<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Warsztat - ProfiTechnika</title>
		<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://profitechnika.pl/articles/warsztat/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Wszystko o oponach rolniczych!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/wszystko-o-oponach-rolniczych-2343424</link>
			<description>Wszystkie opony są okrągłe, czarne i wykonane z gumowej mieszanki. Jednak w nowoczesnych oponach rolniczych zaszyto więcej technologii, niż może się wydawać. Odpowiadamy na dziewięć kluczowych pytań dotyczących opon rolniczych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z zewnątrz wszystkie wyglądają tak samo – to zdanie do szewskiej pasji doprowadza każdego eksperta od opon. Aby lepiej zrozumieć zagadnienia związane z nowoczesnymi oponami, zebraliśmy najczęściej zadawane przez rolników pytania i poprosiliśmy ekspertów z branży o odpowiedź.</p>
<h2>1. Jak odczytać rozmiar opon?</h2>
<p>Dawne oznaczenia calowe, tj. 16.9 R 34, zastąpiono oznaczeniem 430/85 R 34, którego poszczególne człony oznaczają szerokość opony w milimetrach, stosunek wysokości do szerokości (w procentach), typ konstrukcji (R = radialna, D = diagonalna) i średnicę felgi (w calach). Informacje te są normalizowane przez ETRTO (ang. European Tyre and Rim Technical Organization) – europejską organizację producentów opon i obręczy.</p>
<p>Norma nie oznacza, że opony o tym samym oznaczeniu są identyczne co do milimetra – określa ona wartości orientacyjne. Dane dotyczące szerokości nie odnoszą się bezpośrednio do bieżnika, ale do najszerszego miejsca opony. Dlatego na te same felgi pasują opony o różnych szerokościach – oczywiście w pewnym ograniczonym zakresie – jeśli obręcze są zbyt wąskie, zmniejsza się stabilność boczna opony. W idealnym przypadku stosunek szerokoś...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/03/25/178909.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Fri, 25 Mar 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/wszystko-o-oponach-rolniczych-2343424</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak działa load sensing?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/jak-dziala-load-sensing-2343364</link>
			<description>Czytając o układzie hydraulicznym w ciągniku, pewnie nie raz spotkałeś się z określeniem load sensing? Jeśli nie wiesz, co ono oznacza, już spieszymy w wyjaśnieniem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Load sensing z języka angielskiego oznacza dosłownie „odczuwanie obciążenia”, a układy tego typu są coraz częściej stosowane w ciągnikach, zwłaszcza lepiej wyposażonych. Prym wiodą układy LS z pompami o zmiennym wydatku, choć mogą mieć wersję o stałej wydajności (np. pompę zębatą), w którym również uzyskuje się np. stałą prędkość obrotową silnika hydraulicznego, niezależnie od zmian ciśnienia w układzie.</p>
<p>Ponieważ jednak pompa o stałej wydajności przez cały czas tłoczy olej (nawet gdy nie jest aktualnie potrzebny), układ zużywa więcej energii i co się z tym wiąże – paliwa. Inaczej sytuacja wygląda w układzie z pompą o zmiennej wydajności (np. osiową pompą tłoczkową).</p>
<h2>Pompa o stałym wydatku</h2>
<p>Do regulacji przepływu oleju w układach z pompą o stałym wydatku wykorzystuje się zawory dławiące. Niestety, spełniają swoją rolę tylko przy stałym ciśnieniu oleju, a przecież ono może się często zmieniać. W takich przypadkach przydaje się zawór różnicowy, który utrzymuje stałą różnicę ciśnień na wejściu i na wyjściu.</p>
<p>Połączenie obu zaworów tworzy prosty regulator przepływu. Zawór dławiący ustawia się n...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/02/28/179021.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Mon, 28 Feb 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/jak-dziala-load-sensing-2343364</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nie możesz kupić części – wydrukuj je!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/nie-mozesz-kupic-czesci-wydrukuj-je-2343348</link>
			<description>Nie możesz znaleźć kółek wysiewających do siewnika Isaria? Jeśli części zużywalne nie są już produkowane lub są bardzo drogie, można je... wydrukować. Rozmawialiśmy z Krzysztofem i Dawidem, którzy zajmują się drukiem 3D części zamiennych do siewników. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Skąd pomysł na drukowanie części do siewników?</h2>
<o:p></o:p> - W gospodarstwie używaliśmy stary siewnik, tzw. konny przerobiony do współpracy z ciągnikiem. Gdy chcieliśmy go zmienić na coś nowszego, brat znalazł w dobrej cenie siewnik Isaria 6050 o szer. 2,5 metra. Po zakupie okazało się, że nasz siewnik nie ma kółek do drobnego wysiewu, potrzebnych np. do rzepaku. W tamtym czasie cena oryginalnego zestawu rolek wynosiła 2800 zł. Tańsza w zakupie okazała się drukarka 3D. Zresztą, jej zakup również był w planach, tylko w nieco późniejszym okresie. Kilkanaście godzin poświęciłem na zaprojektowanie kształtu rolki. Następnie, gdy byliśmy już zadowoleni z efektów, zaczęliśmy drukować cały komplet. Kółka wysiewające pracują w naszym siewniku już drugi sezon i na razie spisują się dobrze. <o:p></o:p>
<h2>Czy wcześniej mieliście styczność z drukiem 3D?</h2>
<o:p></o:p> - Tak, w szkole. Chodziłem do Technikum Informatycznego, gdzie w ramach zajęć dodatkowych przygotowywaliśmy projekt kontrolera dla osób niepełnosprawnych. Co prawda projekt nie wyszedł poza szkołę, ale nauczyłem się sporo na temat modelowania i druku 3D. W szkole były dwie drukarki 3D, do których miałem swobodny dostęp. Dzięki temu wiedziałem, na co zwrócić uwagę przy zakupie własnej drukarki.<br /><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/img_20210917_230414364_2.jpg" alt="" width="100%" /><br /> <o:p></o:p>
<h2>Na czym polega druk 3D?</h2>
<o:p></o:p> W uproszczeniu druk 3D polega na wytapianiu plastikowych elementów, warstwa po warstwie. Wcześniej przygotowany model części, jest dzielony na określoną liczbę warstw o stałej grubości np. 0,2 mm. Następnie drukarka nakłada na siebie warstwy tworzywa, aż do uzyskania gotowej części. Przykładowo, rolka do wysiewu normalnego jest podzielona na 100 warstw.<br />
<h2>Jak długo zajmujecie się wydrukiem części?</h2>
<o:p></o:p>- Od kwietnia zeszłego roku.<o:p></o:p><br /> <o:p></o:p>
<h2>Jak zaczęliście sprzedawać swoje wyroby?</h2>
<o:p></o:p> - Gdy wydrukowaliśmy rolki do naszego siewnika i przepracowały sezon bez awarii stwierdziliśmy, że może ktoś też będzie potrzebował jedną lub dwie rolki. Oryginalne rolki, o ile są dostępne kosztują ponad 100 zł za zestaw (rolka do normalnego i drobnego wysiewu). W międzyczasie wydrukowaliśmy kilka części na zamówienie znajomych i komplet rolek na cały siewnik dla innego rolnika. Wtedy uznaliśmy, że można na tym całkiem nieźle dorobić. <o:p></o:p> <br />
<h2>Ile zestawów udało Wam się sprzedać do tej pory?</h2>
<br /><o:p></o:p> - Do tej pory kilka kompletów. Zestaw do 2,5-metrowego siewnika to 21 kółek wysiewających, więc sprzedaliśmy ich już ponad 100. Oprócz samych kółek drukujemy zasuwki do aparatów wysiewających, kolanka do przewodów nasiennych i koła zębate. Większość z tych części jest bardzo trudno lub wcale nie dostępna. Staramy się, aby były one stale dostępne w naszej ofercie. <o:p></o:p>
<h2>Jak długo trwa wydruk jednego kółka?</h2>
<o:p></o:p> - Duża rolka drukuje się ok. 5 godzin 30 minut, mniejsza rolka ok. 2 godz. 40 min. Średnio wydruk jednego zestawu zajmuje ok. 8 godzin.<br /><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/20210322_180145.jpg" alt="" width="100%" /><br /> <o:p></o:p>
<h2>Jak oceniacie trwałość swoich wyrobów?</h2>
<o:p></o:p> - Części drukujemy z filamentu PETG. Jest to tworzywo podobne do tego, z którego produkowane są plastikowe butelki do wody i napojów, ale w składzie zawiera też glikol. Filament jest odporny na większość substancji chemicznych: rozpuszczalniki, środki myjące, smary itd. Plus jest bardzo odporny na działanie promieni UV, czyli długą ekspozycję na słońcu. Może on pracować w temperaturze do 80 stopni Celcjusza, więc również tam, gdzie wskutek tarcia powstaje ciepło. Materiał jest dość elastyczny i odporny na ścieranie. Druk 3D zapewnia bardzo dużą powtarzalność części. Do tej pory mieliśmy jedną reklamację, ale rolkę uszkodził jej użytkownik – najprawdopodobniej zbyt mocno ją ściskając przy montażu. Klienci są zadowoleni. <o:p></o:p>
<h2>W jaki sposób wysyłacie swoje produkty?</h2>
<o:p></o:p> - Każda rolka ma osobny woreczek. Dołączamy również instrukcję montażu: przed założeniem rolki, oczyść wał papierem ściernym i użyj środka smarującego np. WD40. Chcemy w ten sposób ograniczyć błędy montażu. Następnie rolki są pakowane w zbiorcze pudełka, które są owijane folią bąbelkową. <o:p></o:p>
