StoryEditor

Niemal 11 mld dolarów dla startupów z branży AgTech

Z roku na rok rośnie skala i znaczenie inwestycji w startupy, które stawiają na zrównoważony rozwój oraz bezpieczeństwo żywnościowe.

28.01.2023., 08:00h

W minionym roku – za sprawą globalnej inflacji i dużych wahań na rynku – inwestorzy zaczęli ostrożniej podchodzić do inwestowania. Dlatego istotnym trendem okazało się finansowanie startupów, których rozwiązania mają pozytywny wpływ na środowisko, jakość życia i bezpieczeństwo – także to żywnościowe. AgTech, FoodTech i Climate Tech to sektory, które najbardziej zyskały na znaczeniu, w których gwałtowny przypływ kapitału był zauważalny w ostatniej dekadzie.

Boom na AgTech

Jak podaje Croplife, w 2022 roku 797 startupów z branży AgTech pozyskało 10,66 miliarda dolarów. Oznacza to co prawda spadek wartości finansowania o 13 proc., ale jednocześnie liczba transakcji w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o 26 proc. Dla porównania CB Insights podaje, że ogólna wartość finansowania spółek w ubiegłym roku spadła o 35 proc. rok do roku. To oznacza, że branża AgTech wypada znacznie lepiej niż inne sektory. Przewiduje się, że w 2023 roku liczba inwestycji w startupy, które stawiają na rozwiązania z obszaru zrównoważonego rozwoju, będzie wciąż rosła.

– Światowe rynki produktów rolnych i żywności są w początkowej fazie digitalizacji, ale będzie ona postępować bardzo szybko. Niedługo wszystkie etapy łańcucha wartości w tej branży będą oparte w dużym stopniu o technologię. Od precyzyjnego rolnictwa, opartego o analizę danych o nawodnieniu, nawożeniu i plonie z pojedynczej rośliny w polu, po bezpieczny i przejrzysty handel międzykontynentalny na cyfrowych platformach giełdowych – mówi Piotr Łupiński, Associate w Market One Capital, polskim funduszu VC, który, między innymi, zainwestował w spółki z sektora AgTech i Climate Tech.

Odpowiedź na globalny kryzys

Pandemia, zmiany klimatu niosące ze sobą klęski pogodowe i wojna w Ukrainie odbiły się na globalnych łańcuchach dostaw i przyczyniły się do radykalnego zmniejszenia bezpieczeństwa żywnościowego dla milionów ludzi, w szczególności mieszkańców Afryki i Azji. Jak szacuje ONZ, prawie 10 proc. populacji – 828 milionów ludzi – zmaga się z istotnym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego.

Startupy AgTech i FoodTech ograniczają te zagrożenia. Obejmują rozwiązania koncentrujące się na poprawie wydajności i zrównoważonym rozwoju rolnictwa. To technologie, które ograniczają lub eliminują pośredników w łańcuchu dostaw, a co za tym idzie – pozwalają zmniejszyć ryzyko kryzysu żywnościowego – redukując odpady oraz koszty transportu i zmniejszając tym samym ślad węglowy produktu końcowego. Innowacje w AgTech mogą też dostarczać aktualnych danych, które po poddaniu analityce biznesowej pomagają zwiększyć plony i produkować produkty w sposób zrównoważony.

Amsterdam i Londyn na czele AgTech

Kluczowa w kontekście rozwiązań z sektora agriculture i FoodTech okazuje się Europa, która szczególnie dotknięta została przez wojnę toczącą się w Ukrainie. Problemy w branży rolniczej i przerwy w dostawach żywności stworzyły nagłą potrzebę innowacyjnych rozwiązań i umocniły pozycję wcześniej formujących się ekosystemów sprzyjających rozwojowi AgTech oraz FoodTech w Europie – Londynu, Amsterdamu, Sztokholmu, Paryża i Dublina.

Amsterdam, który w ubiegłorocznym raporcie "The global startup ecosystem report AgTech & New Food edition" przygotowanym przez Startup Genome, zajmuje drugie miejsce wśród najlepszych ekosystemów do rozwoju spółek z tego sektora w Europie i czternaste w skali globalnej, wydaje się być szczególnie interesujący. Wśród holenderskich startupów AgTech, które warto obserwować, znajdziemy chociażby Connecterra. Jego celem jest wykorzystanie AI do zwiększenia produktywności gospodarstw. Source.ag tworzy dzięki zaawansowanych technologiom optymalne warunki wzrostu dla roślin niemal przez cały rok, dzięki czemu hodowle indoor mogą dać nawet 15 razy większe plony niż w warunkach polowych. A Vosbor – cyfrowa giełda produktów rolnych – wprowadza do wciąż bardzo "analogowej" branży cyfrowe sposoby dystrybucji i redystrybucji, by zapewnić bardziej zrównoważony dostęp do produktów rolnych w skali globalnej.

Pierwsza cyfrowa giełda produktów rolnych

O firmie Vosbor, twórcy pierwszego globalnego marketplace‘u do hurtowego handlu towarami rolnymi, zrobiło się głośno pod koniec lipca ubiegłego roku, kiedy holenderski startup pozyskał 7 mln dolarów na stworzenie pierwszej cyfrowej giełdy towarów rolnych. Wśród inwestorów był m.in. polski fundusz Market One Capital.

– Vosbor wprowadza handel towarami rolnymi do sieci, umożliwiając kupującym i sprzedającym bardziej efektywny handel. Upraszcza zarządzanie ryzykiem w sytuacji, gdy ryzyko związane z łańcuchem dostaw jest coraz większe, a także dostarcza niedostępne dziś dane rynkowe w celu usprawnienia procesu decyzyjnego. Sprawiamy, że handel jest tańszy, a rynki bardziej dostępne – mówi Maarten Elferink, CEO w firmie Vosbor.

MOC to fundusz zalążkowy

Market One Capital (MOC) to fundusz VC inwestujący na wczesnym etapie w europejskie marketplace‘y i platformy cyfrowe. Zespół MOC składa się z byłych przedsiębiorców oraz doświadczonych inwestorów, którzy sami założyli 4 marketplace‘y i zainwestowali łącznie w ponad 70 innych, w tym w Tier Mobility, Docplanner, Brainly i Packhelp.

 

Zdjecie otwierające pokazuje interesujące rozwiązanie, którym jest zbieracz osadek opracowany przez specjalistów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

opr. i fot. Jan Józefowicz, źródło: Agencja Profeina

24. maj 2024 05:22