StoryEditorTest ciągnika John Deere 5105M

Jaką wybrać przekładnię do 100-konnego ciągnika John Deere 5105M?

Były trzy, miały taką samą nazwę i jednostkę napędową, ale wyposażono je w trzy różne przekładnie. Ciągniki John Deere 5105M sprawdziliśmy w identycznych pracach, analizując sposób przeniesienia mocy, spalanie, hałas i reakcję na obciążenie. Którą z nich wybrać?

08.05.2026., 06:00h

Wraz z początkiem wiosny w centralnej Wielkopolsce pracowaliśmy trzema egzemplarzami John Deere 5105M wspólnie z redakcjami AgroHorti Media – top agrar Polska, Tygodnika Poradnika Rolniczego oraz Wiadomości Rolniczych Polska. Do dyspozycji mieliśmy trzy warianty przekładni:

  • PowrReverser (32 × 16) – cztery zakresy i cztery biegi synchronizowane, z reduktorem Hi-Lo i wysprzęglaniem w dźwigni oraz opcjonalnymi biegami pełzającymi;
  • PowrQuad Plus (16 ×16) – cztery zakresy i cztery półbiegi przełączane pod obciążeniem w każdym zakresie;
  • Powr8 (32 × 16) – cztery zakresy i osiem przełożeń zmienianych pod obciążeniem; najwyższy bieg w zakresie D pełni funkcję EcoShift, obniżając obroty silnika przy prędkości maksymalnej.
image
Wiosenne prace wykonaliśmy wspólnie z rolnikami, uczniami i studentami, testując ciągniki w tych samych warunkach polowych.
FOTO: Siara
image
Podnośnik w PowrReverser ma mniejsze siłowniki i niższy udźwig niż w PowrQuad Plus i Powr8.
FOTO: Jakubek

John Deere  5105M z różnymi przekładniami

Ciągniki 5M plasują się pomiędzy prostszą serią 5E a bardziej rozbudowaną serią 6M. W ofercie John Deere stanowią segment maszyn o zwartej konstrukcji, dostępnych w kilku konfiguracjach przekładni i wyposażenia. Model 5105M to czterocylindrowy ciągnik o mocy 105 KM, wyposażony w silnik o pojemności 4,5 l, spełniający normę Stage V. Rozstaw osi wynosi ok. 2,4 m, a masa własna – w zależności od konfiguracji, różni się między wersjami. Sprawdziliśmy to w praktyce. W egzemplarzu z przekładnią PowrReverser, przy napełnieniu zbiornika paliwa w ok. 3/4, masa wyniosła 4610 kg. W wersji z przekładnią Powr8 i PowrQuad Plus przy podobnym poziomie paliwa było to nieco ponad 4750 kg. W danych producenta różnice są jeszcze wyraźniejsze.

W wersji z przekładnią PowrReverser maksymalny udźwig tylnego podnośnika wynosi od 3236 do 3704 kg – w zależności od sposobu sterowania – a dopuszczalna masa całkowita sięga 7500 kg. W przypadku przekładni PowrQuad Plus oraz Powr8 wartości te rosną: udźwig podnośnika wynosi 5677 kg, a dopuszczalna masa całkowita zwiększa się do 8200 kg. Różnice te wynikają bezpośrednio z konstrukcji podnośnika. W wersji PowrReverser zastosowano siłowniki o mniejszej średnicy, natomiast w wariantach PowrQuad Plus i Powr8 – siłowniki o większym tłoczysku, co przekłada się na wyższy udźwig i większą dopuszczalną masę całkowitą.

image
Próba transportowa posłużyła ocenie spalania oraz komfortu jazdy przy prędkościach drogowych.
FOTO: Jakubek

Jak przekładnia wpływa na komfort pracy w transporcie?

Najmniejsze zużycie paliwa uzyskała przekładnia Powr8. W transporcie wyraźnie było widać, że pozwala ona utrzymywać prędkość maksymalną przy niższych obrotach silnika, co bezpośrednio przekładało się na oszczędność paliwa i spokojniejszą pracę jednostki. Duża liczba przełożeń zmienianych pod obciążeniem umożliwiała precyzyjne dopasowanie biegu do aktualnych warunków, zarówno podczas rozpędzania, jak i jazdy z ładunkiem. W praktyce do całego 30-kilometrowego odcinka testowego wystarczał najwyższy zakres, bez potrzeby częstego operowania przekładnią.