<h2><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/20210828_175202.jpg" alt="" width="100%" /><br />Czy wykonujecie również inne części na zamówienie?</h2>
<o:p></o:p> - Jeśli ktoś, przyśle nam oryginalną część na wzór i będzie ona wykonana z plastiku, to jak najbardziej. Mieliśmy nawet pytania o tego typu usługę, Pan potrzebował koła zębatego, ale ostatecznie rozmowy nie doszły do skutku. Jesteśmy w stanie wykonać również część na podstawie rysunku, o ile znajdą się na nim podstawowe parametry części (np. długość i średnica czy rozmieszczenie otworów). <o:p></o:p>
<h2>Jak widzicie przyszłość swojej działalności?</h2>
<o:p></o:p> - Zapotrzebowanie na tego typu produkty na pewno jest, choć zależy od pory roku – najwięcej zamówień mamy wiosną i jesienią, kiedy zaczynają się zasiewy. Do tej pory już udało nam się rozwinąć. Na początku mieliśmy jedną drukarkę, a później dostaliśmy duże zamówienie, które pozwoliło na zakup drugiej drukarki. <o:p></o:p> <br /><o:p> </o:p> <br />Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów!<o:p></o:p> <br />Wyroby można zamawiać przez portal <a href="https://allegro.pl/oferta/rolka-wysiewajaca-kolo-wysiewajace-siewnika-isaria-10610954705">allegro</a>.<br /><br />opr. ap]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/02/22/179047.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.plachta@profitechnika.pl (Adam Płachta)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Feb 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/nie-mozesz-kupic-czesci-wydrukuj-je-2343348</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak przygotować prasę do sezonu?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/jak-przygotowac-prase-do-sezonu-2343020</link>
			<description>Wspólnie z ekspertami firmy Case IH podpowiadamy, jak przygotować prasę zwijającą do sezonu. Jeśli Twój sezon na prasowanie rozpoczął się wraz z pierwszym pokosem traw, to nic nie szkodzi, będą kolejne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Po pierwsze przegląd</h2>
<p>Zanim przystąpimy do pierwszego uruchomienia maszyny, powinniśmy wzrokowo ocenić jej stan techniczny. Po otwarciu osłon i tylnej klapy, dość łatwo ocenić czy np. wiązki elektryczne nie padły łupem gryzoni. Równie łatwo można dostrzec elementy, których nie powinno tam być, np. zapomniany klucz czy wkrętak. Oczywiście po podniesieniu tylnej klapy, należy ją zabezpieczyć przed samoczynnym opadaniem! </p>
<h2>Unikaj wody </h2>
<p>Powiedzenie „częste mycie skraca życie” dobrze pasuje do pras i kombajnów zbożowych. Nie zaleca się mycia tych maszyn przy pomocy myjki ciśnieniowej, ze względu na możliwość powstawania korozji. Woda, która dostanie się do wnętrza łożyska, może spowodować jego korodowanie, a w efekcie zatarcie. Zatarte łożysko stawia bardzo duże opory podczas pracy. Energia mechaniczna zużywana na pokonanie tych oporów jest zamieniana w ciepło, a odpowiednio duże ilości ciepła może być źródłem pożaru. Poza tym woda powoduje utlenianie się styków połączeń elektrycznych. Efektem tego zjawiska jest gorsze przewodzenie prądu objawiające się np. problemami ze sterowaniem maszyną z komputera. Jeśli już koniecznie musimy umyć prasę, najlepiej zrobić to w ciepły i słoneczny dzień kiedy woda szybko odparowuje. Zaraz po myciu, w celu wyciśnięcia wody z łożysk należy je nasmarować. Połączenia elektryczne dobrze jest zabezpieczyć odpowiednim preparatem w sprayu (tzw. kontaktem). Do czyszczenia maszyny lepiej wykorzystać sprężone powietrze i szmatkę. Do usuwania resztek roślin dobrze sprawdza się ostry nożyk. Smarowanie maszyny i uzupełnienie poziomu oleju w układzie centralnego smarowania powinno się przeprowadzać zawsze przed rozpoczęciem sezonu.</p>
<h2>Sprawdź stan układu napędowego</h2>
<p>Niezależnie od tego czy posiadasz prasę walcową, łańcuchową czy pasową nie zapominaj o regularnej kontroli układu napędowego. Pierwszym elementem, który powinno się sprawdzić są łożyska. Nadmierny luz łatwo można wyczuć podczas ręcznego poruszania elementem w górę i w dół. Wytopiony smar, przebarwiona lub łuszcząca się farba w pobliżu łożyska to częste objawy zatartego łożyska. Uszkodzone łożyska wymieniamy bez zastanowienia, ponieważ mogą doprowadzić do pożaru prasy. Zbyt luźne łańcuchy napędowe również nie wpływają dobrze na kondycję maszyny. Stan naciągu można łatwo skontrolować ręcznie a w razie potrzeby naciąg należy wyregulować. </p>
<h2>Zwijaj bez przestojów</h2>
<p>Ostatnie dwa elementy prasy jakie decydują o wydajnej pracy to układ formowania bel oraz aparat wiążący. Zgubione palce podbieracza czy uszkodzone noże rotora należy wymieniać na nowe. Noże rotora warto również regularnie ostrzyć. Walce, pasy czy listwy formujące bele, wskutek tarcia o zbierane materiały ulegają naturalnemu zużyciu. Bardzo mocno zużyte elementy (szczególnie w prasach walcowych) niejednego rolnika doprowadzają do szewskiej pasji. Widać to szczególnie podczas zbioru bardzo suchych materiałów, pomimo napełnienia komory prasa nie jest w stanie obrócić beli, a tym samym nie może jej związać. Na internetowych forach można znaleźć na to wiele warsztatowych rozwiązań, np. pokrycie walców specjalną chropowatą farbą, przyspawanie płaskowników, prętów żebrowanych itd. Niestety w przypadku wysłużonych pras zwijających jedynym wyjściem jest wymiana pasów. Dobrą praktyką w dbaniu o stan prasy jest ostrzenie nożyka odcinającego siatkę (lub sznurek). Ponadto warto przyjrzeć się elementom podającym siatkę czy też sznurek. Nie powinno na nich być korozji ani ostrych krawędzi utrudniających swobodne podawanie materiału wiążącego. </p>
<p>Sprzęt dobrze przygotowany do sezonu, będzie mniej awaryjny, a przede wszystkim bezpieczny!</p>
<p>opr. ap</p>
<p>fot. firmowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/07/12/179867.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Jul 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/jak-przygotowac-prase-do-sezonu-2343020</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przedni WOM do używanego ciągnika</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/przedni-wom-do-uzywanego-ciagnika-2342574</link>
			<description>Mocny traktor warto doposażyć w przedni WOM</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciągnik byłby lepiej wykorzystany, gdyby miał przedni WOM. Ale w czasie zakupu traktora nabywca nie zdecydował się na taki wydatek. Teraz postanowił to zmienić. Nasz przewodnik w 10 krokach pokazuje, że leży to w kompetencji większości warsztatów.</p>
<h2>Większa wydajność pracy</h2>
<p>Lepszy rozkład masy, mniejsza liczba przejazdów lub po prostu większa wydajność. Takie korzyści przemawiają za maszynami, które można zawiesić z przodu na traktorze i napędzać je za pomocą przedniego WOM.</p>
<h2>Napęd dwóch maszyn</h2>
<p>Typowymi przykładami są kosiarki i mulczery. Można szybciej pracować zestawem kosiarek o szerokości roboczej powyżej sześciu metrów, gdy traktor napędza dwie maszyny: jedną z przodu, a drugą z tyłu. Co zrobić, jeśli w gospodarstwie jest mocny ciągnik, ale bez przedniego WOM?</p>
<h2>Gotowy zestaw firmy Zuidberg</h2>
<p>W takim przypadku można skorzystać, np. z zestawu oferowanego przez firmę Zuidberg, która w swoim portfolio ma rozwiązania modernizacyjne przewidziane dla szerokiej gamy marek i modeli ciągników. Można je zamówić u różnych dealerów sprzętu rolniczego. Przyjrzeliśmy się takiej modernizacji ciągnika New Holland T 7.230.</p>
<p>Zanim jednak chwycisz za klucze, wyjaśnijmy kilka istotnych szczegółów, które należy wziąć pod uwagę przy zamawianiu takiego doposażenia. Jeśli zamierzamy często i intensywnie korzystać z WOM, szczególnej troski wymaga sprzęgło. Modernizowany ciągnik miał skrzynię biegów z mokrym sprzęgłem wielotarczowym. To dobre wyposażenie, ponieważ olej zapobiega nadmiernemu wzrostowi temperatury tego podzespołu. Dzięki temu ma on znacznie dłuższą żywotność i niezawodność niż suche sprzęgło wielotarczowe.</p>
<h2>Różne prędkości WOM</h2>
<p>Ważne jest również, aby pomyśleć o konkretnym rodzaju pracy, którą zaplanowałeś dla WOM. Standardowy kierunek obrotu WOM jest zgodny z ruchem wskazówek zegara, a prędkość to 1000 obr./min przy znamionowych obrotach silnika. Zuidberg oferuje też inne opcje, w których są prędkości 1000 i 1000E. Nasz zestaw był standardową przekładnią z oddzielną chłodnicą oleju, którą New Holland zaleca do wszystkich modeli sześciocylindrowych.</p>
<h2>Mniej niż dwa dni roboty</h2>
