Seederal pokazał elektryczny ciągnik 160 KM
Francuski startup Seederal opublikował zdjęcie swojego pierwszego elektrycznego ciągnika opracowanego we własnym zakresie. Maszyna ma 160 KM i wyraźnie różni się od wcześniejszego prototypu, który powstał na bazie ciągnika JCB Fastrac.
Nowy ciągnik Seederal został zmontowany w świeżo otwartym warsztacie w Guipavas, położonym między Brestem a Rennes. To ważny etap dla firmy, bo producent przechodzi od testowania elektrycznego napędu na gotowej konstrukcji do własnej maszyny rolniczej.
Francuski startup Seederal rozwija własny ciągnik elektryczny
Seederal powstał w 2021 roku. Firmę założyli inżynierowie Arthur Rivoal i Antoine Venet. Od początku projekt był związany z elektryfikacją maszyn rolniczych, ale najnowszy ciągnik pokazuje, że firma nie chce ograniczać się do przerabiania istniejących modeli.
W nowej maszynie Seederal opracowuje także własny akumulator. Bateria została przygotowana specjalnie do zastosowań rolniczych i zintegrowana z ciągnikiem. Ma znosić długie cykle pracy oraz wysokie obciążenia. Producent ocenia, że takie rozwiązanie powinno zapewnić znacznie dłuższą żywotność.
Ile godzi na jednym ładowaniu pracuje elektryczny ciągnik Seederal?
Według Seederal ciągnik ma pracować około 8 godzin na jednym ładowaniu. W przypadku maszyn elektrycznych to jedna z kluczowych informacji, bo rolnik chce wiedzieć nie tylko, ile maszyna ma koni, ale przede wszystkim, jak długo wytrzyma w normalnej pracy.
Producent podał także dane dotyczące ładowania. Przy szybkim ładowaniu uzupełnienie energii od 0 do 100% ma trwać około 2 godzin. Przy standardowej ładowarce ten sam proces zajmuje od 8 do 10 godzin. Na razie nie ujawniono jednak pełnej specyfikacji technicznej akumulatora ani szczegółowych parametrów układu napędowego.
Carraro i Michelin pomagają przy napędzie Seederal
Seederal współpracuje z firmą Carraro przy opracowaniu układu napędowego. Obie firmy przygotowały także Independent Front Unit, czyli specjalnie zaprojektowaną przednią oś. Rozwiązanie ma poprawiać stabilność ciągnika na nierównym terenie i ograniczać drgania odczuwane przez operatora.
Francuski startup współpracuje również z Michelinem. Celem jest optymalizacja przenoszenia momentu obrotowego między elektrycznym napędem a oponami. Ma to znaczenie zwłaszcza w ciągniku elektrycznym, w którym moment obrotowy jest dostępny bardzo szybko, a skuteczne wykorzystanie mocy zależy od przyczepności.
Elektryczny ciągnik Seederal ma współpracować z obecnymi maszynami
Seederal zakłada, że nowy ciągnik będzie mógł pracować z istniejącymi narzędziami rolniczymi. Osprzęt ma być obsługiwany przez WOM, hydraulikę lub zasilanie elektryczne. To ważne, bo użytkownik nie musiałby od razu wymieniać całego parku maszynowego.
Ciągły rozdział siły uciągu na wszystkie cztery koła ma poprawiać przyczepność i ograniczać poślizg. W ciągniku przewidziano także zaawansowane systemy wspomagania operatora oraz zarządzania narzędziami. Szczegółów dotyczących tych systemów producent jeszcze nie podał.
Kiedy elektryczny ciągnik Seederal trafi do produkcji?
Pełna specyfikacja techniczna ciągnika nie została jeszcze opublikowana. Maszyna nadal znajduje się w fazie rozwoju. Nie wiadomo też, kiedy trafi do produkcji seryjnej ani ile będzie kosztować.
Seederal informuje, że przed ciągnikiem są jeszcze ostatnie poprawki. Jednocześnie firma ma za sobą kilka lat pracy oraz setki godzin testów wcześniejszego prototypu opartego na JCB Fastrac. Producent zapowiada, że nie zamierza długo trzymać pierwszego własnego ciągnika elektrycznego w warsztacie.
opr. aj
