<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Profi - Testy - Raporty z pracy</title>
		<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Lindner Lintrac 160 - ciągnik przeznaczony do pracy na stromych zboczach</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/lindner-lintrac-160-ciagnik-przeznaczony-do-pracy-na-stromych-zboczach-2649014</link>
			<description>Lindner doskonale zna swoich klientów. Najnowsza propozycja dla rolników gospodarujących w terenach górskich to najmocniejszy Lintrac w historii marki. Jest mocny, a także zwrotny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-aupax-i-arbos-to-te-same-ciagniki-sprawdzilismy-podczas-testu-modelu-5130-2624298" target="_blank">Czy Aupax i Arbos to te same ciągniki? Sprawdziliśmy podczas testu modelu P5130!</a></strong></h4>

<p>W malowniczym Kundl w niewielkiej fabryce traktorów, otoczonej alpejskimi szczytami, pracuje ponad 250 osób. Lindner to specjalista od ciągników górskich i tego wizerunku chce konsekwentnie bronić.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>W Kundl w Tyrolu Lindner wytwarza rocznie ok. 1000 traktorów i transporterów.</li>
	<li>Lintrac 160 z czterema kołami skrętnymi, przekładnią ZF i silnikiem FPT to flagowy model w ofercie firmy Lindner.</li>
	<li>Nowy model ma trafić nie tylko do rolników gospodarujących na terenach górskich, ale również do usługodawców i firm komunalnych.</li>
</ul></div>
</div>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-versatile-nemesis-255-cvt-przypadnie-do-gustu-europejskim-rolnikom-2639010" target="_blank">Czy Versatile Nemesis 255 CVT przypadnie do gustu europejskim rolnikom?</a></strong></h4>

<p>Na wstępie chcemy zaznaczyć, że nie mieliśmy jeszcze okazji jeździć nowym modelem Lintrac 160, ponieważ podczas prezentacji ciągnika w centrum innowacji lakier nie zdążył jeszcze na nim dobrze wyschnąć. Zamierzamy to nadrobić, ale już teraz przedstawiamy najważniejsze rozwiązania techniczne, bo praca konstruktorów z Tyrolu robi wrażenie i zapowiada godnego następcę modelu Geotrac 134.</p>

<h2>Nowy silnik w Lintrac 160</h2>

<p>Dotychczasowe jednostki napędowe marki Perkins, która (jak informuje Lindner) nie ma w tym segmencie odpowiedniego modelu, zastępuje silnik FPT o pojemności 4,5 l, generujący maksymalnie 175 KM. W porównaniu z dotychczasowym flagowym modelem Lintrac 130 to aż o 40 KM więcej.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2026/01/28/663056.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Wed, 01 Apr 2026 19:43:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/lindner-lintrac-160-ciagnik-przeznaczony-do-pracy-na-stromych-zboczach-2649014</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Samson US 235 - czy warto wydać więcej za rozrzutnik klasy premium?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/samson-us-235-czy-warto-wydac-wiecej-za-rozrzutnik-klasy-premium-2667457</link>
			<description>Firma Samson z Danii produkuje rozrzutniki obornika oraz wozy asenizacyjne. US 235 to model Premium, przeznaczony dla dużych gospodarstw i firm usługowych. Dlaczego akurat dla nich? Odpowiedź w naszym raporcie z pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Samson jest znany z solidnych maszyn. Duńczycy cieszą się również dobrą reputacją, jeśli chodzi o uniwersalne rozrzutniki (seria US) i wprowadzają do nich wiele udoskonaleń, które umożliwiają przepracowanie długiego i intensywnego sezonu, z niewielkim nakładem czasu na konserwację.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>WARTO WIEDZIEĆ</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Seria Samson US obejmuje modele ze skrzyniami o pojemności od 22 m3 (na podwoziu typu tandem) do 40 m3 (tridem).</li>
	<li>Hydrauliczne napinacze łańcuchów, łańcuchy w kąpieli olejowej i przekładnia w układzie Y sprawiają, że ta masywna konstrukcja jest solidna.</li>
	<li>Masa własna modelu US 235 wynosi 14 t.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Oznaczenie US w firmie Samson można również interpretować jako "uderzająco stabilny", ale Duńczycy wzięli ten skrót od uniwersalnego rozrzutnika (duń. Universal Spredere – przyp. red.). Testowany przez nas model US 235 ma dwie osie i skrzynię ładunkową o pojemności 35 m3 (przy całkowicie podniesionych burtach). Opcjonalnie można je obniżyć o 70 cm. To istotne, ponieważ gdy są podniesione, wysokość załadunkowa wynosi aż 4 m. Dodatkowe wyposażenie z obniżanymi burtami jest zatem zalecane tylko po to, aby rozrzutnik mogły załadować również ładowarki kołowe bez łyżki wysokiego wysypu.</p>

<p>Wykonana z wytrzymałej stali Domex skrzynia ładunkowa jest tak wysoka nie tylko ze względu na duże opony w rozmiarze 30,5 cala. Wraz z dyszlem i podwoziem jest osadzona na ramie z dużych prostokątnych profili o wymiarach 300 × 150 mm i grubości ścianki 8 mm. Taka konstrukcja umożliwia zintegrowanie systemu ważenia DigiStar z sześcioma belkami wagowymi.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/25/501694.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sun, 29 Mar 2026 21:50:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/samson-us-235-czy-warto-wydac-wiecej-za-rozrzutnik-klasy-premium-2667457</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak wygląda praca w polu opryskiwaczem Agrio Mamut 5027?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-wyglada-praca-w-polu-opryskiwaczem-agrio-mamut-5027-2667464</link>
			<description>Agrio oferuje opryskiwacze przyczepiane Mamut o prostej konstrukcji, z licznymi opcjami wyposażenia, dzięki którym rolnik nie musi rezygnować z nowoczesnej techniki. Sprawdziliśmy, jak taka maszyna spisuje się w pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także:<a href="https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-to-przelomowy-opryskiwacz-john-deere-z-kabina-z-kombajnow-2554905" target="_blank"> Czy to przełomowy opryskiwacz John Deere z kabiną z kombajnów?</a></strong></h4>

<p>Przyjrzeliśmy się modelowi Mamut 5027 Topline, ze zbiornikiem o pojemności 5000 l i belką o szerokości 27 m. Topline w nazwie modelu oznacza funkcję czyszczenia wewnętrznego. Opryskiwacz obsługiwany jest przez ISOBUS lub pulpit, wszystkie zawory są sterowane pneumatycznie i włączane ręcznie. Zbiornik czystej wody mieści 506 l.</p>

<h4><strong>Zobacz także:<a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/znamy-ceny-opryskiwaczy-agroma-mandam-wchodzi-w-nowy-segment-maszyn-2648818" target="_blank"> Znamy ceny opryskiwaczy Agroma. Mandam wchodzi w nowy segment maszyn</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Seria Mamut obejmuje modele o pojemności zbiornika od 4000 do 8000 l.</li>
	<li>Sprzedażą i serwisem w Polsce zajmują się trzej dealerzy.</li>
	<li>Oferta Agrio obejmuje opryskiwacze przyczepiane, przez samobieżne, aż do opryskiwaczy zawieszanych.</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Pompy i filtry w Agrio Mamut 5027</h2>

<p>W standardzie Agrio dostarcza pompę o wydajności 280 l/min. Opcjonalnie dostępne są dwie pompy po 185 l/min (niecałe 1900 euro dopłaty) lub dwie po 250 l/min (niecałe 4200 euro) ze zmodyfikowanym układem filtrującym. W takim przypadku opryskiwacz osiąga wydajność do 400 l/min, czyli ok. 1300 l/ha przy 9 km/h. Pompy marki AR są napędzane z WOM lub w opcji hydraulicznie. W układzie filtrującym są dwa filtry ciśnieniowe i jeden ssący. Według producenta nie są potrzebne filtry rozpylaczy. Opcjonalnie dostępne są filtry samoczyszczące, zalecany jest jednak prosty wariant z zaworem kulowym do czyszczenia. Zbiornik napełniany jest 2-calową pompą wirową o wydajności 800 l/min (za 2500 euro dopłaty). System automatycznie zatrzymuje napełnianie zbiornika po osiągnięciu zadanej ilości cieczy.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/09/25/602051.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sun, 29 Mar 2026 20:17:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-wyglada-praca-w-polu-opryskiwaczem-agrio-mamut-5027-2667464</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zwiększyć precyzję i dokładność dawkowania oprysku? Pulsacyjna regulacja czasu otwarcia – Amazone AmaXact</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-zwiekszyc-precyzje-i-dokladnosc-dawkowania-oprysku-amazone-spieszy-z-pomoca-system-amaxact-2667450</link>
			<description>Na targach Agritechnica 2025 firma Amazone zaprezentowała nowe rozwiązanie AmaXact do pulsacyjnej regulacji częstotliwości otwarcia rozpylaczy (PWM). Latem 2025 roku mieliśmy możliwość sprawdzenia tego systemu w ekskluzywnym teście.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-to-przelomowy-opryskiwacz-john-deere-z-kabina-z-kombajnow-2554905" target="_blank">Czy to przełomowy opryskiwacz John Deere z kabiną z kombajnów?</a></strong></h4>

<p>Dzięki AmaSwitch Amazone oferuje automatyczne sterowanie pojedynczymi rozpylaczami. Aby oprysk wykonać precyzyjniej, poczwórny rozdzielacz AmaSelect umożliwia automatyczne przełączenie oprysku na 1 z 4 rozpylaczy oraz kompensację dawki podczas oprysku na zakrętach (CurveControl). Nowa pulsacyjna regulacja częstotliwości (czasu otwarcia rozpylacza) AmaXact ma jeszcze poprawić precyzję dawkowania.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>AmaXact aktywnie reguluje częstotliwość oprysku w zakresie od 10 do 50 Hz.</p>

<p>Amazone samodzielnie opracowało zarówno osprzęt, jak i oprogramowanie systemu.</p>

<p>W przyszłości dane i mapy mają być przesyłane bezprzewodowo za pomocą nowej platformy.</p></div>
</div>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/jak-to-dziala/precyzyjne-dozowanie-cieczy-rozpylaczem-ezektorowym-2354226" target="_blank">Jak działa rozpylacz stosowany w opryskiwaczach polowych?</a></strong></h4>

<h2>Autorska konstrukcja AmaXact od Amazone</h2>

<p>Firma Amazone samodzielnie opracowała zarówno osprzęt, jak i oprogramowanie. Sercem systemu jest nowy zawór, który umożliwia modulację częstotliwości (liczby otwarć rozpylacza na sekundę) i długości impulsu (czyli czasu, w którym rozpylacz pozostaje otwarty). Bez modulacji częstotliwość wynosi 25 Hz, natomiast przy regulacji częstotliwości system pracuje w zakresie od 10 do 50 Hz (liczba Hz = liczba otwarć rozpylacza na sekundę). W wyposażeniu standardowym jest układ cyrkulacji DUS pro, który zapewnia stały obieg cieczy roboczej.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/27/621343.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 28 Mar 2026 06:01:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-zwiekszyc-precyzje-i-dokladnosc-dawkowania-oprysku-amazone-spieszy-z-pomoca-system-amaxact-2667450</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy brona mulczowa sprawdza się w wiosennej uprawie?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-brona-mulczowa-rolmako-springexpert-sprawdza-sie-w-wiosennej-uprawie-2518993</link>
			<description>Brona mulczowa to narzędzie przeznaczone do uprawy pożniwnej. Postanowiliśmy jednak sprawdzić, czy jest ona na tyle uniwersalna, żeby można było ją zastosować do uprawy wiosennej. Producent zgodził się na taką próbę, a my byliśmy ciekawi efektów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Uniwersalne narzędzia uprawowe</h2>

<p>Wysokie ceny maszyn rolniczych nie skłaniają do zakupu. Tym bardziej powinniśmy szukać nowych zastosowań dla sprzętu, który już mamy w gospodarstwie. Im jest on bardziej uniwersalny w zastosowaniu, tym mniej wydamy na zakup nowego.</p>

<p>Bogaci w doświadczenia i spostrzeżenia zebrane podczas dużego testu porównawczego 6 polskich bron talerzowych (<a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/juz-jest-profi-6-2022-2353265">profi 6-2022 - sprawdź TUTAJ</a>), który w 2022 roku wykonaliśmy wraz z kolegami z top agrar Polska w Nagradowicach, postanowiliśmy pójść o krok dalej. Wiosną tego roku ponownie zaprosiliśmy do testu bronę mulczową jednego z sześciu producentów, który siedzibę ma najbliżej naszego gospodarstwa testowego w powiecie gnieźnieńskim.</p>

<h2>Rolmako SpringExpert w akcji!</h2>

<p>Broną Rolmako SpringExpert o szerokości 7,5 m pracowaliśmy dwoma ciągnikami: Deutz-Fahr o mocy ok. 130 KM oraz nieco mocniejszym Case IH Puma 150 o mocy nominalnej ok. 150 KM. Lekka i średnio ciężka gleba była przedtem uprawiona kultywatorem bezorkowym na głębokość ok. 25 cm. Już przy sprzęganiu brony ważącej prawie 2,5 t dało się zauważyć za małą masę 4-cylindrowego ciągnika Deutz-Fahr. Potwierdziło się to w uprawie, kiedy 130 KM potrafiło w dość miękkiej glebie "rozpędzić" zestaw do ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/08/12/547757.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Mar 2026 08:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-brona-mulczowa-rolmako-springexpert-sprawdza-sie-w-wiosennej-uprawie-2518993</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Deutz-Fahr Agrotron odchodzi. Co naprawdę zmienia nowa seria 8?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/deutz-fahr-agrotron-odchodzi-co-naprawde-zmienia-nowa-seria-8-2647851</link>
			<description>Deutz-Fahr zaprezentował na listopadowych targach Agritechnica nową generację ciągników z (również nową) kwadratową kabiną. W dłuższej perspektywie nie będzie już Agrotrona, a tytułowy nowy koń zaskakuje licznymi nowościami. Jakimi?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla jasności, nie mieliśmy jeszcze okazji jeździć nowym 8340 TTV. Mimo to chcemy podzielić się z Tobą, Drogi Czytelniku naszymi pierwszymi wrażeniami na temat ciągnika. Szczegółowy test eksploatacyjny planujemy wkrótce.</p>

<p>W nowej serii 8 dostępne są dwa modele: 8340 TTV i 8310 TTV, a z ich nazwy znika Agrotron. Zastosowano w nich nową jednostkę napędową. W zakresie mocy ponad 300 KM Deutz-Fahr nie spodziewa się w przyszłości odpowiedniej oferty ze strony producenta silników Deutz AG, postawiono więc na powszechnie stosowaną jednostkę FPT o pojemności 6,7 l. Równie dobrze znana jest bezstopniowa przekładnia ZF TMT 32, stosowana w Agrotronach serii 9. Zmieniono oprogramowanie i zębatki, a także sprzęgło napędu na cztery koła, które ma wyraźnie łagodniej włączać i wyłączać napęd.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2026/01/12/654724.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2026/01/12/654724.jpg?1772560844" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wejście obok zbiornika paliwa o pojemności 570 l do czterosłupkowej kabiny jest bardziej strome niż wcześniej, ale uchwyty są bardzo dobre.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Nowa kabina Deutz-Fahr serii 8 – większa przestrzeń i zmieniona ergonomia</h2>

<p>Nowo zaprojektowana i bardzo elegancka jest czterosłupkowa kabina ciągnika Deutz-Fahr serii 8. Na wysoko osadzone „siodło” tego konia pociągowego prowadzi 5 stromych i wąskich stopni. Ich liczba jest uzasadniona, bo do nowego ciągnika można założyć koła w rozmiarze 750/70 R44 o wysokości 2,15 m – z homologacją na koła bliźniacze z tyłu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2026/01/12/654724.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2026/01/12/654724.jpg?1772560844" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wejście obok zbiornika paliwa o pojemności 570 l do czterosłupkowej kabiny jest bardziej strome niż wcześniej, ale uchwyty są bardzo dobre.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nowa kabina jest o 20 cm dłuższa i o 20 cm szersza, co daje o 30% większą kubaturę niż dotychczasowa MaxiVision. Kierowca czuje to od razu – jest o wiele przestrzenniej. Deutz-Fahr zapowiada, że duże drzwi bez słupka B będą od początku seryjnej produkcji (która ruszy latem) lepiej się domykać. Po opuszczeniu kierownicy (teraz dźwignią nożną) wzrok szybko pada na nowy podłokietnik iControl. Wprowadzono tu wiele praktycznych rozwiązań.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2026/01/12/654728.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Tue, 03 Mar 2026 15:01:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/deutz-fahr-agrotron-odchodzi-co-naprawde-zmienia-nowa-seria-8-2647851</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa, zmiennokomorowa prasa od Claas. Jak prezentuje się Cerex 780 RC?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/nowa-zmiennokomorowa-prasa-od-claas-jak-prezentuje-sie-cerex-780-rc-2638921</link>
			<description>Claas zaprezentował prasę rolującą serii Cerex, zapowiadając jednocześnie większy przepływ masy, wyższą gęstość bel, lepszą jakość cięcia oraz pełną gotowość do przygotowania sianokiszonki. Jakie są pierwsze wrażenia z pracy nową prasą?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/testy-maszyn/jak-spisala-sie-prasa-zmiennokomorowa-fendt-rotana-160-v-xtracut-2552568" target="_blank">Jak spisała się prasa zmiennokomorowa Fendt Rotana 160 V XtraCut?</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Claas przeprojektował ramę, aby sprostała wyższym obciążeniom.</li>
	<li>Dostępne są różne rozmiary ogumienia – maksymalnie 650/50 R22.5.</li>
	<li>Dzięki zmiennokomorowym modelom Cerex Claas wchodzi do segmentu pras wysoko wydajnych.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Claas wprowadza nowe, zmiennokomorowe prasy rolujące: Cerex 760 formujący bele o średnicy 0,90–1,60 m oraz Cerex 780 do bel o średnicy do 1,83 m. W ofercie nadal pozostaje model Variant 500, a Cerex ma uzupełnić portfolio producenta, tworząc własną klasę wydajności powyżej serii Variant — taką, jaką oferują już inni producenci.</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/czy-to-najmniejsza-prasa-rolujaca-na-swiecie-ursus-c-330-jej-nie-poczuje-2555173" target="_blank">Czy to najmniejsza prasa rolująca na świecie? Ursus C-330 jej nie poczuje…</a></strong></h4>

<h2>Nowa konstrukcja prasy zmiennokomorowej</h2>

<p>Konstruktorzy postawili sobie za cel przede wszystkim zwiększenie przepływu masy przy mniejszym zapotrzebowaniu na moc, większą gęstość bel i pełną przydatność do sianokiszonki. Aby to osiągnąć, inżynierowie z Metz wydłużyli dyszel z regulacją wysokości (za pomocą śrub), by przy dużym ogumieniu ciągnika umożliwić węższe nawroty.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/721006.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Thu, 26 Feb 2026 06:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/nowa-zmiennokomorowa-prasa-od-claas-jak-prezentuje-sie-cerex-780-rc-2638921</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy Versatile Nemesis 255 CVT przypadnie do gustu europejskim rolnikom?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-versatile-nemesis-255-cvt-przypadnie-do-gustu-europejskim-rolnikom-2639010</link>
			<description>Modelem Nemesis marka Versatile wchodzi na europejski rynek ciągników konwencjonalnych. Mieliśmy okazję pracować pierwszą taką maszyną na naszym kontynencie. Oto nasze wrażenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/dla-mlodych/olbrzymi-versatile-bigroy-wjezdza-do-farming-simulator-25-kiedy-premiera-dodatku-2531998" target="_blank">Olbrzymi Versatile BigRoy wjeżdża do Farming Simulator 25! Kiedy premiera dodatku?</a></strong></h4>

<p>Zanim przejdziemy do szczegółów technicznych, odrobina historii. Firmę założyli Peter Pakosh i Roy Robinson w 1947 r. w Toronto. Po przenosinach do Winnipeg w 1963 r. zmieniono nazwę na Versatile („wszechstronny”), a w 1966 r. ruszyła produkcja traktorów.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Kanadyjska marka Versatile należy obecnie podobnie jak Basak Traktör do tureckiego Asko-Holding.</li>
	<li>Z serią Nemesis (170–250 KM) Versatile chce zaistnieć na rynku europejskim.</li>
	<li>Ceny ciągników nie zostały jeszcze podane.</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Kanadysjki Versatile sprzedawany pod wieloma markami</h2>

<p>W latach 1979–1983 kanadyjskie ciągniki sprzedawano w Europie pod marką Fiat, aż do przejęcia Versatile przez Ford New Holland w 1987 r. Wtedy ciągniki te oferowano w niebieskiej kolorystyce Forda. Po wyjściu Forda ze spółki New Holland od 1993 r. traktory Versatile sprzedawano pod marką New Holland (to wtedy w Winnipeg powstała słynna seria Genesis).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/27/621431.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/27/621431.jpg?1772435240" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pod łatwo unoszoną maską drzemie silnik Cummins o pojemności 6,7 l. Przedni TUZ i WOM dostarcza firma Zuidberg.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Gdy w 1999 r. New Holland połączył się z Case IH w CNH Global, z powodów antymonopolowych Versatile trafił do Buhler Industries, a w 2007 r. przejął go Rostselmash. Rosjanie w 2019 r. nawiązali współpracę z Kubotą. Wspólnie opracowano serię Nemesis, która z drobnymi zmianami (stylistycznymi i w obsłudze) sprzedawana jest w Ameryce Północnej m.in. jako Kubota M8.</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/turecka-inwestycja-w-kanadyjskie-maszyny-jakie-plany-wobec-buhler-industries-ma-asko-holding-2527530" target="_blank">Turecka inwestycja w kanadyjskie maszyny. Jakie plany wobec Buhler Industries ma właściciel marki Basak?</a></strong></h4>

<p>Po inwazji Rosji na Ukrainę Buhler popadał jednak w coraz większe kłopoty. Pod koniec 2023 r. większościowym właścicielem został turecki Asko-Holding. Podczas tegorocznych targów Agritechnica ogłoszono początek sprzedaży konwencjonalnych ciągników Versatile w Europie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/27/621430.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/27/621430.jpg?1772435240" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zbiornik paliwa mieści (tylko) 375 l, a wejście do kabiny mogłoby być wygodniejsze.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/27/727507.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Mon, 23 Feb 2026 19:49:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-versatile-nemesis-255-cvt-przypadnie-do-gustu-europejskim-rolnikom-2639010</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Heder, który dopasowuje się do twojego pola!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/heder-ktory-dopasowuje-sie-do-twojego-pola-2638919</link>
			<description>Na Agritechnice firma Zürn zaprezentowała nowe taśmowe hedery z elastycznym zespołem tnącym. Już w minionym sezonie mieliśmy okazję jako pierwsi przetestować wersję o szerokości 9,15 m.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także:<a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/potwor-na-zamku-w-braniewie-polska-premiera-najwiekszego-w-historii-kombajnu-case-ih-modelu-axial-flow-10-2536974" target="_blank"> Potwór na zamku w Braniewie! Polska premiera największego w historii kombajnu Case IH – modelu Axial-Flow 10! Mamy film!</a></strong></h4>

<p>Seria zespołów żniwnych Premium Flow marki Zürn jest dobrze znana na rynku. Teraz została rozszerzona o model Premium Flow Flex, który dzięki elastycznej listwie tnącej ma oferować precyzyjne kopiowanie terenu przy niskich wysokościach cięcia – np. w soi.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Nowy heder z elastyczną kosą ma poprawiać kopiowanie terenu przy niskiej wysokości cięcia.</li>
	<li>Przenośniki taśmowe aktywnie transportują materiał od listwy tnącej do ślimaka.</li>
	<li>Przestawienie hederu do zbioru rzepaku zajmuje mniej niż pięć minut.</li>
</ul></div>
</div>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/heder-szerszy-niz-opryskiwacz-i-analiza-ziarna-jak-w-skupie-claas-rozwija-swoje-kombajny-2555143" target="_blank">Heder szerszy niż opryskiwacz i analiza ziarna jak w skupie. Claas rozwija swoje kombajny!</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/28/621843.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/28/621843.jpg?1770304122" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zakres ugięcia listwy tnącej wynosi 150 mm.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Elastyczne cięcie z zespołem żniwnym Zürn Premium Flow Flex</h2>

<p>Zakres odkształcenia nowej listwy tnącej wynosi 150 mm. Taką elastyczność zapewnia zawieszenie kosy na wahaczach, przegubowo zamocowanych z tyłu hederu. Nacisk na podłoże można regulować z kabiny, a jego wartość pokazywana jest na manometrze. Wysokość roboczą listwy tnącej utrzymują płozy z tworzywa sztucznego. Ciężar hederu, jak dotychczas, spoczywa na kombajnie. W zależności od ustawionej wysokości cięcia, za kopiowanie terenu odpowiadają czujniki dotykowe w postaci czterech pałąków albo czujniki umieszczone w dwóch zewnętrznych wahaczach hederu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/28/664357.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/28/664357.png?1770304122" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>System cięcia dostarcza firma Schumacher. Zespół żniwny o szerokości 7,60 m ma napęd jednostronny, a modele o szerokości 9,15 m i 10,70 m napęd dwustronny. Noże są zsynchronizowane, a zakresy ich cięcia się zazębiają. System Schumacher EasyCut II wykorzystuje rolkowe prowadzenie kosy.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/28/621841.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 15:40:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/heder-ktory-dopasowuje-sie-do-twojego-pola-2638919</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy kultywator Horsch Fortis LT spisuje się tak dobrze jak Terrano GX?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-kultywator-horsch-fortis-lt-zastapi-terrano-gx-2638987</link>
			<description>Model Fortis LT ma w dłuższej perspektywie zastąpić czterobelkową wersję kultywatora Terrano GX. Sprawdziliśmy, jak nowy Fortis radzi sobie z podcięciem ścierniska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jeden-siewnik-punktowy-horsch-solus-1047-sx-do-wielu-upraw-2514414" target="_blank">Jeden siewnik punktowy Horsch Solus 1047 SX do wielu upraw!</a></strong></h4>

<p>Rosnącej mocy ciągników kroku dotrzymać muszą także narzędzia uprawowe. W segmencie kultywatorów ciągnionych Horsch wprowadza Fortis LT — model masywniejszy niż Terrano GX, ale jednocześnie bardziej kompaktowy i lżejszy od Fortisa AS.</p>

<p>Kultywator testowaliśmy z ciągnikiem New Holland T8.435 na ściernisku w Turyngii. Moc 435 KM to dokładnie górna wartość zalecana dla kultywatora o szerokości 6,20 m. Przy 20 cm głębokości roboczej ciągnik miał już co robić – i raczej nie zaczepilibyśmy słabszego ciągnika.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Horsch wprowadza kultywator Fortis LT jako odpowiedź na rosnącą moc ciągników.</li>
	<li>Nowy Fortis LT łączy masywną ramę ze sprawdzonymi podzespołami.</li>
	<li>Nowa koncepcja podwozia sprawia, że kultywator jest stosunkowo kompaktowy.</li>
</ul></div>
</div>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/horsch-rozwija-swoje-opryskiwacze-ciekawe-zmiany-dotycza-prowadzenia-belki-2624408" target="_blank">Horsch rozwija swoje opryskiwacze. Ciekawe zmiany dotyczą prowadzenia belki.</a></strong></h4>