<p>Ulepszany przez nas ciągnik miał fabrycznie zamontowany przedni podnośnik. Zestaw doposażenia, który wzbogaca ciągnik w przedni WOM, kosztuje od 2000 do 3000 euro plus montaż, co zajmie doświadczonemu mechanikowi około półtora dnia, przy czym do montażu ciężkiej skrzyni biegów, chłodnic i części nadwozia nieodzowna jest pomoc drugiej osoby. A zatem do dzieła!</p>
<h2>Demontaż układu chłodzenia</h2>
<p>W zależności od ciągnika przed montażem właściwego WOM należy zdemontować wiele elementów. Im dokładniej poczynimy nasze przygotowania, tym łatwiej będzie nam dopasować nowy WOM. Oprócz przednich kół, błotników i dolnych cięgieł przedniego podnośnika, demontujemy duży pakiet chłodnic. Skraplacz klimatyzacji odkręcamy ostrożnie i zostawiamy go na silniku, co pozwoli uniknąć ponownego napełnienia. Ciecz chłodząca silnik musi być spuszczona z prawej strony. Jeśli będzie przechowywana w czystym kanistrze, to po skończonej modernizacji można ją użyć ponownie. Następnie należy poluzować opaski na wlocie i wylocie chłodnicy, przewody chłodnicy oleju, śruby wentylatora Visco, śruby mocujące chłodnicę, a także śruby górnej obudowy filtra powietrza. Chłodnicę powinny wyjmować dwie osoby.</p>
<h2>Kolejne etapy modernizacji ciągnika to:</h2>
<ul>
<li>przygotowanie do montażu koła pasowego,</li>
<li>mocowanie koła napędowego,</li>
<li>przygotowanie do montażu przekładni,</li>
<li>montaż przekładni,</li>
<li>montaż wałka napędowego,</li>
<li>dopasowanie sterowników</li>
<li>dopasowanie pakietu chłodnic i osłon</li>
<li>sprawdzenie poziomu oleju i uruchomienie</li>
</ul>
<h2>Ostatnim krokiem jest test na hamowni</h2>
<p>Po zakończeniu wszystkich czynności montażowych pora na test sprzętu na hamowni. Dzięki temu można sprawdzić nie tylko poprawność wszystkich połączeń śrubowych i szczelność całego układu, ale też zobaczyć, jak sprawuje się podzespół podczas pracy. Przedni WOM poddawany jest obciążeniu około 40 kW/53 KM, co symuluje pracę w warunkach rzeczywistych. Test zakończony pozytywnie świadczy o poprawnym montażu, więc bez obaw można ruszyć do pracy. Dlatego przed powierzeniem ciągnika do modernizacji, warto zapytać, czy warsztat dysponuje hamownią. <strong>Cały tekst wraz ze zdjęciami opublikowaliśmy w "Profi" 6/2020 od str. 50.</strong></p>
<p><em>opr. jj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/10/27/180974.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Oct 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/przedni-wom-do-uzywanego-ciagnika-2342574</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tuning pras zwijających</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/tuning-pras-zwijajacych-2342446</link>
			<description>Stara prasa, dobre pomysły – nowe możliwości</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lada moment skończą się żniwa, więc warto – tak na gorąco – przyjrzeć się zamieszczonym  tu pomysłom na modernizację pras zwijających, aby jesienią lub zimą  podłubać przy swoich maszynach i poprawić ich funkcjonalność.</p>
<h2>Liczy się pomysł</h2>
<p>Wielu rolników to urodzeni majsterkowicze, którym podczas prac polowych  krążą po głowie pomysły na usprawnienie swojego sprzętu. Najczęściej tego, którym akurat pracują. Bywa, że nie zawsze są zadowoleni z jego funkcjonowania.</p>
<h2>Niedrogie przeróbki</h2>
<p>Oczywiście, najlepsze są proste rozwiązania, które nie wymagają ponoszenia wielkich nakładów finansowych, a jeszcze lepiej, gdy nie są zbyt skomplikowane. Pokazane tu pomysły – od sprytnych narzędzi po zoptymalizowane owijanie siatką – nie są skomplikowane. A że z prasami nie ma żartów, więc przydadzą się także rozwiązania, poprawiające bezpieczeństwo pracy.  Prosimy o przesłanie kilku zdjęć o dużej rozdzielczości, aby nadawały się do druku, a także w miarę szczegółowy opis pomysłu.  A. Bertling, opr. jj</p>
<h2>Jeden z kilku pomysłów</h2>
<p>Są sytuacje, w których niezbędne jest dodatkowe oświetlenie elementów roboczych maszyny. Tak było w przypadku prasoowijarki BIO Opticut 14 marki Taarup. Jej użytkownik zamontował dwa reflektory LED z przodu maszyny. Wystarczy podnieść klapę, aby włączyły się automatycznie za pomocą przełącznika i oświetliły całą komorę prasowania i owijania. Dzięki temu można kontrolować owijanie i składowanie bel. Sporadycznie może się zdarzyć, że przy włączonych światłach roboczych następuje spadek napięcia i elektrohydrauliczne zespoły sterujące prasy nie będą działały prawidłowo. Dlatego wynalazca umieścił dodatkowy akumulator samochodowy jako bufor między głównym źródłem zasilania ciągnika a prasą.</p>
<p><em>opr. jj</em></p>
<strong>Cały artykuł znajdziecie Państwo od str. 70</strong>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/08/12/181346.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Wed, 12 Aug 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/tuning-pras-zwijajacych-2342446</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat: Kugelflex – solidny uchwyt smartfonu</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-kugelflex-solidny-uchwyt-smartfonu-2342378</link>
			<description>Smartfony, tablety i terminale obsługowe są integralną częścią wyposażenia nowoczesnych ciągników. Sprawdziliśmy możliwości, jakie dają mocowania Kugelflex.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br /><br /><br />Terminal ISOBUS rzadko jest jedynym wyświetlaczem w kabinie nowoczesnego ciągnika. Często jest jeszcze terminal obsługowy maszyny lub osobny wyświetlacz nawigacji, a traktorzysta korzysta z dwóch ekranów, żeby mieć lepszy podgląd parametrów roboczych. Poza tym coraz częściej telefon komórkowy lub tablet są wykorzystywane do zdalnego zarządzania flotą maszyn. Niezależnie od tego, z jakiego sprzętu korzystamy, wszystkie urządzenia elektroniczne powinny być wygodnie i przede wszystkim bezpiecznie rozmieszczone w kabinie.<br /><br /></p>
<h2>Mocowania Kugelflex do tabletu i smartfonu</h2>
<p>Dzięki systemowi Kugelflex (dostępny w Internecie) mamy możliwość solidnego i ergonomicznego zamocowania różnorakiego sprzętu elektronicznego wspomagającego pracę traktorzysty. Zainstalowaliśmy sprzęt w kilku ciągnikach i byliśmy mile zaskoczeni jego wszechstronnością i prostym montażem.</p>

<h2>Zacisk  do szyny aluminiowej</h2>
<p>System Kugelflex oferuje różne możliwości mocowania szyn nośnych o długości 30 i 50 cm. Szyny aluminiowe można przykręcić, np. do poręczy lewych drzwi ciągnika. Na zdjęciu widać rurkę o średnicy 25 mm, która służy jako uchwyt drzwi w ciągniku Claas Axion. Zaciski przeznaczone są do rur o średnicach w zakresie 14–30 mm.</p>

<h2>Montaż szyny</h2>
<p>Szynę można zamontować także na słupku B kabiny ciągnika. Ponieważ były już w nim fabryczne otwory gwintowane, sami założyliśmy uchwyt. Zrobiliśmy to w następujący sposób: najpierw zmierzyliśmy odstępy między otworami i taką samą odległość zaznaczyliśmy na aluminiowej szynie. Następnie wywierciliśmy w niej otwory, których krawędzie zeszlifowaliśmy pogłębiaczem stożkowym o kącie 45 stopni. Można to tego użyć także wiertła o odpowiednio większej średnicy. Ważne jest, żeby łby śrub były płasko zakończone, równo z powierzchnią szyny i nie wystawały z przygotowanych wgłębień. W przeciwnym razie mogą blokować ruch uchwytu w szynie. </p>

<h2>Szyna samonośna</h2>
<p>W zależności od potrzeb kwadratowy profil o długości 50 cm można zaczepić w zamontowanych wcześniej szynach. Kątownik wzmocniony jest małym klinem, dzięki czemu profil samonośny może być wyrównany wzdłuż szyby bocznej lub środka kabiny. Szyna musi być mocno dokręcona, żeby nie poluzowała się z powodu silnych drgań. Szynę mocującą można z dowolnej strony zamontować w profilu kwadratowym. W tym celu we wpuście są małe sanki na sprężynie, do których przymocowana jest szyna śrubami M8 z łbem stożkowym.</p>

<p><strong><em>Pełen raport z montażu mocowań Kugelflex prezentujemy w profi 4/2020.</em></strong></p>

<p>opr. aj</p>
<p>fot. firmowe, Bertling</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/07/02/181529.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-kugelflex-solidny-uchwyt-smartfonu-2342378</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wydajność czy oszczędność? Ustawienie ciągnika wg Claas</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/wydajnosc-czy-oszczednosc-ustawienie-ciagnika-wg-claas-2340248</link>
			<description>Połączenie odpowiedniej wydajności z ekonomicznym użytkowaniem ciągnika to duże wyzwanie, przed którym stają rolnicy zakupując maszynę. Odpowiednie pogodzenie tych dwóch aspektów, może okazać się kluczem do oszczędności i sprawniejszego prowadzenia gospodarstwa. Oto porada Claas.
