<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Elektronika w Rolnictwie - ProfiTechnika</title>
		<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://profitechnika.pl/articles/elektronika/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Farming Simulator 22 z nowymi dodatkami</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/farming-simulator-22-z-nowymi-dodatkami-2347019</link>
			<description>Twórcy Farming Simulator 22 właśnie zaprezentowali modyfikacje gry, która wniesie świeżą jakość w życie wirtualnych farmerów. Poznajcie Boxed Beacon Light.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Marka <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/rusza-4-sezon-rozgrywek-farming-simulator-league/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Farming Simulator</strong></a> wciąż się rozwija. Wydawcy proponują <strong>nowe dodatki</strong>, poszerzając swoje portfolio. Gracze mogą już zacierać ręce, by sprawdzić ekscytujące sposoby na urozmaicenie <strong>gry</strong>. </div>
<h2>Wysokowydajny kombajn do winogron</h2>
<div>Ucieszą się zapewne <strong>rolnicy</strong> uprawiający <strong>winnice</strong>, od dziś mogą wzbogacić swoją flotę o nową  specjalistyczną maszynę. Ultranowoczesny kombajn zbiera <strong>soczyste owoce</strong> z niezwykłą starannością i wydajnością, jest idealny do tego typu aktywności. Będzie on dostępny w formie <strong>DLC</strong> <strong>23 sierpnia</strong> na PC i konsole.</div>
<h2>Niesamowite podświetlenie: Boxed Beacon Ligh</h2>
<div>Na <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/polska-gra-ktora-moga-byc-hitemkopia/" target="_blank" rel="noopener">graczy</a> PC z zamiłowaniem do kolorowego oświetlenia otoczenia czekają nowe możliwości – <strong><a href="https://profitechnika.pl/articles/hobby/duzo-nowosci-w-farming-simulator-22/" target="_blank" rel="noopener">Farming Simulator</a> Beacon Light</strong>. Światło ostrzegawcze, pomarańczowa latarnia, która jest zwykle umieszczana na ciągnikach i innych maszynach kompatybilna z innymi pojazdami z Farming Simulator 22. Po podłączeniu do komputera przez USB <strong>sygnał nawigacyjny</strong> zaświeci się, gdy tylko gracze uruchomią oświetlenie w swoje grze. Beacon Light to plik do pobrania z kodem dla <strong>ERO Grapeliner Series 7000</strong>.</div>
<div></div>
<div><strong>Farming Simulator 22</strong> jest dostępny na PC, Mac, PlayStation®5 (PS5™), Xbox Series X|S, PlayStation®4, Xbox One i Stadia.</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/08/23/204687.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Aug 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/farming-simulator-22-z-nowymi-dodatkami-2347019</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile jabłek jest na drzewie?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/ile-jablek-jest-na-drzewie-2343452</link>
			<description>Brazylijski start-up Adroit Robotics pracuje nad systemem precyzyjnego skanowania sadów owocowych. Do czego można wykorzystać takie narzędzie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 class="MsoNormal">Precyzja w sadzie<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal">System składa się z dwóch komponentów: czujnika montowanego np. na ciągniku i oprogramowania przetwarzającego zebrane dane. Najprościej mówiąc czujnik to odpowiednio skalibrowana kamera, która pełni rolę podobną do ludzkich oczu. Obraz zebrany przez kamerę jest następnie przetwarzany przez oprogramowanie oparte na skomplikowanych algorytmach sztucznej inteligencji i przesyłane do bazy danych aplikacji. Odpowiednio przetworzone dane można później przeglądać na komputerach, tabletach itp. <o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal"><o:p> </o:p></p>