<p>Tu od razu widać różnice między Terrano GX a Fortis AS. Podczas gdy dla Terrano GX o szerokości 5,90 m producent podaje zapotrzebowanie na moc rzędu 350 KM, to Fortis AS wymaga już ok. 550 KM.</p>

<div class="embed-gallery-1-profi_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/620942.jpg?1771489838"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/620943.jpg?1771489838"></span></div>

<p>Fortis LT jest obecnie oferowany wyłącznie w wersji czterobelkowej, w szerokościach od 4,60 do 6,70 m. Seria Terrano GX kończy się na szerokości 5,90 m.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/620939.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Wed, 18 Feb 2026 20:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-kultywator-horsch-fortis-lt-zastapi-terrano-gx-2638987</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Brona talerzowa, która pożera hektary - Pöttinger Terradisc HT 12000</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/brona-talerzowa-ktora-pozera-hektary-pottinger-terradisc-ht-12000-2638995</link>
			<description>Kto szuka krótkiej brony talerzowej o szerokości 12 m, chce podczas pracy dosłownie pożerać hektary. Latem sprawdziliśmy w praktyce, jak dobrze nowa brona Terradisc HT 12000 marki Pöttinger radzi sobie z takim zadaniem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/jak-wyglada-praca-agregatem-uprawowo-siewnym-pottinger-aerosem-vt-dd-2555068" target="_blank">Jak wygląda praca agregatem uprawowo-siewnym Pöttinger Aerosem VT DD?</a></strong></h4>

<p>Oferta firmy Pöttinger w zakresie krótkich bron talerzowych dotychczas kończyła się na 10 m szerokości roboczej. Dla większości gospodarstw to i tak dużo, ale są tacy, dla których to wciąż za mało. Właśnie tę lukę ma wypełnić model Terradisc HT 12000 o szerokości 12,50 m. Przy tak dużej szerokości Pöttinger mocno przebudował konstrukcję, a część elementów zaprojektował na nowo.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Z modelem Terradisc HT 12000 Pöttinger wchodzi do segmentu 12-metrowych bron talerzowych.</li>
	<li>Na nowo opracowano lub zmieniono, m.in. podwozie, system kopiowania terenu, rozpórki boczne oraz obsługę.</li>
	<li>Efekt pracy na suchym ściernisku był przekonujący.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Zmiany zaczynają się już z przodu, przy dyszlu, który teraz jako jeden element prowadzi od zaczepu przez podwozie aż do tylnej ramy – bez (mocno obciążanego) kołnierza. W przeciwieństwie do mniejszych modeli, Terradisc HT 12000 jest oferowana wyłącznie z oczkami zaczepowymi o średnicy 51 mm (kat. IV) lub 71 mm (kat. V).</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/testy-maszyn/dlaczego-przyczepa-samozbierajaca-poettinger-jumbo-8450-db-wyznacza-nowy-wymiar-wydajnosci-2523999" target="_blank">Dlaczego przyczepa samozbierająca Pöttinger Jumbo 8450 DB wyznacza nowy wymiar wydajności?</a></strong></h4>

<p>Do transportu Pöttinger nadal wykorzystuje specjalny system składania. Najpierw jeden siłownik ustawia całą sekcję talerzy pionowo nad podwozie, po czym oba skrzydła składają się do środka i opierają z przodu na dyszlu. Największą zaletą tego rozwiązania jest równomierne rozłożenie masy, choć trzeba pogodzić się z chwilowym, ujemnym obciążeniem zaczepu w momencie składania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/620931.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/620931.jpg?1771315888" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Teleskopowe rozpórki boczne przenoszą siły z zewnętrznych segmentów na podwozie.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/24/620930.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Mon, 16 Feb 2026 18:46:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/brona-talerzowa-ktora-pozera-hektary-pottinger-terradisc-ht-12000-2638995</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W jakich pracach polowych najlepiej sprawdzi sie nowy Fendt serii 800?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/w-jakich-pracach-polowych-najlepiej-sprawdzi-sie-nowy-fendt-serii-800-2637877</link>
			<description>Po serii zdjęć zamaskowanych ciągników Fendt doczekaliśmy się premiery: producent zaprezentował wreszcie serię 800. Nowy silnik o pojemności 8 l, ponad 340 KM mocy i sporo technicznych smaczków – robi wrażenie!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/nosnik-narzedzi-xaver-bez-operatora-na-targach-agritechnica-fendt-zaprezentowal-autonomicznego-nastepce-kultowego-gt-2624154" target="_blank">Nośnik narzędzi Xaver bez operatora? Na targach Agritechnica Fendt zaprezentował autonomicznego następcę kultowego GT!</a></strong></h4>

<p>Właściwie wszystko było do przewidzenia. Po pierwsze – nowa "osiemsetka" musi wypełnić lukę między modelami 728 a 930. Po drugie – można się było spodziewać silnika AGCO Power i przekładni VarioDrive. Jednak, jak to w ciągnikach tej marki bywa – w detalach tkwi perfekcja. Ale po kolei…</p>

<h2>Silnik AGCO Power generujący ponad 300 KM</h2>

<p>Zaglądamy pod maskę, która stylistycznie płynnie łączy się z serią 700 i 900. Drzemie tam jednostka Core80, która w porównaniu z Core75 z "siedemsetki" ma dłuższy skok tłoka i dzięki temu 8 l pojemności. Z turbosprężarką VTG flagowy model 832 Vario osiąga nie tylko moc znamionową 320 KM, ale także moment obrotowy sięgający aż 1680 Nm! To nowy wymiar mocy!</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/06/662173.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/06/662173.png?1769965352" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/problemy-na-rynku-ciagnikow-w-niemczech-ktora-marka-kroluje-za-odra-2624920" target="_blank">Problemy na rynku ciągników w Niemczech? Która marka króluje za Odrą?</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Nowy 800 Vario pod względem mocy i rozstawu osi jest porównywalny ze starą serią 900.</li>
	<li>Ma nowy 8-litrowy silnik AGCO Power oraz nową przekładnię VarioDrive TA250.</li>
	<li>Kabina oferuje sporo udogodnień w zakresie oświetlenia i komfortu oraz opcjonalnie układ pracy tyłem.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Wszystkie trzy modele (tabela "Nowa seria Fendt 800") mają Dynamic Performance (DP), który zapewnia do 23 KM więcej, gdy aktywne są odbiorniki mocy, np. wentylator chłodnicy lub pompa oleju. Podobnie jak "siedemsetka" także "osiemsetka" ma wentylator chłodnicy z opcją wstecznych obrotów. Dochodzi znane z serii 1000 aktywne oczyszczanie powietrza oraz dodatkowa chłodnica oleju hydraulicznego dla opcjonalnego przedniego WOM, który dopuszczony jest do ciągłej pracy z mocą 185 KM.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/06/663517.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 31 Jan 2026 19:59:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/w-jakich-pracach-polowych-najlepiej-sprawdzi-sie-nowy-fendt-serii-800-2637877</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy Aupax i Arbos to te same ciągniki? Sprawdziliśmy podczas testu modelu P5130!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-aupax-i-arbos-to-te-same-ciagniki-sprawdzilismy-podczas-testu-modelu-5130-2624298</link>
			<description>W 2025 roku markę Arbos zastąpiła nowa, chińska marka Aupax. Dla koncernu Weichai/Lovol ma to być nowe otwarcie w Europie. Co oprócz nazwy zmieniło się w tych ciągnikach? Wszak z zewnątrz wyglądają tak samo.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie siedem lat temu przetestowaliśmy ciągnik wówczas nowej na polski rynku marki Arbos. Model 130-konny uzyskał na hamowni zaskakująco dobry wynik pod względem mocy, okupione to było jednak ponadprzeciętnie wysokim spalaniem, które potwierdziło się w praktyce podczas jesiennej orki 4-skibowym pługiem obracalnym, gdy sięgnęło 20 l/ha. Testowana wówczas wersja Global oferowała 2 biegi przełączane pod obciążeniem, czyli łącznie 30 biegów do przodu i tyle samo do tyłu. Nie podobało się nam jasnobeżowe wnętrze, ze względu na trudność utrzymania w czystości oraz kabina oferująca niezbyt dużo miejsca dla pasażera.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>Jesienią postanowiliśmy wrócić (nie tylko pamięcią) do testu sprzed siedmiu lat i ponownie sprawdzić ciągnik w polu, ponieważ producent deklarował kilka zmian. Przede wszystkim zmieniła się nomenklatura i od 2025 roku przód maski tych chińskich ciągników zdobi nazwa Aupax – podobnie jak zaprezentowanych oficjalnie na początku sierpnia kombajnów. Choć o gustach się nie dyskutuje, naszym zdaniem Arbos brzmiał lepiej. Poza nazwą ciągnik z zewnątrz wygląda tak samo. Producent wprowadził jednak kilku ważnych zmian pod maską i w kabinie, które chcieliśmy sprawdzić w praktyce.</p>

<p>Do testu otrzymaliśmy dwa modele: P5130 i P4110, których wspólnym elementem jest jednostka napędowa o takiej samej pojemności, ale rozwijająca różne moce. Słabszy P4110 opiszemy szerzej w jednym z kolejnych wydań, a teraz skupmy się na serii P5.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/12/08/622958.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Tue, 06 Jan 2026 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-aupax-i-arbos-to-te-same-ciagniki-sprawdzilismy-podczas-testu-modelu-5130-2624298</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy to przełomowy opryskiwacz John Deere z kabiną z kombajnów?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-to-przelomowy-opryskiwacz-john-deere-z-kabina-z-kombajnow-2554905</link>
			<description>Nowe opryskiwacze samobieżne John Deere 540R i 550R mają być dostępne od sezonu 2026. Model 550R z serii przedprodukcyjnej mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Oto nasze wrażenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dotychczas kabina w opryskiwaczach samobieżnych John Deere była umieszczona centralnie między silnikiem a zbiornikiem. Na niektórych rynkach takie konstrukcje nigdy nie zdobyły większej popularności. Serią 500R John Deere wprowadza zupełnie nową generację opryskiwaczy, z kabiną umieszczoną z przodu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/12/02/622101.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/12/02/622101.jpg?1765971518" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Belka dostępna jest w wersji 15/30 lub 18/36 m, a kolejne szerokości są w przygotowaniu. Opryskiwacz powstaje w zakładzie w Horst w Holandii.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>John Deere przenosi kabinę ze środka na przód opryskiwaczy samobieżnych</h2>

<p>W momencie rozpoczęcia produkcji w 2026 r. dostępne będą dwa modele: 540R ze zbiornikiem o pojemności 4000 l i 550R ze zbiornikiem o pojemności 5000 l. W przygotowaniu jest jeszcze większy model – 6000 l. Producent nie planuje wprowadzenia odchudzonej pod względem wyposażenia wersji M, jak to ma miejsce w ciągnikach. Dostępne są dwa warianty belki polowej: 15/30 m oraz 18/36 m.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Na początek seria 500R obejmuje dwa modele ze zbiornikami o pojemności 4000 i 5000 l.</p>

<p>Silnik jest taki sam jak w ciągniku John Deere 6R 250.</p>

<p>Serie 500R i 300M zaprezentowano na targach Agritechnica.</p></div>
</div>

<p>Po jednokrotnym rozłożeniu belka uzyskuje mniejszą szerokość roboczą (15 lub 18 m). Po dwukrotnym rozłożeniu osiąga pełną szerokość (30 lub 36 m). W przyszłości mają pojawić się kolejne szerokości robocze.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/12/02/622102.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/12/02/622102.jpg?1765971518" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Cały spód maszyny i silniki kół są zabudowane. Przed uruchomieniem produkcji seryjnej zostaną jeszcze dopracowane.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie silniki drzemią w opryskiwaczach John Deere?</h2>

<p>Pod maską opryskiwacza pracuje sześciocylindrowy silnik o pojemności 6,8 l, znany z modelu 6R 250. Jego maksymalna moc to 223 kW/301 KM. Dzięki dużej populacji maszyn z tym silnikiem zaopatrzenie w części zamienne jest bardzo dobre. Wszystkie filtry są dostępne z poziomu gruntu, a solidne błotniki mogą służyć jako podest przy pracach serwisowych. Wentylator pakietu chłodnic napędzany jest hydraulicznie — to rozwiązanie zapożyczone z maszyn budowlanych John Deere.</p>

<h2>Czy w opryskiwaczach John Deere można regulować rozstaw kół?</h2>

<p>Zewnętrzna szerokość maszyny wynosi 2,55 m, co umożliwia bezproblemową jazdę po drogach. W standardzie rozstaw kół można regulować ręcznie i płynnie w zakresie 1,80–2,55 m lub 2,00–2,70 m. Przednią i tylną oś można ustawiać niezależnie, aby nie jechały w tym samym śladzie. Dla gospodarstw często zmieniających rozstaw kół, za dopłatą dostępna jest regulacja hydrauliczna.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/12/02/622097.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Wed, 17 Dec 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-to-przelomowy-opryskiwacz-john-deere-z-kabina-z-kombajnow-2554905</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czym zbierać słonecznik? Przystawka Oros Sun ogranicza straty ziarna do minimum!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czym-zbierac-slonecznik-przystawka-oros-sun-ogranicza-straty-ziarna-do-minimum-2553733</link>
			<description>Przystawce Oros Sun do zbioru słonecznika przyjrzeliśmy się podczas testów prowadzonych przez firmę Raitech z Przytocznej. Jakie rozwiązania ograniczające straty zastosował węgierski producent?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rosnący areał uprawy słonecznika w Polsce wymaga narzędzi do skutecznego zbioru nasion tej rośliny. Ze względu na podobieństwa w technice siewu, naturalnym wyborem rolników uprawiających kukurydzę na ziarno (w których często słonecznik pojawia się jako kolejna roślina w płodozmianie) jest rzędowy zespół żniwny. Ma ona jednak swoje ograniczenia – mimo pasującego rozstawu rzędów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620069.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620069.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W połowie października firma Raitech z miejscowości Przytoczna testował węgierski zespół żniwny do słonecznika marki Oros.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak ograniczyć starty nasion podczas zbioru słonecznika?</h2>

<p>Rzędowa przystawka do kukurydzy to tylko alternatywa w zbiorze słonecznika, która sprawdzi się w przypadku małych kilkuhektarowych plantacji. Co w przypadku większych plantacji? W połowie października, podczas testów prowadzonych przez firmę Raitech z Przytocznej, przyjrzeliśmy się bliżej pracy węgierskiej przystawki Oros Sun opracowanej do zbioru słonecznika. Ma ona kilka rozwiązań, które do minimum ograniczają straty podczas zbioru nasion zgromadzonych w tzw. koszyczkach, w konsekwencji podnosząc rentowność uprawy.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>Z jakim kombajnem pracowała 12-rzędowa przystawka Oros Sun?</p>

<p>Dwunastorzędowy zespół żniwny Sun współpracował z kombajnem New Holland CR9.90 Revelation wyposażonym w dwurotorowy zespół omłotowo-separujący. Ponieważ przystawka nie była składana, a sztywna, podczas przejazdu na pole spoczywała na wózku transportowym. Jej ponowne zaczepianie do kombajnu nie jest czasochłonne, dzięki automatycznemu sprzęgowi hydraulicznemu. Wprawnemu operatorowi zajmuje to kilka chwil.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620071.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620071.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Przystawka napędzana jest z obu stron za pomocą wałów przegubowych. Na dole widoczna jest czarna metalowa osłona chroniąca opony kombajnu przed ostrymi łodygami.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W okolicach Przytocznej na raczej słabych glebach przyglądaliśmy się zbiorom słonecznika. Jak poinformował nas operator kombajnu Maciej Tarasiewicz, średni plon słonecznika wyniósł ok. 3 t/ha. Kombajn poruszał się z prędkością ok. 6-7 km/h, przy prędkości obrotowej rotorów ok. 650 obr./min – parametry podobne, jak przy zbiorze kukurydzy.</p>

<p>Na pierwszy rzut oka konstrukcja zespołu żniwnego Oros Sun podobna jest do konstrukcji przystawki do zbioru kukurydzy, ma jednak kilka specyficznych rozwiązań. Co równie ważne, w porównaniu z przystawką do zbioru kukurydzy o tej samej szerokości roboczej, ma także dużo mniejszą masę.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620070.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620070.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dwunastorzędowa przystawka Oros Sun współpracowała z kombajnem New Holland CR9.90 wyposażonym w dwa rotory w zespole omłotowo-separującym.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak ograniczyć starty nasion podczas zbioru słonecznika?</h2>

<p>Skuteczne chwytanie łodyg słonecznika zapewniają łańcuchy wciągające z chwytakami, które sprawiają, że koszyczki przyspieszają w momencie wchodzenia do zespołu żniwnego. To przeciwdziała ich wypadaniu do przodu przed heder.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620072.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620072.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Charakteryczne tacki nad łańcuchami wciągającymi wyłapują ziarno i kierują je na przenośnik ślimakowy.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jednak najważniejszym rozwiązaniem ograniczającym straty podczas zbioru są tacki nad łańcuchami wciągającymi. Wprawiane są w drgania dzięki przymocowanym na ich spodzie rolkom obracającym się po kołach napędowych łańcuchów. Tacki zbierają ziarna i całe koszyczki, które mogą odpaść od łodygi dojrzałej rośliny. Są wyprofilowane w taki sposób, aby zebrany materiał zsuwał się wprost na przenośnik ślimakowy, który dzięki dużej średnicy (500 mm) delikatnie i łagodnie transportuje koszyczki z ziarnem do środka przystawki. Stamtąd są następnie zabierane przenośnikiem pochyłym wprost na zespół omłotowy kombajnu.</p>

<p>Przed tackami zastosowano metalowe rozdzielacze rzędów (podobne jak w przystawkach do kukurydzy) z pałąkami ślizgowymi od spodu, które do transportu odchyla się do wnętrza zespołu żniwnego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620073.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620073.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pod przystawką jest opcjonalny zespół noży rozdrabniający łodygi słonecznika.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620076.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620076.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zespół noży można opuszczać dopasowując jego położenie do wysokości koszenia.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W wyposażeniu opcjonalnym hederu Sun pod zespołem wciągającym jest zespół rozdrabniający złożony z poziomo ułożonych noży, co jest tegoroczną nowością firmy Oros. Skutecznie rozdrabnia twarde łodygi słonecznika, a hydrauliczna regulacja jego wysokości roboczej daje operatorowi możliwość wyboru długości pozostawionego ścierniska. Za nożami jest osłona w postaci gumowego fartucha, który skutecznie zabezpiecza przed wydostawaniem się drobnych elementów łodyg w stronę kombajnu.</p>

<p>Skoro mowa o cięciu, warto zaznaczyć, że producent wyposażył przystawkę w (zabezpieczone sprężynami) specjalne osłony, które chronią opony przed uszkodzeniami ostrymi łodygami – świetne rozwiązanie.</p>

<p>Prowadzenie kombajnu w rzędach zapewnia zastosowany w przystawce czujnik w postaci dwóch pałąków wykrywających rząd słonecznika. Skuteczne rozwiązanie znane również z przystawek do kukurydzy, podobnie jak czujniki wysokości roboczej zespołu żniwnego. Z takim wyposażeniem praca operatora jest komfortowa.</p>

<h2>Układ napędowy przystawki Oros Sun</h2>

<p>Dwunastorzędowa przystawka Sun napędzana jest mechanicznie za pomocą wałów przegubowych z lewej i prawej strony, które przekazują moment obrotowy do przekładni kątowych. Producent informuje, że takie rozwiązanie zapewnia dłuższą żywotność układu napędowego. Oros produkuje zespoły żniwne do słonecznika w szerokościach od 6 aż do 16 rzędów w rozstawach 70 lub 76,2 cm.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620075.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620075.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wały przegubowe zapewniają silodny napęd zespołu żniwnego.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Przy jakich areałach słonecznika warto zainwestować w dedykowaną przystawkę do zbioru?</h2>

<p>Oros zapewnia, że przystawki Sun jakością nie odbiegają od przystawek czołowych producentów. Producent zadbał nie tylko o ograniczenie strat do minimum, ale również o komfort pracy, co potwierdził również operator kombajnu – Maciej Tarasiewicz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620074.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620074.jpg?1763545016" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Przystawka do słonecznika Oros jest lżejsza od tej do zbioru kukurydzy o tej samej szerokości i ogranicza straty podczas zbioru.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Do zbioru małych, kilkuhektarowych plantacji słonecznika, firma Oros oferuje również specjalne zestawy doposażenia zespołów żniwnych Cornado. W przypadku większych, ponad 20-ha plantacji słonecznika, lepszym rozwiązaniem jest jednak dedykowana do słonecznika przystawka Sun. Co prawda, kolejne narzędzie w parku maszynowym to także niemały wydatek, zwróci się jednak w ciągu kilku lat, ponieważ (według deklaracji producenta) zapewni zbiór przy stratach poniżej 1%.</p>

<p>dr inż. Artur Jakubek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/11/19/620069.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Wed, 19 Nov 2025 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czym-zbierac-slonecznik-przystawka-oros-sun-ogranicza-straty-ziarna-do-minimum-2553733</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Na rynku zadebiutowała trójstronna wywrotka Krampe FlexBody 500 ZDK 18</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/na-rynku-zadebiutowala-trojstronna-wywrotka-krampe-flexbody-500-zdk-18-2552911</link>
			<description>Wraz z rozpoczęciem produkcji wywrotek trójstronnych firma Krampe wchodzi w nowy segment przyczep. Jako pierwsi sprawdziliśmy 18-tonowy model w praktyce. Oto nasze spostrzeżenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także:<a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/krampe-wjezdza-na-rynek-trojstronnych-wywrotek-2531939" target="_blank"> Krampe wjeżdża na rynek trójstronnych wywrotek</a></strong></h4>

<p>Zaangażowanie w rozwój wywrotek trójstronnych to pokłosie upadłości firmy Reisch. Krampe początkowo rozważał zakup praw patentowych, dokumentacji technicznej itp., lecz ostatecznie zdecydował się na opracowanie własnej konstrukcji od podstaw.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Po wprowadzeniu przyczep RamBody ze ścianą przesuwną firma Krampe po raz kolejny wkracza w nowy segment – tym razem</li>
	<li>z serią FlexBody.W 2025 roku ma zostać uruchomiona produkcja modeli przedseryjnych. Pełna dostępność planowana jest od 2026 roku.</li>
</ul></div>
</div>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/krampe-szykuje-rewolucje-w-ofercie-nowa-hala-ma-przyspieszyc-budowe-przyczep-2534819" target="_blank">Krampe szykuje rewolucję w ofercie. Nowa hala ma przyspieszyć budowę przyczep!</a></strong></h4>

<p>W ten sposób powstała seria FlexBody, która oferuje model TDK 15-500 z dyszlem centralnym i tandemowym układem jezdnym oraz jako dwuosiową wywrotkę ZDK 18-500 z przednią osią skrętną. Jednocześnie trwają prace nad kolejnymi modelami.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/07/31/595154.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Tue, 11 Nov 2025 19:05:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/na-rynku-zadebiutowala-trojstronna-wywrotka-krampe-flexbody-500-zdk-18-2552911</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Redukcja kosztów w produkcji roślinnej? Jak to osiągnąć dzięki siewnikowi Claydon Hybrid T?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-siewnik-pasowy-claydon-hybrid-t-2552923</link>
			<description>Pod koniec sierpnia w gospodarstwie na Warmii prowadzonym przez Andrzeja Pauperowicza przyjrzeliśmy się agregatowi Claydon Hybrid 6T podczas siewu rzepaku. Jak siewnik pasowy pozwolił rolnikowi wprowadzić oszczędności w produkcji roślinnej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wschodnia Anglia, gdzie narodziła się i cały czas rozwijana jest koncepcja siewu pasowego marki Claydon, to obszar (wbrew utartemu stereotypowi o angielskiej pogodzie) z małą ilością opadów. Pod tym względem jest podobny do polskich warunków. Z kolei tamtejszą glebę można porównać do ciężkich gliniastych gleb występujących m.in. na Warmii. Dlatego pod koniec sierpnia odwiedziliśmy zaprzyjaźnionego rolnika – Andrzeja Pauperowicza, który od kilku lat użytkuje siewnik Hybrid 6T w swoim gospodarstwie niedaleko Górowa Iławeckiego. Zanim przejdziemy do jego doświadczeń z technologią pasową, przyjrzyjmy się konstrukcji maszyny.</p>

<h2>Jakie typy zaczepów oferuje Claydon Hybrid T?</h2>

<p>Pracujący na Warmii Hybrid 6T sprzężony był z ciągnikiem za pomocą zaczepu K80. Co prawda producent oferuje całą gamę zaczepów, począwszy od oczkowych na sworzeń kategorii 3., 4. lub 5., przez jabłko wahliwe, na zaczepie dwupunktowym na łącznikach dolnych podnośnika skończywszy. Jednak ze względu na stabilność i precyzję prowadzenia z sygnałem GPS, Claydon preferuje K80 lub zaczep sworzniowy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603612.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603612.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaczep kulowy K80 zapewnia pewne prowadzenie siewnika, który do sterowania funkcjami wymaga 4 par złączy hydraulicznych i 2 złączy wolnego spływu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ile złączy hydraulicznych wymaga siewnik Hybrid 6T?</h2>

<p>Solidny dyszel w połączeniu z gąsienicowym układem jezdnym ciągnika John Deere 8R 410 umożliwiał wykonywanie ciasnych nawrotów – do tego stopnia, że śruby łączące dyszel z czaszą dotykały szyny zaczepowej, tzw. sanek. W kombinacji z dużymi kołami ciągnika skręt byłby zdecydowanie mniejszy. Przy zaczepianiu siewnika oprócz zaczepu należy jeszcze podłączyć ISOBUS, przewód elektryczny oraz 4 pary złączy hydraulicznych i dwa przewody wolnego spływu. Sporo, ale dzięki temu sterujemy parametrami siewnika z terminalu w ciągniku.</p>

<h2>Konstrukcja agregatu Claydon Hybrid 6T</h2>

<p>Siewnik ma dwuczęściową ramę. Rama dolna, będąca przedłużeniem dyszla zaczepowego i złożona z dwóch kwadratowych profili jest podnoszona, gdyż na niej zawieszone są sekcje robocze. Nad nią jest rama główna, na którą składają się 2 szerokie i grube stalowe płyty. Z przodu osadzona jest na dyszlu zaczepowym, a z tyłu na wale oponowym. Na głównej ramie spoczywa wysoki i wąski zbiornik o pojemności 5500 l. Jego pokrywę stanowi zwijana plandeka – rozwiązanie wygodne przy napełnianiu zbiornika ładowarką teleskopową z łyżki lub big-bagów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603614.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603614.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zwijana plandeka zbiornika umożliwia wygodny załadunek materiału z big-bagów (lub luzem łyżką) za pomocą ładowarki teleskopowej.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak w siewniku Hybrid 6T podzielony jest zbiornik?</h2>

<p>Zbiornik podzielony jest na dwie komory (na nasiona i nawóz) w stosunku 60: 40, ale można go przekształcić w zbiornik jednokomorowy do nasion lub nawozu. Gdy w głównym zbiorniku jest nawóz, nasiona można wysiewać z małego zbiornika z tworzywa o pojemności 180 l, który należy do wyposażenia opcjonalnego. Z lewej strony zbiornika znajduje się wysoko osadzony podest, który jest rozkładany na długość i ma wygodną poręcz. Do podestu prowadzi aluminiowa drabinka.</p>