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wydajność</strong> – to słowo klucz w wielu gospodarstwach rolnych. Zależy nam, aby jak najszybciej wykonać pracę, którą zaplanowaliśmy. Na ten aspekt wpływ mają dwa główne czynniki:</p>
<ul>
<li>prędkość jazdy oraz</li>
<li>ustawienie maszyny, poprzez zwiększenie podatności narzędzia na opór oraz poślizg. </li>
</ul>
<div></div>
<div>- Co istotne, w wydajności nie możemy liczyć na niską ekonomiczność wykonywania pracy. Oczywiście zdarzają się sytuacje, że nie mamy innego wyboru i praca musi zostać wykonania w jak najbardziej sprawny sposób, szczególnie przy dużych powierzchniach do uprawy. Pamiętajmy jednak o tym, aby ustawić odpowiednią wartość mocy maszyny. W tym przypadku, musimy sprawdzić charakterystykę silnika. Jego wyższe obroty, szczególnie powyżej wartości mocy maksymalnej, powodują zwiększenie spalania i spadek mocy – mówi <strong>dr Barbara Raba</strong>, Product Manager ds. Ciągników w Claas Polska. </div>
<div></div>
<div>Aby wydajność nie stała się jedynym aspektem, na który zwracamy uwagę, musimy pamiętać o efektywności, która wiąże się z ekonomią użytkowania maszyny. Tutaj najważniejszym aspektem jest <strong>uzyskanie jak najniższego spalania maszyny pracującej</strong>, ale przy jednoczesnym wykorzystaniu możliwości ciągnika rolniczego. <br /><br />Przykładowo, elementy robocze maszyny mają określoną wytrzymałość. Im większa prędkość pracy, tym szybciej mogą się zużywać. Jakie czynniki zatem wpływają bezpośrednio na spalanie oleju napędowego? </div>
<div><br /><br /><br /></div>
<h2>Ciśnienie w ogumieniu</h2>
<div></div>
<div><br />Istotne jest, aby w tym przypadku trzymać się wskazań producenta. Często zdarza się, że rolnicy utrzymują zbyt wysokie ciśnienie w oponach i ignorują rozpisane zalecenia. Dzięki odpowiedniemu ciśnieniu możemy (w znacznym stopniu) ograniczyć poślizg kół oraz polepszyć właściwości trakcyjne ciągnika. Oszczędności wynikające z odpowiedniego doboru ciśnienia, wobec wysokich kosztów paliwa, mogą w znacznym stopniu wpłynąć na opłacalność gospodarstwa. </div>
<div><br /><br /></div>
<div></div>
<h2>Balastowanie ciągnika </h2>
<div><br /><br /><br /></div>
<div>Balastowanie sprawdzane jest poprzez obserwację poślizgu ciągnika. Zbyt mały oznacza, że maszyna jest za bardzo przeciążona. Za duży nacisk natomiast, będzie wskazywał na fakt niedociążenia ciągnika. <br /><br /></div>
<div></div>
<h2>Ustawienia ciągnika</h2>
<div><br /><br /></div>
<div>- Warto zwrócić uwagę na odpowiednie ustawienie samej maszyny. Dotyczy to m.in. przekładni; należy ją ustawić tak, aby był odpowiedni bieg w skrzyni mechanicznej czy zakres obrotów w skrzyni bezstopniowej. Inna ważna kwestia to załączenie napędu na cztery koła oraz mechanizmu różnicowego, a także kontrola tylnego podnośnika czy poślizgu. Podniesienie trzypunktowego układu zawieszenia podczas zwiększonego obciążenia ciągnika, może znacząco przyczynić się do ekonomicznego użytkowania – zaznacza dr Barbara Raba.<br /><br /></div>
<div></div>
<h2>Ustawienie urządzenia towarzyszącego </h2>
<div><br />W tym przypadku należy dobrać odpowiednią szerokość narzędzia do ciągnika, ustawić wymaganą głębokość pracy oraz prędkość jazdy (zależną od typu narzędzia oraz wytrzymałości elementów roboczych). </div>
<h2><br />Stan techniczny ciągnika </h2>
<div></div>
<div><br />Kontrola używanej maszyny i jej odpowiednie serwisowanie, pozwala na niwelowanie ewentualnych awarii oraz, co istotne, utrzymuje wyższą wartość ciągnika na rynku wtórnym, który w Polsce cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. </div>
<div></div>
<div>- Doświadczony serwis dokona czyszczenia filtrów powietrza, chłodnic, wentylatora, a także sprawdzi poziom oleju. Do tego skontrolowane zostanie oprogramowanie, które może mieć wpływ na prawidłowe zużycie paliwa. Najlepszym momentem na zbadanie stanu technicznego maszyny jest okres jesienno-zimowy – mówi ekspert Claas.<br /><br /></div>
<div></div>
<h2>Warunki polowe</h2>
<div></div>
<div>To, w jaki sposób zyskamy na odpowiednim wyważeniu wydajności oraz ekonomiczności działań na polu, zależne jest od warunków tam panujących. Mozaikowatość czy pagórkowatość terenu, a także wilgotność gleby czy temperatura otoczenia, mają duży wpływ na sposób zachowywania się maszyny podczas pracy. </div>
<div></div>
<div><br /><br /></div>
<h2>Dodatkowe czynniki</h2>
<div><br /><br /></div>
<div>Oprócz głównych czynników, które wpływają na pracę ciągnika, wyróżnić możemy również te nieco mniejsze, które dają możliwość zwiększenia wydajności. Zaliczamy do nich chociażby <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/claas-z-nowosciami-i-jubileuszem-na-agro-show-2340236">systemy rolnictwa precyzyjnego</a>, czyli zespołu technologii, które tworzy kompleksowy system rolniczy ułatwiający zarządzanie gospodarstwem. </div>
<div></div>
<div>Inne czynniki to prowadzenie równoległe oraz korzystanie z systemu programowania na uwrociach. System ten działa na zasadzie odtwarzania zapisanych sekwencji zdarzeń, które następują jeden pod drugim. Dzięki temu możliwe jest tworzenie sekwencji wykonywanych na uwrociach w momencie postoju ciągnika.</div>
<div></div>
<div>Ostatni czynnik to system telemetryczny, czyli wszystkie informacje dotyczące ustawień maszyny, analizy i możliwości doradzenia zmian przez eksperta ze strony w trakcie pracy. Jest to bardzo przydatna możliwość, dzięki której rolnik nie musi czekać na przyjazd przedstawiciela producenta, a może za pomocą rozmowy telefonicznej ustalić z nim szczegóły ustawień maszyny czy wystąpienia awarii. Wszystko dzięki temu, że ekspert na ekranie swojego komputera widzi dokładnie to samo co właściciel maszyny. </div>
<div><em><br />O nowym kombajnie Claas Lexion przeczytaj <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/claas-zaprezentowal-nowego-lexiona-2340193">tutaj</a>.<br /></em>opr. pł</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/09/06/184569.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/wydajnosc-czy-oszczednosc-ustawienie-ciagnika-wg-claas-2340248</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat profi: wszystkożerna tarcza diamentowa</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-wszystkozerna-tarcza-diamentowa-2340221</link>
			<description>Cobra Pantophage to diamentowa tarcza tnąca, która wg producenta sprawdza się przyprzecinaniu prawie wszystkiego. Przetestowaliśmy ją w bardziej lub mniej rzeczywistych sytuacjach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br /><br />Do szlifierek kątowych lub przecinarek spalinowych dostępne są różne tarcze tnące, ale każda z nich jest przeznaczona do innego materiału. Ślusarz nie ma problemu, ponieważ przecina tylko stal. Tak samo jest z firmami zajmującymi się obróbką kamienia, które wycinają kamień za pomocą specjalnych tarcz do kamienia. Dla nich przeznaczone są drogie, wysokoobrotowe tarcze diamentowe. W rolnictwie sytuacja wygląda zgoła inaczej: w żadnej innej branży zakres obowiązków nie jest aż tak zróżnicowany, i do tego w tak ciężkich warunkach. Rolnik musi znać się na prawie wszystkich zawodach. Czasem trzeba coś przykręcić, czasem zespawać, kiedy indziej wymurować lub wybetonować, a potem zająć się stolarstwem. Zazwyczaj wiele razy trzeba improwizować. Jeśli chcesz coś tutaj osiągnąć, potrzebujesz doskonałego sprzętu wysokiej jakości, który jest uniwersalny i nie zawiedzie w krytycznym momencie.</p>
<h2>Diamentowa tarcza Pantophage</h2>
<div>Wydaje się, że branża dostrzegła te potrzeby. Od pewnego czasu na rynku dostępna jest uniwersalna tarcza diamentowa o handlowej nazwie Pantophage. W biologii termin „pantophage” oznacza wszystkożerność. Jako wszystkożerni użytkownicy wszelkich nowinek technicznych chcieliśmy sprawdzić ten produkt. Można z nim wyciąć bardzo wiele, w różnych materiałach. Od kamienia po stal i szkło – tego ostrza nie powinien zatrzymać praktycznie żaden materiał. Prędkość cięcia, np. w kamieniu, powinna być znacznie większa niż w przypadku użycia konwencjonalnej tarczy diamentowej.</div>
<div>Skład materiału, z którego wykonano tarczę jest trudny do identyfikacji gołym okiem, ale od razu widać, że ziarna diamentu znajdują się nie tylko na krawędzi tnącej, ale także na jej bocznej powierzchni.</div>
<h2>Tarcza wszystkożerna</h2>
