StoryEditor

Claas Axion 9.450 jeszcze przed premierą trafił na ciężkie prace. Operatorzy już wiedzą swoje

Jeszcze przed premierą na Agritechnice nowy Claas Axion 9.450 pracował w dużym gospodarstwie w Bełczu Małym. Przedseryjny egzemplarz trafił od razu do ciężkich zadań – z siewnikami, hydrauliką i transportem. Operatorzy szybko wyrobili sobie zdanie.

20.03.2026., 16:11h

Zanim Claas pokazał serię Axion 9 w Hanowerze, jeden z najmocniejszych modeli – Axion 9.450 – pracował już w Polsce w warunkach dalekich od pokazowych. Trafił do gospodarstwa w Bełczu Małym, położonego na granicy Wielkopolski i Dolnego Śląska, gdzie od pierwszych godzin został włączony do ciężkich prac polowych.

image
FOTO: Łukasz Siara

Nie był to ciągnik demonstracyjny, przygotowany do krótkich przejazdów. Był to egzemplarz przedseryjny, który wykonywał dokładnie te same zadania co pozostałe maszyny w gospodarstwie, pracując w siewie, transporcie i uprawie. W tym samym czasie drugi Claas Axion 9.450, tym razem w wersji z układem jezdnym Terratrac, pracował w ramach wynajmu w gospodarstwie CM Agropol w okolicach Pyrzyc. Oba ciągniki zbierały dane jeszcze przed oficjalną premierą.

Gospodarstwo z doświadczeniem w serii Claas Axion 900

Bełcz Mały to gospodarstwo o dużej skali produkcji i intensywnej organizacji pracy. Park maszynowy liczy ponad 20 ciągników, w tym maszyny z poprzedniej generacji Claas Axion 900, przede wszystkim model 960, który do tej pory realizował najcięższe zadania.

To właśnie możliwość bezpośredniego porównania Axiona 9.450 z wcześniejszymi konstrukcjami serii Axion 900 ma tutaj kluczowe znaczenie. Operatorzy znali charakter pracy tych maszyn, wiedzieli, gdzie pojawiają się ograniczenia i bardzo szybko byli w stanie ocenić, co w nowej generacji rzeczywiście uległo zmianie.

Hydraulika w ciągniku Claas Axion 9.450 – wyraźny krok naprzód

Najczęściej powracającym wątkiem w rozmowach była hydraulika. I to nie przypadek, bo w tym gospodarstwie ciągniki bardzo często pracują z maszynami wymagającymi stałego i wysokiego przepływu oleju, szczególnie w zestawach siewnych z dmuchawami.

image
FOTO: Łukasz Siara

W Axionie 9.450 zastosowano układ hydrauliczny o dużej wydajności, wyposażony dodatkowo w drugą pompę. W praktyce oznacza to, że ciągnik jest w stanie jednocześnie zasilać kilka odbiorników bez spadków wydajności i bez "dławienia" układu.

Operatorzy zwracają uwagę, że w sytuacjach, w których starsze modele serii Axion 900 mogłyby już pracować na granicy swoich możliwości, nowy ciągnik utrzymuje stabilny przepływ i nie traci wydajności. Wprost pada stwierdzenie, że maszyna jest wyraźnie wydajniejsza i radzi sobie z zadaniami, które wcześniej były bardziej wymagające dla układu hydraulicznego.

Dodatkowo w terminalu możliwe jest ustawianie priorytetów przepływu, co pozwala uporządkować pracę zestawu i zapewnić odpowiednie zasilanie najważniejszych funkcji.

Przekładnia CMatic i charakterystyka pracy pod obciążeniem

Drugim elementem, który w praktyce decyduje o zachowaniu ciągnika, jest przekładnia CMatic współpracująca z silnikiem o pojemności 8,7 litra. W Axionie 9.450 kluczowa nie jest sama maksymalna moc, lecz sposób jej wykorzystania.