<p>Ważnym elementem układu transportującego jest napędzany hydraulicznie wentylator, którego zapotrzebowanie na olej wynosi ok. 45 l/min. Generuje on strumień powietrza do dwóch linii przewodów transportujących nasiona i nawóz z dwóch dozowników do dwóch odrębnych głowic rozdzielających z tyłu siewnika. Tworzenie ścieżek technologicznych i kontrola przepływu nasion należą do standardowego wyposażenia siewnika. Napędzane elektrycznie dozowniki mają koła komorowe o zmiennej objętości do regulacji dawki wysiewu w zakresie od 1 kg/h do 400 kg/ha. Dzięki temu przy zmianie siewu z nasion normalnych na drobne, nie ma potrzeby wymiany koła wysiewającego. Bardzo wygodne rozwiązanie.</p>

<h2>Jakie zadanie spełniają talerze przed sekcją zębów?</h2>

<p>Claydon w siewniku Hybrid T oferuje 2 możliwości wyposażenia przedniej sekcji: opcjonalnie zagęszczający wał oponowy, polecany na lżejsze gleby lub standardowe talerze nacinające glebę przed zębami. Właśnie temu rozwiązaniu (z mechaniczną regulacją głębokości) przyglądaliśmy się na Warmii. Zadaniem przednich talerzy jest przecięcie resztek pożniwnych, aby te nie owijały się na zębach i nie powodowały zatorów. Talerze utrzymują również głębokość roboczą agregatu. Dobrze się spisywały w siewie rzepaku po pszenicy ze słomą pozostawioną na polu, uprawioną płytko broną talerzową.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603611.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603611.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dokładnie przed zębami pracują przednie talerze, które przecinają resztki pożniwne, aby zapobiec zatorom masy organicznej.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czym wyróżnia się siewnik Claydon Hybrid 6T?</h2>

<p>Drugą sekcję stanowi 19 prostych i wąskich zębów, które tylko nacinają glebę i wprowadzają nawóz na zadaną głębokość. Ich rolą nie jest uprawa, a jedynie wykonanie rowka. Po pierwsze – deponowany jest w nim nawóz, a po drugie – w razie ulewnego deszczu szybko odprowadza dużą ilość wody opadowej w głąb gleby. Jest to także przestrzeń do rozwoju korzeni.</p>

<p>W tej sekcji tkwi tajemnica stosunkowo niskiego zapotrzebowania na moc siewników Hybrid T. Otóż wąskie na 2 cm zęby stawiają mniejszy opór niż podobne konstrukcje. Choć na pofałdowanych i zróżnicowanych glebowo (od piasku po ciężką glinę) polach, z 6-metrowym siewnikiem pracował ponad 400-konny ciągnik, to wcześniej z powodzeniem radził sobie z nim John Deere 8360R o mocy 360 KM. Producent informuje, że minimalne zapotrzebowanie na moc na płaskim terenie wynosi "tylko" 300 KM. To niewątpliwy plus siewnika Claydon.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603613.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603613.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zaraz za prostymi zębami wprowadzającymi nawóz w głąb profilu glebowego podążają redlice wysiewające. Za kopiowanie tereniu odpowiadają koła kopiująco-podporowe.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Opcjonalnie zamiast zębów z węglika wolframu dostępne są pojedyncze lub podwójne talerze tnące (gładkie lub faliste). W standardzie mają zabezpieczenie przeciążeniowe ze śrubą ścinalną, a w opcji dostępne jest zabezpieczenie hydrauliczne.</p>

<h2>Jakie sekcje wysiewające oferuje Claydon w siewniku Hybrid 6T?</h2>

<p>Trzecią sekcję stanowią redlice wysiewające. Tutaj liczba dostępnych opcji jest duża. Testowany model miał szerokie na <div class="se-embed se-embed--paywall-stopper d-none">
</div>18 cm gęsiostopki z dwoma otworami wysiewającymi, które równomiernie rozprowadzają nasiona w jednym pasie. To rozwiązanie typowe w pasowym siewie zbóż i rzepaku. Węższa 12-cm gęsiostopka, która ma jeden otwór nasienny o szerokości 10 cm, wykorzystywana jest siewie w rzepaku oraz nasion drobnych i średniej wielkości lub dwa otwory, np. do bobiku. Trzecim rozwiązaniem jest redlica o szerokości 7 cm, która umożliwia odkładanie nasion na głębokości do 6 cm. Przeznaczona jest do dużych nasion roślin strączkowy. Rozsypuje nasiona w pasie o szerokości 7 cm.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603615.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603615.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Szerokie redlice siewne mają po dwa otwory wylotowe, z których nasiona wyrzucane są do przodu.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-bold  full-width">
<div class="se__text"><p>Doświadczenia na Warmii</p>

<p>Prowadzący rodzinne gospodarstwo na Warmii o powierzchni 1000 ha Andrzej Pauperowicz od pięciu lat korzysta z agregatu Claydon Hybrid T do uprawy pasowej. Zmienność glebowa na warmińskich polach wymaga szczególnego podejścia do uprawy. Wcześniej stosował tradycyjną orkę i uprawę kultywatorem, a następnie siew. Przełom nastąpił pięć lat temu, gdy zdecydował się na zakup siewnika Claydon Hybrid do uprawy pasowej. Decyzja o zmianie technologii była podyktowana przede wszystkim koniecznością zachowania terminów siewu w okresie intensywnych prac polowych i ograniczonej liczby pracowników.</p>

<p>– Na Warmii rzepak należy zasiać do 25 sierpnia, aby przed zimą osiągnął odpowiednią fazę rozwoju, czyli 12 liści i szyjkę korzeniową o grubości 10 mm – opowiada Andrzej Pauperowicz.</p>

<p>– Ograniczenie zabiegów uprawowych i liczby potrzebny operatorów skraca do minimum czas potrzebny na zasianie 260 ha rzepaku. To jedna z najlepszych rzeczy w tym siewniku. W technologii orkowej potrzebowałbym tydzień, żeby dobrze przygotować glebę – podkreśla rolnik. Dzięki siewnikowi Claydon Hybrid T o szerokości 6 m jeden operator jest w stanie zasiać 260 ha rzepaku w ciągu 5–6 dni.</p>

<p>Hybrid wyróżnia się charakterystyczną konstrukcją z redlicami siewnymi na sprężynujących zębach. W praktyce ma to swoje plusy i minusy.</p>

<p>– Do największych plusów siewnika należy zaliczyć jego zdolność do pracy pod warstwą słomy. Redlica zawsze dociera do gleby, nawet przy dużej ilości słomy na powierzchni pola – podkreśla Andrzej.</p>

<p>Jak tłumaczy rolnik, słoma może pozostać na wierzchu, ale nasiona trafiają bezpośrednio do wilgotnej gleby, co jest kluczowe dla prawidłowego kiełkowania. Kolejnym plusem jest precyzyjne umiejscowienie nawozu bezpośrednio pod nasionami, co znacznie poprawia dostępność składników pokarmowych dla młodych roślin i stymuluje rozwój systemu korzeniowego zwłaszcza jeśli chodzi o mało mobilny w glebie fosfor. Siewnik charakteryzuje się również bardzo mocną ramą, która bez problemów wytrzymuje intensywną pracę w trudnych warunkach polowych.</p>

<p>Konstrukcja ma jednak swoje ograniczenia. Głównym minusem, na który zwraca uwagę rolnik z Warmii, jest brak kółka kopiującego przy każdej redlicy wysiewającej. Redlica zamocowana na sprężynującym zębie nie zapewnia idealnej precyzji głębokości siewu, szczególnie na nierównych polach. Podczas pracy ząb drży, co wpływa na równomierność umiejscowienia nasion. Kolejną uciążliwością jest wyciąganie wielu kamieni z gleby na średnich glebach (jak w przypadku wszystkich narzędzi uprawowych) – choć jak podkreśla Andrzej, nakładki z węglika spiekanego okazują się wyjątkowo trwałe i mimo uderzeń w głazy nie ulegają uszkodzeniom.</p>

<p>Rolnik z Warmii szczerze przyznaje, że nie obserwuje spektakularnych wzrostów plonów po przejściu na uprawę pasową. Jego średnie plony rzepaku wynoszą 4,3 t/ha, co ocenia jako zadowalający wynik. Kluczowe korzyści dostrzega jednak w innych aspektach uprawy. Przede wszystkim siewnik zapewnia jednolite wschody, niezależnie od panujących warunków pogodowych, co jest szczególnie istotne w zmiennym klimacie Warmii. Lepsze ukorzenienie roślin wynika z precyzyjnego umiejscowienia nawozu bezpośrednio pod nasionami, co stymuluje rozwój systemu korzeniowego. Nawóz działa jak energetyk dla młodych roślin, dając im przewagę w początkowej fazie rozwoju.</p>

<p>Dodatkowo pozostawienie słomy na powierzchni pola pomaga w zachowaniu wilgoci w glebie, co jest szczególnie cenne w okresach suszy. Niezwykłe korzyści są widoczne w uprawie bobiku, który Andrzej sieje na głębokość 12–15 cm. Głęboko umiejscowione nasiona znacznie lepiej radzą sobie z suszą, a rośliny osiągają stabilne plony na poziomie ok. 4 t/ha, często nawet przekraczając ten wynik.</p>

<p>Przejście na technologię strip-till wymagało istotnych zmian w całym systemie uprawowym. Rolnik musiał zwiększyć obsadę rzepaku z 35 na 45 nasion/m<sup>2</sup> ze względu na nieco mniejszą precyzję redlic w porównaniu z tradycyjnymi siewnikami talerzowymi. Ta zmiana była konieczna, aby zapewnić odpowiednią obsadę roślin na polu.</p>

<p>Kolejną istotną zmianą jest wprowadzenie wałowania po siewie, które znacznie poprawia działanie herbicydów doglebowych. Dają one najlepsze efekty, ponieważ chwasty wykazują najmniejszą odporność na działające w ten sposób środki ochrony roślin. Konieczne stało się też większe skupienie uwagi na zwalczaniu szkodników, szczególnie ślimaków. Brak orki oznacza, że te szkodniki nie są mechanicznie eliminowane z gleby, co zwiększa presję na uprawy. W przypadku rzepaku rolnik stosuje granulat przeciw ślimakom już wkrótce po wschodach, obserwując jednocześnie zachowanie ptaków na polu, które są naturalnym wskaźnikiem obecności szkodników.</p>

<p>Przez pięć lat użytkowania jedyną poważniejszą usterką była konieczność corocznej wymiany łożysk w aparacie wysiewającym nawóz. – Oprócz wymiany łożysk co sezon to praktycznie bezobsługowy siewnik – podsumowuje Andrzej.</p>

<p>Zużycie paliwa wynosi od 12 do 16 l/ha, do czego należy doliczyć 5–6 l/ha przy uprawie broną talerzową, która przygotowuje pole przed siewem. Obecnie Hybrid 6T w pełni sprawdza się w jego gospodarstwie, pozwalając na efektywne gospodarowanie czasem i ograniczenie kosztów uprawy.</p></div>
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603618.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603618.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Andrzej Pauperowicz:

"W ciągu 5 lat Hybrid 6T zwrócił się 2 razy."</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Do roślin motylkowych i strączkowych (np. groch, bobik) producent zaleca wąską redlicę o szerokości 2 cm, która umożliwia siew na większych głębokościach (5–6 cm dla grochu, 8–12 cm dla bobiku) i zapewnia stabilną głębokość pracy. Nasiona odkłada dokładnie w rowku wykonanym przez ząb.</p>

<h2>Dlaczego Claydon nie stosuje kół zagęszczających glebę po siewie?</h2>

<p>Claydon oferuje całą gamę narzędzi posiewnych, a ich konfiguracja jest uzależniona od potrzeb rolnika, warunków glebowych i płodozmianu. Uniwersalnym rozwiązaniem jest włóka wyrównująca i palce zagarniające (tzw. brona posiewna), którym mieliśmy okazję się przyjrzeć. Takie połączenie dobrze sprawdzało się w suchy warunkach z niezbyt dużą ilością słomy. Ciekawym rozwiązaniem są dostępne w opcji koła klatkowe, które rozbijają grudki ziemi, delikatnie mieszają glebę z nasionami i niezbyt mocno ją zagęszczają. Producent nie ma w ofercie kół dogniatających, ponieważ zagęszczanie posiewne gleby nie jest zgodne z koncepcją właściciela – Jeffa Claydona. Jego zdaniem gleba na powierzchni powinna być luźna, aby ułatwić kiełkowanie nasion i wzrost rośliny na wczesnym etapie rozwoju.</p>

<h2>Jak wykona próbę kręconą w siewniku Hybrid T?</h2>

<p>Hybrid T, jak każdy siewnik marki Claydon, wyposażony jest we własny komputer sterujący Artemis, który jest łatwy w obsłudze. To prosty terminal z wyświetlaczem i przyciskami obok ekranu. Służy również do podglądu podstawowych parametrów pracy siewnika, a czujniki na przewodach wysiewających informują o ewentualnych zatorach. Jednocześnie angielskie siewniki przystosowane są do obsługi przez ISOBUS z terminalu ciągnika. Próba kręcona polega na wybraniu na terminalu normy wysiewu oraz dawki nawozu, a następnie podłożeniu pod obydwa dozowniki dostarczonych w zestawie worków kalibracyjnych i włączenie wysiewu. Próbny wysiew uruchamia się przyciskiem na ramie siewnika lub w poziomu terminalu. Po zważeniu wysianych nasion i nawozu (waga również jest w zestawie), można ruszać do pracy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603616.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603616.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Umożliwiający sterowanie siewnikiem terminal Artemis jest przejrzysty i łatwy w obsłudze. Wyświetla wszelkie komunikaty, np. gdy zapcha się przewód wysiewający.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jaka na Warmii jest gleba?</h2>

<p>Sucha i w większości gliniasta gleba, na pagórkowatym polu po pszenicy, ze ścierniskiem płytko podciętym broną talerzową – w takich warunkach z 6-metrowym siewnikiem Hybrid T pracował John Deere 8R 410 na 4 gąsienicach. Prędkość w zależności od ukształtowania terenu wahała się między 9,5 a 11,5 km/h (przy ok. 1850 obr./min). Przy długim na ponad 1,5 km polu takim zestawem można obsiać dziennie blisko 60 ha.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603617.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/603617.jpg?1762473655" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Prosty ząb pozostawia w glebie rowek, który przykryty jest pasem rozluźnionej przez redlicę siewną gleby z nasionami (w tym przypadku rzepaku).</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kilka faktów o siewniku Claydon Hybrid 6T</h2>

<ul>
	<li>Za 19 talerzami nacinającymi glebę, podąża łącznie 19 wąskich zębów aplikujących nawóz pod nasiona i tyle samo redlic wysiewających (9 z nich przed i 9 za kołami podporowo-kopiującymi).</li>
	<li>Masa siewnika spoczywa na 8 kołach podporowo-kopiujących. W zbiorniku są dwa czujniki poziomu napełnienia.</li>
	<li>Hybrid T ma dobrą mechaniczną stopę podporową do odstawienia siewnika.</li>
	<li>W wyposażeniu opcjonalnym są znaczniki przedwschodowe, zmienne dawki siewu oraz znaczniki boczne.</li>
</ul>

<h2>Ile kosztuje Claydon Hybrid 6T i po jakim czasie się zamortyzuje?</h2>

<p>Możliwości konfiguracji siewnika Hybrid T jest dużo, dzięki czemu każdy jest w stanie dopasować technologię do warunków panujących w gospodarstwie. Choć maszyny marki Claydon są tworzone z myślą o suchych warunkach i gliniastej glebie, dobrze radzą sobie również na glebach lżejszych i bardziej wilgotnych. Claydon celowo rezygnuje z popularnego w Polsce rozwiązania, jakim są koła zagęszczające glebę po siewie. Zadaniem producenta dzięki temu nasiona mają dobre podsiąkanie wody od dołu i rozluźnioną glebę od góry. Z kolei wg niektórych użytkowników siewników Hybrid (w tym Andrzeja Pauperowicza), w suchym roku warto posiewnie zagęścić glebę wałem, aby rozgnieść bryły i zwiększyć skuteczność herbicydów doglebowych. W mokrej glebie ten zabieg należy jednak pominąć.</p>

<p>Pozostaje kwestia ceny. W podstawowej wersji Hybrid T o szerokości 6 m kosztuje 750 tys. zł netto. Decydując się na zakup siewnika warto jednak pamiętać, że oprócz brony mulczowej (lub talerzowej) pozwoli on wyeliminować inne narzędzia uprawowe i uprościć uprawę do minimum, zmniejszając jednocześnie liczbę przejazdów po polu. Efektem ubocznym będzie oszczędność czasu spędzonego w ciągniku, co w dużych gospodarstwach (do których przeznaczony jest 6-metrowy Hybrid 6T) ma kluczowe znaczenie.</p>

<h3>dr inż. Artur Jakubek</h3>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/10/08/618932.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Fri, 07 Nov 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-siewnik-pasowy-claydon-hybrid-t-2552923</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy chiński kombajn Aupax GV100 przekona polskich rolników?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-chinski-kombajn-aupax-gv100-przekona-polskich-rolnikow-2552550</link>
			<description>Po długim rejsie i montażu w Polsce kombajny Aupax wyjechały na pola, by zebrać pierwsze plony. Jednemu z nich – klawiszowemu GV100 – przyjrzeliśmy się bliżej podczas omłotu pszenicy ozimej i pszenżyta.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/uzywane/najchetniej-kupowane-marki-ciagnikow-i-kombajnow-uzywanych-jaki-jest-wybor-rolnikow-2536938" target="_blank">Najchętniej kupowane marki ciągników i kombajnów używanych. Jaki jest wybór rolników?</a></strong></h4>

<p>Lipiec był przekropny i mocno utrudniał żniwa w całym kraju, jednak sierpień przyniósł upragnioną poprawę pogody. Kombajny znów ochoczo wyjechały na pola, a wśród nich znalazł się jeden z dwóch modeli Aupax wyprodukowanych przez chiński koncern Weichai Intelligent Agriculture, znany dotąd w Polsce jedynie z ciągników. Podczas pokazów w centralnej Wielkopolsce, niedaleko Poznania, pracowały dwa dostarczone modele – rotorowy GM100 oraz klawiszowy GV100. To właśnie temu drugiemu poświęciliśmy najwięcej uwagi.</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/jak-przekonac-polskich-rolnikow-do-chinskich-kombajnow-2536972" target="_blank">Jak przekonać polskich rolników do chińskich kombajnów?</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Grupa Weichai jest właścicielem dostawcy osprzętu hydrauliki – Linde Hydraulics.</li>
	<li>W standardzie jest system kamer ułatwiający kontrolę pracy i obsługę.</li>
	<li>Wentylator o zmiennym kącie łopatek umożliwia oczyszczanie chłodnic z pyłu z kabiny.</li>
</ul></div>
</div>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p> </p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/08/12/596363.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>l.siara@topagrar.pl (Łukasz Siara)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Nov 2025 20:45:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-chinski-kombajn-aupax-gv100-przekona-polskich-rolnikow-2552550</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak podczas pracy wypadł polski rozrzutnik Euromilk Buffalo RXX 2480 HD+?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-podczas-pracy-wypadl-rozrzutnik-euromilk-buffalo-rxx-2480-hd-2552553</link>
			<description>W dużym wielkopolskim gospodarstwie, utrzymującym kilkaset sztuk bydła, na jakiś czas zagościł rozrzutnik Euromilk Buffalo. Zgromadzony obornik trzeba było szybko wywieźć na pola, co stworzyło idealne warunki do sprawdzenia maszyny w intensywnej pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: Fliegl ­– <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/fliegl-nowy-lancuchowy-rozrzutnik-obornika-kds-255-muck-control-2523308" target="_blank">nowy, łańcuchowy rozrzutnik obornika KDS 255 muck control</a></strong></h4>

<p>Nim jednak rozpoczniemy pracę, warto przyjrzeć się maszynie bliżej. Testowany model to EM Buffalo RXX 2480 HD+, najmniejszy z flagowej serii rozrzutników producenta z Wysokiego Mazowieckiego. Serię zamyka model 3280, osadzony na podwoziu typu tridem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/08/11/596197.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/08/11/596197.jpg?1761916383" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Łukasz Siara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Rozkładając oznaczenie na elementy, można odczytać, że liczba "24" odnosi się do pojemności standardowej, wynoszącej według danych producenta 24,8 m³ (wraz nadstawką pojemność testowanego modelu wynosiła 33 m³). Liczba "80" oznacza typ adaptera – w tym przypadku wersję poziomą z dwoma wałkami rozdrabniającymi i talerzami rozrzucającymi. Pierwsze wrażenie po uruchomieniu maszyny jest bardzo pozytywne: solidna rama, masywny dyszel, starannie wykonane spoiny oraz liczne oznaczenia ułatwiające obsługę. Czas więc sprawdzić jej możliwości w pracy.</p>

<p><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/rauch-flexibin-rozsiewa-w-jednym-przejezdzie-dwa-nawozy-w-roznych-dawkach-jak-to-dziala-2539694" target="_blank">Rauch Flexibin rozsiewa w jednym przejeździe dwa nawozy w różnych dawkach. Jak to działa?</a></strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Rozrzutnik po przezbrojeniu może służyć jako przyczepa objętościowa.</p>

<p>Opcjonalnie dostępne jest system ważenia precyzyjnie utrzymujący dawkę.</p>

<p>Adapter poziomy najlepiej sprawdza się w przefermentowanym oborniku.</p></div>
</div>

<h4> </h4>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/08/11/596184.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>l.siara@topagrar.pl (Łukasz Siara)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Nov 2025 18:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-podczas-pracy-wypadl-rozrzutnik-euromilk-buffalo-rxx-2480-hd-2552553</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czym zaskakuje nowa sieczkarnia John Deere F8 600? </title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/nowa-sieczkarnia-polowa-john-deere-f8-600-jakie-zmiany-prowadzil-producent-2552554</link>
			<description>Seria John Deere 8000 ma już dziesięć lat. Teraz w Zweibrücken z taśmy produkcyjnej schodzi nowa generacja sieczkarni polowych F8 i F9. Co się w nich zmieni?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowa-sieczkarnia-krone-big-x-860-843-km-w-rzedowej-szostce-kosi-i-mulczuje-kukurydze-2538234" target="_blank">Nowa sieczkarnia Krone BiG X 860 – 843 KM w rzędowej "szóstce", kosi i mulczuje kukurydzę</a></strong></h4>

<p>Firmie John Deere długo udawało się to ukrywać, ale w końcu szydło wyszło z worka. Szerszej publiczności zostały zaprezentowane nowe sieczkarnie polowe F8 i F9. Obie serie rozróżnia się jak dotychczas: F8 (zamiast 8000) ma kanał przepływu masy o szerokości 660 mm, a szerokość kanału w sieczkarniach F9 (zamiast 9000) wynosi 830 mm.</p>

<p>W modele F8 życie tchnął sześciocylindrowy silnik John Deere o pojemności 13,6 l, znany z kombajnu zbożowego X9 i ciągnika gąsienicowego 9RX. W modelu flagowym tej serii (F8 600) z dwoma turbosprężarkami rozwija on moc do 645 KM – o 20 KM więcej niż w poprzedniku 8600. John Deere dodaje mocy także serii F9 (patrz tabela: "Przegląd nowych modeli sieczkarni John Deere"). Flagowy model F9 1000 z 24-litrowym silnikiem Liebherr po raz pierwszy przekracza granicę 1000 KM i dokłada jeszcze 50 KM.</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/najmocniejszy-claas-jaguar-w-historii-czy-bedzie-najpotezniejsza-sieczkarnia-polowa-2536465" target="_blank">Najmocniejszy Claas Jaguar w historii! Czy będzie najpotężniejszą sieczkarnią polową?</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Nowa generacja sieczkarni polowych F8 i F9 John Deere bazuje na poprzednich maszynach.</li>
	<li>Kabina zapewniająca dużo miejsca, dobrą widoczność i komfort obsługi jest przekonująca.</li>
	<li>Nowe generacje zyskały wiele praktycznych detali, tj. zmieniony montaż gniotownika, nową ramę i nowo opracowany dozownik zakiszacza.</li>
</ul></div>
</div>

<p> </p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/07/24/594332.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 01 Nov 2025 06:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/nowa-sieczkarnia-polowa-john-deere-f8-600-jakie-zmiany-prowadzil-producent-2552554</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile kosztuje zgrabiarka taśmowa Vicon ROC RS 1000? To istny Mercedes!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/ile-kosztuje-zgrabiarka-tasmowa-vicon-roc-rs-1000-to-istny-mercedes-2534776</link>
			<description>Z cennika katalogowego wynika, że Vicon ROC to istny Mercedes wśród zgrabiarek taśmowych. Sprawdziliśmy, czy to przekonanie potwierdza się również podczas pracy...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od 2021 roku marka ROC należy do grupy Kverneland, a na targach Agritechnica 2023 obie marki zaprezentowały nową serię zgrabiarek RS. Przetestowaliśmy flagowy model RS 1000.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585782.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585782.jpg?1751628652" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zgrabiarka taśmowa Vicon ROC RS 1000 pracuje z szerokością do 10 m.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie szerokości robocze zgrabiarek taśmowych Vicon są dostępne na rynku?</h2>

<p>W serii RS dostępne są trzy modele: czołowy RS 380 o szerokości roboczej 3,80 m oraz dwa ciągnione — RS 730 (7,30 m) z możliwością odkładania na środku lub z boku oraz RS 1000 o szerokości 10 m z odkładaniem bocznym.</p>

<h2>Jak zaczepić zgrabiarkę taśmową Vicon ROC RS 1000 do ciągnika?</h2>

<p>Zgrabiarka jest zaczepiana do ciągnika za pomocą łączników dolnych kategorii III. Dwa łańcuchy bezpieczeństwa zapobiegają błędom przy ustawieniu wysokości – wystarczy je zaczepić na szynie przy ciągniku. Uporządkowany układ zaczepu zapewnia duży kąt skrętu i ciasne zawracanie.</p>

<h2>Jaki napęd ma zgrabiarka taśmowa RS 1000 marki Vicon?</h2>

<p>WOM o prędkości 1000 obr./min napędza trzy pompy hydrauliczne, które zasilają podbieracz, przenośniki taśmowe, rolki dociskowe i układ odciążenia. Funkcje te operator obsługuje z kabiny za pomocą panelu sterującego. Do rozkładania bocznych przenośników taśmowych potrzebne są dwa dwukierunkowe obwody hydrauliczne, a do unoszenia maszyny na uwrociu – jeden jednostronnego działania. Prędkość pracy podbieracza reguluje się przepływem oleju, a przenośników taśmowych – obrotami WOM.</p>