<h2 class="MsoNormal">Duże możliwości<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal">Podobnie do większości systemów rolnictwa precycyjnego, ważnym elementem rozwiązania LeafSense jest współpraca z system nawigacji satelitarnej. Analiza obrazu pozwala ocenić stopień dojrzałości owoców, ich liczbę na poszczególnych drzewach a także rozpoznać szkodniki czy choroby, nawet we wczesnych fazach rozwojowych. Tym samym można odpowiednio planować pracę, tak aby owoce były zbierane w najlepszym momencie a środki chemiczne były stosowane tylko wtedy gdy są konieczne. <o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal">W chwili obecnej system jest testowany i rozwijany.<o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal">Opr. ap<o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal">Fot. Firmowe<o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/04/11/178864.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.plachta@profitechnika.pl (Adam Płachta)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Apr 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/ile-jablek-jest-na-drzewie-2343452</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak prasa Krone steruje ciągnikiem Deutz-Fahr?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/jak-prasa-krone-steruje-ciagnikiem-deutz-fahr-2343409</link>
			<description>Sprzęgając prasę Krone z ciągnikiem Deutz-Fahr za pomocą przewodu ISOBUS 3. generacji, możemy prasie przekazać częściowo władzę nad ciągnikiem. Traktorzyście pozostaje wtedy niewiele do roboty.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prasa rolująca to świetna maszyna. Jednak przy wyrzucaniu beli z komory prasującej każdorazowo wymaga od operatora wciśnięcia sprzęgła i hamulca, a także dwóch ruchów przełącznikami do hydrauliki, aby otworzyć i zamknąć klapę tylną. W lepszej sytuacji są traktorzyści pracujący ciągnikiem z przekładnią bezstopniową. Niemiej jednak po zrobieniu w ciągu dnia 500 bel, bo tyle prasy są w stanie wykonać, operator jest wyczerpany, ponieważ cały czas musi zachować pełną koncentrację.</p>
<h2>Rozwiązania podstawowe</h2>
<p>Konstruktorzy odpowiedzialni za elektronikę zastanawiali się, jak przy tej żmudnej pracy odciążyć operatora. Zagęszczenie materiału z obu stron określają czujniki wielkości beli, a informacja wyświetlana jest na terminalu jako wskaźnik do kierowania ciągnikiem. W ten sposób wiadomo, czy lepiej jechać środkiem, czy nieznacznie z lewej lub prawej strony pokosu. Na terminalu w ciągniku widać również wypełnienie komory prasującej, aktualną wielkość oraz liczbę uformowanych bel.</p>
<p>Położenie i blokada tylnej klapy kontrolowane są elektronicznie, jednak aby uzyskać wysoką wydajność, unikając jednocześnie błędów i pomyłek, operator m...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/03/15/178934.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Tue, 15 Mar 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/jak-prasa-krone-steruje-ciagnikiem-deutz-fahr-2343409</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>AFS Connect – system telemetryczny Case IH</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/afs-connect-system-telemetryczny-case-ih-2342790</link>
			<description>Case IH rozwija skrzydła w rolnictwie precyzyjnym. Po wielu latach dość konserwatywnej technologii wprowadza nowy system AFS Connect.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Case IH na targach Agritechnica 2019 zaprezentowała nowy internetowy system AFS Connect, który jest już dostępny w czerwonych maszynach marki. Na stronie mycaseih.com rolnicy i usługodawcy mogą zarejestrować swoje przedsiębiorstwa, dotychczasowe maszyny oraz sprzęt. Przy zakupie nowej maszyny to zadanie spoczywa na sprzedawcy. Gama modeli na portalu internetowym jest obecnie ograniczona do aktualnie produkowanych serii maszyn Case IH, jednak producent rozważa dodanie do portalu także starszych modeli.</p>
<h2>Dostęp po wpisaniu VIN</h2>
<p>Numer nadwozia zapewnia dostęp do filmów szkoleniowych i wskazówek, dotyczących rozwiązywania problemów i instrukcji konserwacji oraz obsługi. Każdy, kto rano przed pracą korzysta ze smarownicy, może za pomocą swojego smartfonu sprawdzić, gdzie w ciągniku lub maszynie ukryte są smarowniczki i jak często należy uzupełniać w nich smar.</p>
<h2>Możliwości systemu telemetrycznego Case IH</h2>
<p>Portal to nie tylko maszyny, ale także inteligentne technologie stosowane w rolnictwie. Właściciel może wybrać, w jaki terminal, odbiornik GNSS oraz modem wyposażony jest jego ciągnik. Te urządzenia otwierają drzwi do świata Case IH AFS Connect, umożliwiając:</p>
<ul>
<li>
<p>zarządzanie flotą,</p>
</li>
<li>
<p>zdalne serwisowanie maszyn przez dealera,</p>
</li>
<li>
<p>zarządzanie zleceniami z maszynami wyposażonymi w ISOBUS,</p>
</li>
<li>
<p>realizację zleceń z mapami aplikacji.</p>
</li>
</ul>

