej stronie internetowej.

Czytaj także: John Deere AI pick-up truck. https://www.deere.com/en/stories/featured/ai-pick-up-truck/

Firmy z branży motoryzacyjnej i rolniczej coraz częściej stają się bohaterami takich wizualnych spekulacji, których celem jest wywołanie emocji i przyciągnięcie uwagi odbiorców. Obraz wygląda wiarygodnie, ale nie ma związku z realnymi planami produkcyjnymi.

Dlaczego Internet znów mówi o samochodzie John Deere?

Powracające wizualizacje pokazują jednak coś innego – wielu rolników i sympatyków techniki rolniczej postrzega markę John Deere nie tylko jako producenta ciągników czy kombajnów, lecz jako symbol solidnego sprzętu w ogóle. Skoro w wyobraźni internautów pojawia się nawet samochód dostawczy z jeleniem na grillu, oznacza to, że zaufanie do marki wykracza poza typowe maszyny polowe. To raczej wyraz rozpoznawalności i przywiązania do wizerunku niż zapowiedź nowego segmentu rynku.

Czym tak naprawdę zajmuje się John Deere?

Rzeczywiste działania producenta koncentrują się na rozwoju sprzętu rolniczego i systemów wspierających codzienną pracę w gospodarstwie. W zakładach w Stanach Zjednoczonych montowane są opryskiwacze, kombajny oraz ciągniki wyposażone w rozwiązania automatyzujące pracę i narzędzia rolnictwa precyzyjnego. Zamiast wejścia w rynek samochodów dostawczych firma rozwija technologie, które mają bezpośrednie przełożenie na organizację pracy w polu i zarządzanie kosztami produkcji.

image
Oprysk punktowy John Deere See & Spray.
FOTO: Firmowe

See & Spray – technologia oprysku punktowego John Deere

Jednym z przykładów jest system See & Spray, wykorzystujący kamery i procesory do rozpoznawania chwastów bezpośrednio na polu. Opryskiwacz uruchamia dyszę tylko tam, gdzie jest to potrzebne, zamiast pokrywać środkiem całą powierzchnię uprawy. Rozwiązanie funkcjonuje już w gospodarstwach i nie jest wyłącznie demonstracją możliwości technologicznych.

Mniej herbicydów, niższe koszty. Jak działa precyzyjny oprysk?

Według danych podawanych przez producenta w 2025 roku użytkownicy tej technologii ograniczyli zużycie herbicydów nieselektywnych niemal o 50% na obszarze przekraczającym 2 mln ha. W praktyce oznacza to niższe wydatki na środki ochrony roślin oraz możliwość przeznaczenia zaoszczędzonych pieniędzy na inne elementy produkcji. W tym kontekście internetowy pick-up pozostaje jedynie ciekawostką, podczas gdy realne działania firmy John Deere koncentrują się na precyzyjnym oprysku, automatyzacji i ograniczaniu kosztów prowadzenia gospodarstwa.

opr. aj

01. luty 2026 20:01