<h2>Jak Vicon ROC zapewnił lekką pracę zgrabiarką RS 1000?</h2>

<p>W przeciwieństwie do wielu innych zgrabiarek taśmowych, ROC do utrzymanie wysokości roboczej nie ma ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585782.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sun, 06 Jul 2025 07:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/ile-kosztuje-zgrabiarka-tasmowa-vicon-roc-rs-1000-to-istny-mercedes-2534776</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Claas Axos 3.120 zaskoczył nas spalaniem! Sprawdziliśmy go w najcięższych pracach</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/claas-axos-3-120-zaskoczyl-nas-spalaniem-sprawdzilismy-go-w-najciezszych-pracach-2534751</link>
			<description>Prosty, mechaniczny, bez elektroniki – ale czy to wystarczy? Claas Axos 3.120 stanął do walki z glebą, sianem i kiszonką. Zobacz, ile palił i jak poradził sobie z ładowaczem i kosiarką.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Claas dąży do zwiększenia udziału w rynku prostych i kompaktowych ciągników. Aby wypełnić lukę w tym segmencie między Axosem 240 a lepiej wyposażonym Arionem 400, producent z Harsewinkel wprowadził Axosa 3 – następcę modelu Axos 300.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Nowy Axos 3 plasuje się między serią ciągników Axos 240 a Arion 400.</p>

<p>Ciągniki są produkowane we włoskiej fabryce Agritalia.</p>

<p>W serii Axos 3 są cztery modele (od 95 do 120 KM).</p></div>
</div>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>W tej serii dostępne są cztery modele: Axos 3.95, Axos 3.105, Axos 3.110 oraz Axos 3.120. Ostatnie cyfry po kropce oznaczają moc silnika. Te proste ciągniki bez elektroniki są produkowane we włoskiej fabryce Agritalia.</p>

<h2>Test Claas Axos 3.120 w pracy z broną i kultywatorem</h2>

<p>Mieliśmy okazję pracować dwoma różnymi Axosami w dwóch różnych gospodarstwach. W okolicach Gniezna sprawdziliśmy najmocniejszego w serii 120-konnego Axosa 3.120. Pracował on z dwoma narzędziami uprawowymi Rolmako: ważącą 1,5 t broną talerzową U652 o szerokości 3 m oraz z kultywatorem bezorkowym U436 (profi 1-2025) o szerokości 2,4 m. W wiosennej uprawie broną talerzową pod kukurydzę przy 1600 obr./min i głębokości pracy ok. 8 cm Axos bez problemu na drugim biegu (na zakresie szosowym) rozwijał prędkość 11 km/h. Zużywał przy tym, według licznika chwilowego zużycia paliwa w kokpicie, w zależności od rodzaju gleby, od 16 do 23 l/h, czyli 6,5-8,5 l/ha – przy wydajności powierzchniowej ok. 2,5 ha/h.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/11/588790.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 05 Jul 2025 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/claas-axos-3-120-zaskoczyl-nas-spalaniem-sprawdzilismy-go-w-najciezszych-pracach-2534751</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co potrafi JCB 514-40, najmniejsza ładowarka teleskopowa tej marki?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/co-potrafi-jcb-514-40-najmniejsza-ladowarka-teleskopowa-tej-marki-2534761</link>
			<description>Podnoszenie ładunku na 4 m przy kompaktowych wymiarach i jednocześnie przestronnej kabinie — to ma zaoferować JCB 514-40 jako najmniejszy przedstawiciel rodziny ładowarek teleskopowych Loadall marki JCB.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Główną postacią rodzinnego przedsiębiorstwa JCB jest jej właściciel lord Anthony Bamford. W 2023 roku firma poszerzyła portfolio ładowarek teleskopowych o kompaktowy model 514-40. Czy ma on zadatki na małego lorda?</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585716.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585716.jpg?1751627286" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nawet najmniejsza ładowarka teleskopowa JCB oferuje pomocną dłoń w wielu pracach.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jaki silnik ma najmniejsza ładowarka teleskopowa marki JCB?</h2>

<p>Przy projektowaniu małej ładowarki przepisy prawne wyznaczyły ramy w dwóch kluczowych obszarach: wielkości silnika i masy całkowitej. W pierwszym przypadku JCB zdecydowało się na trzycylindrową jednostkę Perkinsa o mocy 19 kW/25 KM, która plasuje się nieco poniżej granicy mocy, po przekroczeniu której wymagane są systemy oczyszczania spalin. Dzięki temu nie potrzeba filtra cząstek stałych (DPF) ani płynu AdBlue.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585713.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585713.jpg?1751627286" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Trzycylindrowy silnik Perkinsa ma pojemność nieco ponad 1 l.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czy codzienna obsługa małej ładowarki JCB 514-40 jest wygodna?</h2>

<p>Schludny silnik o pojemności 1,1 l umieszczono po prawej stronie między osiami ładowarki. Codzienne czynności konserwacyjne oraz wymiana filtrów są łatwe do wykonania przy otwartej masce. Zdjąć można również dolną osłonę silnika po odkręceniu kilku śrub. À propos osłon: zarówno zbiornik paliwa (o pojemności 27 l), jak i zbiornik oleju hydraulicznego ukryto pod tylną pokrywą, którą można otworzyć wyłącznie za pomocą dźwigni znajdującej się w kabinie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585714.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585714.jpg?1751627286" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Klapa serwisowa z tyłu może być otwierana z kabiny.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czy ładowarkę teleskopową JCB 514-40 można przewozić na przyczepie samochodowej?</h2>

<p>Wracając do masy modelu 514-40 – bez osprzętu roboczego mała ładowarka teleskopowa waży ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/05/22/585716.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 05 Jul 2025 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/co-potrafi-jcb-514-40-najmniejsza-ladowarka-teleskopowa-tej-marki-2534761</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lekki pojazd w ciężkiej pracy, czyli Kioti K9 w sadzie i straży pożarnej!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/lekki-pojazd-w-ciezkiej-pracy-czyli-kioti-k9-w-sadzie-i-strazy-pozarnej-2534145</link>
			<description>W gospodarstwie zawsze jest coś do przewiezienia: nawóz, nasiona, bela siana, klucze na pole, czy obiad dla kombajnisty. Z pomocą w takich zadaniach przychodzi K9. Przetestowaliśmy go w typowych i nietypowych zadaniach w gospodarstwie, sadzie i straży pożarnej. Jak poradził sobie ten mały spryciarz?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kioti K9 spotkaliśmy podczas zeszłorocznych targów Agro Show w Bednarach. Od razu przypadł nam do gustu i wraz z firmą Interhandler – importerem marki Kioti w Polsce, przygotowaliśmy dla Was konkurs z K9 jako główną nagrodą. Wyniki poznamy w lipcu, a tymczasem sprawdziliśmy, co tak naprawdę potrafi ten mały spryciarz.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589407.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589407.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W transporcie worka nawozu K9 sprawdził się świetnie. Uchwytu w skrzyni ładunkowej pozwalają zabezpieczyć ładunek pasami. Fot. Jakubek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589413.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589413.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Z ładowarką teleskopową dobrze widać gabaryty K9. Na pace bez problemu zmieści się bela sianokiszonki.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ile ładowności ma Kioti K9 2400?</h2>

<p>Test rozpoczęliśmy z „grubej rury”. W zaprzyjaźnionym gospodarstwie trzeba było dowieźć nawóz na pole. Dla nas brzmiało jak dobry plan na sprawdzenie K9, wszak 500 kg ładowności to w sam raz na big-bag nawozu, choć tylne zawieszenie bardzo „usiadło” i obawialiśmy się o zachowanie pojazdu na drodze. Mimo odciążonej przedniej osi, sterowność nadal była dobra, a dwuwahaczowe niezależne zawieszenie ku naszemu zaskoczeniu, cały czas pracowało niezawodnie – świetnie!</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589409.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589409.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mocnym punktem Kioti K9 2400 jest jego dwuwahaczowe zawieszenie. Choć przy maksymalnym obciążeniu 500 kg (z lewej) zawieszenie mocno się obniżyło w porównaniu z normalną pozycją (z prawej), nadal dobrze spełniało swoją funkcję na dziurawej drodze.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589410.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589410.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mocnym punktem Kioti K9 2400 jest jego dwuwahaczowe zawieszenie. Choć przy maksymalnym obciążeniu 500 kg (z lewej) zawieszenie mocno się obniżyło w porównaniu z normalną pozycją (z prawej), nadal dobrze spełniało swoją funkcję na dziurawej drodze.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Mniejszym wyzwaniem dla K9 były bela sianokiszonki, którą przywieźliśmy dla gospodarstwa hodowlanego ze stadem krów mlecznych. O ile bela nie wymagała dodatkowego zabezpieczenia, o tyle wysoki big-bag trzeba było zabezpieczyć pasami transportowymi. Dobrze, że K9 ma do nich 4 uchwyty w skrzyni. Skoro jesteśmy przy platformie, ma ona możliwość wywrotu dzięki siłownikowi gazowemu. Do odblokowania wywrotu służy dźwignia z lewej strony pojazdu, która naszym zdaniem jest trochę za mała i za blisko burty.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589412.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589412.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Przemierzanie leśnych duktów z ładunkiem drewna to zadanie, w którym K9 sprawdzi się znakomicie. Również pilarze wraz z całym ekwipunkiem dojadą nim w trudno dostępne miejsce.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kioti K9 dla pilarza i leśnika</h2>

<p>Wycinka krzaków ze śródpolnych rowów, zagajników i pozyskiwanie z nich drewna to zdanie, w którym mały spryciarz czuje się jak ryba w wodzie. Ze względu na swoje gabaryty wjedzie w każdy zagajnik, a dzięki napędowi 4 × 4 i blokadzie tylnego mostu – również z niego wyjedzie – nawet w pełni załadowany drewnem. Sprawdziliśmy to podczas naszego testu. Okazuje się, że K9 to świetny pojazd również dla pilarzy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589376.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589376.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kioti K9 świetnie poradził sobie w holowaniu i wodowaniu łodzi ratunkowej w OSP Dopiewo.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Druh z Ochotniczej Straży Pożarnej</h2>

<p>Wracając z leśnych wojaży, przejeżdżaliśmy obok miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej w Dopiewie, gdzie druhowie przygotowywali właśnie łódź ratunkową do ćwiczeń na pobliskim Jeziorze Niepruszewskim. To musiało się tak skończyć – chętni do pomocy strażacy pomogli nam przetestować Kioti w transporcie i wodowaniu łódki! Wszak zaczep transportowy wytrzymuje ponad 50 kg nacisku i uciągnie 900 kg. Trzeba było tylko znaleźć sworzeń z kulą zaczepową. Dla strażaków z OSP – nic trudnego. I tak pędząc zadrzewioną aleją jak kojot ścigający własną legendę, Kioti z druhami na pokładzie dotarł do celu. Wodowanie ważącej nieco ponad pół tony łodzi to była bułka z masłem. A co z wyciąganiem przyczepy z łodzią z wody? Nasz kojot poradził sobie z tym bez trudu – nawet z napędem na jedną oś. Z napędem na obie osie wyskoczył z przyczepą z wody niczym marlin w powieści Hemingwaya. Również powrót polnymi drogami do remizy sprawił strażakom wiele radości.</p>

<h2>Tam, gdzie się asfalt kończy</h2>

<p>Nam wiele radości pojazd sprawił tam, gdzie skończył się asfalt, a zaczęły polne dziurawe drogi prowadzące do położonej z dala od cywilizacji i porzuconej żwirowni. Obecnie to "poligon" dla fanów wszelkiej maści pojazdów offroadowych, gdzie spryciarz radził sobie nie najgorzej. Miejscami problemem było zbyt niskie (jak na te warunki zawieszenie), ale mocy i werwy mu nie brakowało. W stronnych podjazdach po górę, oprócz napędu 4 × 4 potrzebna była włączana mechanicznie blokada dyferencjału.</p>

<h2>Schludne wnętrze pojazdu użytkowego Kioti</h2>

<p>Szeroko otwierane drzwi połówkowe (lub całe – zależności od wersji) prowadzą do skromnego, ale schludnie utrzymanego wnętrza. Dobrze, że podłoga jest równa i wyłożona gładką gumą, dzięki czemu łatwo utrzymać kabinę w czystości. Błoto i brud wniesiony pod butami spłukał deszcz, bo wnętrze nie boi się wody. W porządku jest fotel kierowcy, którego pozycję można regulować oraz odchylana kierownica. Choć dźwignia przekładni ma luzy, łatwo przełącza się nią zakresy i kierunek jazdy. Trzeba się przyzwyczaić do tego, że dopiero mocniejsze wciśnięcie pedału gazu sprawia, że Kioti rusza. Jego puszczenie wyhamowuje pojazd do zatrzymania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589408.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589408.jpg?1751028126" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wnętrzne kabiny jest schludne i łatwe do utrzymania w czystości. Są również schowki na telefon, butelkę wody i drobiazgi.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kioti K9 w teście profi</h2>

<p>K9 2400 to z pewnością pojazd wielozadaniowy – zarówno do lekkich prac w gospodarstwie, sadzie czy w warzywnictwie, ale także jako pojazd terenowy dla OSP, leśniczego albo myśliwego (gdzie przyda się platforma ładunkowa). Ten mały spryciarz sprawdzi się też w weekendowej wyprawie na ryby lub na grzyby. Dobre zestrojenie 3-cylindrowej jednostki napędowej o mocy zaledwie 24 KM z bezstopniową i dwuzakresową przekładnią CVT sprawia, że K9 świetnie radzi sobie również trudnym grząskim terenie. Z pewnością pomagają w tym szerokie opony 25 × 10-12. Gwałtowne wciśnięcie pedału gazu nie powoduje buksowania kół (co nie podoba się wielbicielom jazdy w terenie), ale dzięki temu K9 nie zakopie się nawet w grząskim piasku. Na pochwałę zasługuje świetne naszym zdaniem zawieszenie, które nie boi się polnych dróg i dziur – nawet z obciążeniem na pace. Z kolei minusem jest spory hałas (w kabinie z półdrzwiami) i uchylnym oknem, które drży przy szybkiej jeździe w terenie – mimo skutecznego zamknięcia. Dużo lepiej pod tym względem powinno być w modelu z pełną (zamkniętą) kabiną, która na dodatek ma klimatyzację. Właśnie tak wyposażone Kioti K9 wygra jeden z naszych Czytelników, który najlepiej odpowiedział na pytanie konkursowe. Mamy nadzieję, że zwycięzca będzie miał tyle samo radości z jazdy małym spryciarzem, co my w trakcie testu.</p>

<p><strong>Artykuł pochodzi z profi 4-2025.</strong></p>

<p>dr inż. Artur Jakubek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/06/14/589376.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Thu, 26 Jun 2025 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/lekki-pojazd-w-ciezkiej-pracy-czyli-kioti-k9-w-sadzie-i-strazy-pozarnej-2534145</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pielenie i oprysk w jednym przejeździe dzięki Amazone Schmotzer Venterra 2K</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/pielenie-i-oprysk-w-jednym-przejezdzie-dzieki-amazone-schmotzer-venterra-2k-2533930</link>
			<description>Pielenie i oprysk pasowy w jednym przejeździe to rozsądny kompromis w drodze do redukcji zużycia herbicydów w uprawach rzędowych. Wymaga to jednak odpowiedniego sprzętu i precyzji. Sprawdziliśmy, jak w buraku cukrowym poradził sobie pielnik i opryskiwacz.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nim ruszymy w pole warto wspomnieć o ciągniku, jaki jest potrzebny do obsługi całego zestawu. Podstawą jest dopuszczalna masa całkowita ciągnika, bowiem pełny opryskiwacz o pojemności 1500 l na ciecz roboczą i 500 l na czystą wodę, obciąża jego przód masą 2180 kg, a masa pielnika na tylnym podnośniku to ok. 2000 kg. Biorąc pod uwagę, że stosujemy wąskie ogumienie z ograniczoną nośnością, warto rozważyć koła bliźniacze. Ważna jest również wydajna hydraulika z pompą wielotłoczkową, gdyż zawieszany na przednim TUZ opryskiwacz potrzebuje ok/ 35 l/min. W pielniku wymagającą jest kontrola sekcji oraz sterowanie ramą przesuwną – odpowiednio 35 i 9 l/min ciągłego przepływu.</p>

<p><strong>Sprawdź także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/czy-to-sposob-na-zatrzymanie-wody-i-humusu-na-polu-einboeck-prezentuje-nowe-rozwiazanie-2531062" target="_blank">Czy to sposób na zatrzymanie wody i humusu na polu? Einböck prezentuje nowe rozwiązanie</a></strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>WARTO WIEDZIEĆ</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Dział produkcji pielników firmy Schmotzer od 1 stycznia 2019 roku jest pod kontrolą grupy Amazone.</li>
	<li>Nowością w opielaczach Venterra 2K jest beznarzędziowy system wymiany elementów roboczych.</li>
	<li>Moduł narzędziowy jest połączony z ramą przesuwną poprzez TUZ, można go szybko wymienić do pracy np. w kukurydzy.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Współpracujący z zestawem ciągnik to Claas Arion 470 <strong>(test ciągnika przeczytasz <a href="https://profitechnika.pl/testy/testy-ciagnikow/jak-najsilniejszy-z-serii-claas-arion-660-wypadl-na-hamownii-i-w-polu-2526869" target="_blank">TUTAJ</a>)</strong> o mocy maksymalnej 155 KM, który poruszał się bez aktywnego prowadzenia równoległego. W efekcie prędkość robocza wynosiła do 6 km/h, aby ułatwić precyzyjne kierowanie ręczne w międzyrzędziach o szerokości 45 cm. O prowadzenie pielnika byliśmy spokojni, odpowiada za to jednostka sterująca, która przetwarza dane z kamery zamontowanej z prawej strony pielnika.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411932.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411932.jpg?1750503876" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zakres przesuwu ramy równoległobocznej wynosi aż 64 cm, ale jej długość wpływa na odsunięcie środka ciężkości modułu narzędziowego. Fot. Siara</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Łukasz Siara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kamera jest niezbędna do prawidłowej pracy pielnika</h2>

<p>Kamera jest „okiem” jednostki sterującej i dostarcza do niej informacje, tj. szerokość międzyrzędzi, liczba rzędów oraz wysokość i szerokość rośliny. Warto zwrócić uwagę na dokładność z jaką pracuje, ponieważ umożliwia rozpoznanie obszaru o powierzchni 2 × 2 cm. Podczas pracy „oko” pielnika rozpoznawało 3 rzędy buraka w fazie 4 liści, przez to wymiary siewki podane w terminalu wynosiły odpowiednio 2 cm wysokości i 4 cm wysokości.</p>

<p>Na dodatkowym terminalu obsługującym kamerę, oprócz obrazu, widzimy również wskaźnik efektywności działania kamery z wyróżnioną wartością 25% - gdy wskaźnik spadnie poniżej tej wartości, należy dokonać korekty kąta nachylenia i wysokości na jakiej pracuje kamera. Przy słonecznej pogodzie kamera działała bezproblemowo przy jeździe pod słońce, a pracę po zmroku umożliwiają dwa reflektory LED.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411934.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411934.jpg?1750503876" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kamera prowadziła pielnik nawet, gdy w ścieżce technologicznej rozpoznała tylko dwa rzędy wchodzących buraków.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Łukasz Siara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Pielnik Schmotzer Venterra 2K wyposażono w przesuwną ramę</h2>

<p>Na podstawie obrazu przesyłanego w czasie rzeczywistym, sterownik przekazuje sygnały do ramy przesuwnej z zawieszeniem równoległobocznym. Plusem takiego zawieszenia jest płynność z jaką rama reaguje sygnały z kamery, a minusem środek ciężkości maszyny odsunięty od ciągnika.</p>

<p>Kolejnym plusem jest praca zawóru proporcjonalnego, który dostosowuje czułość reagowania ramy w zależności od prędkości pracy. Schmotzer w pozostałych opcjach wyposażenia oferuje liniową ramę przesuwną, która umożliwia ręczne sterowanie pielnikiem z siedziska na maszynie. Dzięki niej środek ciężkości pielnika nie jest tak daleko od ciągnika.</p>

<p><strong>Sprawdź także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/czy-nadchodzi-era-bez-herbicydow-escarda-wprowadza-laserowy-system-do-zwalczania-chwastow-2531398" target="_blank">Czy nadchodzi era bez herbicydów? Escarda wprowadza laserowy system do zwalczania chwastów</a></strong></p>

<h2>Moduł narzędziowy to najważniejszy element pielnika</h2>

<p>Sercem pielnika jest moduł narzędziowy (w pokazie zastosowano model KPP-M), do którego montowane są sekcje robocze. Jego rama ma prześwit 80 cm, a na sekcji można zamontować aż 5 elementów roboczych. Na polu w Brodnicy każda sekcja miała 3 noże pielące rozstawione na szerokość około 33 cm. Ważne, aby szerokości robocze gęsiostopek nachodziły na siebie nawet do dwóch centymetrów.</p>

<p>Prosta słupica zapewnia równoległą do podłoża pracę noża, a to pozwala pracować całą jego szerokością przy minimalnej głębokości roboczej. Parametr ten można regulować zarówno na uchwycie gęsiostopki, a także przez regulację wysokości kół kopiujących przy każdej z sekcji. Regulacja jest łatwa, służy do niej przekładnia śrubowa z korbą oraz czytelna skala z lewej strony sekcji (nie intuicyjne), aby głębokość pracy każdej z nich była taka sama.</p>

<p>Za ochronę upraw przed zasypaniem odpowiadają 2 talerze na łożyskach bezobsługowych. Za ich stabilne prowadzenie odpowiada sprężyna dociskowa. W razie konieczności talerze można podnieść i zabezpieczyć zawleczką. W wyposażeniu opcjonalnym sekcji roboczej są talerze obsypujące lub talerze tnące.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/589071.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/589071.png?1750503876" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Łukasz Siara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Opryskiwacz Amazone FT-P 1502 połączony z pielnikiem</h2>

<p>Oprysk rzędów roślin umożliwia zawieszony na przednim TUZ Amazone FT-P 1502, który mimo niewielkich gabarytów ma rozwadniacz z funkcją płukania pojemników oraz panel sterujący. Opryskiwacz wyposażony jest w pompę membranową o wydatku 180 l/min.</p>

<p>Funkcję belki opryskowej pełnią głowice z rozpylaczami rozmieszczone między sekcjami pielącymi. Ramiona głowic są przykręcone tuż przy kołach kopiującym sekcji pielącej. Ma to zapewnić utrzymanie stałej wysokości oprysku. Amazone do oprysku pasowego przeznaczył specjalny model rozpylacza, którego kąt oprysku można regulować w zakresie od 7 do 40 stopni i regulować tym samym szerokość opryskanego pasa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411935.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411935.jpg?1750503876" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Moduł narzędziowy KPP-M jest opcjonalnie wyposażony w Section Control. Jego efektywne działanie wymaga sygnału RTK.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Łukasz Siara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czy połączenie pielnika z opryskiwaczem ma sens?</h2>

<p>Zaprezentowany zestaw potwierdza, że wykorzystanie kamer i sztucznej inteligencji do podejmowania decyzji w rolnictwie, nie jest już niczym nadzwyczajnym. Jak informuje Amazone, dzięki integrowanej ochronie roślin możemy zaoszczędzić do 85% herbicydów.</p>

<p>Nasze wrażenia z pracy pielnika wyposażonego w funkcję oprysku są dobre. Nie zauważyliśmy uszkodzonych siewek buraków, a obsługa maszyny nie jest trudna, szczególnie dla właścicieli maszyn z terminalem Amatron 4. Istotne w pracy z pielnikiem Venterra 2K jest odpowiednie przygotowanie ciągnika i dopasowanie narzędzi pielących do warunków glebowych.</p>

<p>Cena pielnika w prezentowanej wersji wyposażenia to 73 341 euro netto. Za zestaw opryskowy wraz z oprzyrządowaniem i przygotowaniem do oprysku pasowego na pielniku należy dopłacić 89 183 euro netto.</p>

<p><strong>Artykuł pochodzi z magazynu <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/o-czym-przeczytasz-w-profi-4-2022-2447005" target="_blank">profi 4-2023.</a></strong></p>

<p>Łukasz Siara</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/26/411933.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sun, 22 Jun 2025 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/pielenie-i-oprysk-w-jednym-przejezdzie-dzieki-amazone-schmotzer-venterra-2k-2533930</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie zmiany wprowadzono w prasoowijarce McHale Fusion 4 Plus?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jakie-zmiany-wprowadzono-w-prasoowijarce-mchale-fusion-4-plus-2533705</link>
			<description>Nowy podbieracz, ulepszenia w kanale podającym i szybsze owijanie – to główne zmiany wprowadzone do prasoowijarki Fusion 4. Dodatkowo ulepszono elektronikę. Jak te zmiany wpływają na pracę w gęstym pokosie trawy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Często, gdy nie ma diametralnych zmian w stylistyce nowej maszyny, łatwo jest wrzucić wszelkie ulepszenia do jednego worka z napisem „drobne i nieistotne”. Prasoowijarka McHale Fusion 4 jest jednak naprawdę dobrym przykładem na to, że nie zawsze tak jest. Nowo opracowana architektura elektroniczna, zasadniczo nowy podbieracz i kilka innych poprawek mają odciążyć operatora. Wyjaśniamy, dlaczego irlandzki producent zdecydował, że nadszedł czas, aby Fusion przekazał pałeczkę swojemu następcy.</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/stalokomorowe-prasy-mchale-f5-z-nowym-podbieraczem-i-sterowaniem-isobus-2521534" target="_blank">Stałokomorowe prasy McHale F5 z nowym podbieraczem i sterowaniem Isobus</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Nowa system sterowania oznacza, że wszystkie Fusion 4 Pro i Plus są kompatybilne z ISOBUS.</li>
	<li>Podbieracz jest teraz nieco szerszy i ulepszono przepływ materiału do komory prasowania.</li>
	<li>W porównaniu z poprzednim modelem gęstość beli wzrosła o 10%. Wzrosła również prędkość owijania.</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Jaki podbieracz jest w prasoowijarce McHale Fusion 4 Plus?</h2>

<p>Od czego więc najlepiej zacząć? Może od podbieracza, który został nazwany Profi Flo. Dla zwolenników pięciorzędowych podbieraczy krzywkowych są one nadal dostępne w ofercie, pomimo że zdecydowana większość prasoowijarek Fusion, opuszczająca linię produkcyjną w Ballinrobe, jest wyposażona w sześciorzędowy podbieracz bezkrzywkowy. Podczas gdy zasadniczo jest on właściwie taki sam, jak dotychczas, ma dwa dodatkowe zęby, co zwiększa jego szerokość z 1,82 m do 1,93 m (mierząc od zewnętrznego zęba do zewnętrznego zęba).</p>

<h4><strong>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/firma-uslugowa-gumpi-team-rocznie-robi-kilkadziesiat-tysiecy-bel-na-stromych-alpejskich-lakach-ile-pras-wykorzystuje-2524281" target="_blank">Firma usługowa Gumpi-Team rocznie robi kilkadziesiąt tysięcy bel na stromych alpejskich łąkach – ile pras wykorzystuje?</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524985.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524985.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W urządzeniu znajduje się teraz szczotka, która zapobiega tworzeniu się warstwy lepkiej zielonki na jednostce tnącej i przytrzymującej, szczególnie w ciepłych warunkach.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Co zamiast rolki dociskowej podbieracza?</h2>