<h2>Niezbędny mobilny Internet</h2>
<p>Najważniejszym warunkiem korzystania z AFS Connect jest modem systemu telematycznego, który umożliwia dostęp do Internetu. Jest on wbudowany w nowych maszynach z oznaczeniem AFS Connect. Starsze pojazdy, które są wyposażone w monitor AFS 700, można doposażyć w taki modem. Jeśli w portalu już skonfigurowaliśmy maszynę, do połączenia jej z portalem wymagana jest aktywacja.</p>
<h2>Wystarczy jedno kliknięcie</h2>
<p>Aby zarządzać flotą, wystarczy jedno kliknięcie i przechodzimy z witryny mycaseih.com do portalu caseihconnect.com. Rolnik lub kierownik gospodarstwa ma dzięki temu podgląd na lokalizację maszyny, zużycie i poziom paliwa, aktualną prędkość jazdy oraz inne ważne parametry pracy, tj. temperaturę cieczy chłodzącej. W razie potrzeby zmiany ustawień lub aktywacji funkcji, traktorzysta może udzielić kierownikowi gospodarstwa …</p>

<p><em><strong>Pełną treść artykułu o systemie Case IH AFS Connect prezentujemy w magazynie „profi” 2-2021.</strong></em></p>

<p>opr. aj</p>
<p>fot. Holtmann, magazyn „profi”</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/02/11/180428.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Feb 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/afs-connect-system-telemetryczny-case-ih-2342790</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak działają ogniwa fotowoltaiczne?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/jak-dzialaja-ogniwa-fotowoltaiczne-2342783</link>
			<description>Zasada działania ogniw fotowoltaicznych jest pozornie prosta, ale jak to się dzieje, że łapiąc promienie słoneczne zasilimy laptop, telewizor albo elektryczną ładowarkę teleskopową w obejściu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słońce jest w zasadzie niewyczerpanym źródłem tzw. czystej energii, które jest nadal niedoceniane. Szacuje się, że ilość energii uwięzionej w paliwach kopalnych (węglu, ropie naftowej i gazie ziemnym) wynosi 430 zettadżuli (430<span style="font-family: ‘Times New Roman‘; font-size: 12pt;">×</span>10<sup>21</sup>). Mniej więcej tyle energii dociera ze Słońca na Ziemię w ciągu zaledwie 56 dni! </p>
<span style="font-size: medium;"></span>

<h2>Zjawisko fotowoltaiczne</h2>
<p>Jako pierwszy zjawisko fotowoltaiczne zaobserwował w 1839 roku Alexandre Edmond Becquerel, który stwierdził, że niektóre materiały po wystawieniu na promieniowanie słoneczne może wytwarzać prąd. Jednak pierwsze ogniwo fotowoltaiczne powstało dopiero w 1954 roku. Początkowo droga technologia znajdowała zastosowanie w projektach NASA, ale ponad 200-krotny spadek cen ogniw od lat 70. XX wieku, sprawił, że technologia staje się coraz bardziej popularna. </p>

<h2>Światło wywołuje przepływ ładunków elektrycznych</h2>
<p>Przetwarzanie światła słonecznego na energię elektryczną – to krótkie wyjaśnienie, które pojawia się w rozmowach o fotowoltaice. W zasadzie takie wyjaśnienie nie jest błędne, ale przy bliższym poznaniu tematu nie jest też do końca poprawne. Światło, a mówiąc precyzyjnie cząstki światła – fotony, nie są w nic przekształcane. Wywołują jedynie fizyczny efekt, który powoduje przepływ prądu elektrycznego. W tym sensie światło słoneczne to czynnik pomagający w wytwarzaniu energii elektrycznej, pytanie, w jaki sposób?</p>