<div>Przetestowaliśmy dysk w różnych materiałach. W betonie próbowaliśmy poznać różnicę w szybkości cięcia w porównaniu ze standardową tarczą diamentową. Jednak szczególnie interesowała nas zdolność tarczy do jednoczesnego przecinania różnych materiałów. Czy jest odpowiednia w przypadku najtwardszego betonu zbrojonego o dużej zawartości zbrojenia, jak również gumy lub stali w oponach. <br /><br /><strong>Szerzej w wydaniu <a href="http://prenumerata.profitechnika.pl/">"profi" 5/2019.</a></strong></div>
<p>opr. aj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/08/14/184719.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Wed, 14 Aug 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-wszystkozerna-tarcza-diamentowa-2340221</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat profi: smarownice i akcesoria</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-smarownice-i-akcesoria-2340220</link>
			<description>Dzień bez nasmarowania mechanizmów maszyny może być dniem straconym – szczególnie w żniwa. Prezentujemy rozwiązania firm Pressol i Umeta, które przydadzą się podczas pracy ze smarownicą.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br /><br />Chyba nigdzie nie ma potrzeby smarowania maszyn na taką skalę, jak w rolnictwie. Mimo znacznego postępu technologicznego, w technice smarowania aż tak dużo się nie zmieniło. chyba nawet ze wzrostem komfortu technicznego zwiększyła się liczba punktów smarowania. Wystarczy wspomnieć o powszechnej resorowanej osi przedniej ciągnika – niby prosty podzespół, ale potrafi dać się we znaki. W jednym modelu włoskiego producenta (Carraro) są aż 22 punkty smarowania. A to tylko przednia oś ciągnika!</p>
<p>W mniejszych gospodarstwach nadal używa się starej, dobrej smarownicy ręcznej. Odwieczna zasada działania tych urządzeń zachowała się do dnia dzisiejszego. Jeśli spojrzeć na prasy tłokowe dostępne na rynku – to na pierwszy rzut oka nie widać istotnych zmian. To jednak nieprawda! Informacje o tym, jak ewoluowały prasy tłokowe i jakie funkcje ułatwiają pracę użytkownikowi, zebraliśmy w tym artykule. Zamieściliśmy wskazówki dotyczące podstawowej obsługi smarownicy. </p>
<h2>Smarownica do dwóch systemów wkładów</h2>
<div>Jeszcze około dwudziestu lat temu wszystko było prostsze: 400-gramowe wkłady wszystkich producentów smarów wyglądały prawie tak samo i dlatego pasowały do każdej ręcznej smarownicy do czasu, aż firma Mato opracowała tzw. system Lube Shuttle. Smar nie jest dociskany przez sprężynę znajdującą się w pompce w głowicy prasy, ale jest zasysany przez próżnię. To ciekawy rozwiązanie: nie trzeba rozkręcać smarownicy, aby wymienić wkład. Bez brudzenia się można łatwo założyć nowy kartusz ze smarem. Oczywiście, do pracy taką smarownicą trzeba używać specjalnych wkładów z gwintowaną głowicą.</div>
<div>Dla użytkownika oznacza to, że musi zwracać uwagę na to, jaki kartusz wkłada do koszyka podczas zakupu smaru.</div>
<div>Rozwiązanie znalazła firma Umeta z siedzibą w Bielefeld. Opracowała ona nowe urządzenie, smarownicę VarioStar, która pasuje do obu rodzajów kartuszy. W celu załadowania odkręca się rurkę, ale nie trzeba ciągnąć za drążek, aby naciągnąć sprężynę. Standardowy nabój (bez nitki!) wkłada się do tuby, następnie rura jest przykręcana w zwykły sposób<br /><br /><br /></div>
<div>Wypychanie smaru nie następuje przez rozprężenie sprężyny, lecz przez podciśnienie wytwarzane przez pompę za pomocą dźwigni ręcznej, które zapewnia pobieranie smaru. Wystarczy tylko mocno docisnąć wkładkę do gumowej uszczelki w głowicy, dlatego w tylnej części wkładu musi znajdować się uszczelka. Zadanie to wykonuje tzw. tłok o tłustym ślizgu. Jest to plastikowa pokrywka, która znajduje się w pojemniku bezpośrednio nad smarem i uszczelnia specjalny kształt na zewnątrz wkładu. Wraz z wypompowywaniem smaru przesuwa się dalej w kierunku pompowania, aż w końcu dociera do głowicy prasy. Nabój jest wtedy pusty. Nad tłokiem znajduje się tylko minimalna resztka smaru.</div>
<div>Niestety, tylko nieliczne kartusze mają tłoczek o tłustym ślizgu. Producent pras, firma Umeta rozwiązała ten problem, dołączając do smarownic 5 tłoków popychających, które następnie użytkownik umieszcza z tyłu kartusza ze smarem, zanim załaduje prasę.<br /><br /><br /></div>
<div>Po opróżnieniu wkładu tłok popychacza można przełożyć do następnego wkładu lub wziąć nowy tłok. A gdy zużyje się pięć kolejnych tłoków, można kupić paczkę 15 sztuk w cenie od 3 do 4 euro. Smarownica działa całkowicie bezproblemowo, gdy używa się tzw. wkładów Lube Shuttle, wyposażonych w gwint na jednym końcu. Aby te naboje mogły działać w specjalnej smarownicy Lube Shuttle, mają one zasadniczo tłok o tłustym ślizgu, ponieważ nawet w tych smarownicach smar musi dotrzeć do głowicy prasy, a tym samym do pompy przez podciśnienie.</div>
<div>W tej nowatorskiej smarownicy VarioStar  wkłady Lube Shuttle są po prostu wpychane do rurki smarowniczej. Następnie rurę przykręca się do głowicy smarownicy. Wkład nie jest przykręcony przed głowicą prasy. W związku z tym rodzaj gwintu nie ma tutaj znaczenia.</div>
<div></div>
<div>opr. aj</div>
<div>fot. Tovornik, Deitermann</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/08/14/184720.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Wed, 14 Aug 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-smarownice-i-akcesoria-2340220</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat profi: Connix, lampy bez kabli</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-connix-lampy-bez-kabli-2340175</link>
			<description>Tylne lampy Connix są wyposażone w akumulatory i mocowane do maszyny za pomocą wbudowanych magnesów. Są włączane i sterowane przez nadajnik radiowy, znajdujący się w 7-pinowej wtyczce, z którego zamiast przewodu wystaje antena. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<br /><br />Pługi, mulczarki, kosiarki, maszyny leśne, przyczepy transportowe – na wielu maszynach tylne światła są niezbędne. Brud, wstrząsy i uderzenia kamieni powodują ich szybsze zużycie. Przenośne zestawy przewodowe można zdemontować na czas pracy w polu lub lesie, ale ułożenie w kabinie prawie zawsze oznacza plątaninę kabli. Jeśli zapomnimy o demontażu takiego zestawu, szczególnie po całym dniu pracy w lesie, możemy zapomnieć o ponownym jego użyciu.<br /><br />
<h2>Instrukcja Connix ważna rzecz</h2>
<div>Ważne, żeby na początku spojrzeć w instrukcję obsługi, aby wiedzieć, że nadajnik i odbiorniki radiowe w lampach muszą być sparowane przed pierwszym użyciem. W tym celu należy przytrzymać przez 5 s przycisk na obudowie, gdy wtyczka bezprzewodowa jest podłączona i świeci się światło postojowe. Czynność należy powtórzyć dla drugiej lampy i dopiero wtedy zestaw jest gotowy do pracy.</div>
<h2><br />Akumulatory lamp Connix</h2>
<p>Żywotność akumulatorów decyduje o czasie pracy. Jeśli nie są używane przed dłuższy okres, sprzedawca zaleca ładowanie ich przynajmniej co sześć miesięcy. W związku z tym zdziwiło nas, że już po 48 godz. stan naładowania wynosił 50%, a we włączniku migała niebieska dioda. Wyjaśnienie znaleźliśmy w trakcie użytkowania. Po każdym użyciu należy wyłączyć lampy, krótko naciskając przycisk. W przeciwnym razie tylne światła są wprawdzie wyłączone, ale niestety nie wyłącza się zużywająca energię łączność radiowa. </p>
<h2>Brak kontrolki naładowania akumulatorów</h2>
<p>Naszą uwagę zwróciły jeszcze dwie sprawy. Po dłuższym użytkowaniu w szczelinach między U-kształtnymi kloszami świateł tylnych, kierunkowskazu i hamowania, gromadzi się brud. Nie można go w żaden sposób usunąć. Ponadto nie działa kontrolka kierunkowskazu na desce rozdzielczej ciągnika, a z kabiny nie ma podglądu na stan naładowania akumulatorów w lampach. Dlatego zalecamy, żeby…</p>
<p><strong><em>Pełen artykuł o lampach bezprzewodowych Connix prezentujemy w „profi” 4/2019.</em></strong></p>
<div><br />opr. aj</div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/07/04/184883.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Thu, 04 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-connix-lampy-bez-kabli-2340175</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prasa zwijająca: przygotowanie do sezonu</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/prasa-zwijajaca-przygotowanie-do-sezonu-2340080</link>
			<description>Zanim prasa zwijająca wyjedzie do pracy w polu, koniecznie trzeba szczegółowo sprawdzić jej stan techniczny. Niby to banał, ale przegapione pewne detale uruchomić mogą maszynę w najbardziej jej pracowitym czasie. 