Ciągnik utrzymuje stabilne tempo pracy bez gwałtownych zmian obrotów, a reakcja na obciążenie jest płynna i przewidywalna. W ciężkich zestawach oznacza to brak nagłych spadków prędkości i konieczności ciągłego korygowania pracy przez operatora.

W praktyce przekłada się to na bardziej równą pracę całego zestawu, szczególnie w uprawie i siewie, gdzie stabilność ma bezpośredni wpływ na jakość wykonania zabiegu.

Axion 9.450 w ciężkich pracach

W gospodarstwie ciągnik pracował w pełnym zakresie zadań. Obsługiwał zestawy siewne, pracował w nawożeniu i transporcie, a także w uprawie. Nie był odciążany ani traktowany jako maszyna testowa w lekkich warunkach.

image
FOTO: Łukasz Siara

To właśnie w takich warunkach najlepiej widać różnice między kolejnymi generacjami. Nowy Axion 9.450 nie miał okazji "ukryć" swoich słabszych stron, bo od początku pracował pod pełnym obciążeniem.

Komfort pracy – zmiana odczuwalna dla operatora

Zmiany w kabinie nie są efektem stylistycznym, lecz praktycznym. Operatorzy zwracają uwagę przede wszystkim na poziom hałasu i ogólne warunki pracy. W porównaniu z poprzednią generacją ciągnik jest wyraźnie cichszy, a środowisko pracy bardziej uporządkowane.

To różnica, która nie zawsze jest widoczna podczas krótkiego pokazu, ale staje się odczuwalna przy pracy trwającej kilkanaście godzin dziennie. Jak podkreślano w gospodarstwie, w kabinie jest po prostu ciszej i wygodniej, co przekłada się na mniejsze zmęczenie operatora.

Operator zwracał uwagę także na działanie centralnego systemu regulacji ciśnienia w oponach CTIC, szczególnie pod kątem szybkości reakcji. W jego przypadku pełne dopompowanie wszystkich kół z poziomu 1 bara do około 1,8 bara trwało około 50 sekund, co w praktyce pozwalało bardzo szybko dostosować maszynę do zmieniających się warunków pracy. Wspominał sytuację z jesieni, gdy Axion 9.450 był wykorzystywany do wyciągania innego ciągnika, który ugrzązł w polu. Przy tak dużym obciążeniu konieczne było szybkie zwiększenie ciśnienia w ogumieniu, aby ograniczyć ryzyko jego uszkodzenia. W takich momentach szybkość działania systemu CTIC była wyraźnie odczuwalna i oceniana jako istotna zaleta

Spalanie i eksploatacja

Pierwsze obserwacje wskazują na nieznaczne obniżenie zużycia paliwa względem modeli z serii Axion 900. Różnice nie są duże, ale zauważalne w danych pokładowych i codziennej pracy.

Wynika to przede wszystkim ze sposobu zarządzania pracą silnika i przekładni, które utrzymują optymalne obroty przy zmiennym obciążeniu.

Przedseryjny ciągnik w normalnej pracy

Nie można pominąć faktu, że testowany egzemplarz był maszyną przedseryjną. W trakcie eksploatacji pojawiały się drobne problemy związane głównie z elektroniką i oprogramowaniem, które były usuwane poprzez aktualizacje.

Nie wpływało to jednak na zdolność ciągnika do pracy. Maszyna przez cały czas realizowała swoje zadania, a kontakt z producentem był bezpośredni i szybki.

Claas Axion 9.450 kontra Axion 960 – pierwsze wnioski

Porównanie z poprzednią generacją jest w tym przypadku naturalne. Axion 9.450 nie zmienia charakteru pracy ciągnika w sposób rewolucyjny, ale wyraźnie poprawia jego kluczowe elementy.

Największa różnica dotyczy hydrauliki i zdolności do pracy z wymagającymi zestawami. Wyraźnie odczuwalna jest także poprawa komfortu pracy i stabilności pod obciążeniem. Zmiany w spalaniu są mniej spektakularne, ale zauważalne.

opr. Łukasz Siara

20. marzec 2026 20:01