<h2>Przepływ prądu elektrycznego</h2>
<p>W fizyce wszystko dąży do równowagi, dotyczy to również elektryczności. Pomiędzy ładunkiem dodatnim i ujemnym jest napięcie elektryczne, spowodowane różnicą potencjałów. Napięcie trwa, dopóki ładunki się nie wyrównają. Dobrym przykładem wyjaśniającym to zjawisko jest bateria. Gdy jest w pełni naładowana, między biegunem dodatnim a ujemnym występuje maksymalna wartość napięcia elektrycznego. Na biegunie ujemnym jest nadmiar elektronów (elektrony mają ładunek ujemny, czyli minus), z drugiej strony jest biegun dodatni, czyli niedobór elektronów. Podczas użytkowania baterii (np. w latarce) ładunki na biegunach powoli, acz stopniowo się równoważą, ponieważ elektrony migrują z bieguna ujemnego w kierunku dodatniego. Ta migracja to prąd elektryczny. Podczas korzystania z latarki napięcie w baterii stopniowo spada, aż w końcu całkowicie zniknie i bateria jest rozładowana. Trzeba przyznać, że analogia do baterii jest nie do końca odpowiednia, jeśli mówimy o ogniwa fotowoltaicznych, ale obrazuje zachowanie ładunków dodatnich i ujemnych, które występują również w procesie wytwarzania energii elektrycznej ze światła słonecznego.<br /><br /></p>
<h2>Krzem jako półprzewodnik</h2>
<p>Tutaj do gry wkracza krzem. Jest on otrzymywany z piasku kwarcowego, jako szary i błyszczący kryształ. Charakterystyczne właściwości krzemu sprawiają, że jest półprzewodnikiem. Jest w stanie transportować cząstki naładowane elektrycznie, czyli innymi słowy – przewodzić prąd. Przez półprzewodnik prąd elektryczny przepływa stosunkowo wolno, dlatego właśnie krzem dobrze sprawdza się w ogniwach fotowoltaicznych.</p>

<h2>Sztuczka producentów ogniw</h2>
<p>Jeśli spojrzymy na panele fotowoltaiczne na dachu, widzimy głównie niebieskoczarną powierzchnię. Ten kolor pochodzi od krzemu. Jeśli pominiemy aluminiową ramkę i pokrywę szklaną modułu słonecznego, rzeczywista – aktywna na światło – część panelu jest wyjątkowo cienka. Taki panel składa się z licznych ogniw silikonowych wielkości dłoni, których grubość wynosi zaledwie pół milimetra, ale o to chodzi, ponieważ mają umożliwić przepływ prądu. Jak wspomniano we wstępie, prąd płynie tylko wtedy, gdy występuje napięcie między ładunkiem dodatnim a ujemnym. Jednak ono nie występuje samorzutnie (naturalnie) w ogniwie krzemowym. Tutaj producenci stosują specjalną sztuczkę. Pokrywają obydwie strony ogniwa ładunkiem dodatnim i ujemnym. W ten sposób na górnej stronie jest nadmiar elektronów (ładunek ujemny), podczas gdy na spodzie jest niedobór elektronów (ładunek dodatni). To wytwarza napięcie (choć niewielkie) między górną a dolną stroną panelu. Na dachu strona naładowana ujemnie jest skierowana w stronę światła, a naładowana dodatnio skierowana w stronę dachu. Jednak to sztucznie wywołane napięcie jeszcze nie powoduje przepływu prądu, do tego potrzebne jest światło. Energia cząsteczek światła (fotonów) stymuluje ujemnie naładowane elektrony w górnej części ogniw słonecznych (efekt fotowoltaiczny). Elektrony migrują na dno ogniwa, do ładunku dodatniego. W ten sposób generowany jest elektryczny prąd stały.</p>

<h2>Technologia poli– i monokrystaliczna</h2>
<p>Większość ogniw fotowoltaicznych jest wykonana z krzemu polikrystalicznego, który na dachu połyskuje ciemnoniebieskim kolorem. Z kolei ogniwa wykonane z droższego krzemu monokrystalicznego mienią się na czarno. Różnica między tymi dwoma typami polega na tym, że monokrystaliczny krzem ma jednolitą sieć krystaliczną. Natomiast krzem polikrystaliczny ma sieci krystaliczne o różnych rozmiarach i kształtach.</p>

