John Deere wstrzymał wodny transport ciągników serii 6M i 6R Renem. Powodem są obecnie bardzo niskie stany wody, które utrudniają wykorzystanie żeglugi śródlądowej. Maszyny produkowane w Mannheim, przeznaczone na rynki światowe, nie trafiają więc teraz do portów morskich barkami.
Producent korzysta z transportu drogowego i kolejowego. Taka organizacja ma zapewnić dalsze działanie procesów dostaw, mimo ograniczeń na ważnym szlaku wodnym.
Ciągniki John Deere z Mannheim jadą ciężarówkami i koleją
Zakład John Deere w Mannheim produkuje ciągniki na rynek globalny, dlatego sprawna droga do portów morskich ma duże znaczenie dla eksportu. Ren jest dla tej lokalizacji jednym z ważnych kanałów transportowych.
Po zmianie organizacji przewozów ciągniki są kierowane do portów z wykorzystaniem ciężarówek oraz kolei. John Deere podaje, że alternatywny transport ma utrzymać płynność dostaw.
Niski poziom Renu zatrzymał transport rzeczny
Sytuacja na Renie jest przez producenta nieustannie obserwowana. John Deere informuje, że na bieżąco uzgadnia działania z partnerami logistycznymi, aby w razie potrzeby elastycznie reagować na dalszy rozwój wydarzeń.
Nie wiadomo, jak długo transport ciągników 6M i 6R z Mannheim będzie realizowany z pominięciem żeglugi śródlądowej. Na razie producent nie podaje terminu powrotu do przewozów barkami.
opr. aj
źródło: A. Albers, profi.de