Pośredni wynik uzyskała przekładnia PowrQuad Plus. Ciągnik bez problemu osiągał i utrzymywał prędkość transportową, a reakcja na zmianę obciążenia była szybka i przewidywalna. Cztery półbiegi w zupełności wystarczały do sprawnego poruszania się z przyczepą, choć przy maksymalnej prędkości silnik pracował już wyraźnie wyżej na obrotach, co odbijało się na zużyciu paliwa i poziomie hałasu. Jednocześnie mniejsza liczba przełożeń sprawiała, że przyspieszanie było mniej pracochłonne niż w wariancie z większą liczbą półbiegów.

image
Test 3 ciągników John Deere 5105M - zużycie paliwa
FOTO: Beba

Najwyższe zużycie paliwa odnotowaliśmy w przypadku przekładni PowrReverser. W tej konfiguracji prowadzenie ciągnika wymagało większego zaangażowania operatora, głównie ze względu na konieczność operowania dwiema dźwigniami. Ograniczona liczba przełożeń zmienianych pod obciążeniem utrudniała płynne dopasowanie prędkości do warunków jazdy. Dodatkowo zauważalne było szarpanie przy zmianie półbiegu pod obciążeniem, co w praktyce wymuszało chwilowe odjęcie gazu, aby utrzymać płynność jazdy.

Trzy przekładnie w John Deere 5105M w ciężkiej pracy w polu

Wyniki zużycia paliwa uzyskane w pracy z broną talerzową zestawiliśmy w tabeli. W tym przypadku możliwe było utrzymanie powtarzalnych warunków pracy i wykluczenie wpływu zmiennej głębokości roboczej, dlatego dane można uznać za porównywalne. Różnice w zachowaniu przekładni były zbliżone do tych obserwowanych w transporcie, jednak pod większym obciążeniem wyraźniej ujawniła się rola liczby półbiegów.

image
Talerzowanie na głębokość ok. 10 cm i prędkości 9–10 km/h pozwoliło porównać spalanie w zbliżonych warunkach.
FOTO: Jakubek
image
Kultywatorowanie pokazało możliwości przekładni przy gwałtownych zmianach obciążenia.
FOTO: Jakubek

W przekładniach PowrQuad i Powr8 można było na bieżąco dopasowywać prędkość do zmieniającego się oporu, bez przerywania napędu. W prostszym wariancie częściej dochodziło do sytuacji, w której brakowało pośredniego biegu – szczególnie przy zmianach ukształtowania terenu – co wymuszało rozłączenie napędu i wybranie innego zakresu.

W przypadku pracy z kultywatorem odstąpiliśmy od publikacji wyników zużycia paliwa. Zastosowany agregat nie pozwalał na jednoznaczne wykluczenie różnic w głębokości uprawy, a tym samym na uzyskanie porównywalnych danych. Mimo to sama praca dostarczyła cennych obserwacji. Przy dużym obciążeniu charakter poszczególnych przekładni był zbliżony do tego, który obserwowaliśmy w talerzówce – wraz ze wzrostem liczby przełożeń pod obciążeniem rosła możliwość uzyskania docelowej prędkości roboczej bez przerywania napędu.

Jak działa funkcja Speed Match w ciągnikach John Deere 5105M?

Dźwignia zmiany biegów wychodzi bezpośrednio z podłogi kabiny, przez co zakresy, biegi i pozycja parkingowa są skupione blisko siebie. Przy włączaniu zakresu A w przekładniach z 4 i 8 biegami pod obciążeniem zdarzało się, że zamiast niego wchodziła pozycja parkingowa, co było irytujące. W przekładni PowrReverser rozwiązano to lepiej – pozycja parkingowa jest odsunięta na prawą stronę i znajduje się wyraźnie dalej od pozostałych przełożeń. Wszystkie przekładnie oceniono jako funkcjonalne, jednak różniły się sposobem obsługi i zakresem możliwości regulacji. W wariantach z więcej niż jednym biegiem pod obciążeniem zwracała uwagę funkcja Speed Match, która przy zmianie zakresów automatycznie dobiera przełożenie, ograniczając gwałtowne zmiany prędkości i poprawiając płynność pracy podczas rozpędzania i hamowania.

image
Modele PowrQuad Plus i Powr8 wyposażono w wyświetlacze, do w których ustawialiśmy m.in. bieg startowy.
FOTO: Jakubek
image
W wersji PowrReverser zastosowano prostą deskę rozdzielczą z analogowymi wskaźnikami i podstawowymi informacjami.
FOTO: Jakubek

Istotnym elementem była również możliwość ustawienia biegu startowego oraz konfiguracji rewersu. W praktyce pozwalało to ograniczyć liczbę operacji na uwrociach i przy powrocie do prędkości roboczej. W najprostszej przekładni większą rolę odgrywała organizacja pracy operatora – konieczność korzystania z dwóch dźwigni i ograniczona liczba przełożeń pod obciążeniem wymagały wcześniejszego planowania zmiany biegu. Jednocześnie pozytywnie oceniono działanie elektrohydraulicznego rewersu we wszystkich wariantach.