<h2>Moduły cienkowarstwowe</h2>
<p>Coraz większe znaczenie zyskują moduły cienkowarstwowe, wykonane z amorficznego lub nanokrystalicznego krzemu. Tutaj formy krystaliczne są tak małe, że struktury są nierozpoznawalne (bezpostaciowe).</p>

<h2>Budowa ogniw fotowoltaicznych</h2>
<p>Ogniwa słoneczne, wykonane z krzemu monokrystalicznego lub polikrystalicznego, są zbudowane w następujący sposób: wierzchnią warstwę stanowi szkło hartowane, które wytrzymuje nawet silny grad. Poniżej znajdują się poszczególne ogniwa słoneczne wykonane z krzemu mono- lub polikrystalicznego. Są osadzone w tworzywie sztucznym i połączone ze sobą taśmami (tzw. busbarami), zbierającymi ładunki elektryczne. Tył jest pokryty wodoodporną folią z tworzywa sztucznego i uszczelniony. Całość zamknięta jest w solidnej aluminiowej ramie. Pozornie wszystkie panele słoneczne są takie same – ale tak nie jest. Ich wydajność jest różna, choć zmienia się w małym zakresie.</p>

<h2>Najsłabsze ogniwo</h2>
<p>Należy jednak zauważyć, że wydajność modułu zależy od najsłabszego ogniwa, więc problem pojawia się, gdy jedno z nich ulegnie awarii lub zostanie zakryte przez opadające liście. Kłopotliwy może też być cień pobliskiego drzewa lub budynku, który ogranicza dostęp światła.</p>

<h2>Dioda zabezpieczająca przed przegrzaniem</h2>
<p>Ze względów bezpieczeństwa każde ogniwo w szeregu jest wyposażone w diodę jednokierunkową (zwaną także diodą bocznikującą lub by-passem). Zapobiega on przegrzaniu w przypadku awarii ogniwa. Taki „punkt zapalny” (gorący punkt) powstaje, gdy sprawne ogniwa wysyłają ładunki elektryczne do uszkodzonego ogniwa, które nie przekazuje ich dalej. Nagradzanie ładunku powoduje wzrost temperatury i przegrzanie. Dzięki zastosowaniu diody bocznikowej (by-pass) ładunki elektryczne omijają uszkodzone ogniwo i nie trzeba wyłączać całego panelu. Działa on nadal, a jego efektywność spada tylko o to jedno uszkodzone ogniwo.</p>

<h2>Ogniwo fotowoltaiczne na samochodzie</h2>
<p>W ostatnich latach wzrasta zainteresowanie modułami cienkowarstwowymi. W takim przypadku aktywna na światło warstwa półprzewodnika jest wielokrotnie cieńsza niż w modułach krystalicznych. W rzeczywistości jest cienka jak folia i wystarczy ją osadzić na nośniku (np. na szybie samochodowej lub na oknie w domu). Warstwa składa się z amorficznego krzemu, diselenku miedziowo-indowego albo tellurku kadmu. Moduły cienkowarstwowe z amorficznego krzemu oferowane są w jednej, dwóch i trzech warstwach. Każda z nich jest zaprojektowana dla innej długości fali świetlnej, dzięki czemu korzysta z promieni świetlnych w szerokim zakresie długości fali (różne kolory światła).</p>

