Nowe ciągniki John Deere 6M z przekładnią e19
John Deere zaprezentował aktualizację ciągników serii 6M na rok modelowy 2027. Producent zmienił układ kabiny, ujednolicił obsługę z większymi seriami, rozszerzył funkcje rolnictwa precyzyjnego i wprowadził nową przekładnię e19 typu full powershift.
To właśnie przekładnia jest najważniejszą zmianą w tej aktualizacji. Ma 19 biegów przełączanych pod obciążeniem i została przygotowana zarówno do pracy w polu, jak i w transporcie. Konstrukcja bazuje na technologii PowrQuad, ale wykorzystuje podwójne sprzęgło oraz zawory sterowania proporcjonalnego. Dzięki temu zmiana przełożeń odbywa się bez przerywania napędu.
Przekładnia e19 umożliwia pracę bez użycia sprzęgła, podobnie jak w ciągniku z przekładnią bezstopniową. Zintegrowany system zarządzania silnikiem i przekładnią dobiera bieg oraz charakterystykę zmiany przełożeń na podstawie parametrów pracy ciągnika. W porównaniu z przekładnią CommandQuad Plus producent deklaruje do 5% wyższą wydajność oraz do 5% niższe zużycie paliwa.
Co potrafi przekładnia e19 w John Deere 6M?
Przekładnia e19 współpracuje z czujnikiem nachylenia, dzięki czemu przy zmianie przełożenia uwzględnia ukształtowanie terenu. Ma to poprawiać przewidywalność zmian biegów podczas pracy na pagórkowatym terenie – zarówno w polu, jak i w transporcie.
Funkcja Skip Shift pozwala przeskoczyć kilka biegów, gdy operator potrzebuje dynamicznej zmiany prędkości. Scroll Shift utrzymuje sprzęgła częściowo załączone, co ma skracać czas przejścia między przełożeniami, ograniczać wydzielanie ciepła i zużycie elementów. Przy prędkości transportowej do 50 km/h obroty silnika mogą spaść do 1620 obr./min.
Operator może płynnie zmieniać sposób sterowania ciągnikiem za pomocą pedału nożnego lub joysticka. W tym drugim przypadku do dyspozycji ma tradycyjną dźwignię, Compact CommandArm lub nowy joystick CommandX Plus. Przekładnia e19 będzie dostępna w większości sześciocylindrowych modeli 6M, do modelu 6M 250.
Kabina John Deere 6M bliżej serii 6R, 7R i 8R
W nowych ciągnikach John Deere 6M z roku modelowego 2027 zmieniono także układ kabiny. Producent zapowiada bardziej przejrzyste rozmieszczenie elementów sterowania i większą swobodę konfiguracji. Użytkownik może wybrać konsolę po prawej stronie z mechanicznymi lub elektrycznymi zaworami SCV albo Compact CommandArm z wyświetlaczem G5 CommandCenter i joystickiem CommandX Plus.
Logika obsługi została zbliżona do tej znanej z serii 6R, 7R i 8R. Ma to ułatwić operatorom przesiadanie się między ciągnikami John Deere w gospodarstwach, gdzie pracuje kilka maszyn tej marki. Opcjonalny joystick CommandX Plus oferuje sześć dowolnie przypisywanych przycisków, dwa zapisane poziomy prędkości oraz sterowanie funkcjami ciągnika i ISOBUS.
G5 CommandCenter i rolnictwo precyzyjne w John Deere 6M
Opcjonalny wyświetlacz G5 CommandCenter ma przekątną 10,1 cala. Obsługuje funkcje ciągnika i rolnictwa precyzyjnego, od prowadzenia równoległego po rozwiązania takie jak AutoPath. W wersjach bez G5 głównym centrum sterowania pozostaje wyświetlacz na słupku kabiny, pokazujący m.in. prędkość jazdy i obroty silnika.
W serii 6M dostępne są odbiorniki StarFire 7500, system łączności JDLink oraz SF RTK z dokładnością prowadzenia do 2,5 cm. Standardowe funkcje G5 obejmują kontrolę sekcji (section control) i pracę ze zniennymi dawkami (Variable Rate Control), a opcjonalnie można dodać, m.in. automatyczne zawracanie na uwrociach (AutoTrac Turn Automation) i wiele innych funkcji automatycznych.
Dane maszyny i pola są synchronizowane z John Deere Operations Center przez DataSync. Funkcja InField Data Sharing pozwala kilku maszynom John Deere pracującym na tym samym polu śledzić postęp zadania w czasie rzeczywistym.
Automatyzacja pracy i ustawień w serii 6M
Zaktualizowane ciągniki 6M obsługują system iTEC do zarządzania pracą na uwrociach. Może on automatyzować powtarzalne czynności, tj. załączanie WOM, ruch podnośnika, funkcje hydrauliki, prędkość jazdy i wybór przełożeń.
Do serii 6M trafia także Work Planner. Plany pracy utworzone w John Deere Operations Center można bezprzewodowo przesłać do ciągnika. Po wjeździe na pole maszyna ładuje linie prowadzenia, mapy aplikacyjne, instrukcje pracy i ustawienia narzędzi. Według producenta może to zwiększyć wydajność powierzchniową nawet o 9%.
Które modele John Deere 6M są najważniejsze?
Seria John Deere 6M obejmuje obecnie 17 modeli, producent wyróżnia jednak 6M 125, 6M 145 i 6M 220 jako kluczowe w tej gamie. Modele od 6M 95 do 6M 125 (z krótszym rozstawem osi) są przeznaczone głównie do pracy z ładowaczem czołowym i w ograniczonej przestrzeni, np. w gospodarstwach mlecznych.
Jakie silniki trafią do nowych modeli John Deere 6M?
John Deere 6M 125 wyposażono w silnik PowerTech EWS o pojemności 4,5 l i mocy znamionowej 125 KM (maks. 150 KM z IPM). Model 6M 145 korzysta z 6-cylindrowego silnika PowerTech PVS o pojemności 6,0 l i dysponuje mocą 145 KM (maks. 171 KM z IPM), a przekładnia e19 jest w nim opcjonalna. Z kolei John Deere 6M 220 ma silnik PowerTech PSS o pojemności 6,8 l rozwijający 220 KM mocy znamionowej i do 249 KM z IPM.
Według danych producenta, wyróżnione modele rozpędzają się do 50 km/h, a poziom hałasu w kabinie wynosi 70 dB(A). John Deere podaje też, że nowa magistrala komunikacyjna daje dostęp do ponad 2000 punktów danych maszyny, co ma poprawić diagnostykę zdalną i działanie systemu Expert Alerts.
Co oznaczają zmiany w John Deere 6M na 2027 rok?
Aktualizacja serii 6M nie ogranicza się do jednej nowości, ale to przekładnia e19 najlepiej pokazuje kierunek zmian. John Deere łączy mechaniczny układ przełożeń z automatyzacją, obsługą bez sprzęgła i rozwiązaniami znanymi z większych serii. Dla użytkownika najważniejsze będzie to, jak nowa przekładnia sprawdzi się w transporcie, pracy z ładowaczem, uprawie gleby i zadaniach z WOM.
Seria 6M pozostaje środkiem gamy John Deere, ale po zmianach na rok modelowy 2027 ma być bliżej większych modeli pod względem obsługi, integracji z danymi i dostępnych funkcji rolnictwa precyzyjnego.
opr. aj