<p>Znawcy serii Fusion zauważą, że rolka dociskowa została zastąpiona dziesięcioma podwójnymi sprężystymi palcami, które dociskają zbierany materiał do podbieracza, jednocześnie znacząco poprawiając widoczność na podbieracz. Dwa skrajne zęby są krótsze, dzięki czemu nie przytrzymują masy i pozwalają jej swobodniej sunąć do rotora. Kolejną zaletą tych zębów jest to, że mogą wyginać się na boki, co jest szczególnie ważne, gdy zbieramy trawę z niejednorodnych pokosów i trafiają się swoiste hałdy zielonki, która jest lepiej rozprowadzana, a ślimaki nie muszą wtedy „walczyć” z przepływającym materiałem, aby przywrócić go z powrotem na właściwy kurs.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524993.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524993.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dużą zmianą jest nowy podbieracz Profi Flo: jest szerszy i ma bardziej bezpośredni przepływ do rotora. Rolkę dociskową przed podbieraczem zastąpiły palce, które...</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak poprawić krawędź bel?</h2>

<p>À propos przenośników ślimakowych – one również nie umknęły uwadze inżynierów. Ślimaki są teraz krótsze i zakończone stożkiem, który idealnie pasuje do krawędzi kanału wlotowego. W efekcie więcej materiału przepływa bocznymi strefami kanału podającego, co w konsekwencji przekłada się na niemal idealne krawędzie bel.</p>

<p>Składane koła podbieracza są takie same, jak w poprzednim modelu, ale wprowadzono zmiany w układzie ich zawieszenia, co wpływa na lekkość, z jaką kopiują nierówności terenu. Podczas testu prasoowijarki mieliśmy okazję rozmawiać z zespołem inżynierów. Wyjaśnili, że dzięki wprowadzonym zmianom w geometrii podzespołu i sprężynowej amortyzacji, koła kopiujące przenoszą mniejszy ciężar, co sprawia, że podbieracz lżej (niż dotychczas) unosi się podczas pracy w nierównym terenie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524991.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524991.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">... nie tylko poprawiają widoczność przepływu masy, ale także upłynniają jej przepływ z boków.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Przepływ zielonki w McHale Fusion 4</h2>

<p>Jeśli jest jakiś obszar, w którym McHale zasłużył na minus, to jest to duża przestrzeń między tylną częścią podbieracza a rotorem, która może stanowić problem w przypadku krótkiej trawy – zwłaszcza pod koniec sezonu. W późniejszych modelach Fusion 3s McHale zastosował responsywną płytę wlotową, która ustawiona jest w podniesionej pozycji podczas zbioru plonów z mniej obfitych pokosów, dzięki czemu pasza pozostaje blisko rotora. Odwrotnie jest, gdy zbieramy obfite plony zielonki, wtedy płyta może się odchylić do tyłu, aby zwiększyć przestrzeń dla przepływu zielonej masy.</p>

<p>Podobnie w mechanizmie opuszczania podłogi zamieniono gumowe ograniczniki na sprężyny z przodu. Powinno to zapewnić płynniejsze jej opuszczanie.</p>

<h2>Czy prasoowijarka McHale Fusion ma dozownik zakiszacza?</h2>

<p>Rozpórka, która była umieszczona poprzecznie względem osi rotora, została teraz usunięta, więc nie hamuje przepływu bujnych, ale lekkich pokosów. Po obu stronach dodano metalowe zakładki, aby zamontować rozpylacze płynnych dodatków. Jeśli chcesz je aplikować podczas zbioru prasą, producent dodał zapasowy przewód przy sterowniku, aby dozownik można było szybko podłączyć do maszyny. Dzięki zastosowaniu nowego sterownika elektronika prasy wstrzymuje pracę aplikatora, gdy bela jest owijana. Po drugie, dostępny jest wspornik umożliwiający dodanie czujnika położenia podbieracza, aby dodatek nie był rozpylany, przy podbieraczu podniesionym na uwrociu. To przemyślane rozwiązania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/589008.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/589008.png?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>System wiązania folii</h2>

<p>Podobnie jak jego poprzednik Fusion 4 jest dostępny w trzech wariantach: standardowym, Pro i Plus. Ten ostatni wariant ma system wiązania folii na folii i okazuje się najbardziej popularny. Producent twierdzi, że rolnicy tłumaczą to tym, że chcą uzyskać lepszą jakość zakiszania i łatwiej gospodarować odpadami.</p>

<p>Jedną ze zmian jest to, że system wiązania ma większy hamulec elektryczny, który zapewnia o 25% większą rozciągliwość folii/siatki, co poprawia kształt beli przy wiązaniu siatką i jest jednocześnie bardziej niezawodny z folią NRF przy bardziej zagęszczonych belkach. Zaletą hamulca elektrycznego jest to, że może zmniejszyć naprężenie, aby siatka nie pękła, gdy siatka (lub folia) jest wprowadzana do komory beli, zanim ciśnienie zostanie stopniowo zwiększone.</p>

<h2>Zmiany w procesie owijania w prasoowijarce McHale</h2>

<p>Skoro w przedniej części maszyny materiał przepływa płynniej niż dotychczas, nie może być inaczej w tylnej części. Owijarka musi dotrzymać kroku reszcie, dlatego podajnik folii obraca się szybciej, a przy nożach odcinających dodano szczotki, aby zapobiec gromadzeniu się resztek folii. Układ można teraz zablokować w pozycji otwartej za pomocą dźwigni, aby ułatwić konserwację,</p>

<h2>Czy McHale Fusion 4 Plus ma ISOBUS?</h2>

<p>Podczas gdy wyposażenie ISOBUS było opcją w modelu Fusion 3, jest ono standardem w Fusion 4. Podobnie jak wszystkie maszyny z tym systemem prasa Fusion może być podłączona bezpośrednio do kompatybilnego terminalu ciągnika lub osobnego terminalu obsługującego ISOBUS. Może być również sterowana za pomocą dostarczanego przez firmę McHale wyświetlacza ISOplay marki Topcon, który występuje w wersji 7- lub 12-calowej. Obydwa te rozwiązania mają swoje plusy i minusy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524990.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524990.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zewnętrzny panel sterowania z tyłu po lewej stronie maszyny umożliwia wykonywanie niektórych funkcji z ziemi. Dwa przyciski (A i B) można dostosować do potrzeb operatora.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dzięki własnemu terminalowi McHale mogło wprowadzić autorskie funkcje oprogramowania, tj. różne dźwięki dla różnych ostrzeżeń, np. kiedy zatrzymać się, aby owinąć belę siatką, otworzyć klapę lub kiedy cykl owijania został zakończony. Zmieniać można również układ głównego menu, a także przypisanie poszczególnych przycisków.</p>

<p>Z kolei bezpośrednie połączenie z terminalem ciągnika nie dawało tak rozbudowanych funkcji ostrzeżeń dźwiękowych, za to Fendt 724 Vario, do którego zaczepiliśmy prasę, może dostarczać wiele dodatkowych informacji i wyświetlać je na własnym terminalu. I choć z czasem będziesz wiedział, że nie należy naciskać pedału hamulca, ponieważ pomyliłeś sygnał dźwiękowy informujący o zakończonym owijaniu z sygnałem dźwiękowym „bela zakończona”, jest to jednak nieco irytujące, zwłaszcza w ciągniku producenta, który jest uważany za lidera technologii. Kiedy podłączyliśmy dostarczony przez McHale terminal Topcon, okazało się, że to rozwiązanie jest bardziej intuicyjne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524992.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524992.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zwiększono pojemność zbiornika oleju, ale także zastosowano dwie oddzielne pompy, rozprowadzające olej i smar. Napinacze sprężynowe dodane w pozostałych napędach łańcuchowych komory zapewniają ich prawidłową regulację.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Z kolei jednym z plusów korzystania z wyświetlacza ciągnika jest to, że jeśli dojdzie do wyłączenia sprzęgła poślizgowego, prasa wie, że WOM został zatrzymany i automatycznie opuści zarówno podłogę, jak i noże. Kierowca musi wtedy jedynie ponownie włączyć WOM, a zator zostanie usunięty automatycznie. Dwa wyświetlacze pozwalają na wyświetlanie interfejsu operatora zestawu prasy i owijarki na jednym z nich, a obrazów z dwóch kamer zamontowanych na maszynie na drugim. Obraz zmienia się w zależności od tego, gdzie aktualnie znajduje się bela. Dzieje się to automatycznie, więc nie trzeba korzystać z przełącznika czasowego, który mógłby przełączać kamery w nieodpowiednim momencie, np. gdyby było więcej owinięć siatką niż zwykle.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524987.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524987.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Inżynierowie McHale usprawnili sprężynowe zawieszenie podbieracza w celu uzyskania płynniejszego kopiowania terenu. Podobnie gumowe amortyzatory blokowe w opuszczanej podłodze zostały zastąpione sprężynami.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ponadto system sterowania jest teraz w stanie się uczyć. Na podstawie średniej z trzech ostatnich bel określa, kiedy sygnałem dźwiękowym poinformować operatora o konieczności zatrzymania zestawu, aby zoptymalizować gęstość beli – w zależności od tego, czy operator natychmiast naciska hamulec, czy jedzie w bardziej zrelaksowanym tempie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524988.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524988.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wszystkie modele Fusion 4 są kompatybilne z ISOBUS, dzięki czemu można je podłączyć bezpośrednio do ciągnika (jak pokazano na wyświetlaczu Fendt) lub uruchomić za pomocą wyświetlacza ISOplay firmy McHale. Oba rozwiązania mają plusy i minusy.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie rozwiązania McHale zastosował w prasoowijarce McHale Fusion 4 Plus?</h2>

<ul>
	<li>Prasoowijarką można pracować przy obrotach WOM 1000 obr./min, ale wystarczające jest 900 obr./min, co oszczędza paliwo. Działająca z większą prędkością przekładnia zmniejsza moment obrotowy w układzie napędowym, a tym samym także częstotliwość włączania się sprzęgła poślizgowego. W Fusion 4 zmieniono rozmiar kół zębatych napędzających rotor, więc jego prędkość obrotowa lepiej pasuje do prędkości obrotowej wałków w komorze prasującej.</li>
	<li>Kamera służąca do zaglądania do komory prasowania w celu sprawdzenia nałożenia folii została przeniesiona w inne miejsce. Będzie ona zaglądać do górnej części komory tylko w obszarze między pomiędzy dwoma wałkami.</li>
	<li>Odświeżono stylizację tylnych świateł. Dodatkowy reflektor roboczy LED skierowany w dół na tył maszyny jest standardem w modelu 4 Plus.</li>
	<li>Bateria w bezprzewodowych czujnikach dozowników folii jest teraz wymienna.</li>
	<li>Podczas gdy główny łańcuch rotoru ma sprężynowy napinacz od czasu Fusion 3, w Fusion 4 dodano go także do trzech innych napędów łańcuchowych w komorze. Nie ma już potrzeby ręcznego napinania i jak się okazało w przypadku łańcucha rotora, powinno to także zwiększyć żywotność łańcuchów.</li>
	<li>Zawór odcinający sprawia, że blokada może być bezpiecznie otwarta w czasie konserwacji.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524994.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/524994.jpg?1750113440" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wszystkie modele Fusion 4 są kompatybilne z ISOBUS, dzięki czemu można je podłączyć bezpośrednio do ciągnika (jak pokazano na wyświetlaczu Fendt) lub uruchomić za pomocą wyświetlacza ISOplay firmy McHale. Oba rozwiązania mają plusy i minusy.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Bailey</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>McHale Fusion 4 Plus stworzona z myslą o wygodzie operatora</h2>

<p>Prasoowijarka McHale Fusion 4 Plus może na pierwszy rzut oka łudząco przypomina model Fusion 3, ale nowy model zyskał wiele zmian. Wszystkie mają na celu ułatwienie pracy operatora – nie tylko z punktu widzenia konserwacji i obsługi, ale także maksymalnego wykorzystania maszyny pod względem zagęszczania beli i prędkości owijania. Zmodernizowany kanał podający materiał podczas naszej krótkiej pracy prasoowijarką wyglądał imponująco, a system ISOBUS wydaje się mile widzianym dodatkiem.</p>

<p><strong>Artykuł pochodzi z magazynu profi <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/o-czym-przeczytasz-w-najnowszym-profi-3-2024-2507691" target="_blank">3-2024.</a></strong></p>

<p>M. Bailey, opr. łs</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/589726.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Tue, 17 Jun 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jakie-zmiany-wprowadzono-w-prasoowijarce-mchale-fusion-4-plus-2533705</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kultowy Massey Ferguson 8700 doczekał się następcy! W czym nowy 9S jest od niego lepszy?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/kultowy-massey-ferguson-8700-doczekal-sie-nastepcy-w-czym-nowy-9s-jest-od-niego-lepszy-2532546</link>
			<description>Nowy gracz na rynku ciągników dużej mocy światową premierę miał na targach Agritechnica 2023, ale na polskich polach oficjalnie zadebiutował podczas pokazu polowego w marcu w okolicach Wałcza. Właśnie tam mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska, jak radzi sobie najmocniejszy w historii ciągnik marki Massey Ferguson – model 9S.425. Czym różni się od swego poprzednika – modelu 8700?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pokaz odbył się na lekko pofałdowanym terenie, gdzie gleba tworzyła typową mozaikę. Mimo że trwał sezon nawożenia, wydarzenie w ciągu kilku dni przyciągnęło wielu rolników, zainteresowanych nowością w segmencie ciągników powyżej 400 KM. Oba ciągniki 9S.425, które zaprezentowano podczas pokazu, pracowały z bronami talerzowymi Akpil o szerokości 6 m.</p>

<h2>Pierwsze wrażenie z pracy Massey Ferguson 9S</h2>

<p>Już sam wygląd nowego 9S robi wrażenie. Stylizacja nawiązująca do linii neoretro znanej z serii 8S, masywne tylne koła w rozmiarze 900/65 R42 i szerokie przednie ogumienie 710/55 R34 zwiastują dużą moc i stabilność w terenie. Ale to nie tylko wygląd – prawdziwa siła drzemie pod maską. Silnik AGCO Power o pojemności 8,4 l generuje moc 425 KM – bez użycia tzw.<br>
boosta. – To czysta, dostępna w każdej chwili moc – podkreślał Artur Kabza, specjalista ds. ciągników dużej mocy w Massey Ferguson Polska.</p>

<h4>Zobacz także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/nowe-ciagniki-massey-ferguson-1m-zaskakuja-mozliwosciami-sprawdz-co-potrafia-te-maluchy-2532231" target="_blank">Nowe ciągniki Massey Ferguson 1M zaskakują możliwościami – sprawdź, co potrafią te maluchy!</a>
</h4>

<p>Skoro jesteśmy przy mocy silnika warto wspomnieć, że seria 9S to 5 modeli ciągników o mocy od 285 do 425 KM. Ten zakres częściowo pokrywa się z mniejszą serią 8S, która oferuje do 305 KM.</p>

<h2>Massey Ferguson ze sprzętem Akpil</h2>

<p>Najmocniejszym w historii MF – pracowaliśmy z broną talerzową Akpil Bison XL 60 – narzędziem, które w innych warunkach uchodziłoby za spore. Jednak dla 9S.425 okazało się to zdecydowanie za mało. Przy pracy na głębokości ok. 10 cm i obrotach silnika rzędu 1500 obr./min, ciągnik bez wysiłku osiągał prędkość powyżej 12 km/h, a obciążenie silnika wynosiło nieco ponad 60%. Przy zwiększaniu prędkości roboczej 9S żwawo przyspieszał – to sygnał, że ten traktor spokojnie poradziłby sobie z 8- albo nawet 9-metrowym narzędziem.</p>

<h2>Czy kabina Massey Ferguson 9S jest dobrze wyciszona?</h2>

<p>Operatorzy z pewnością docenią przestronną kabinę o dużej kubaturze (3,4 m³), sporym przeszkleniu (powierzchnia szyb to 6,6 m<sup>2</sup>) i bardzo dobrym wyciszeniu – poziom hałasu wg producenta to jedynie 65 dB(A). O komfort termiczny operatora dba nie tylko klimatyzacja, ale również wysunięty do przodu dach, zapewniający dobre zacienienie z charakterystyczną, pochyloną do przodu (jak w kombajnie) szybą. Dzięki pochyleniu osadza się na niej zdecydowanie mniej pyłu. Producent zaprojektował także przestrzeń między komorą silnika a kabiną, co znacząco redukuje przenoszenie drgań na stanowisko operatora i poprawia komfort wielogodzinnej pracy.</p>

<h4><strong>Przeczytaj koniecznie: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/ktore-marki-zyskuja-a-ktore-traca-rejestracje-nowych-ciagnikow-w-kwietniu-2025-zaskakuja-2531717" target="_blank">Które marki zyskują, a które tracą? Rejestracje nowych ciągników w kwietniu 2025 zaskakują!</a></strong></h4>

<p>Na pokładzie znajdziemy również nowoczesny system sterowania z nawigacją, funkcją automatycznego zawracania na uwrociach oraz możliwość doposażenia ciągnika w drugi monitor. Dla bardziej wymagających przewidziano też opcję personalizacji ciągnika przez program MF By You, w ramach którego dostępne są m.in. skórzane fotele czy integracja z Android Auto i Apple CarPlay.</p>

<h2>Nasze wrażenia z pracy MF 9S</h2>

<p>Nowy Massey Ferguson 9S.425 to prawdziwy kolos. W czasie pokazu polowego w okolicach Wałcza nie pozostawił wątpliwości, że poradzi sobie z najcięższą pracą. Choć współpracował z 6-metrową broną, widać było, że potrzebuje większego narzędzia, by w pełni wykorzystać swój potencjał. Imponująca moc, pewne prowadzenie, płynność pracy przekładni oraz dobra widoczność z kabiny dzięki wysokiej pozycji kierowcy tworzą z niego ciągnik, który aż prosi się o dłuższy test w sezonie uprawowym.</p>

<h2>Jaką hydrauliką dysponuje Massey Ferguson 9S?</h2>

<p>Seria 9S, a szczególnie testowany model 9S.425, to najbardziej zaawansowana technologicznie linia w historii marki. Producent podkreśla, że silnik AGCO Power jest teraz jeszcze bardziej niezawodny dzięki uproszczonej konstrukcji – zamiast dwóch turbosprężarek, jak w serii 8700, zastosowano jedną o stałej geometrii. Zrezygnowano również z zaworu EGR, co wpływa na trwałość i obniżenie kosztów eksploatacji.</p>

<h4>Czytaj także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/czy-ciagnik-rolniczy-moze-wygrac-z-ciezarowka-pierwszy-ciagnik-na-mecie-pustynnego-rajdu-2531256" target="_blank">Czy ciągnik rolniczy może wygrać z ciężarówką? Pierwszy ciągnik na mecie pustynnego rajdu!</a>
</h4>

<p>Warto zwrócić uwagę na bezstopniową przekładnię ML260 z dwoma zakresami, która w nowym 9S zyskała przydomek HD. Oznacza to, że ze wzrostem mocy ciągnika do 425 KM (w porównaniu z 405 KM modelu 8740) w parze idzie również wzmocnienie obudowy przekładni o ok. 13%. Zmiany konstrukcyjne w stosunku do poprzednika obejmują również wzmocnienie osi tylnych (z 110 do 125 mm), a także modernizację przedniego napędu. Ciągnik oferuje też dwa tryby jazdy – pedałem lub joystickiem – z płynnym przełączaniem w czasie jazdy, co jest znacznie wygodniejsze niż w starszych modelach.</p>

<p>Hydraulika to kolejny mocny punkt nowego MF 9S.425. W wyposażeniu standardowym jest pompa 205 l/min przy 1650 obr./min, ale dostępna jest również wersja 340 l/min, która przy maksymalnych obrotach osiąga aż 440 l/min – podkreślał Artur Kabza. W połączeniu z trzema parami złączy i oddzielnymi układami dla przekładni oraz hydrauliki daje to elastyczność i wydajność odpowiednią dla najbardziej wymagających prac.</p>

<h2>Co się zmieniło względem serii 8700?</h2>

<p>Porównując nowego flagowca z poprzednią serią 8700 – w szczególności modelu 8740 – różnice są widoczne gołym okiem. Przede wszystkim nowy model oferuje większą moc (425 KM zamiast 405 KM) bez systemu zwiększania mocy. Silnik przeszedł uproszczenie, które mają poprawić niezawodność – jedna turbina zamiast dwóch, brak EGR oraz tulejowany blok. Jest również hydrauliczna regulacja zaworów. Zmodyfikowano także przekładnię, która zyskała miano HD dzięki wzmocnionej obudowie i osprzętowi.</p>

<p>Część rozwiązań została jednak zachowana – jak sprawdzony silnik AGCO Power czy ogólna koncepcja napędu. Oznacza to, że nowy 9S nie jest rewolucją, ale gruntowną ewolucją – udoskonaloną pod kątem praktycznego użytkowania.</p>

<h2>Od kiedy Massey Ferguson 9S pracuje w polskich gospodarstwach?</h2>

<p>Model 9S.425 to najmocniejszy i najbardziej zaawansowany technologicznie ciągnik w historii marki Massey Ferguson. Dzięki uproszczonej konstrukcji silnika, wzmocnionej przekładni, imponującej hydraulice i komfortowej kabinie jest godnym następcą ustępującego modelu Massey Ferguson 8740. Jak dowiedzieliśmy się z rozmów z przedstawicielami MF, pierwsze sztuki nowego 9S zostały sprzedane już w zeszłym roku rolnikom, którzy nie mieli nawet okazji tego ciągnika przetestować. To dobry prognostyk w kontekście planów producenta na sprzedaż 40–50 egzemplarzy w Polsce w tym roku. Czy to się uda? Jeśli rolnicy będą mieli okazję sprawdzić 9S.425 w terenie – szanse są spore. Ma temu pomóc gwarancja na 5 lat (lub 2500 h) w standardzie, którą można rozszerzyć na 5000 h. A cena 1,25 mln zł (prezentowana na targach Agrotech), choć niemała, przy tej mocy i możliwościach nie wydaje się wygórowana.</p>

<p><strong>Artykuł pochodzi z magazynu <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/o-czym-przeczytasz-w-najnowszym-numerze-profi-3-2025-2530354" target="_blank">profi 3-2025.</a></strong></p>

<h3>dr inż. Artur Jakubek</h3>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/04/02/579124.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sun, 25 May 2025 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/kultowy-massey-ferguson-8700-doczekal-sie-nastepcy-w-czym-nowy-9s-jest-od-niego-lepszy-2532546</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak z paszowozu przyczepianego zrobić samobieżny? Rozwiązaniem jest Peecon Biga Rapide XL-V!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-ze-zwyklego-wozu-paszowego-zrobic-samobiezny-ramie-frezujace-peecon-biga-rapide-xl-v-przychodzi-z-pomoca-2532537</link>
			<description>Na targach EuroTier 2024 Peecon zaskoczył nowym rozwiązaniem, w którym ciągnik otrzymuje wysięgnik z frezem do pobierania paszy do wozu paszowego przyczepionego z tyłu. Nasi holenderscy koledzy z czasopisma Trekker przyjrzeli się tej transformacji i mogli ocenić ją w pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To była i jest prawdziwa atrakcja. Peecon po raz kolejny zaskoczył zwiedzających targi ciekawą konstrukcją. W tym przypadku specjalnym frezem, dzięki któremu zwykły ciągnik z przyczepianym wozem paszowym przekształca się (niczym Autobot z serii filmów Transformers) w samobieżny wóz paszowy. Stojąc obok tego zestawu, frez nie wystaje do przodu znacznie dalej niż ładowacz czołowy z zamontowanym wycinakiem lub chwytakiem bel.</p>

<h4><strong>Czytaj także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/nowosci/wyjatkowa-koncepcja-firmy-peecon-laczy-zalety-samobieznego-i-przyczepianego-wozu-paszowego-ale-czy-zda-egzamin-praktyczny-2522754" target="_blank">Wyjątkowa koncepcja firmy Peecon łączy zalety samobieżnego i przyczepianego wozu paszowego, ale czy zda egzamin praktyczny?</a></strong></h4>

<p>Peecon pokazał ten zestaw w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Podczas naszej wizyty w gospodarstwie frez miał przepracowane mniej niż dziesięć godzin – ale wówczas ten zestaw działał bardzo dobrze. À propos koncepcji, wg danych firmy Peecon mniejsze gospodarstwa unikają inwestycji powyżej 200 tys. euro w samobieżny wóz paszowy. W końcu producent z północnej Brabancji w Holandii oferuje także takie maszyny, więc ma w tym zakresie pewną wiedzę.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Peecon opracował urządzenie do pobierania kiszonki, które przekształca ciągnik z przyczepianym wozem paszowym w samobieżny wóz paszowy.</li>
	<li>Podparcie wysięgnika w konsoli ładowacza czołowego ma w przyszłości zostać wyeliminowane.</li>
	<li>Frez pobierający kiszonkę jest napędzany hydraulicznie przez pompę na WOM z tyłu ciągnika.</li>
</ul></div>
</div>

<h4><strong>Czytaj także: <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/pierwszy-taki-woz-paszowy-w-szwajcarii-wyglada-jak-przyczepiany-a-jest-samobiezny-2526223" target="_blank">Pierwszy taki wóz paszowy w Szwajcarii! Wygląda jak przyczepiany, a jest samobieżny!</a></strong></h4>

<h2>W jaki sposób Peecon Biga Rapide XL-V pobiera kiszonkę?]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/578008.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 24 May 2025 21:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-ze-zwyklego-wozu-paszowego-zrobic-samobiezny-ramie-frezujace-peecon-biga-rapide-xl-v-przychodzi-z-pomoca-2532537</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co w nowej zgrabiarce Fendt Former 920 C Pro daje ISOBUS?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/co-w-nowej-zgrabiarce-fendt-former-920-c-pro-daje-isobus-2532234</link>
			<description>Fendt przebudował dwukaruzelowe zgrabiarki z centralnym odkładaniem pokosu. Sprawdziliśmy w praktyce, co kryje się za systemem ProConnect z funkcjami FlexHigh i MyMemory.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Seria nowych dwukaruzelowych zgrabiarek centralnych Former marki Fendt obejmuje cztery modele o szerokości roboczej od ok. 7 do 10 m. Średnice karuzeli zaczynają się od 3,30 m, ale mogą mieć 3,60 lub 3,80 m, na 4,10 m kończąc. Każda z nich ma odpowiednio 12, 13, 14 lub 15 ramion z palcami.</p>

<h4><strong>Sprawdź także:<a href="https://profitechnika.pl/testy/testy-maszyn/dlaczego-zgrabiarka-kuhn-ga-4201-pracuje-tak-cicho-testowalismy-ja-przez-caly-sezon-2530783" target="_blank"> Dlaczego zgrabiarka Kuhn GA 4201 pracuje tak cicho? Testowaliśmy ją przez cały sezon!</a></strong></h4>

<h2>Co oferuje zgrabiarka Fendt Former w wersji Pro?</h2>

<p>Podczas gdy najmniejszy model dostępny jest tylko w wersji standardowej, największy oferowany jest wyłącznie w wersji Pro. Natomiast dwa średnie modele zgrabiarek są dostępne w obu wariantach. W połączeniu z ciągnikiem wyposażonym w ISOBUS zgrabiarką w wersji Pro można sterować za pomocą joysticka i terminalu w kabinie. Patrząc na interfejs użytkownika, operator ciągników Fendt szybko rozpozna podobieństwa do FendtOne.</p>

