Skład mleka jest jednym z ważniejszych sygnałów w zarządzaniu stadem mlecznym. Pokazuje, jak krowy wykorzystują paszę, czy żwacz pracuje stabilnie i czy nie pojawiają się pierwsze objawy problemów zdrowotnych. Jeśli takie dane są dostępne codziennie, hodowca nie musi opierać się wyłącznie na okresowych próbach i miesięcznych wynikach.
Dostrzegając ten problem, DeLaval rozszerza portfolio o rozwiązanie Milk Solids Analysis, przeznaczone do robota udojowego DeLaval VMS V300. Nowy biosensor ma dawać hodowcy bieżący wgląd w skład mleka przy każdym doju. Chodzi przede wszystkim o trzy podstawowe składniki: tłuszcz, białko i laktozę.
Jak działa czujnik DeLaval Milk Solids Analysis do analizy składu mleka?
System wykorzystuje spektroskopię bliskiej podczerwieni, czyli technologię NIR (ang. near-infrafed). Dzięki niej pomiar odbywa się automatycznie w trakcie doju, bez konieczności ręcznego pobierania próbek mleka. Producent podkreśla też, że system nie wymaga materiałów eksploatacyjnych, tj. substancje chemiczne czy odczynniki testowe. Dla hodowcy oznacza to mniej czynności przy kontroli składu mleka i mniej elementów, o których trzeba pamiętać w codziennej obsłudze.
Skład mleka przy każdym doju, a nie tylko z okresowych prób
DeLaval zapowiada, że nowe rozwiązanie wprowadzi na rynek jesienią na półkuli północnej. To nieprzypadkowy termin, bo właśnie wtedy w wielu gospodarstwach pojawiają się zmiany w żywieniu krów, związane m.in. z przejściem na inne rodzaje pasz objętościowych albo z korektą dawki żywieniowej. Takie zmiany mogą utrudniać utrzymanie stabilnego poziomu składników mleka.
DeLaval zwraca jednak uwagę, że problemy żywieniowe wpływające na skład mleka nie dotyczą wyłącznie jesiennych zmian. W praktyce pojawiają się przez cały rok, ale ich przyczyny mogą być różne w zależności od sezonu. Stały podgląd danych ma więc znaczenie nie tylko w okresie zmiany pasz, ale również przy bieżącej kontroli stada.
Gdzie biosensor DeLaval mierzy zawartość tłuszczu, białka i laktozy?
Biosensor jest montowany bezpośrednio na przewodzie mlecznym robota DeLaval VMS V300, dlatego analiza składu mleka przeprowadzana jest przy każdym doju, bez ingerencji operatora. System pracuje ciągle, jest automatycznie czyszczony i przekazuje dane każdego dnia.
Gdzie hodowca sprawdzi wyniki z czujnika DeLaval Milk Solids Analysis?
Zebrane informacje są analizowane, a następnie prezentowane w portalu DeLaval Plus. Rolnik może tam sprawdzić średnie wartości dzienne i tygodniowe. To ważne, bo pojedynczy pomiar może nie zawsze pokazać pełny obraz, natomiast obserwacja trendu zmian pozwala szybciej zauważyć, czy w stadzie zaczyna się coś zmieniać.
Dane można analizować na poziomie pojedynczej krowy, grupy oraz całego stada. W założeniu ma to pomóc szybciej zauważyć wszelkie odchylenia od normy i reagować na zmiany w żywieniu albo stanie zdrowia zwierząt.
Milk Solids Analysis ma pomagać w optymalizacji żywienia, bo pokazuje skład mleka regularnie, przy każdym doju. Zmiany w zawartości tłuszczu i białka mogą wskazywać m.in. na ryzyko zaburzeń metabolicznych, tj. subkliniczna ketoza albo kwasica. Producent wskazuje tu szczególnie na znaczenie relacji tłuszczu do białka, która może być przydatnym sygnałem ostrzegawczym.
Stały pomiar może być też pomocny przy ocenie stabilności pracy żwacza. W porównaniu z comiesięczną kontrolą mleczności takie dane pojawiają się szybciej, więc rolnik może wcześniej sprawdzić dawkę pokarmową, grupę żywieniową albo pojedyncze zwierzęta, u których widać odchylenia.
Składniki mleka a jakość mleka i dochód rolnika
Nowy biosensor DeLaval ma również znaczenie w kontekście jakości mleka. W wielu systemach rozliczeń wartość surowca zależy od zawartości składników, zwłaszcza tłuszczu i białka. Regularny wgląd w te parametry może ułatwić prowadzenie stada pod kątem stabilnej produkcji mleka o oczekiwanym składzie.
Nie jest to więc tylko dodatkowy gadżet do robota udojowego, ale narzędzie do zarządzania produkcją mleka. W Według producenta informacje z Milk Solids Analysis mają ułatwiać szybsze reagowanie na zmiany w stadzie, ograniczać straty związane z chorobami metabolicznymi i poprawiać efektywność produkcji mleka.
Guillaume Bailly (regionalny specjalista ds. wsparcia zarządzania gospodarstwem i usług cyfrowych w DeLaval) wskazuje, że celem rozwiązania jest dostarczenie hodowcom dokładnych danych, które pomagają w podejmowaniu decyzji dotyczących żywienia, wykrywaniu zaburzeń metabolicznych i kontroli jakości mleka. Zwraca też uwagę, że połączenie biosensora z robotem VMS V300 ma ułatwić włączenie tej technologii do codziennej pracy w oborze.
Czy czujnik Milk Solids Analysis będzie dostępny w używanych robotach VMS V300?
Milk Solids Analysis będzie dostępny jako wyposażenie opcjonalne w nowych robotach udojowych DeLaval VMS V300. Producent przewidział również możliwość doposażenia robotów VMS V300, które już pracują w gospodarstwach.
Najważniejsze cechy systemu to bezpośredni, precyzyjny pomiar zawartości tłuszczu, białka i laktozy, analiza w linii mlecznej przy każdym doju, prezentacja średnich dziennych i tygodniowych w DeLaval Plus, brak odczynników i innych materiałów eksploatacyjnych, automatyczna kalibracja bez specjalnych czynności serwisowych oraz automatyczne czyszczenie połączone z normalnym trybem pracy VMS.
Rozwiązanie należy do portfolio DeLaval BioSensors i ma uzupełniać inne czujniki pracujące w linii mlecznej. W praktyce wpisuje się w szerszy kierunek rozwoju robotów udojowych, które coraz częściej są nie tylko urządzeniami do doju, ale także źródłem danych o żywieniu, zdrowiu i produkcyjności stada.
dr inż. Artur Jakubek