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Stopień sprawności całej maszyny zależny jest od jej najsłabszego jej elementu. Dokładna, kompleksowa i systematyczna kontrola techniczna jest podstawą sprawnej, bezpiecznej i wydajnej pracy w czasie zbioru. Jak ją przeprowadzić?</div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Po pierwsze: układ napędowy</h2>
<div></div>
<div>Po okresie jesienno-zimowym maszyna może być zakurzona i wymagać oczyszczenia. Dlatego przed rozpoczęciem kontroli powinniśmy ją dokładnie oczyścić. Należy także wymienić oleje we wszelkiego rodzaju przekładniach zamkniętych, zalewając środki smarne zalecane przez producenta maszyny. Następnie należy przyjrzeć się kołom zębatym i łańcuchom napędowym – w przypadku ich wyciągnięcia bez zastanowienia decydujmy się na wymianę. Odpowiednie napięcie łańcucha, prosta linia prowadzenia, dobry stan techniczny oraz prawidłowe smarowanie układu sprawi, że prasa będzie pracować bezawaryjnie.</div>
<div>Sprawdzamy również stan techniczny i stopień napięcia pasów napędowych. Współpracujące z napinaczami listwy wskaźnikowe ułatwiają kontrolę napięcia pasów i łańcuchów. W przypadku ich braku należy postępować zgodnie z zaleceniami instrukcji obsługi.</div>
<div></div>
<div>Równolegle do kontroli pasów i łańcuchów, powinniśmy sprawdzić stan ułożyskowania wszystkich wałów maszyny. Pamiętajmy, że podczas pracy poddawane są one ogromnym obciążeniom, głównie w końcowej fazie formowania beli. Bagatelizowanie sprawności łożysk, może prowadzić do postępującego ich zużycia, zatarcia, wzrostu temperatury obudowy lub wału, a w konsekwencji kontakt rozgranych elementów z suchą masą może spowodować pożar.</div>
<div>Należy też pamiętać o okresowym sprawdzaniu sprzęgieł przeciążeniowych lub elementów bezpiecznikowych.</div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Po drugie: walce i pasy</h2>
<div></div>
<div>W przypadku pras wyposażonych w system walców należy przyjrzeć się ich powierzchni zewnętrznej, tj. głębokości profilowania. Przy gładkich powierzchniach zebranie suchego materiału może być trudniejsze. W przypadku zbioru pasz mokrych (kiszonki) ważnym elementem pozostają wszelkiego typu listwy zgarniające. Należy skorygować ich nastawy, aby sprawnie oczyszczały powierzchnię walców z nadmiaru zbieranego materiału.</div>
<div>W prasach pasowych należy dokładnie sprawdzić stan pasów – wszelkiego  rodzaju pęknięcia, przecięcia stanowią potencjalny słaby punkt, który zwykle zawodzi w czasie pracy. Aby uniknąć przestojów, uszkodzone pasy musimy naprawić przy użyciu zestawów naprawczych lub wymienić na nowe. </div>
<div>W czasie kontroli stanu pasów, trzeba pamiętać o sprawdzeniu elementów łączących. W przypadku konieczności wymiany, instalację nowych łączników zlećmy dealerowi, który dysponuje odpowiednimi narzędziami.</div>
<div> </div>
<div></div>
<h2>Po trzecie: podbieracz i zespół podający</h2>
<div></div>
<div>To jedne z ważniejszych elementów prasy, którym koniecznie trzeba się dobrze przyjrzeć przed sezonem.</div>
<div>Bez sprawnego podbieracza i zespołu podającego trudno liczyć na wydajną pracę maszyny. Sprawdzić powinniśmy przede wszystkim: stan łożysk rotora, ocenić kompletność i zużycie palców i osłon podbieracza, pamiętając o kontroli synchronizacji pracy układu. Ważny z uwagi na energochłonność pracy jest poziom zużycia noży tnących. Ich ostrzenie lub wymiana zwróci się z postaci poprawnie rozdrobnionej masy i oszczędności zużytego w czasie zbioru paliwa.</div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Po czwarte: instalacja hydrauliczna i elektryczna</h2>
<div></div>
<div>Podłączamy prasę do hydrauliki zewnętrznej ciągnika i sprawdzamy ciśnienie na manometrze – w momencie zwinięcia beli nie powinno spadać, zaś po zamknięciu komory – wskazówka powinna stać w miejscu. Ważne też, aby przeprowadzić kontrolę szczelności połączeń i siłowników hydraulicznych.</div>
<div>– Wszelkie nieszczelności stają się przyczyną zanieczyszczeń paszy, które powodują kosztowne uszkodzenia i długie przerwy w pracy. Ważnym elementem prasy są akumulatory hydrauliczno-gazowe. W przypadku stwierdzenia ubytku gazu, należy dokonać korekty ciśnienia. Warto te specjalistyczne czynności zlecić ekspertom z lokalnej firmy dealerskiej, którzy zadbają o każdy szczegół – zaznacza Mariusz Naszkiewicz z John Deere.</div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Po piąte: smarowanie</h2>
<div></div>
<div>Stan przewodów smarnych, smarowniczek, szczotek, kondycja zaworów układu centralnego smarowania może mieć znaczący wpływ na żywotność maszyny. Standardowo przed początkiem prac badamy, a w trakcie sezonu na bieżąco uzupełniamy poziom oleju lub smaru w układzie centralnego smarowania. </div>
<div>Pamiętajmy i kierujmy się zalecaniami producentów maszyn, przy doborze środków smarnych. Często wskazują oni na produkty biodegradowalne.</div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Po szóste: sprawdzamy detale</h2>
<div></div>
<div>Końcowym etapem prasowania jest oplot. Aby prasa spełniała swoją rolę, musimy sprawdzić system oplotu: ostrość i położenie noża oraz stan napinacza sznurka/siatki.</div>
<div></div>
<div>Przed wyjazdem na pole sprawdźmy też ciśnienie w ogumieniu, zużycie bieżnika opony, stan piast i łożysk. </div>
<div>Ważnym elementem, mającym wpływ na bezpieczeństwo w transporcie jest układ hamulcowy i sprawność układu oświetlenia. W przypadku, kiedy do współpracy z prasą zwijającą kierujemy inny ciągnik, należy wykonać niezbędne regulacje układów zaczepowych zarówno po stronie ciągnika, jak i po stronie maszyny.</div>
<div>Pamiętajmy, że systematyczna kontrola i konserwacja pozwoli uzyskiwać maksymalne wydajności. Np. prasą zwijającą John Deere V461R możemy zbelować ponad 70 bel o średnicy 1,8 m w ciągu godziny.</div>
<div>Opr. pł na podst. materiałów John Deere</div>
<div> </div>
<div></div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/04/14/185288.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Sun, 14 Apr 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/prasa-zwijajaca-przygotowanie-do-sezonu-2340080</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Używany jak nowy – dlaczego warto regularnie sprawdzać stan techniczny ciągnika?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/uzywany-jak-nowy-dlaczego-warto-regularnie-sprawdzac-stan-techniczny-ciagnika-2339990</link>
			<description>Ciągniki używane cieszą się w naszym kraju niesłabnącym zainteresowaniem. Kontrola używanej maszyny i serwis po zakupie  pozwala utrzymać ją w dobrym stanie technicznym przez dłuższy okres i uzyskać wyższą wartość na rynku wtórnym przy kolejnej odsprzedaży.</description>
			<content:encoded><![CDATA[Popularność i zaufanie do używanych ciągników w Polsce nie spada, a w ciągu roku rynek nieznacznie urósł. W sumie według danych CEPiK zebranych przez PIGMIUR w 2018 roku zarejestrowano łącznie 16 661 szt. ciągników używanych, czyli dokładnie 293 szt. więcej niż rok wcześniej. To z kolei oznacza, że zapotrzebowanie na tego typu pojazdy jest duże.<br />Co ciekawe, największym zainteresowaniem cieszą się ciągniki ponad 20-letnie – zarejestrowanych 9 054 szt., w poprzednim roku zarejestrowano też dokładnie 5 492 szt. ciągników liczących sobie 11-20 lat.<br /><br />Sprawdzenie stanu technicznego pozwoli nie tylko uniknąć przykrych niespodzianek w czasie pracy, ale też utrzymać wysoką wartość maszyny, co jest szczególnie ważne w przypadku ewentualnej kolejnej odsprzedaży na rynku wtórnym.