<h4><strong>Czytaj także: <a href="https://profitechnika.pl/testy/czy-dwukaruzelowa-zgrabiarka-mchale-r68-78-to-dobry-wybor-sprawdzilismy-to-2531752" target="_blank">Czym przekonuje dwukaruzelowa zgrabiarka McHale R68-78 w teście?</a></strong></h4>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>Karuzele nowych zgrabiarek mają ulepszony napęd i zawieszenie.</li>
	<li>W modelach ISOBUS dostępne są dodatkowe funkcje automatyczne, tj. dostosowanie wysokości roboczej w zależności od prędkości jazdy.</li>
	<li>Cena w pełni wyposażonego nowego 920 C Pro wg cennika wynosi 229 950 zł netto.</li>
</ul></div>
</div>

<p>Od poprzedników nowa generacja zgrabiarek przejęła nie tylko układ kierowniczy SteerGuard z przegubem zwrotnicy, ale również podwójne zawieszenie z przegubowym zawieszeniem karuzel.</p>

<h2>Jak w zgrabiarce Fendt Former 920 C Pro podnoszą się karuzele?</h2>

<p>Nowością jest sposób podnoszenia karuzel. Dzięki przemyślanej kinematyce są one najpierw podnoszone równolegle do podłoża. Dopiero po osiągnięciu określonego prześwitu przechylają się do pionu. Przy opuszczaniu karuzeli sekwencja czynności przebiega odwrotnie, aby zapobiec wbijaniu się palców w ziemię.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577916.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577916.jpg?1747722895" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nowością w modelu Former jest również ulepszone zawieszenie karuzeli, bezobsługowe krzywki, częściowo przykręcane ramiona z palcami i opcjonalnie nawet skrętne koła tandemowe.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dodatkowo standardowe odciążenie sprężynowe na ramionach podnoszących, regulowane w trzech pozycjach bez użycia narzędzi, przenosi ciężar z karuzel na główną ramę, co ułatwia kopiowanie terenu. À propos podłoża, karuzele mogą być]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577912.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Tue, 20 May 2025 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/co-w-nowej-zgrabiarce-fendt-former-920-c-pro-daje-isobus-2532234</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak skutecznie zwalczać chwasty? Photoheyler wykorzystuje sztuczną inteligencję!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/sztuczna-inteligencja-pieli-nozami-to-photoheyler-do-mechanicznego-zwalczania-chwastow-2531975</link>
			<description>Photoheyler dostarczany przez firmę o tej samej nazwie pieli nie tylko w miedzyrzędziach. Ekscytujące sterowanie wspierane sztuczną inteligencją wprowadza obrotowe ostrza również między rośliny w rzędach bez uszczerbku dla łanu. Jak sprawdza się ta technologia w praktyce?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gospodarstwa ekologiczne poszukują technicznych alternatyw dla ręcznego pielenia w rzędach. Stefan Heinrich i Thomas Stangl z Bawarii opracowali rozwiązanie tego problemu, bazując na doktoracie Heinricha. Koncepcja została wyróżniona srebrnym medalem na targach Agritechnica w 2021 roku. Obecnie czteroosobowy zespół działający jako<br>
start-up ma w użyciu prawie 20 maszyn, również na rynkach międzynarodowych. Pielnikowi pracującemu w Holandii mieli okazję przyjrzeć się nasi koledzy ze specjalistycznego czasopisma Trekker. Photoheyler odchwaszczał nierówny i niejednorodny łan kozłka lekarskiego (waleriana) z rozstawem rzędów 50 cm, gdzie mimo trudnych warunków pracował efektywnie.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"></div>
</div>

<h2>Konstrukcja pielnika Photoheyler</h2>

<p>Każdy element pielący jest utrzymywany na odpowiedniej głębokości roboczej dzięki zawieszeniu równoległobocznemu prowadzonemu na kole. Każda sekcja przed redlicami pielącymi ma dodatkowy równoległobok z ustawionym pod kątem 30 stopni wirnikiem pielącym z czterema nożami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577954.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577954.jpg?1747224357" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Górny łącznik równoległoboku ma wbudowany siłownik hydrauliczny do podnoszenia i opuszczania sekcji.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Smits, S. Schulz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pod kontrolą kamer noże są wprowadzane między rośliny w rzędzie. Głębokość roboczą wirników z nożami pielącymi ustawia się na terminalu sterującym, a utrzymują ją czujniki ultradźwiękowe i siłowniki hydrauliczne.</p>

<h2>Kontrola sekcji w pielniku Photoheyler</h2>

<p>Siłowniki hydrauliczne umożliwiają indywidualne podnoszenie elementów – manualnie lub za pomocą systemu kontroli sekcji (section control). Lekki docisk noży pielących zapewniają sprężyny w równoległobokach. Po podniesieniu wirników belka z redlicami może również pracować solo. Wtedy między podłożem a wirnikami jest przestrzeń ok. 20 cm, którą można powiększyć o kolejne 15 cm, odkręcając noże na wirnikach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577958.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/577958.jpg?1747224357" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Generator napędzany hydraulicznie wytwarza prąd (48 woltów) do napędu wirników.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Smits, S. Schulz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pielnik Photoheyler przygotowano do pracy w uprawach rzędowych z rozstawem 45, 50 lub 75 cm i minimalnym odstępem między roślinami w rzędzie wynoszącym 10 cm. Dostępne są noże o różnych szerokościach (od 7 do 22 cm). To, czy rotory wchodzą między rośliny uprawne np. z jednym, dwoma, czy trzema nożami można ustawić w terminalu. Przy wykryciu roślin rosnących blisko siebie (podwójny wysiew) wirnik zatrzymuje się na krótko, aby nie zniszczyć rośliny uprawnej.</p>

<h2>W jaki sposób pielnik uczy się nowych upraw?</h2>

<p>Photoheyler ma już wiele rodzajów uprawy zapisanych w systemie. Mimo to w ciągu kilku godzin system można nauczyć ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/24/584573.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Wed, 14 May 2025 15:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/sztuczna-inteligencja-pieli-nozami-to-photoheyler-do-mechanicznego-zwalczania-chwastow-2531975</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jaka jest opinia rolnika o przyczepie Pronar T680 po kilku latach intensywnego użytkowania?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jaka-jest-opinia-rolnika-o-przyczepie-pronar-t680-po-kilku-latach-intensywnego-uzytkowania-2531730</link>
			<description>Po czterech latach intensywnej eksploatacji przyczepy Pronar T680 w gospodarstwie rolnym w północnej Wielkopolsce możemy ocenić jej trwałość, funkcjonalność oraz użyteczność. Przedstawiamy wnioski oparte na codziennym użytkowaniu, a także opinie właściciela.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Prosta i wszechstronna przyczepa</h2>

<p>Standardowy model T680 to klasyczna wersja – wyposażona w stalowe ściany (w wersji P zamontowano płaskie ściany z 18-mm sklejki), tradycyjny system otwierania burt oraz trójstronny wywrot. Przyczepa nie ma elementów uszczelniających ani hydraulicznie sterowanej ściany bocznej (jak T680H). Została zaprojektowana z myślą o wszechstronności, ale bez dodatkowych rozwiązań, ułatwiających np. przewóz drobnoziarnistych płodów rolnych.</p>

<h2>Jak wygląda sprzęganie przyczepy Pronar T680 z ciągnikiem?</h2>

<p>Wywrotka sprzęgana jest z ciągnikiem za pomocą dyszla w kształcie litery Y ze sprężyną. Ten rodzaj sprzęgu poprawia manewrowość przyczepy, a plusy długości zaczepu (ok. 2,15 m) odwiedzony przez nas rolnik odczuł już po pierwszych kilometrach przejechanych z nowym wówczas zestawem przyczep. Podkreśla zdecydowanie lepszą stabilność w prowadzeniu przyczepy w porównaniu z wysłużonym już w gospodarstwie modelem o ładowności 10 t, który wyposażony jest w znacznie krótszy dyszel typu V, z uchem zaczepu o średnicy 50 mm. W nowych przyczepach ucho ma 40 mm średnicy, co praktycznie eliminuje szarpnięcia i również przekłada się na znacznie wyższy komfort jazdy.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/03/31/583927.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>l.siara@topagrar.pl (Łukasz Siara)</author>
			<pubDate>Fri, 09 May 2025 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jaka-jest-opinia-rolnika-o-przyczepie-pronar-t680-po-kilku-latach-intensywnego-uzytkowania-2531730</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Po co firma JCB wprowadziła nową ładowarkę przegubową TM 280S? Przetestowaliśmy nowy model!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/po-co-firma-jcb-wprowadzila-nowa-ladowarke-przegubowa-tm-280s-2528442</link>
			<description>JCB wypełnia lukę w ofercie ładowarek przegubowych modelem TM 280S. Mieliśmy możliwość przetestowania tej nowej maszyny na wyłączność. Oto nasze spostrzeżenia. Co oferuje nowa ładowarka?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koniec z opinią o przegubowych ładowarkach teleskopowych, że są za wysokie lub mają zbyt słaby napęd, przynajmniej jeśli chodzi o teleskopowe ładowarki kołowe przegubowe marki JCB. Model TM 320 był do niektórych zastosowań za wysoki, a mniejszy TM 220 z mocą 55 kW/74 KM przy niektórych zadaniach osiągał granice wydajności. Lukę między tymi dwoma modelami ma wypełnić nowy TM 280S o udźwigu nominalnym 2,8 t i mocy 96 kW/130 KM. Ponadto nowa ładowarka wprowadza do tego segmentu maszyn znane już komponenty oraz hybrydową przekładnię hydrostatyczno-mechaniczną DualTech.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Model TM 280S wypełnia lukę w ofercie ładowarek teleskopowych JCB.</p>

<p>Maszyna osiąga wysokość podnoszenia 5 m przy udźwigu nominalnym 2,8 t.</p>

<p>Przekładnia DualTech oferuje napęd hydrostatyczny, a powyżej 24 km/h przełącza się na napęd mechaniczny.</p></div>
</div>

<h2>Czym nowa ładowarka przegubowa JCB TM 280S różni się od większego TM 320?</h2>

<p>Choć TM 280S zaprojektowano od nowa, jej konstrukcja opiera się na większym modelu TM 320, ma jednak bardziej kompaktowe gabaryty. Szerokość zewnętrzną zmniejszono do minimum 210 cm, mimo że maszyna porusza się na dużych osiach z mechanizmami różnicowymi o ograniczonym poślizgu (30% blokady). Udało się to osiągnąć dzięki 20-calowym oponom i felgom o małym odsadzeniu. Dodatkowo ładowarka jest o 20 cm niższa.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/567168.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/567168.jpg?1741635264" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Masywne osie z większego modelu zostały dostosowane do TM 280.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/567171.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/567171.jpg?1741635264" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Obok większych braci wyraźnie widać mniejszą wysokość konstrukcyjną, wynoszącą 2,59 m.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Co oferuje wnętrze nowej ładowarki przegubowej TM 280S?</h2>

<p>Mimo to producent w TM 280S zastosował kabinę z większych braci. Przyjrzyjmy się więc od razu stanowisku operatora. Wnętrze kabiny jest szerokie na 1,40 m, co zapewnia dużo miejsca jak na ładowarkę tej klasy, jednak w podłodze wciąż znajduje się tunel przekładni.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/567172.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/567172.jpg?1741635264" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dwa pokrętła w lewym górnym rogu umożliwiają ustawienie prędkości jazdy i obrotów silnika.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Joystick ma prostą konstrukcję, a funkcjami steruje się intuicyjnie. Jedynie dźwignię rewersu po lewej stronie można pomylić z kierunkowskazem, a korzystać z niej można tylko naprzemiennie z przełącznikiem kierunku jazdy na joysticku.</p>

<h2>Jak wysoko podnosi ładowarka JCB TM 280S?</h2>

<p>Gabaryty TM 320 mają przełożenie również na wysięgnik teleskopowy wraz z kinematyką sterowania osprzętem. Podana przez producenta siła wyrywająca wynosi 6260 kg. Jednak wysięgnik jest krótszy o dobre 20 cm. Zmierzona podczas testu wysokość podnoszenia w punkcie obrotu wynosi 5,02 m.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/575592.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/575592.jpg?1741635264" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nowa ładowarka TM 280 marki JCB ma łączyć kompaktowe wymiary z wysoką wydajnością.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Colsman</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Siłowniki prowadzenia równoległego są umieszczone po prawej i lewej stronie wysięgnika w celu zapewnienia równomiernego rozkładu sił. Ogranicza to jednak widoczność do przodu przy podniesionym wysięgniku teleskopowym. Maszyna jest dostępna opcjonalnie z mocowaniem narzędzi Q-Fit lub Euro.</p>

<h2>Jaką przekładnie JCB zastosowało w ładowarce TM 280S?</h2>

<p>Z ładowarek teleskopowych znana jest zasada działania nowej przekładni DualTech, która z prędkością maksymalną 40 km/h jest na razie stosowana tylko w ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/03/575592.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Tue, 11 Mar 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/po-co-firma-jcb-wprowadzila-nowa-ladowarke-przegubowa-tm-280s-2528442</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile kosztuje bezorkowiec do ciągnika o mocy 105 KM? Przetestowaliśmy kultywator Rolmako U436 o szerokości 2,4 m!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/ile-kosztuje-bezorkowiec-do-ciagnika-o-mocy-105-km-przetestowalismy-kultywator-rolmako-u436-o-szerokosci-2-4-2528027</link>
			<description>W odpowiedzi na liczne zapytania rolników, po tegorocznych targach Agro Show firma Rolmako opracowała kultywator do ciągników o mocy od 105 KM. Pierwszy model o szerokości 2,4 m otrzymaliśmy do testu, zanim porządnie ostygła na nim farba. Oto nasze wrażenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uprawa bezorkowa w Polsce nie ma długiej tradycji. Wymiana pługa na kultywator do głębokiej uprawy była trudna w mniejszych gospodarstwach, ponieważ 3-metrowy model potrzebuje ponad 150 KM mocy.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Małe bezorkowece zyskują na popularności!</h2>

<p>Jak się okazało po tegorocznych targach Agro Show, również rolnicy z gospodarstwami poniżej 50 ha są zainteresowani tzw. bezorkowcami, które pozwolą im uprościć technologię uprawy. Firma Rolmako wysłuchała ich potrzeb i niezwłocznie po targach opracowała mały kultywator bezorkowy, który prosto z linii produkcyjnej przyjechał na nasz test. W gospodarstwie czekał już na niego 105-konny Belarus 1025.3. Czy dał sobie z nim radę?</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Testowany kultywator U436 Premium to pierwszy model firmy Rolmako o szerokości 2,4 m.</p>

<p>W teście kultywator pracował z Belarusem 1025.3 z zawieszonym na przednim TUZ obciążnikiem o masie 450 kg.</p>

<p>Aby ograniczyć zapotrzebowanie na moc, zamiast redlicy i odkładni można zastosować wąskie (40 mm) dłuto za 275 zł netto.</p></div>
</div>

<h2>Jak zbudowany jest bezorkowiec Rolmako?</h2>

<p>W kwestii sprzęgania z ciągnikiem, producent przewidział dwie kategorie (II i III) mocowania, zarówno w otworach dolnych, jak i górnych. Na górze wieżyczki zaczepowej jest również podłużny otwór do lepszego kopiowania powierzchni pola na terenach pagórkowatych. W teście przeprowadzonym w okolicach Gniezna na płaskim terenie korzystaliśmy z okrągłego otworu łącznika górnego. Zaczepianie jest w porządku, choć kultywator jest blisko kół ciągnika i pozostaje niewiele miejsca, żeby sięgnąć do łącznika górnego. Teoretycznie jest to pewien minus, ale dzięki temu jest on łatwiejszy do podniesienia, a to ma duże znaczenie dla tak małych ciągników – świetnie. W praktyce Belarus, który podnosi 4-skibowy obracalny pług Vogel &amp; Noot na granicy swoich możliwości, nie miał problemu z długim na 4,1 m kultywatorem U436.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/12/03/563765.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/12/03/563765.jpg?1741042191" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Belarus 1025.3 pracował z wyposażonym w 7 zębów kultywatorem Rolmako U436 na głębokość 23 cm z prędkością 7 – 7,5 km/h. Fot. Jakubek</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Czy mały bezorkowiec Rolmako potrzebuje hydrauliki do regulacji?</h2>

<p>Na szczęście nie trzeba podłączać złączy hydraulicznych, ponieważ producent, chcąc uprościć budowę kultywatora, zastosował mechaniczną regulację głębokości roboczej. Na początku sprawiła ona nieco trudności, ale ostatecznie oceniamy ją dobrze ze względu na łatwą obsługę, dużą liczbę klipsów zabezpieczonych przed zgubieniem, które umożliwiają precyzyjną regulację głębokości. Przydatna i dobrze widoczna z ciągnika jest skala wycięta laserowo z blachy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/12/03/563767.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/12/03/563767.jpg?1741042191" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dobra skala i prosty mechanizm regulacji wału wyposażony w wiele cieńkich zapadek umożliwiają precyzyjną regulację glębokości roboczej kultywatora.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Jakubek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ile sekcji roboczych ma kultywator bezorkowy Rolmako?</h2>

<p>Sekcję uprawową kultywatora Rolmako U436 stanowi ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/12/03/563765.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Mar 2025 23:45:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/ile-kosztuje-bezorkowiec-do-ciagnika-o-mocy-105-km-przetestowalismy-kultywator-rolmako-u436-o-szerokosci-2-4-2528027</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak przyczepa przeładowcza Kobzarenko PBN-20 rodem z Polski spisała się w teście profi?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-przyczepa-przeladowcza-kobzarenko-pbn-20-rodem-z-polski-spisala-sie-w-tescie-profi-2527852</link>
			<description>Ukraiński producent Kobzarenko informuje, że jego przyczepy przeładowcze zwiększają wydajność kombajnów zbożowych, a do tego mają korzystną cenę. Przetestowaliśmy zatem produkowany w Polsce model o pojemności 20 m³. Zobacz, czy dobrze wypadł w teście?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Największa jednoosiowa przyczepa przeładowcza marki Kobzarenko</h2>

<p>Firma Kobzarenko produkuje szeroką gamę produktów do transportu i przechowywania materiałów, w tym przyczepy przeładowcze o pojemności od 9 do 50 m<sup>3</sup>, nie tylko w Ukrainie, ale również w Polsce. Podczas żniw kukurydzianych we Fryzji Wschodniej mieliśmy okazję przyjrzeć się przyczepie PBN-20, czyli największej wersji jednoosiowej. Kobzarenko oferuje ten model również z dwuosiowym układem jezdnym typu tandem i kierowaną osią.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/516033.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/516033.jpg?1740687994" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tablice ostrzegawcze z oświetleniem, hydrauliczna stopa podporowa, a także schowek – są w standardzie.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Colsman</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak zbudowana jest przyczepa przeładowcza Kobzarenko?</h2>

<p>Obie wersje mają identyczną budowę: wykonana z 4-mm blachy dolna część w kształcie leja jest w całości spawana. Natomiast górna część burt o wysokości 1,16 m składa się z przykręconych blach profilowych o grubości 3 mm. Wykonanie i dwuskładnikowe lakierowanie zrobiły na nas dobre wrażenie, a za dodatkową opłatą dostępne są inne kolory z palety RAL niż standardowy ciemnozielony.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/516032.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/516032.jpg?1740687994" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Opcjonalnie kąt przenośnika ślimakowego jest regulowany hydraulicznie. Otwory wizyjne do skrzyni ładunkowej powinny być większe.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Colsman</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Przyczepa, którą pracowaliśmy, wyposażona była w opcjonalną plandekę (dodatkowe 695 euro, wszystkie ceny netto), którą łatwo obsługuje się z ziemi za pomocą przedłużonej korby. Dostępny jest także napęd elektryczny.</p>

<h2>Jak duży przenośnik ślimakowy jest w przyczepie przeładunkowej PBN-20?</h2>

<p>Na dole skrzyni ładunkowej znajduje się poziomy przenośnik ślimakowy <div class="se-embed se-embed--paywall-stopper d-none">
</div> o średnicy 40 cm i długości 4,70 m, który przesuwa ziarno wzdłuż przyczepy od przodu do ślimaka przeładunkowego. Nad przenośnikiem poziomym są hydraulicznie otwierane śluzy, których położenie wskazuje mechaniczny wskaźnik umieszczony na ścianie czołowej.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Firma Kobzarenko wycenia przyczepę PBN-20 o pojemności 20 m<sup>3</sup> w testowanym wyposażeniu na 33 890 euro netto (cena z początku roku 2024).</p>

<p>Wydajność wyładunku z przenośnikiem ślimakowym o średnicy 520 mm sięga 12 t.</p>

<p>Przyczepa PBN-20 produkowana jest w Polsce.</p></div>
</div>

<p>Do opróżniania resztek i czyszczenia skrzyni ładunkowej służą trzy klapy pod ślimakiem, otwierane korbą umieszczoną z tyłu. Opcjonalnie przyczepa może być wyposażona w cztery czujniki wagowe – system ważenia włoskiej firmy Dinamica.</p>

<h2>Jaką wysokość przeładunku ma Kobzarenko PBN-20?</h2>

<p>Długą na 4,90 m rurę przeładunkową ze ślimakiem w środku składa się do transportu przed ścianą czołową. Z hydraulicznie regulowaną końcówką (opcja) model PBN-20 ma zewnętrzną szerokość 3 m. Rura przeładunkowa o średnicy 520 mm jest automatycznie blokowana przez mały cylinder hydrauliczny, gdy jest rozłożona.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/516035.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/516035.jpg?1740687994" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Producent podaje maksymalną wysokość przeładunku 5,06 m, a odległość wyładunku wynosi 1,78 m.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Colsman</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jaki napęd ma przyczepa Kobzarenko PBN-20?</h2>

<p>Przyczepa napędzana może być zarówno z WOM540, jak i WOM1000. W tej drugiej opcji przenośniki uzyskują maksymalną wydajność przeładunku, wynoszącą ok. 9000 l/min. Jako tańsza alternatywa przyczepa PBN-20 jest także dostępna z mniejszym ślimakiem przeładunkowym o średnicy 420 mm, znanym z mniejszych modeli.</p>

<p>Opcjonalnie ślimak przeładunkowy może być odchylany hydraulicznie. Według użytkowników zakres obrotu w dół jest jeszcze zbyt mały. Zabezpieczenie ślimaka przeładunkowego stanowi sprzęgło przeciążeniowe w układzie napędowym oraz zabezpieczenie śrubami ścinanymi na wale marki Bondioli &amp; Pavesi.</p>

<h3><strong>Zobacz, jak w <a href="https://profitechnika.pl/testy/testy-maszyn/jak-w-tescie-europejskich-szesciu-18-tonowych-przyczep-wypadl-polski-zaslaw-2526961" target="_blank">porównaniu 6 wywrotek</a> wypadła polska przyczepa <a href="https://profitechnika.pl/testy/testy-maszyn/ile-kosztuje-polska-przyczepa-zaslaw-jak-wywrotka-d-737-14-xl-a-wypada-na-tle-europejskiej-konkurencji-2527728" target="_blank">Zasław D-737</a>?</strong></h3>

<h2>Jaki zaczep w przyczepie przeładowczej?</h2>

<p>Standardowo przyczepa przeładowcza jest sprzęgana z ciągnikiem za pomocą zaczepu dolnego – kulowego lub oczkowego – do wyboru. Przemyślana prowadnica węży wraz z praktycznym uchwytem na węże zapewnia porządek podczas podczepiania i odpinania. W wersji podstawowej wystarczają dwa dwukierunkowe rozdzielacze hydrauliczne (2 pary wyjść), ale testowany przez nas model wymagał aż pięciu: po jednym dla stopy podporowej (standard), otwierania zasuwy, składania i obracania rury przeładunkowej oraz dla hydraulicznie obracanej końcówki rury.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/574345.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/574345.jpg?1740687994" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kobzarenko PBN-20 to solidna przyczepa przeładunkowa, o prostej konstrukcji i pojemności 20 m³. Fot. Colsman</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Colsman</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>W jaką oś wyposażona jest przyczepa przeładowcza Kobzarenko?</h2>

<p>Standardowo przyczepa Kobzarenko PBN-20 jest wyposażona w oś marki ADR, z hamulcami pneumatycznymi oraz oponami w rozmiarze 650/65-30,5. Ze względu na mokrą glebę podczas pracy zamontowano (niedopuszczone do użycia) koła w rozmiarze 800/65 R32, które wymagają dystansów między osią a ramą.</p>

<h2>Ile kosztuje przyczepa przeładowcza Kobzarenko?</h2>

<p>Kobzarenko PBN-20 w testowanej konfiguracji ze ślimakowym przenośnikiem przeładunkowym i końcówką oraz plandeką kosztuje 33 890 euro netto.</p>

<h2>Kilka faktów o firmie Kobzarenko</h2>

<ul>
	<li>Przyczepa Kobzarenko PBN-20 dostarczana jest do klienta w całości zmontowana lub w częściach, aby zmniejszyć koszty transportu.</li>
	<li>Standardowe wyposażenie obejmuje tablice ostrzegawcze i oświetlenie z przodu oraz z tyłu, boczne światła pozycyjne LED i solidną osłonę podwozia.</li>
	<li>Jednoosiowa przyczepa jest homologowana do jazdy z prędkością maksymalną 25 km/h, natomiast wersja z osią tandemową może poruszać się z prędkością do 40 km/h.</li>
	<li>Kobzarenko Sp. z o.o. ma siedzibę w miejscowości Żłobnica w woj. łódzkim.</li>
</ul>

<p>Artykuł pochodzi z czasopisma <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/moc-testow-w-najnowszym-wydaniu-magazynu-profi-2-2024-2503031" target="_blank">profi 2-2024</a>.</p>

<h3>L. Colsman, opr. aj</h3>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/01/04/574345.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Fri, 28 Feb 2025 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-przyczepa-przeladowcza-kobzarenko-pbn-20-rodem-z-polski-spisala-sie-w-tescie-profi-2527852</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aplikacja gnojowicy i pielenie w jednym przejeździe dzięki Holmer SecatFlex SL! Jak to możliwe?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/rozlewanie-gnojowicy-i-pielenie-w-jednym-przejezdzie-dzieki-holmer-secatflex-sl-jak-to-mozliwe-2527613</link>
			<description>Aplikacja gnojowicy w uprawach rzędowych to bardzo precyzyjne zadanie. Holmer opracował do tego celu specjalny aplikator gnojowicy. Sprawdziliśmy, jakie możliwości wykorzystania ma nowe SecatFlex SL.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nawożenie płynnym nawozem naturalnym</h2>

<p>Holmer słynie z samobieżnych pojazdów do aplikacji gnojowicy. Seria Terra Variant obejmuje modele od „małego” 435 z napędem hydrostatycznym i zbiornikiem o pojemności 16 m³, aż po Terra Variant 650 z przekładnią rozdzielającą moc i zabudową marki Zunhammer o pojemności 21 m³. Aby taki specjalistyczny sprzęt był opłacalny, musi ciężko pracować. W niektórych gospodarstwach w okresie między siewem kukurydzy a podcinaniem ścierniska maszyna ma jeszcze niewykorzystany potencjał – o ile nie ma potrzeby nawożenia użytków zielonych.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-bold  full-width">
<div class="se__text"><p>SecatFlex SL został opracowany dla maszyny Terra Variant.</p>

<p>Maszyna aplikuje nawóz organiczny za pomocą redlic gęsiostópkowych.</p>

<p>Hydrauliczna rama przesuwna jest wyposażeniem standardowym,<br>
a automatyczne prowadzenie za pomocą kamery Claas jest opcjonalne.</p></div>
</div>

