
Firma Fendt ogłosiła restrukturyzację swojego programu Full Line, czyli zapewnienia swoim klientom pełnej gamy sprzętu potrzebnego w rolnictwie. Realizowana przez lata strategia miała oferować kompleksowe rozwiązania w całym łańcuchu produkcji rolnej. Jak to wpłynie na rolników, którzy pracują w swoich gospodarstwach ładowarkami Fendt Cargo i przyczepami samozaładowczymi Tigo? Czy nadal będą mieli wsparcie serwisowe?
Dlaczego Fendt kończy z przyczepami Tigo i ładowarkami Cargo T?
Jak podaje producent, przyczepy zbierające Tigo nie będą już produkowane w zakładzie w Wolfenbüttel. Równocześnie wycofane zostaną z oferty ładowarki teleskopowe Cargo T w barwach Fendta. Nie oznacza to jednak, że rolnicy zostaną bez wsparcia. Fendt i koncern macierzysty – AGCO – deklarują dalsze zapewnienie serwisu i dostępu do części zamiennych dla obecnych użytkowników tych maszyn.
Dlaczego Fendt zmienia strategię?
Zmiany wynikają z trudnej sytuacji rynkowej – niestabilnych warunków i rosnących kosztów jednostkowych. Jak wyjaśnia Christoph Gröblinghoff, prezes zarządu Fendt, celem jest utrzymanie konkurencyjności produktów i dostosowanie się do aktualnych realiów poprzez bardziej elastyczne podejście do produkcji. W praktyce oznacza to ściślejszą współpracę z wyspecjalizowanymi partnerami zewnętrznymi, zamiast samodzielnej produkcji niektórych grup maszyn.
Strautmann – nowy partner Fendta w zakresie przyczep
Za segment przyczep zbierających będzie teraz odpowiadać firma Strautmann z Dolnej Saksonii. To znany producent sprzętu do przygotowywania TMR, rozrzucania nawozów naturalnych oraz technologii przyczep zbierających. W sezonie żniwnym 2025 Strautmann zaprezentuje nowy model Magnon 11 – przyczepę o teoretycznej długości cięcia 22 mm. Model ten ma być odpowiedzią na potrzeby profesjonalnych gospodarstw mlecznych i firm usługowych, które stawiają na wysoką jakość paszy i kompaktową konstrukcję. W sezonie 2026 Strautmann rozpocznie także seryjną produkcję modelu Magnon 9, o czym szerzej pisaliśmy w artykule: Jak krótko pociąć zielonkę podczas zbioru? Strautmann prezentuje nową przyczepę Magnon 9, która to potrafi!
Ładowarki prosto od Sennebogen
Jeśli chodzi o ładowarki teleskopowe, od drugiej połowy 2025 roku ich dystrybucją zajmie się bezpośrednio producent – firma Sennebogen. To właśnie ta firma stoi za serią Cargo T, którą dotychczas można było kupić z logo Fendta. Nowy model sprzedaży ma umożliwić rolnikom łatwiejszy dostęp do tych maszyn poprzez niezależną sieć handlu techniką rolniczą. Choć maszyny nie będą już sprzedawane pod marką Fendt, klienci mogą liczyć na kontynuację obsługi posprzedażowej.
Elastyczność zamiast pełnej linii
Zmiany w strukturze Fendt Full Line nie oznaczają porzucenia koncepcji oferowania szerokiego portfolio maszyn. Producent chce jednak bardziej elastycznie reagować na zmieniające się warunki rynkowe, łącząc siły z doświadczonymi partnerami, którzy specjalizują się w danych segmentach.
Co dla rolników oznaczają zmiany w portfolio marki Fendt?
Dla rolników oznacza to przejrzysty podział kompetencji i – według zapowiedzi Fendt – lepszy dostęp do nowoczesnych technologii, nawet jeśli nie wszystkie maszyny będą już nosić zielono-czerwone barwy.