<h2>Kiedy przeprowadzić przegląd?</h2>
Kupno zarówno nowego, jak i używanego ciągnika to dla rolnika ważna inwestycja. O ile nabycie nowej maszyny gwarantuje wysoką jakość, o tyle kupno używanego ciągnika, może wiązać się z pewnym ryzykiem pomimo ogólnego sprawdzenia jego stanu technicznego.<br /><br />– <em>Dlatego też, zanim skierujemy maszynę do codziennej pracy, warto przeprowadzić przegląd, podczas którego specjaliści nie tylko wymienią filtry i olej, lecz także precyzyjnie zbadają jej stan techniczny. To pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek i przestojów w pracy w momencie, gdy ciągnik będzie najbardziej potrzebny w polu</em> – mówi Mariusz Zieliński, Dyrektor Obsługi Posprzedażowej w John Deere Polska.<br />Ponadto obok sprawdzenia zużycia lub uszkodzenia głównych elementów mechanicznych, podczas przeglądu specjaliści upewnią się, czy zainstalowane są wszystkie wymagane aktualizacje oprogramowania, aby zoptymalizować koszty eksploatacji, np. zużycie paliwa.<br />Dobrym momentem na przeprowadzenie gruntownego przeglądu jest czas jesienno-zimowy. Koniec jednego sezonu powinien być dla rolników początkiem przygotowań do kolejnego. Jest to czas, kiedy prace polowe zostały zakończone i warto wówczas zadbać o stan techniczny maszyn, których sprawność będzie kluczowa do ciężkich zabiegów polowych w nowym sezonie.<br />
<h2>Pełna wiedza to podstawa</h2>
Gruntowny przegląd ciągników John Deere jest możliwy dzięki programowi Expert Check. W zależności od modelu, sprawdzeniu poddaje się od kilkudziesięciu do aż 180 pozycji. Taka szczegółowa kontrola trwa najczęściej kilka godzin, jest przeprowadzana przez przeszkolonych ekspertów serwisowych, którzy znają maszyny, dysponują specjalistycznymi narzędziami, fabrycznym programem diagnostycznym i wiedzą, które elementy wymagają szczególnej uwagi. Narzędzia oraz procedura kontroli w ramach Expert Check została opracowana w oparciu o doświadczenie zebrane podczas pracy z tysiącami maszyn.<br /><br />– Po wykonaniu badania rolnik otrzymuje pełną wiedzę odnośnie stanu każdej badanej części ciągnika. Wówczas po konsultacjach z mechanikami, ustalamy, które elementy wymagają wymiany w pierwszej kolejności, dostosowując się do możliwości klienta. Do kolejnych napraw możemy konsekwentnie wracać, kiedy klient znajdzie na nie środki, dzięki czemu systematycznie krok po kroku polepsza się stan techniczny maszyny. Bardzo ważny jest też fakt, że wszystkie prace są wykonywane przy użyciu narzędzi specjalnych John Deere oraz najnowszych instrukcji fabrycznych dotyczących montażu części – dodaje ekspert John Deere.<br />Naprawy są przeprowadzane przy uzyciu oryginalnych części lub fabrycznie regenerowanych podzespołów w programie „Reman”. Oryginalnie regenerowane podzespoły sa objęte gwarancją  producenta i ich koszt zakupu jest niższy o co najmniej 20%. W programie „Reman” kupując fabrycznie regenerowany podzespół, należy zdać uszkodzony element w autoryzowanym punkcie sprzedaży.
<h2>Dłuższa żywotność i wyższa wartość maszyny</h2>
Specjalistyczna, dokładna diagnostyka w programie Expert Check to początek drogi do uzyskania optymalnego stanu maszyny. Maszyna poddawana regularnym przeglądom, naprawiana z użyciem oryginalnych części będzie cieszyć się większym zainteresowaniem na rynku wtórnym, a dodatkowo jej wartość będzie wyższa w porównaniu z maszyną naprawianą za pomocą zamienników w nieautoryzowanych serwisach.<br /><br />Dodatkowy program „Sprawdź i podłącz” („Inspect and Connect”) otwiera możliwości szerszej współpracy z dealerem w zakresie śledzenia i planowania procesu konserwacji ciągnika tak, aby był on zawsze w optymalnym stanie i gotowy do pracy. Program „Sprawdź i podłącz” dotyczy maszyn przygotowanych do telematycznego systemu JD Link i umożliwia bezpłatną aktywację JD Link na rok w maszynie, w której przeprowadzono Expert Check i dokonano w niej koniecznych napraw. Niższa liczba awarii, krótszy czas napraw, ale też optymalizacja zużycia oleju napędowego, podniesienia wydajności i precyzji pracy to główne zalety uczestnictwa w tym programie.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/03/01/185585.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 01 Mar 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/uzywany-jak-nowy-dlaczego-warto-regularnie-sprawdzac-stan-techniczny-ciagnika-2339990</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat profi: naprawa cylindra hydraulicznego</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-naprawa-cylindra-hydraulicznego-2339979</link>
			<description>Maszyna – nieważne, czy używana często, czy rzadko – musi być sprawna. Obejmuje to też jej układy hydrauliczne. Poniżej przeczytasz, jak szybko i łatwo naprawić najczęstsze uszkodzenia cylindrów hydraulicznych.
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>Bez hydrauliki nie obejdzie się prawie żadna maszyna w technice rolniczej. Zwykle zastosowane tam elementy uszczelniające są tak wysokiej jakości, że nieszczelności ze względu na starzenie i zużycie są raczej rzadkie. Jeśli już, to najczęstszą przyczyną awarii jest mechaniczne uszkodzenie tłoczyska. Wystarczy na przykład silne uderzenie w chromowaną belkę, a niewielki wgniot w precyzyjnie wykończonej powierzchni już zapowiada  wyciek oleju. </div>
<div>Bez względu na to, czy będzie to wgłębienie, czy korozyjny nalot: pierścienie rowkowane, które są głównie odpowiedzialne za uszczelnienie, nie pomogą. Cylinder zaczyna „smarkać”. Dodatkowo ostre zadziory mogą spowodować natychmiastowe przecięcie krawędzi uszczelniającej o-ringów, co zapowiada spadek wydajności i poważniejszą awarię.</div>
<div></div>
<h2>Co zrobić, gdy cylinder hydrauliczny kapie?</h2>
<div><br />Najbardziej profesjonalnym rozwiązaniem jest udanie się do najbliższego serwisu naprawczego z cylindrem. To jednak banał, bo rezultatem jest często prawie nowy cylinder i spora wyrwa w kieszeni. Ponieważ takie specjalistyczne warsztaty naprawcze nie są dostępne na każdym rogu, czasami trzeba nadłożyć drogi, by tam się wybrać. To zajmuje cenny czas. Zlecając naprawę należy również przewidzieć czas oczekiwania w kolejce. A maszyna jest unieruchomiona i robota leży... Dlatego zachęcamy do odwagi – ty też możesz sam regenerować siłownik! Wystarczy trochę umiejętności, trochę narzędzi i sprzętu. </div>
<div></div>
<div>Oto kilka wskazówek, jak samemu naprawić nieszczelny cylinder hydrauliczny. O ile zwykła wymiana uszczelki zawsze jest uwieńczona sukcesem, o ile została właściwie przeprowadzona, naprawa uszkodzonego tłoczyska jest nieco bardziej wymagająca. Zdradzimy kilka patentów z branży maszyn budowlanych, jak wykorzystać odpowiednie masy, które zastąpią ubytki w metalu. Zatem – do dzieła!</div>
<div></div>
<div>Otwieranie siłownika</div>
<div>Uszczelki siłownika znajdują się w głowicy cylindra, która zamyka rurę cylindra wokół tłoczyska. Uszczelki są też na dole tłoka. Aby dostać się do uszczelek, trzeba oddzielić głowicę od rury cylindra. Różne są sposoby otwarcia dla różnych typów siłowników. Najczęstszą konstrukcją jest głowica nakręcana na lub do wnętrza cylindra. Można mówić o szczęściu, jeśli da się otworzyć ten zestaw za pomocą klucza hakowego lub dużego klucza do rur. Jeśli to nie zadziała, musisz spróbować kilku sztuczek.</div>
<div></div>
<h2>Młotkowanie</h2>
<div>Połóż cylinder poziomo na twardej powierzchni i uderzaj młotkiem bez przerwy w miejscu przykręcania. Uderzenia nie powinny być zbyt gwałtowne, ale jednostajne.</div>
<div></div>
<h2>Umiarkowane ogrzewanie</h2>
<div>Ogrzewaj nakręcaną głowicę lub korpus cylindra, jeśli głowica jest wkręcana. Ogrzewaj z wyczuciem! Uwaga, czasami niektórzy producenci siłowników uszczelniają gwinty specjalnymi pastami.</div>
<div></div>
<h2>Usuń pierścienie uszczelniające</h2>
<div>Pierwszym pierścieniem w cylindrze jest pierścień zgarniający. Usuwa wszelki brud, gdy tłoczysko cofa się. W głowicy cylindra, a także na tłoku, znajduje się pierścień w kształcie litery U, który przejmuje rzeczywistą funkcję uszczelnienia. Ponadto mogą być zainstalowane o-ringi i pierścienie wspomagające i prowadzące. W demontażu pomoże stary śrubokręt z obłym ostrzem. </div>