<h2>Kto opracował konstrukcję aplikatora SecatFlex SL?</h2>

<p>SecatFlex SL to własna konstrukcja firmy Holmer. Wersja ośmiorzędowa waży 2,1 t, a dziesięciorzędowa – 2,3 t. Masa i masywne belki ze stabilnym zaczepem trzypunktowym wskazują, że na ramę można przenosić znacznie większe siły uciągu niż w przypadku pielników przeznaczonych wyłącznie do zwalczania chwastów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554702.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554702.jpg?1740313071" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kierowca może skupić się na utrzymaniu pojazdu na właściwym torze, ponieważ aplikator pielący jest prowadzony w międzyrzędziach przez kamerę Claas.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>W jakie elementy robocze wyposażony jest aplikator Holer SecatFlex SL?</h2>

<p>Aplikator gnojowicy opiera się na sekcjach roboczych prowadzonych równolegle. Są one zamocowane na profilu kwadratowym i przewidziane do pracy w rozstawie rzędów co 75 cm. Każda sekcja robocza ma trzy przesunięte względem siebie sprężyste zęby uzbrojone w gęsiostópki o szerokości 25 cm. Dwie zewnętrzne redlice każdej sekcji mają z tyłu wylot węża. Dzięki temu gnojowica]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/573561.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sun, 23 Feb 2025 16:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/rozlewanie-gnojowicy-i-pielenie-w-jednym-przejezdzie-dzieki-holmer-secatflex-sl-jak-to-mozliwe-2527613</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy talerzowa brona łańcuchowa Agrokalina Velly sprawdzi się w uprawkach pożniwnych? Ile kosztuje?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-talerzowa-brona-lancuchowa-agrokalina-velly-sprawdzi-sie-w-uprawkach-pozniwnych-ile-kosztuje-2528976</link>
			<description>Talerzowe brony łańcuchowe pracują płytko, a wywodzą się z Australii. Podczas uprawy ścierniska przyjrzeliśmy się ukraińskiej wersji tego narzędzia. Oto szczegóły techniczne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Agrokalina z siedzibą w Ukrainie to mało znany w Polsce producent maszyn rolniczych, którego założycielem jest rolnik. Oprócz talerzowej brony łańcuchowej Velly, w portfolio firmy są narzędzia do bezorkowej uprawy gleby oraz sprzęt do siewu w mulcz i siewu bezpośredniego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/28/570205.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/28/570205.jpg?1742460022" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Długi siłownik hydrauliczny wywiera nacisk na ramę, napinając w ten sposób łańcuch.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Konstrukcja talerzowej brony łańcuchowej</h2>

<p>Zaprezentowana niedawno brona łańcuchowa Velly konstrukcyjnie przypomina model o szerokości roboczej 6,40 m australijskiego producenta Kelly. Agrokalina Velly ma szerokość roboczą 7 m przy masie 5 t, a cztery łańcuchy ze wzajemnie połączonymi talerzami są zawieszone w układzie prostokątnym na ramie o długości 11,20 m.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/28/570201.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/28/570201.jpg?1742460022" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Na każdym z 4 łańcuchów jest 29 talerzy o średnicy 33 cm.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak utrzymać prawidłowe napięcie łańcucha w bronie łańcuchowej Agrokalina?</h2>

<p>Przed rozpoczęciem pracy operator musi całkowicie podnieść układ jezdny aż do ogranicznika siłowników hydraulicznych. Wcześniej należy zdjąć profile U zabezpieczenia transportowego z tłoczysk siłowników hydraulicznych. Następnie rozkłada sekcje boczne i przez szeregowo połączone siłowniki składania wywiera nacisk na ramiona ramy, co powoduje napięcie łańcuchów talerzowych. Napinanie łańcuchów wymaga ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2025/01/28/570206.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Tue, 28 Jan 2025 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-talerzowa-brona-lancuchowa-agrokalina-velly-sprawdzi-sie-w-uprawkach-pozniwnych-ile-kosztuje-2528976</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kudła Grizli GR300 RP do siewu pasowego potrzebuje zaledwie 140 KM! Z czego to wynika?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/kudla-grizli-gr300-rp-do-siewu-pasowego-potrzebuje-zaledwie-140-km-z-czego-to-wynika-2525940</link>
			<description>Rozdrobniona struktura pól oraz ciężkie gleby na północnym Podkarpaciu to realia, w jakich powstawał agregat do uprawy pasowej Grizli. Właśnie tam przyjrzeliśmy się mu bliżej podczas tegorocznych zasiewów rzepaku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Technologia siewu roślin w wąskich, spulchnionych pasach gleby przez ostatnią dekadę ugruntowała swoją pozycję wśród polskich rolników. W tym czasie na rynku pojawiło się również wiele maszyn wpisujących się w kryteria uprawy pasowej. Jedną z nich jest seria agregatów Grizli, charakteryzująca się relatywnie prostą konstrukcją i rozwiązaniami mającymi na celu redukcję mocy potrzebnej do wdrożenia uprawy pasowej w mniejszych gospodarstwach.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Wrażenia z pracy</h2>

<p>Areną zmagań dla podkarpackiego agregatu było stanowisko po pszenżycie ozimym, ze ścierniskiem o średniej wysokości 10 cm i dobrze rozdrobioną słomą. Agregat przy głębokości roboczej ok. 28 cm świetnie spisał się pod względem przepływu masy przez sekcję uprawową. Pozytywnie zaskoczyła nas niebywale cicha praca dmuchawy oraz niskie obciążenie silnika w 260-konnym ciągniku New Holland. Obciążenie generowane przez układ hydrauliczny napędzany z WOM i 9 sekcji w rozstawie 33 cm, wyświetlane na terminalu, wynosiło średnio 60%, co pozwala założyć, że do pracy z prędkością 8–9 km/h na mozaikowej glebie z dużym udziałem gliny, wystarcza już ok. 140 KM. Z czego to wynika?</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/10/02/555240.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>l.siara@topagrar.pl (Łukasz Siara)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jan 2025 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/kudla-grizli-gr300-rp-do-siewu-pasowego-potrzebuje-zaledwie-140-km-z-czego-to-wynika-2525940</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy segmentowy wał FlexPack w pługu Lemken Juwel sprawdza się podczas orki na kamienistych glebach?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-segmentowy-wal-flexpack-w-plugu-lemken-juwel-sprawdza-sie-podczas-orki-na-kamienistych-glebach-2525580</link>
			<description>Zintegrowany wał zagęszczający FlexPack marki Lemken nie jest nowością. Jest nią natomiast możliwość zamówienia go również do pługów z hydraulicznym zabezpieczeniem przeciwkamieniowym. Sprawdziliśmy go wraz z pługiem Lemken Juwel 8-5 MVU.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Częste przejeżdżanie pługiem z oddzielnym wałem zagęszczającym podczas orki mocno rozdrobnionych pól to zawsze poważne wyzwanie logistyczne. Dobrym rozwiązaniem jest zintegrowany wał FelxPack, którego Lemken ma w ofercie od dwunastu lat.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Dzięki nowym rozwiązaniom technicznym FlexPack jest teraz dostępny również do pługów z zabezpieczeniem hydraulicznym.</p>

<p>Resory piórowe i łożyska są przystosowane do pracy na glebach kamienistych.</p>

<p>W teście głębokość zagłębiania się kół w zagęszczonej po orce glebie zmniejszyła się o połowę w porównaniu z zagłębienie w glebie niezagęszczonej wałem.</p></div>
</div>

<h2>Nowy wał w pługach Lemken Juwel</h2>

<p>Dotychczas jednak był dostępny tylko z pługami Juwel i Titan z korpusami zabezpieczonymi przed przeciążeniem za pomocą śrub ścinanych. Teraz pojawił się wariant wału FlexPack również dla pługów z hydraulicznym zabezpieczeniem przeciwkamieniowym Optistone.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/26/562231.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/26/562231.jpg?1736943391" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wał można przesuwać i automatycznie dostosowuje się do szerokości roboczej.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><span style="font-size:16.8px">Jak wał segmentowy FlexPack zawieszony jest na pługu Lemken Juwel?</span></h2>

<h2><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Wał jest zawieszony na profilu kwadratowym, równolegle do głównej ramy. Dzięki przesuwanemu układowi równoległobocznemu wał zmienia szerokość roboczą proporcjonalnie do szerokości roboczej pługa. Dodatkowo wał można przesuwać hydraulicznie do przodu lub do tyłu, co pozwala na pracę blisko krawędzi pola – do ok. 30 cm.</span></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/26/562232.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/26/562232.jpg?1736943391" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Poszczególne pary pierścieni wału są zawieszone na wzmocnionych resorach piórowych.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jaki nacisk wał FelxPack wywiera na glebę?</h2>

<p>W zależności od pożądanego stopnia zagęszczenia gleby można ustawić docisk wału do 100 barów. Producent nie zaleca większego docisku ze względu na prawidłowe zagłębianie się korpusów płużnych. Jeśli pług ma pracować bez wału, po przełączeniu zaworu odcinającego można go odstawić w centralnej pozycji transportowej. Podczas orki, np. przejeżdżając przez podmokłe zagłębienie – z wyposażeniem Optistone nie można podnieść samego wału. Dlaczego? Ponieważ FlexPack jest w pełni zintegrowany z hydrauliką i układem obracania pługa.</p>

<p>Do orki z wałem lub bez niego pług Juwel wymaga również indywidualnych ustawień podstawowych. Wszak sam FlexPack w wersji pięcioskibowej ma masę ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/26/568411.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Thu, 16 Jan 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czy-segmentowy-wal-flexpack-w-plugu-lemken-juwel-sprawdza-sie-podczas-orki-na-kamienistych-glebach-2525580</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak nowy bęben tnący V-Flex w sieczkarni Claas Jaguar wpływa na jakość pracy?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-nowy-beben-tnacy-v-flex-w-sieczkarni-claas-jaguar-wplywa-na-jakosc-pracy-2524531</link>
			<description>W serii sieczkarni Jaguar 900 firma Claas oferuje nowy bęben tnący V-Flex, który zapewnia nie tylko świeże podejście, ale także duże możliwości zastosowania. Jak sprawdza się w warunkach polowych?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bęben tnący to kluczowy element sieczkarni polowej. W 2009 roku Claas wprowadził model o nazwie V-Max z nożami łopatkowymi. Mimo że sprawdził się on w praktyce, firma zareagowała na światowe zapotrzebowanie rolników i uzupełniła portfolio o nowy wariant V-Flex.</p>

<h2>Kiedy rozpoczęły się prace nad bębnem tnącym Claas V-Flex?</h2>

<p>Pierwsze prace rozwojowe nad nowym bębnem rozpoczęły się już w 2014 roku. Zadaniem bębna nożowego jako kluczowego elementu sieczkarni jest cięcie, przyspieszanie i wyrzucanie materiału na przyczepę. Gdy noże są ostre, ok. 50% mocy potrzebnej do napędu bębna wykorzystywane jest na rozdrabnianie, a kolejne 50% na przyspieszanie i wyrzucanie sieczki.</p>

<h2>Jakie zmiany wprowadzono w nowym bębnie tnącym Jaguara?</h2>

<p>Ponadto bardzo istotne są kwestie zużycia oraz (pogłębiającego się wraz ze zużyciem) przerzutu – czyli materiału, który jest wyrzucany przed bęben. Te i inne aspekty zostały uwzględnione w rozwoju produktu i skutkują następującymi zmianami:</p>

<ul>
	<li>Noże w bębnie V-Flex są osadzone na 6 gwiazdach mocujących zamiast na 4. Zapewnia to większą stabilność noża, także przy kontakcie z ciałami obcymi.</li>
	<li>Noże są mocowane od góry wraz z płytą zaciskową na stożku gwiazdy. Znacznie ułatwia to montaż.</li>
	<li>Śruby o grubości 18 mm są dokręcane momentem 320 Nm. Nie jest konieczne dodatkowe dokręcanie po 10 godzinach pracy. Śruby są mniej obciążone ze względu na geometrię mocowania.</li>
</ul>

<h2>Co Claas zmienił w bębnie tnącym V-Flex?</h2>

<p>Noże w nowym bębnie tnącym V-Flex ustawione są pod tym samym, jak dotychczas, kątem względem stalnicy. Producent zwiększył jednak kąt w V-kształtnym ustawieniu noży. Ma to dodatkowo poprawić efekt wciągania zielonki podczas cięcia.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Wraz z aktualizacją sieczkarni Jaguar 900 Claas przedstawia nowy bęben nożowy V-Flex.</p>

<p>Noże są przykręcane od góry płytami stożkowymi do sześciu gwiazd bębna.</p>

<p>Bęben może być wyposażony w połowę kompletu noży.</p></div>
</div>

<p>Nowe noże mają zintegrowane łopatki wyrzutowe, które są nitowane. Ma to poprawić wydajność wyrzutu, szczególnie w trawie, w porównaniu z nożami wygiętymi. Ponadto ostrza są pokryte powłoką grubszą o 4 mm. Ma to wydłużyć żywotność bębna V-Flex ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/07/559531.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Thu, 19 Dec 2024 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-nowy-beben-tnacy-v-flex-w-sieczkarni-claas-jaguar-wplywa-na-jakosc-pracy-2524531</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przyczepa Strautmann Magnon 11 tnie paszę teoretycznie na 22 mm! Film pokazuje jak spisuje się w praktyce.</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/przyczepa-strautmann-magnon-11-tnie-pasze-teoretycznie-na-22-mm-film-pokazuje-jak-spisuje-sie-w-praktyce-2524280</link>
			<description>Na targach Agritechnica 2023 Strautmann zaskoczył nowym zespołem tnącym.
Zespół tnący wyposażony w 84 noże tnie materiał teoretycznie na 22 mm. Sprawdzamy jednak, jak ta teoria sprawdza się w praktyce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Strautmann przeprojektował model Magnon i nadał mu nowe oznaczenie. Tak więc obok modelu Magnon 10 pojawia się Magnon 11. W ten sposób Strautmann rozróżnia długość cięcia oferowaną przez zespół tnący w przyczepach samozaładowczych. Magnon 10 tnie na długość 35 mm używając 48 noży. Magnon 11 można wyposażyć w 84 noże, osiągając długość cięcia 22 mm. Taka zmiana wymagała jednak kilku modyfikacji.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Magnon 11 to wersja modelu Magnon 10 wyposażona w zespół do cięcia na krótką sieczkę.</p>

<p>Aby uzyskać długość cięcia 22 mm, wzmocniono zespół załadunkowy.</p>

<p>Noże w Magnon 11 są cieńsze podobnie jak palce rotora i zgarniacze.</p></div>
</div>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Większy moment obrotowy w układzie napędowym Magnon 11</h2>

<p>Krótsze długości cięcia oznaczają przede wszystkim większe zapotrzebowanie na moc. W tym celu Strautmann wzmocnił znany, smukły układ napędowy z pośrednim łożyskowaniem wału przegubowego na wąskim dyszlu. Obecnie przekładnia firmy Röglberg może przenosić na rotor moment obrotowy do 3000 Nm.</p>

]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/11/22/561755.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 14 Dec 2024 06:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/przyczepa-strautmann-magnon-11-tnie-pasze-teoretycznie-na-22-mm-film-pokazuje-jak-spisuje-sie-w-praktyce-2524280</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie elementy Grimme poprawiło w siewniku punktowym Grimme Matrix 1800 drugiej generacji?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jakie-elementy-grimme-poprawilo-w-siewniku-punktowym-grimme-matrix-1800-drugiej-generacji-2522519</link>
			<description>W nadchodzącym sezonie Grimme wprowadza nową generację siewników Matrix. Mieliśmy okazję zapoznać się z nowościami w ekskluzywnym pokazie przedpremierowym. Oto jak prezentuje się druga generacja siewnika Matrix 1800.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas szybko płynie, gdyż minęło już prawie dziesięć lat od momentu, gdy Grimme po przejęciu firmy Kleine zaprezentował swój pierwszy siewnik punktowy. Teraz nadchodzi druga generacja. Nadal będą dostępne modele 12- i 18-rzędowe – jak dotychczas z rozstawem rzędów 45, 48 i 50 cm.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Początkowo pojawi się testowana, prostsza wersja siewnika, a rok później bardziej rozbudowana wersja dla firm usługowych.</p>

<p>Większe koła do kontroli głębokości mają m.in. poprawić jakość wysiewu, gdy gleba nie jest przygotowana idealnie.</p>

<p>Standardowe koła komórkowe R8 są zaprojektowane do prędkości roboczej do 9 km/h.</p>

<p>Maszyna zostanie wprowadzona na rynek w wersjach 12- i 18-rzędowych.</p></div>
</div>

<h2>Jak wyposażone są siewniki punktowe Grimme Matrix 1800?</h2>

<p>Producent wyróżnia dwie wersje wyposażenia: klasyczną Matrix i bardziej zaawansowaną Matrix Pro. Testowaliśmy prostszą wersję, która jest przeznaczona np. dla gospodarstw z własnym parkiem maszynowym lub dla usługodawców pracujących na jednorodnych glebach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554699.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554699.jpg?1731271231" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nowa generacja Matrix robi dobre wrażenie w wielu aspektach, szczególnie pod kątem obsługi i konserwacji.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Schulz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Nowe siewniki wyposażono w sprężynową regulację nacisku redlic. W prostszej wersji wyposażenia nie będą już dostępne np. znaczniki przedwschodowe. W wersji Pro ścieżki technologiczne będą w przyszłości robione przez siłowniki hydrauliczne docisku redlic. Przy tworzeniu ścieżki technologicznej siłowniki będą po prostu unosić odpowiednie sekcje wysiewające.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p>Artykuł pochodzi z magazynu profi - Profesjonalna Technika Rolnicza z <a href="https://profitechnika.pl/aktualnosci/juz-jest-profi-6-2024-o-czym-przeczytasz-w-najnowszym-wydaniu-2521356">wydania 6-2024.</a></p>

<p>Kliknij <a href="https://profitechnika.pl/epaper?id=FzEmNECAri1pEXgLF9mQLQ9JrOChSV%2BXVWJ6mYtiw5R%2B5XLc%2FXRCjEUZ2taFUh0%2BpsxLaX7iOqPcNeTtm6s%2FyIFS0ZIGixhrojeksGeGP5Q%3D">TUTAJ</a>, aby mieć dostęp do pozostałych treści z tego wydania.</p></div>
</div>

<h2>Co zmieniono w ramie siewników Matrix 1800 Gen. 2?</h2>

<p>Rama zaczepowa w siewnikach 18-rzędowych z belką zaczepową kat. III i dwoma otworami do górnego łącznika pozostała prawie bez zmian. Do siewnika w prostszym wyposażeniu ciągnik potrzebuje do dwóch par hydrauliki dwustronnego działania (do składania i opcjonalnych znaczników śladów).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554691.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554691.jpg?1731271231" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W sekcji wysiewającej wprowadzono wiele zmian, od większych kół do utrzymania głębokości po nowe mocowania równoległoboczne.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Schulz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Obsługa siewnika Grimme Matrix</h2>

<p>Chociaż standardem jest sterowanie przez ISOBUS, nowością jest to, że siewniki można rozłożyć bez użycia terminalu. Jednak w modelu Matrix Pro do rozkładania nadal potrzebny jest terminal. W tym przypadku funkcje hydrauliczne są zasilane olejem przez load sensing lub jeden obwód hydrauliczny dwustronnego działania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554692.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554692.jpg?1731271231" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Do celów serwisowych koła podporowe blokują się u góry po wyciągnięciu sworznia (po prawej).</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Schulz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W porównaniu z poprzednią wersją siewnika konstruktorzy zachowali ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/27/554699.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Mon, 11 Nov 2024 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jakie-elementy-grimme-poprawilo-w-siewniku-punktowym-grimme-matrix-1800-drugiej-generacji-2522519</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pantera rośnie w oczach! Czy oprócz pojemności zbiornika, Amazone wprowadziło coś nowego do flagowego opryskiwacza samobieżnego?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/pantera-rosnie-w-oczach-czy-oprocz-pojemnosci-zbiornika-amazone-wprowadzilo-cos-nowego-do-flagowego-opryskiwacza-samobieznego-2522484</link>
			<description>Już w 2010 roku Amazone weszło na rynek opryskiwaczy samobieżnych z modelem Pantera 4001. Teraz pojawia się nowa generacja – Pantera 7004, która oprócz zbiornika o pojemności 7000 l oferuje również inne ciekawe rozwiązania. Jakie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mija 14 lat, odkąd Amazone zaprezentowało swój pierwszy opryskiwacz samobieżny Pantera 4001. Wówczas z powodu niedużej pojemności zbiornika – niewiele ponad 4000 l, szybko dołączył do niego model Pantera 4502 z większym zbiornikiem o pojemności 4500 l. W odpowiedzi na zapotrzebowanie dużych gospodarstw i firm usługowych na większą pojemność zbiornika na rynek weszła nowa Pantera 7004.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Nowa Pantera ma zbiornik o pojemności 7000 l i belki o szerokości do 48 m.</p>

<p>Hydrauliczne podwozie umożliwia jazdę z różnym na obu osiach rozstawem kół i kompensację nachylenia terenu.</p>

<p>Nowa kabina ma nowo opracowany podłokietnik, a w opcji filtr ochronny 4. kategorii.</p></div>
</div>

<h2>Czy w nowym opryskiwaczu samobieżnym Pantera 7004 zobaczymy szersze belki opryskowe?</h2>

<p>Jeśli chodzi o konstrukcję opryskiwacza, producent w zasadzie pozostał wierny starszym modelom. Dotyczy to układu opryskowego i oferowanych szerokości belki polowej. Inaczej jest w przypadku podwozia. Aby pomieścić zbiornik o nominalnej pojemności 6,6 m³ i rzeczywistej 7 m<sup>3</sup>, rozstaw osi zwiększył się o 60 cm do 3,70 m, a całkowita długość o 90 cm do 9,78 m.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/20/553298.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/20/553298.jpg?1731181289" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kabina jest przestronna i ma teraz podłokietnik opracowany przez Amazone.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Wilmer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak zmieniło się podwozie w nowym opryskiwaczu Amazone Pantera?</h2>

<p>Jednak to nie wszystko. Zamiast kół o maksymalnej wysokości 1,95 m na Panterze 7004 można zamontować opony o średnicy 2,05 m. Zapewniają one nie tylko 1,30 m prześwitu, ale są również odpowiednie do utrzymania ok. 12 t masy własnej (przy belce o szerokości 36 m) i 20 t dopuszczalnej masy całkowitej. Ze względu na większą masę, przy kołach zamontowano mocniejsze silniki marki Linde.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/20/553299.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/20/553299.jpg?1731181289" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podwozie z niezależnym zawieszeniem kół jest nowe. Hydrauliczna regulacja rozstawu kół o 75 cm jest standardem.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Wilmer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Niezależne zawieszenie kół w osiach Pantery</h2>

<p>Amazone na nowo opracowało układ zawieszenia. Zamiast znanego zawieszenia wahadłowego z centralnym łożyskowaniem, duża Pantera ma dwie zawieszone centralnie osie wahadłowe, na których koła przednie i tylne pracują niezależnie od siebie. Jednak dzięki wyrafinowanej, sterowanej adaptacyjnie hydraulicznej amortyzacji koła są nadal połączone ze sobą, aby zapewnić stabilność jazdy. Nawet bez bezpośredniego porównania z mniejszymi modelami, po jeździe próbnej możemy potwierdzić bardzo dobry komfort jazdy Panterą, zarówno na ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/09/20/559934.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sun, 10 Nov 2024 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/pantera-rosnie-w-oczach-czy-oprocz-pojemnosci-zbiornika-amazone-wprowadzilo-cos-nowego-do-flagowego-opryskiwacza-samobieznego-2522484</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak sprawdza się samobieżny paszowóz Alima-Bis Alimamix Motion w przygotowaniu TMR dla krów mlecznych?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-spradza-sie-samobiezny-paszowoz-alima-bis-alimamix-motion-w-przygotowaniu-tmr-dla-krow-mlecznych-2517742</link>
			<description>Powstały w Środzie Wielkopolskiej samobieżny wóz paszowy po setkach godzin testów jest gotowy do obsługi hodowli bydła w całej Europie. Oto nasze spostrzeżenia z premierowego pokazu w dużym gospodarstwie rodziny Paul.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyczepiane paszowozy AlimaMix polskiego producenta zdobyły uznanie wielu hodowców, a od tego roku dostępna będzie ich samobieżna wersja Motion. Decyzję o rozpoczęciu prac nad maszyną Alima-Bis podjęła na podstawie wieloletnich rozmów z klientami. Do projektu oprócz konstruktorów firmy włączyli się także specjaliści z dziedziny inżynierii rolniczej oraz zootechniki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, a także specjaliści z firm zewnętrznych.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Maszynę testowano w gospodarstwie liczącym ok. 1200 sztuk bydła mlecznego.</p>

<p>Maksymalna moc generowana przez frez wynosi ok. 100 KM.</p>

<p>Alima-Bis poinformowała, że trwają prace nad drugim modelem wozu Motion o pojemności 22 m<sup>3</sup>.</p></div>
</div>

<h2>Samobieżny wóz paszowy AlimaMix Motion</h2>

<p>Efektem kilku lat symulacji komputerowych, badań wytrzymałościowych, aż w końcu ponad 300 godzin testów jest polski samobieżny wóz paszowy AlimaMix Motion. Zanim poznaliśmy jego możliwości, zwróciliśmy uwagę na jego wysokość, która wynosi niemal 3,5 m. Jednak w nowoczesnych oborach gospodarstwa, w którym pracował, nie stwarzało to problemów.</p>

<h2>Obiecująco niskie zużycie paliwa w paszowozu Alima-Bis</h2>

<p>Wybierając silnik, producent kierował się jego niezawodnością i oszczędnością, ale również aktywnym wsparciem technicznym. Wybór padł na czterocylindrową jednostkę Volvo Penta o pojemności 5 l, która spełnia normę Stage V dzięki DPF oraz SCR z AdBlue. Zużyciu paliwa odnotowane na etapie testowania maszyny wyniosło od 1,68 do 1,9 l na tonę TMR – to obiecujący wynik.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/06/06/538535.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/06/06/538535.jpg?1724335067" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Szeroki zakres podnoszenia podajnika oraz frezu umożliwia załadunek z pryzm o wysokości do 6 m. Fot. Siara</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Siara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Hydraulika w samobieżnym paszowozie AlimaMix</h2>

<p>Po otwarciu wszystkich trzech pokryw jest swobodny dostęp zarówno do jednostki napędowej, jak również do części bloku hydraulicznego.</p>

<p>À propos hydrauliki: silnik napędza aż 4 pompy. Odpowiadają one kolejno za napęd: freza, układu jezdnego, ślimaka rozdrabniająco-mieszającego oraz pozostałych funkcji, wymagających mniejszego natężenia przepływu.</p>

<p>Jakie korzyści daje hydrauliczne przekazywanie napędu do podzespołów maszyny? ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/06/06/538534.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Thu, 22 Aug 2024 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-spradza-sie-samobiezny-paszowoz-alima-bis-alimamix-motion-w-przygotowaniu-tmr-dla-krow-mlecznych-2517742</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak robot Sveaverken Nimbo ułatwi pracę hodowcy krów mlecznych?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-robot-sveaverken-nimbo-ulatwi-prace-hodowcy-krow-mlecznych-2517260</link>
			<description>Firma Sveaverken oferuje korzystny cenowo podgarniacz paszy Nimbo. Nawet nas zaskoczyło to, czego hodowcy bydła mlecznego mogą spodziewać się po tym robocie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Automatyczne podgarnianie paszy robotem Sveaverken Nimbo</h2>

