W 2025 roku w Niemczech zarejestrowano 25 711 nowych ciągników rolniczych. To wyraźnie mniej niż rok wcześniej i sygnał, że rynek – dotychczas uznawany za stabilny punkt odniesienia dla całej Europy – wyraźnie hamuje. Spadek rejestracji dotyczy niemal wszystkich marek i klas mocy, co potwierdza bardziej zachowawcze podejście gospodarstw do zakupu nowego sprzętu.
Bundesliga ciągników: Fendt przed John Deere i Claas
Liderem niemieckiego rynku w 2025 roku pozostał Fendt, który osiągnął 24,6% udziału w rynku, co przełożyło się na 6326 nowo zarejestrowanych ciągników. Choć marka utrzymała pierwsze miejsce, liczba rejestracji była wyraźnie mniejsza niż w 2024 roku.
Drugą pozycję zajął John Deere z wynikiem 4360 rejestracji i udziałem w rynku na poziomie 17,0%. Na trzecim miejscu znalazł się Claas, notując 2126 rejestracji i udziału w rynku 8,3%.
Dalsze miejsca przypadły markom Deutz-Fahr (1990 rejestracje i udział 7,7%), Kubota (1856 rejestracji i 7,2% udziału w rynku) oraz Case IH i Steyr, które łącznie osiągnęły 1510 rejestracji i udział na poziomie 5,9%.
Jak kształtuje się rynek ciągników o mocy powyżej 50 KM?
W segmencie ciągników powyżej 50 KM kolejność marek na niemieckim rynku pozostała bez zmian, choć liczby pokazują wyraźne spadki sprzedaży. Pozycję lidera rynku utrzymał Fendt z udziałem sięgającym niemal 31% i imponującą liczbą rejestracji 6326, która jednak w porównaniu z 2024 rokiem spadał o około 1000.
Na drugim miejscu uplasował się John Deere z 3618 rejestracjami. Mimo wzrostu udziału rynkowego do 17,7%, faktyczna liczba sprzedanych nowych ciągników spadła o 236 sztuk. Stabilną pozycję utrzymuje firma Claas, gdyż już drugi rok z rzędu pozostaje na trzeciej pozycji, notując 2126 rejestracji i 10,4% udziału w rynku.
Kolejne miejsca zajęły Deutz-Fahr (1989 rejestracje i udział w rynku na poziomie 9,7%), Case IH/Steyr (1510 rejestracji i 7,4% udziału w rynku) oraz New Holland z wynikiem 1232 rejestracji (6,0% udziału w rynku).
Która marka ciągników rośnie w siłę w Niemczech?
Na tle spadków u większości producentów wyróżnił się Mercedes-Benz, który jako jedyny w pierwszej dziesiątce zwiększył liczbę rejestracji – z 228 w 2024 roku do 275 w 2025. To jednak wyjątek, który nie zmienia ogólnego obrazu rynku ze względu na stosunkowo nieduży wolumen sprzedaży.
Statystyki za 2025 rok jasno pokazują, że niemiecki rynek ciągników znalazł się w fazie wyhamowania. Pytanie brzmi, czy jest to chwilowa korekta, czy początek dłuższego trendu. Dla producentów oznacza to konieczność reagowania na słabszy popyt w całej Europie. Warto zaznaczyć, że w 2025 roku na Starym Kontynencie tylko w trzech krajach wzrosła sprzedaż ciągników. Jednym z nich była Polska, choć pod uwagę należy wziąć liczne (w ostatnim kwartale roku) rejestracje ciągników stojących na placach dealerów – a nie kupionych przez rolników. Taki proceder zaburza faktyczny stan rynku w danym roku.
źródło: M. Sohst, A. Böhrnsen, profi.de
fot. Giesselmann
opr. aj