<div></div>
<h2>Spokojny demontaż</h2>
<div>Podczas demontażu uważaj, by nie uszkodzić muf pierścieni w stali. Łatwo to zrobić, biorąc nieodpowiednie narzędzia, zwłaszcza o ostrych krawędziach. Na rynku są dostępne specjalne zestawy narzędzi do demontażu pierścieni. Taki zakup się opłaci, gdy czekają cię częstsze naprawy hydrauliki. Kto nie chce wydawać – niech wykorzysta stary śrubokręt z lekko zaokrąglonym ostrzem.</div>
<div></div>
<div>Montaż pierścieni uszczelniających</div>
<div>Zamontuj zgarniacz<br />Zamontuj pierścienie rowkowane</div>
<div>Uratuj uszkodzone tłoczyska</div>
<div>Szlifuj i gładź</div>
<div>Ciekły metal</div>
</div>
<h3><br />Szerzej w <a href="https://profitechnika.pl//archiwum/view/">Profi</a> 2/2019.<br /><br /></h3>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/02/20/185612.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Feb 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-naprawa-cylindra-hydraulicznego-2339979</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat profi: montaż świateł roboczych LED. Sprawdź grubość kabli!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-montaz-s-wiatel-roboczych-led-sprawdz-grubosc-kabli-2339967</link>
			<description>Oto jak profi przezbroiło ciągnik zakładając mu nowe światła robocze. Warto porównać na zdjęciach efekt przed zmianą i po modernizacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[Optymalne oświetlenie obszaru roboczego to jeden z podstawowych warunków bezpiecznej pracy. Wystarczy spojrzeć na słabo doświetlony ciągnik i po modernizacji (zdjęcia na sąsiednej stronie), aby dostrzec, że reflektory robocze LED to zupełnie inna bajka!<br />
<h2>Do modernizacji wybraliśmy ciągnik Deutz-Fahr Agrotron K 110</h2>
Miał on wyłącznie seryjne oświetlenie, w postaci umieszczonych z przodu i z tyłu na dachu kabiny halogenowych reflektorów roboczych o mocy 55 W każdy. To normalne wyposażenie dla tego rocznika, ale obecnie zbyt ubogie dla wielu użytkowników. W tamtym wariancie nie było możliwości doświetlenia boków. Po zmierzchu trudno było pracować sprzętem o dużej szerokości roboczej, np. 15-metrowym opryskiwaczem. Lepszą widoczność dawały światła do przodu, ale efekt nie był jednak doskonały. <br /><br />Dodatkowe reflektory umieszczone na uchwytach kierunkowskazów i świateł pozycyjnych oraz dwa halogeny z przodu na masce pozwalają na efektywne doświetlenie obszaru nawet do 20 m przed ciągnikiem, bez stosowania lamp na dachu kabiny. Oba umieszczone tam reflektory robocze można łatwo przekręcić na zewnątrz. W ten sposób możliwe było równomierne oświetlenie sporej przestrzeni wokół ciągnika o wymiarach mniej więcej 15 na 20 m. To jednak nam nie wystarczało. Postanowiliśmy zastąpić umieszczone na dachu kabiny cztery halogenowe reflektory robocze o mocy 55 W nowymi. W tym przypadku wybór padł na wersję Thomas HP 4 o kwadratowym i owalnym kształcie oraz mocy 46 i 42 W. 4300 i 4000 lumenów każdego z reflektorów daje cztery razy więcej światła niż w przypadku reflektorów halogenowych. <br />Zanim zabiorą się Państwo do pracy, warto rozważyć kilka kwestii przy wymianie lamp. <br /><br />Choć wydaje się to proste, pod uwagę trzeba wziąć:   z ilość miejsca na nowe oświetlenie,   z sposób jego zamocowania,  z źródło zasilania i wymaganą moc,  z obszar, jaki ma oświetlać dany reflektor. Uwaga! Podczas wyboru miejsca należy pamiętać, aby po zamontowaniu świateł możliwe było otwieranie szyb, regulacja lusterek i obracanie czy przechylanie reflektorów. W naszym przypadku obawialiśmy się problemów z przednią szybą, gdyż po jej otwarciu mogłaby uderzać w kwadratowe lampy. Z tego powodu nasz wybór padł na dwa owalne reflektory, o mniejszej wysokości i innym kącie promieniowania. Jako mocowanie wykorzystaliśmy uchwyty obu zewnętrznych reflektorów przednich, aby nie uderzały w uchwyty lusterek.<br />
<h2>Mocowanie lamp</h2>
Mocowanie lamp na Agrotronie nie sprawiało większych trudności, bo już podczas produkcji firma uwzględniła w nim inne otwory w dolnej części dachu. Jeżeli ich nie ma, należy zwrócić uwagę, aby reflektory robocze były chronione przed kolizjami i stabilnie zamocowane. <br /><br />Wystarczy rozejrzeć się wokół, aby zobaczyć traktory z reflektorami roboczymi zamocowanymi na przednich błotnikach, dachu kabiny lub lusterkach bocznych. Przy takiej lokalizacji istnieje jednak duże niebezpieczeństwo, że zostaną zerwane przez gałęzie, które pochylają się na pole. Dodatkowo należy uwzględnić fakt, że reflektory LED z obudową aluminiową są zwykle cięższe od świateł halogenowych z obudową z tworzyw sztucznych. Dlatego miejsce ich zamocowania musi być pewne i zabezpieczone przed drganiami. <br /><br />Jak duża jest strata na przewodach? Większość lamp LED pracuje na napięciu 10– 32 V. Poza tym zakresem dochodzi do ich wyłączenia. W dużych maszynach trzeba położyć wiele metrów kabla, aby zamontować oświetlenie w pożądanym miejscu. Przykład: montujemy dwa reflektory na tyle kombajnu zbożowego. Ich łączny pobór prądu wynosi 80 W (2 razy po 40 W). Miedziany przewód...<br />
<h3>Szerzej w <a href="https://profitechnika.pl//archiwum/view/">Profi</a> 1/2019. Obliczamy opory prądu na przesyle...</h3>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/01/16/185652.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 16 Jan 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-montaz-s-wiatel-roboczych-led-sprawdz-grubosc-kabli-2339967</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Warsztat profi: naprawa przekładni Fendt Vario</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-naprawa-przekladni-fendt-vario-2339937</link>
			<description>Przekładnia Vario się nie psuje. A jeśli już, to w razie awarii można ją szybko wymienić –  nawet w nocy. Rano traktor mógł ruszyć do pracy, a właściciel ciągnika nie stracił intratnego zlecenia! To możliwe dzięki mobilnemu warsztatowi. Jak mechanicy uporali się z tym zadaniem? Wystarczy spojrzeć im przez ramię.</description>
			<content:encoded><![CDATA[Nawet doświadczonemu traktorzyście trudno uniknąć awarii zaawansowanego sprzętu. Takie zdarzenie miało miejsce podczas cofania ciągnikiem Fendt 924 Vario z potężną naczepą wypełnioną piaskiem. Nagle bez wyraźnego powodu pojazd się zatrzymał. <br /><br />Ciągnik można było uruchomić jedynie w trybie neutralnym. O dalszej jeździe nie było nawet mowy, bo przekładnia Vario nie funkcjonowała jak powinna. To nie wstyd, bo do tej pory przez 11 tys. godzin ciągnik pracował na budowie bez poważniejszej awarii. Każdy przestój to jednak duży problem dla firmy usługowej, której ciągnik codziennie wykonuje ciężkie zadania na placu budowy. O 6.30 rano musi się stawić w pełnej gotowości do pracy, aby wywiązać się z umowy. To spore wyzwanie dla dwóch mechaników dilera marki Fendt, którzy podjęli się tego zadania. <br /><br />Zobaczmy, jak w szczegółach przebiegała naprawa. <br />Około godziny 18.00 zaczynają pracę od demontażu obciążników, kół oraz kabiny. Poza tym dokładnie czyszczą odholowany na warsztat ciągnik. O godzinie 20.00 rozpoczyna się operacja „na otwartym sercu”. Wydawać by się mogło, że to szalone zadanie, które z góry skazane jest na porażkę. A jednak, po niespełna 6 godzinach, o drugiej w nocy Fendt z nową przekładnią Vario jeździ bez zarzutu. Teraz tylko kosmetyczne poprawki i robota skończona!<br />
<h3>Zobacz <a href="https://profitechnika.pl//archiwum/view/">Profi</a> 1/2018.</h3>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/01/07/185693.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>warsztat</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Mon, 07 Jan 2019 08:16:39 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/warsztat/warsztat-profi-naprawa-przekladni-fendt-vario-2339937</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