<p>Częste podgarnianie paszy zwiększa jej pobieranie i wpływa korzystnie na zdrowie żwacza krowy. Dlatego w gospodarstwach hodowlanych rolnicy uzupełniają paszę na stole paszowym kilka razy dziennie – ręcznie, ciągnikiem lub ładowarką, a coraz częściej także za pomocą automatycznego robota podgarniającego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537466.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537466.jpg?1723814444" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nowy podgarniacz paszy Nimbo marki Sveaverken – korzystny stosunek ceny do jakości. Fot. Schildmann</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Maszyna ta ma tę zaletę, że niezależnie od pory dnia i roku rutynowo przemierza swoją trasę o stałych zaplanowanych porach. Roboty z napędem elektrycznym nie potrzebują paliwa, nie emitują spalin, nie hałasują, nie biorą urlopu i pracują chętnie również w niedziele i święta. Jedynym problemem może być jednak wysoki koszt zakupu takiego sprzętu.</p>

<h2>Kusząca oferta szwedzkiego producenta</h2>

<p>I tu do gry wchodzi Sveaverken. Na targach Agritechnica 2023 firma, mająca siedzibę w Szwecji, zaprezentowała automatyczny podgarniacz paszy Nimbo, którego cena wraz z montażem w ramach promocji na start wynosi... - o tym w dalszej części artykułu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537463.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537463.jpg?1723814444" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Kamera 3D zintegrowana w belce poprzecznej wykrywa przeszkody i rejestruje ilość paszy.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Sveaverken częścią FJ Dynamics</h2>

<p>Przez dziesięciolecia firma Sveaverken produkowała urządzenia do zadawania pasz, m.in. jako poddostawca jednego z producentów urządzeń udojowych. Od 2018 roku Sveaverken należy do chińskiego koncernu FJ Dynamics. Od tego czasu przedsiębiorstwo nie tylko wyraźnie poszerzyło działalność i stało się bardziej globalne, ale też rozwinęło się pod względem cyfrowym. Dziś Sveaverken oferuje również m.in. nawigację F100 jako system jazdy równoległej dla traktorów i samobieżnych maszyn żniwnych.</p>

<h2>Podgarniacz Nimbo paszy objętościowej na stole paszowym</h2>

<p>Podgarniacz paszy Nimbo opracowany dla mniejszych i średnich gospodarstw mlecznych to najnowszy projekt koncernu. Liczący jedynie 108 cm szerokości robot z łatwością mieści się nawet w wąskich, 140-centymetrowych korytarzach paszowych w starych budynkach.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537466.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sat, 17 Aug 2024 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-robot-sveaverken-nimbo-ulatwi-prace-hodowcy-krow-mlecznych-2517260</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak spisał się agregat do siewu bezpośredniego Novag T-Force Plus 450CT w teście profi?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-spisal-sie-agregat-do-siewu-bezposredniego-novag-t-force-plus-450ct-w-tescie-profi-2516306</link>
			<description>Francuski producent Novag zalicza się do pionierów w zakresie technologii siewu bezpośredniego. Nasz raport z pracy, wzbogacony o doświadczenia rolników, wyjaśnia dlaczego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie narzędzia robocze stosuje Novag w agregacie T-Force Plus 450CT?</h2>

<p>Opracowano wiele koncepcji siewu bezpośredniego, pozwalających optymalnie umieścić ziarno w glebie nawet w trudnych warunkach. Firma Novag stawia na system ząbkowanych talerzowych redlic tnących i umieszczonych z boku redlic stopkowych. Takie rozwiązanie zapobiega niepożądanemu zbieraniu się masy organicznej w bruździe siewnej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525045.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525045.jpg?1722718328" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Obok ząbkowanych talerzy glebę oczyszczają redlice wysiewające. Koła kopiujące dociskają nasiona w bruździe siewnej.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Siew bezpośredni według firmy Novag</h2>

<p>Pracowaliśmy agregatem do siewu bezpośredniego T-Force Plus 450CT. T-Force Plus jest jak na razie jedyną serią firmy Novag. Czwórka w oznaczeniu modelu oznacza 4 m szerokości roboczej, a „50” oznacza 5. generację siewnika. „CT” odnosi się do technologii controlled traffic, czyli nie jest to klasyczna 4-metrowa maszyna, lecz wersja o szerokości 4,5 m, dostosowana do stałych ścieżek technologicznych co 27 lub 36 m. Podczas przejazdu po drogach publicznych boczne segmenty agregatu składają się hydraulicznie.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Konstrukcja agregatu T-Force jest bardzo wytrzymała.</p>

<p>System redlic i wiele możliwości odkładania materiału siewnego i nawozu sprawiają, że siewnik jest bardzo wszechstronny.</p>

<p>Cena 4,5-metrowego siewnika sprawia, że długo będzie się amortyzował.</p></div>
</div>

<h2>Podwójny zbiornik w Novag T-Force Plus</h2>

<p>Niezależnie od wybranej szerokości roboczej agregatu wszystkie wersje są wyposażone w podwójny zbiornik ciśnieniowy. W testowanym modelu zbiornik ma całkowitą pojemność 4200 l. Dzięki przykręcanej przegrodzie można go podzielić na dwie komory – w zależności od potrzeb – w stosunku 53: 47 lub 64: 36. Materiał siewny albo nawóz są dawkowane za pomocą hydraulicznie napędzanych dozowników marki Accord. Podczas wykonywania próby kręconej należy za pomocą wrzeciona dopasować objętość komór w wałku dozującym do wielkości i liczby wysiewanych nasion.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525043.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525043.jpg?1722718328" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dostęp do podwójnego zbiornika jest z boku przez automatycznie rozkładany podest.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Dodatkowe zbiorniki na materiał siewny lub środek ślimakobójczy</h2>

<p>Jako uzupełnienie głównych zbiorników, siewnik ma możliwość opcjonalnego doposażenia w dwa dodatkowe zbiorniki <div class="se-embed se-embed--paywall-stopper d-none">
</div> po 120 l z tyłu. Można z nich dawkować materiał siewny lub np. środek ślimakobójczy, osobnymi strumieniami na odrębne elementy aplikujące albo w strumień materiału ze zbiorników głównych. Ponadto dostępne są także zestawy dozujące nasiona kukurydzy, aby pojedynkować je w sposób mechaniczny i pneumatycznie transportować do redlic wysiewających — to duży plus w zakresie wykorzystania maszyny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525042.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525042.jpg?1722718328" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Z tyłu agregatu jest miejsce na dwa czarne zbiorniki dodatkowe (na prawym zdjęciu ich dozownik), np. na drobne nasiona, kukurydzę lub granulat na ślimaki.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Duże naciski na redlice</h2>

<p>Elementem koncepcji firmy Novag są dwie szyny z redlicami – pierwsza przed układem jezdnym, druga za nim. Zdaniem producenta takie rozwiązanie zapewnia optymalne balastowanie, w związku z czym w zależności od masy agregatu siła nacisku redlic może wynosić od 100 do 500 kg na sekcję siewną. Nacisk na redlicę dostosowuje się automatycznie do warunków glebowych dzięki wbudowanym trzpieniom do pomiaru siły i seryjnym siłownikom hydraulicznym w równoległobocznych układach zawieszenia redlic.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525044.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525044.jpg?1722718328" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Obok ząbkowanych talerzy glebę oczyszczają redlice wysiewające. Koła kopiujące dociskają nasiona w bruździe siewnej.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525045.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525045.jpg?1722718328" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Obok ząbkowanych talerzy glebę oczyszczają redlice wysiewające. Koła kopiujące dociskają nasiona w bruździe siewnej.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak ustawić głębokość roboczą w siewniku Novag?</h2>

<p>Głębokość roboczą trzeba ustawiać w każdym rzędzie osobno. Najlepiej nadaje się do tego klucz 24 z grzechotką albo dostarczany z maszyną zestaw narzędzi. Skala na poszczególnych sekcjach, wycięta laserem, dobrze wskazuje głębokość podczas regulacji. Dostępne są rozstaw rzędów co 16,6, 18,75 albo 25 cm. Aby uzyskać rozstaw co 75 cm dowolne sekcje można hydraulicznie unieść i w takiej pozycji zablokować.</p>

<h2>Redlice wysiewające w agregacie T-Force Plus</h2>

<p>Sednem systemu T-Plus są przylegające z boku talerzy sprężynowo dociskane redlice stopkowe, tworzące bruzdy w kształcie odwróconej litery T do umieszczania materiału siewnego albo nawozu. Przykładowo, z lewej strony talerza można umieścić nasiona, a z prawej, w odległości ok. 3 cm, nawóz. Co ciekawe, nasiona i nawóz można odkładać na różnych głębokościach.</p>

<p>Za redlicami wysiewającymi, które mogą być opcjonalnie pokryte węglikiem, są zgarniacze talerzy, które równocześnie układają materiał siewny. Talerze o średnicy 576 mm są ząbkowane, aby niezawodnie się kręciły, mimo że przylegają do nich redlice wysiewające.</p>

<p>Głowice rozdzielające zamontowane są w zbiorniku. W zależności od rozmieszczenia przewodów nasiennych, na obu szynach siewnych można opcjonalnie wysiewać różne nasiona.</p>

<h2>Terminal obsługowy siewnika Novag T-Force Plus</h2>

<p>W kabinie jest klasyczny terminal z pięcioma przyciskami foliowymi z prawej i lewej strony oraz umieszczoną poniżej dźwignią krzyżową. Zrozumienie interfejsu użytkownika wymaga pewnych instrukcji, co w przypadku tak złożonej maszyny jest normalne. Za pomocą dźwigni krzyżowej można ręcznie regulować docisk redlic lub podnosić je w razie potrzeby pod warunkiem, że nie odbywa się to za pośrednictwem jednostki sterującej lub systemu zarządzania na uwrociach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525048.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525048.jpg?1722718328" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Logika panelu obsługi jest specyficzna, choć nie jest niezrozumiała. Od targów Agritechnica maszyny Novag można (inaczej niż na zdjęciu) obsługiwać także przez terminale ISOBUS.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Cechy charakterystyczne agregatu Novag T-Force Plus</h2>

<ul>
	<li>Agregat T-Force tylko warunkowo nadaje się do siewu w mulcz.</li>
	<li>Kontrola przepływu nasion jest dostępna w opcji.</li>
	<li>Od 2024 roku dostępna jest technologia wysiewu z użyciem ISOBUS.</li>
	<li>Producent zaleca 10 KM na redlicę — to dużo. Masa własna agregatu wynosi ponad 8 ton.</li>
	<li>Cena 4,5-metrowej maszyny zaczyna się od 154 tys. euro (cena katalogowa netto). Wersja 24-rzędowa z dwoma dodatkowymi zbiornikami osiąga cenę 205 tys. euro.</li>
</ul>

<h2><div class="embed-gallery-1-profi_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/546773.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525040.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525041.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525042.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525043.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525044.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525045.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525046.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525047.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525048.jpg?1722718328"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/525049.jpg?1722718328"></span></div></h2>

<h2>Duża moc ciągnika do siewnika Novag</h2>

<p>Mocno wyrośnięty międzyplon nie sprawił maszynie żadnego problemu przy siewie pszenicy. Nasiona leżały niemal idealnie w ziemi. Jednak lekko pagórkowaty teren wymagał od ciągnika dużej mocy.</p>

<p><em><strong>Artykuł pochodzi z magazynu profi 4-2024.</strong></em></p>

<p>S. Schulz, opr. aj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/03/04/546773.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Sun, 04 Aug 2024 07:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-spisal-sie-agregat-do-siewu-bezposredniego-novag-t-force-plus-450ct-w-tescie-profi-2516306</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jeden siewnik punktowy Horsch Solus 1047 SX do wielu upraw!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jeden-siewnik-punktowy-horsch-solus-1047-sx-do-wielu-upraw-2514414</link>
			<description>Siewnikiem Solus firma Horsch rozpoczyna nową odsłonę punktowego siewu zbóż, choć maszyna nadaje się także do wysiewu wielu innych roślin. Przedstawiamy raport z pracy Solusem wraz z naszymi spostrzeżeniami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wysiew punktowy zboża, soi, kukurydzy czy buraków nie jest dla firmy Horsch nowością, ale idea, by siać te wszystkie rośliny za pomocą jednej maszyny już tak. Nowy siewnik, który mogliśmy sprawdzić jako pierwsi, nazywa się Solus.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537318.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537318.jpg?1720591832" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W transporcie Solus zachowuje wymiary 4 m wysokości i 3 m szerokości.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Pojedynkowanie nasion Singular System w siewnikach Pronto, Express i Focus</h2>

<p>Dziesięć lat temu Horsch wywołał poruszenie rozwiązaniem Singular System do punktowego siewu zbóż. Ta technika dozowania nasion działa do dziś w seriach Pronto, Express i Focus. Po co więc kolejny pomysł realizujący ten sam cel? Dużym plusem jest to, że Solus nie wymaga do siewu kalibrowanych nasion zbóż. Równie ważne było precyzyjne odkładanie nasion na głębokość, do czego w Solusie zastosowano sprawdzone komponenty siewników punktowych z serii Maestro, z dwoma bocznymi kołami utrzymującymi głębokość roboczą.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"><p>Warto wiedzieć</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Siewnik Solus jest przeznaczony do siewu punktowego różnych rodzajów nasion.</p>

<p>Koncepcja opiera się na zmodyfikowanych komponentach serii Maestro.</p>

<p>Standardowymi odległościami między rzędami są 22,5 i 25 cm.</p>

<p>Przy wykorzystaniu co drugiego rzędu można wysiewać rośliny<br>
w rozstawach co 45 albo 50 cm.</p></div>
</div>

<h2>Jaki rozstaw sekcji wysiewających oferuje Horsch Solus?</h2>

<p>Ze względów konstrukcyjnych producent oferuje szersze rozstawy rzędów. Solus będzie dostępny z rozstawem 22,5 cm albo 25 cm. W udzielonym jakiś czas temu wywiadzie Philipp Horsch wypowiedział się na ten temat tak: „Doświadczenia ostatnich lat wykazały, że w bardzo wielu regionach stosowany jest szerszy odstęp między rzędami bez zmniejszenia plonów”. Równocześnie umożliwia to lepsze mechaniczne odchwaszczanie, pojedyncze rośliny są bardziej witalne, a lepsze napowietrzanie pozwala zmniejszyć użycie fungicydów.</p>

<h2>Więcej miejsca dla roślin</h2>

<p>Dzięki zoptymalizowanemu wzdłużnemu rozkładowi ziaren można oczekiwać lepszego podziału przestrzeni życiowej roślin, co ma zmniejszać ilość koniecznego materiału siewnego i przyczynić się do wyrastania równomiernych roślin w łanie. Przy wczesnym wysiewie można z powodzeniem ustawić normę 120–180 ziaren pszenicy na m<sup>2</sup>. Oczywiście, jest również możliwość gęstszego siewu.</p>

<h2>Horsch Solus 1047 SX do siewu wielu roślin</h2>

<p>Z nazwy modelu maszyny można odczytać kilka danych technicznych. Otóż 1047 SX oznacza 47 sekcji wysiewających na ramie, której szerokość nieco przekracza 10 m. W wersji z rozstawem co 22,5 cm maszyna ma 10,60 m szerokości, a z rozstawem co 25 cm Solus ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2024/05/27/537317.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Wed, 10 Jul 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jeden-siewnik-punktowy-horsch-solus-1047-sx-do-wielu-upraw-2514414</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile bel rocznie może zrobić prasa rolująca Case IH RB 456 HD Pro?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/ile-rocznie-bel-moze-zrobic-prasa-rolujaca-case-ih-rb-456-hd-pro-2511728</link>
			<description>W sezonie 2023 Case IH zaoferował nowe prasy zwijające ze zmienną komorą prasowania. Nowe maszyny przeznaczone są dla dużych gospodarstw i firm usługowych. Sprawdziliśmy nową prasę RB 465 HD Pro. Oto nasze wrażenia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe modele RB 456 HD Pro i RB 466 HD Pro zaprojektowano z myślą o formowaniu ponad 7000 bel rocznie. Średnice prasowania wynoszą maksymalnie 1,65 m w RB 456 HD i 1,90 m w RB 466 HD. W porównaniu z siostrzanymi modelami (które są nadal dostępne), nowe prasy do intensywnego użytkowania mają znacznie solidniejszą konstrukcję i nowy układ napędowy. Mieliśmy możliwość pracować przedseryjnym modelem RB 456 HD Pro na suchej słomie z pszenicy.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-bold  full-width">
<div class="se__text"><p>Case IH uzupełnia portfolio pras zmiennokomorowych o nowe model HD-Pro.</p>

<p>Przekładnia typu T w układzie napędowym równomiernie rozkłada siły na prawą i lewą stronę prasy.</p>

<p>Większe opony 620/40 R22.5 lub centralny układ smarowania uzupełniają wyposażenie potrzebne w wydajnej pracy.</p></div>
</div>

<h2>Nowy podbieracz w prasie rolującej Case IH RB 456 HD Pro</h2>

<p>Nowo opracowany podbieracz bazuje na modelu z pras kostkujących. Centralnie podzielone listwy zębów ze 160 gumowymi zębami, rozmieszczonymi w pięciu rzędach, są sterowane za pomocą krzywki. W wyposażeniu standardowym znajduje się masywny dociskacz rolkowy o masie własnej prawie 70 kg.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/23/408044.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/23/408044.jpg?1717624971" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W prasie są cztery łańcuchy napędowe. Dodatkowa rolka siatki jest przechowywana na dostępnej wysokości pod lewą klapą boczną.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Colsman</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Prasa Case IH RB 456 HD Pro z rotorem lub bez</h2>

<p>Oba modele pras RB można wyposażyć zarówno w rotor podający (bez noży) lub rotor tnący z 25 nożami z teoretyczną długością cięcia 42 mm. Włączaniem poszczególnych grup noży (25, 13 lub 12 noży) można sterować z kabiny. W modelach HD Pro noże są nie tylko hydraulicznie obracane, ale także hydraulicznie wysuwane z kanału. Zapewnia to niezawodne odchylenie poszczególnych ostrzy.</p>

<h2>Jak szeroki rotor ma prasa rolująca Case IH RB 456 HD Pro?</h2>

<p>Rotor o szerokości 1,20 m podaje materiał do komory prasowania. W wersji 25-nożowej rotor o średnicy 520 mm ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2023/05/23/538523.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Thu, 06 Jun 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/ile-rocznie-bel-moze-zrobic-prasa-rolujaca-case-ih-rb-456-hd-pro-2511728</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak czysto zbiera zgrabiarka taśmowa Pöttinger Mergento VT 9220?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czyste-zgrabianie-2511498</link>
			<description>Wprowadzając taśmową zgrabiarkę Mergento VT 9220 firma Pöttinger odpowiedziała na trendy w zbiorze zielonek. Przyjrzeliśmy się pracy zgrabiarki w pierwszym pokosie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zalety zgrabiarek taśmowych są oczywiste, jednak na rynku wciąż dominują modele karuzelowe. W zgrabiarce Mergento VT 9220 firma Pöttinger starała się połączyć najlepsze cechy obu konstrukcji.</p>

<h2>Hydrauliczny naped zgrabiarki taśmowej</h2>

<p>Mergento jest sprzęgana z ciągnikiem za pomocą łączników dolnych kategorii IIIN. Wałek przegubowo-teleskopowy marki Walterscheid przekazuje napęd z WOM ciągnika na trzy pompy hydrauliczne: jedną do napędu podbieracza i po jednej do napędu taśm. Producent umieścił układ zasilania olejem w ramie, dzięki czemu nie trzeba stosować chłodnicy. Do podnoszenia na uwrociach lub składania oraz rozsuwania taśm potrzebne są dwie pary wyjść hydraulicznych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/06/15/421973.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/06/15/421973.jpg?1717363433" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Wysięgnik utrzymuje i odciąża zespół przenośnika taśmowego. Firma Pöttinger wykorzystała swoje doświadczenie w budowaniu kosiarek.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Christian Brüse</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Hydrauliczne odciążanie bocznych wysięgników Pöttinger Mergento VT 9220</h2>

<p>Z przodu ramy są zawory przełączające do hydraulicznego odciążania wysięgników bocznych. Przekierowują one olej z obwodu zasilającego siłowniki przesuwania taśm do akumulatorów gazowych, aby wstępnie ustawić ciśnienie odciążania.</p>

<p>Rama główna, na której zawieszone są wysięgniki, tworzy wysoki łuk. Tylna część ramy spoczywa na podwoziu z dwoma kołami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/06/15/421972.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/06/15/421972.jpg?1717363433" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zespół zbierający składa się z podbieracza, rolki dociskowej z ekranem i przenośnika taśmowego.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Christian Brüse</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Budowa zgrabiarki taśmowej Pöttinger</h2>

<p>Przy projektowaniu wysięgników firma Pöttinger korzystała z doświadczenia w zakresie konstrukcji kosiarek. Jako podpora służy masywna rura, z którą połączone są dwa siłowniki. Jeden odpowiada za podnoszenie i składanie na uwrociu, drugi za odciążenie całego ramienia.</p>

<p>Zespół przenośnika taśmowego utrzymywany jest przez wahacz z podporą, a jego przemieszczenie zapewnia połączony przegubowo siłownik hydrauliczny. Wahacz umożliwia ruch przenośników taśmowych w zakresie ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2023/06/15/537977.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Mon, 03 Jun 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/czyste-zgrabianie-2511498</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak w zgrabiarce Kuhn GA 13231 sprawdza się kontrola sekcji?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-w-zgrabiarce-kuhn-ga-13231-sprawdza-sie-kontrola-sekcji-2511252</link>
			<description>Firma Kuhn w wielu szczegółach zmodyfikowała czterokaruzelową zgrabiarkę pokosową GA 13231. Najważniejsza nowość to elektronika umożliwiająca obsługę funkcji section control. Jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Zgrabiarki Kuhn GA o szerokości roboczej ponad 14 m</h2>

<p>Czterokaruzelowe zgrabiarki pokosowe marki Kuhn cieszą się popularnością ze względu na napęd hydrauliczny. W tej koncepcji producent nie wprowadził żadnych zmian. Optymalizacje dotyczą raczej detali, które wyróżniają nowe zgrabiarki na tle konkurencji. Zmiany pojawiły się w modelu GA 13231, którego maksymalna szerokość robocza wynosi 12,50 m, a także GA 15321 o szerokości do 14,70 m.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>WARTO WIEDZIEĆ</p>
</div>
<div class="se__text"><p>W 4-karuzelowej zgrabiarce pokosowej GA 13231 poprawiono przede wszystkim elektronikę i hydraulikę.</p>

<p>Dzięki hydraulicznemu odciążeniu karuzel mniej zanieczyszczeń dostaje się do paszy.</p>

<p>Oprogramowanie z funkcją section control zwiększa komfort i wydajność pracy.</p></div>
</div>

<h2>Kuhn usprawnił czterokaruzelowe zgrabiarki GA</h2>

<p>W stosowanych dotychczas układach jezdnych karuzel wał nośny mógł pękać powyżej spoiny. Dzięki większej średnicy, mocniejszym ściankom i poprawionej technice spawania, w nowych zgrabiarkach zmodyfikowany wał nośny jest znacznie stabilniejszy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/13/496439.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/13/496439.jpg?1717058006" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zgrabiarka Kuhn zachowuje wysokość transportową poniżej 4 m bez zdejmowania ramion.</div>      ...</div></figure></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/13/496433.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Thu, 30 May 2024 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/jak-w-zgrabiarce-kuhn-ga-13231-sprawdza-sie-kontrola-sekcji-2511252</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Siewnik Kverneland Optima F z ramą pełną możliwości</title>
			<link>https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/siewnik-kverneland-optima-f-z-rama-pelna-mozliwosci-2511106</link>
			<description>Kverneland wypełnił lukę w swoim portfolio, wprowadzając siewnik Optima F. Dzięki temu sekcja szybkiego wysiewu SX jest dostępna również na zawieszanej 6-metrowej składanej ramie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do tej pory każdy, kto chciał kupić składany pneumatyczny siewnik punktowy o szerokości 6 m marki Kverneland miał do dyspozycji wyłącznie ramę PH. Nie była ona jednak kompatybilna z sekcją szybkiego wysiewu (SX). Kverneland zmienił to, wprowadzając nową Optimę F.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/14/537383.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/14/537383.jpg?1716805297" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Podczas składania siewnika dwunastorzędowego trzecie od zewnątrz sekcje są unoszone.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Schulz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie elementy Kverneland zmienił w nowym siewniku Optima F?</h2>

<p>Oprócz solidniejszej konstrukcji ramy głównej, zoptymalizowano również inne elementy, tj. zaczep ciągnika, opcje łączenia i dociążenie sekcji. Oprócz sekcji SX na ramie alternatywnie można zamontować również sekcję podciśnieniową HD-II. Dzięki temu siewnik może pracować z prędkością do 10 km/h przy siewie kukurydzy, a SX z prędkością do 18 km/h.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>WARTO WIEDZIEĆ</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Rama Optima F zastąpiła poprzednie modele PH.</p>

<p>Jest ona przeznaczona do sekcji wysiewających HDII i SX.</p>

<p>Wiele opcji konfiguracji sprawia, że maszyna jest przeznaczona zarówno dla firm usługowych, jak i gospodarstw.</p></div>
</div>

<h2>Zoprymalizowana rama zaczepowa sienwika Optima F</h2>

<p>W porównaniu z poprzednim modelem przeprojektowano ramę zaczepową. W nowej wersji jest fabrycznie wyposażona w układ zawieszenia kategorii III i III N. Jednocześnie tak dopasowano dolną ramę mocującą, aby można było przenieść do 750 kg nacisku z ciągnika na siewnik, co jest przydatne do hydraulicznej regulacji docisku redlic.</p>

<p>Obie wersje dmuchawy (dla SX lub HD-II) mogą być napędzane hydraulicznie lub przez WOM. W przypadku napędu z wałka wystarczy 800 obr./min, aby pracować przy WOM 1000 i zredukowaną prędkością obrotową silnika.</p>

<p>Dzięki ramie o wysokości 500 mm siewnik punktowy może być również wyposażony w znane podwójne redlice talerzowe o średnicy 380 mm do wysiewania nawozu. Skoro mowa o nawozie: na razie Optima F może być połączona tylko z systemem dozowania z przedniego zbiornika, ale Kverneland pracuje również nad dołączanym tylnym zbiornikiem.</p>

<h2>Jakie rozstawy rzędów oferuje Kverneland w siewniku Optima F?</h2>

<p>W zależności od systemu dystrybucji (podciśnieniowy lub nadciśnieniowy) możliwe są różne rozstawy rzędów. Przy systemie podciśnieniowym Kverneland oferuje rozstaw 37,5 cm, a z nadciśnieniowym minimum to 45 cm. Jeśli potrzebny jest rozstaw co 75 cm, ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2023/09/14/537381.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Raporty z pracy</category>
			<pubDate>Mon, 27 May 2024 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/testy/raporty-z-pracy/siewnik-kverneland-optima-f-z-rama-pelna-mozliwosci-2511106</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