Która przekładnia pracowała najciszej?

W pracy z broną talerzową przy zbliżonych obrotach silnika najciszej pracował ciągnik z przekładnią Powr8, następnie PowrQuad Plus, natomiast najwyraźniej słyszalny był wariant z przekładnią PowrReverser. Różnice wynikały głównie z doboru obrotów silnika, na które wpływ miało ustawione przełożenie. W transporcie przy prędkości maksymalnej sytuacja była mniej jednoznaczna. Najniższy poziom hałasu utrzymywał PowrReverser, nieco wyżej plasował się Powr8, a najwyższy poziom dźwięku towarzyszył pracy przekładni PowrQuad Plus.

image
Test 3 ciągników John Deere 5105M - poziom hałasu
FOTO: Beba

W tym przypadku znaczenie miały przede wszystkim obroty silnika oraz zestopniowanie przełożeń przy jeździe z prędkością ok. 40 km/h. Przy niższej prędkości transportowej różnice praktycznie się zacierały i wszystkie trzy warianty pracowały na zbliżonym poziomie. W praktyce oznacza to, że komfort akustyczny zależy nie tylko od samej przekładni, ale również od sposobu jej wykorzystania – przede wszystkim od doboru przełożenia i obrotów silnika.

image
Na początku marca testowaliśmy 3 ciągniki John Deere 5105M z przekładniami: PowrReverser, PowrQuad i Powr8.
FOTO: Siara

Którą przekładnię wybrać w ciągniku John Deere 5105M?

Wybór przekładni w serii 5M sprowadza się do sposobu wykorzystania ciągnika. PowrReverser pozostaje rozwiązaniem najprostszym konstrukcyjnie – sprawdzi się tam, gdzie obciążenie jest tałe, a praca nie wymaga częstych korekt prędkości ani dynamicznego reagowania na zmienne warunki. Jednocześnie oferuje elektrohydrauliczny rewers i funkcję wysprzęglania przyciskiem, co upraszcza obsługę w codziennej pracy. W wersji z biegami pełzającymi znajduje zastosowanie także w pracach specjalistycznych i komunalnych, gdzie kluczowa jest praca przy niskich prędkościach.

image
W PowrReverser zastosowano trzy dźwignie – skrajnie odchylona do tyłu służy do włączania biegów pełzających.
FOTO: Jakubek
image
W PowrQuad Plus i Powr8 (bez biegów pełzających) cała obsługa przekładni odbywa się jedną dźwignią.
FOTO: Jakubek

PowrQuad Plus to wariant pośredni, który wyraźnie rozszerza możliwości doboru przełożeń względem najprostszej wersji. Cztery półbiegi w każdym zakresie pozwalają już reagować na zmieniające się warunki bez przerywania napędu i bez konieczności częstej zmiany zakresów. W praktyce stanowi to kompromis w pracach mieszanych.

Największe możliwości daje Powr8. Duża liczba przełożeń zmienianych pod obciążeniem oraz możliwość precyzyjnej regulacji prędkości – szczególnie w zakresie typowych prędkości roboczych – pozwalają utrzymać stałe tempo pracy przy zmiennym oporze. W praktyce to właśnie ta przekładnia daje operatorowi największą kontrolę nad wykorzystaniem mocy ciągnika.

Ile kosztuje John Deere 5105M?

Na tle serii 6M różnica cen katalogowych sięga ok. 110 tys. zł na korzyść 5M przy bazowych konfiguracjach. Oznacza to, że nawet po dopłatach do bardziej rozbudowanej wersji przekładni, cena ciągnika 5105M mieści się w ok. 300 tys. zł, czyli w zakresie odpowiadającym premii dla młodych rolników, którzy niekiedy w tym segmencie mocy poszukują ciągnika do większości prac w gospodarstwie, zarówno ciężkich, jak i pomocniczych.

Łukasz Siara

08. maj 2026 13:00