<h2>Plusy modułów cienkowarstwowych</h2>
<p>Ogniwa krystaliczne i moduły cienkowarstwowe mają różne właściwości. Ogniwa krystaliczne mają sprawność wyższą od 10 do 18%. Krótko mówiąc, z takie samej powierzchni można uzyskać więcej prądu. Jednak zaletą modułów cienkowarstwowych jest to, że mogą one lepiej wykorzystywać światło rozproszone przy braku światła bezpośredniego. W efekcie lepiej niż standardowe ogniwa radzą sobie przy trudniejszych warunkach nasłonecznienia i są mniej wrażliwe na zacienienie. Tym bardziej, że przy zacienieniu fragmentu ogniwa krystalicznego panelu wyłączają się ze względów bezpieczeństwa. Ponadto wydajność ogniw cienkowarstwowych, przy wysokich temperaturach latem, nie spada tak szybko, jak ogniw krystalicznych. </p>
<h2><br />Starzenie się ogniw</h2>
<p>Różna jest również utrata wydajności, związana ze starzeniem ogniw (degradacja). Ogniwa krystaliczne każdego roku tracą ok. 0,2% wydajności. Z kolei ogniwa amorficzne tracą do 20% wydajności w ciągu pierwszych 3 do 5 miesięcy, ale później pozostają na stałym poziomie. Każda z technologii ma swoje plusy i minusy, ale obecnie zdecydowana większość rynku fotowoltaicznego bazuje na ogniwach mono– i polikrystalicznych.</p>

<p><em><strong>Artykuł „Jak działa ogniwo fotowoltaiczne” prezentujemy w „profi” 2-2021.</strong></em> </p>

<p>opr. aj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/02/10/180454.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Wed, 10 Feb 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/jak-dzialaja-ogniwa-fotowoltaiczne-2342783</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Amazone Twin-App: tablet jako terminal w ciągniku</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/amazone-twin-app-tablet-jako-terminal-w-ciagniku-2342712</link>
			<description>Mnogość funkcji wyświetlanych na terminalu ISOBUS sprawia, że często przydaje się dla nich drugi ekran. Z pomocą przychodzi aplikacja Amazone AmaTron Twin, która na tablecie wyświetli to, co nie zmieści się na ekranie terminalu. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowoczesny terminal obsługowy w ciągniku</h2>
AmaTron 4 marki Amazone jest obecnie jednym z najnowocześniejszych terminali ISOBUS, który oferuje m.in. dotykowy ekran i czujnik zbliżeniowy do wyświetlania przycisków (profi 4/2020). Do tego kosztuje 2135 euro (plus VAT, bez pełnej aktywacji), co sprawia, że jest stosunkowo niedrogi na tle konkurencji.
<h2>8-calowy ekran to za mało</h2>
<p>Jednak 8-calowy ekran do największych nie należy. Jeśli w tym samym czasie chcemy mieć podgląd funkcji section control, jazdy równoległej, a także korzystać z funkcji zarządzania zleceniami, to może on nie wystarczyć. Warto mieć dodatkowy wyświetlacz. Z reguły jest to terminal ciągnika – jeśli jest na wyposażeniu i obsługuje ISOBUS. A co, jeśli ciągnik nie ma własnego wyświetlacza?</p>

<h2>Aplikacja na Android lub iOS </h2>
<p>Mając to na uwadze, firma Amazone podczas zeszłorocznych targów Agritechnica 2019 zapowiedziała AmaTron Twin-App, czyli aplikację na tablety – wszak to urządzenie coraz częściej wykorzystywane także w rolnictwie. Jedno z dwóch gniazd terminalu AmaTron 4 jest wyposażone w adapter WLAN do bezprzewodowej łączności z „bliźniaczym” tabletem, który wraz z licencją na transfer danych kosztuje 300 euro (cena netto). Producent nazywa to rozwiązanie AmaTron-Connect. Logując się na konto użytkownika na stronie amazone.de/myamazone, możemy zarządzać dostępnymi licencjami. Co ważne, AmaTron-Connect umożliwia także połączenie z platformą wymiany danych agrirouter. </p>

<h2>W App Store lub Google Play</h2>
<p>Aplikacja AmaTron Twin jest do pobrania za darmo z App Store lub Google Play. Nawiasem mówiąc, działa ona na każdym iPhonie lub smartfonie. Każdy, kto ma już tablet lub używa go w ciągniku, może łatwo zyskać dodatkowy terminal w kabinie. Ważny jest stabilny uchwyt, ponieważ ani iPad, ani tablet nie są urządzeniami stworzonymi z myślą o wykorzystaniu w maszynach rolniczych. Trzeba je solidnie zamocować, żeby nie uszkodziły się w kabinie ciągnika.</p>

<h2>Zdublowany widok pola </h2>
<p>Aplikacja nosi nazwę „Bliźniak” (po angielsku twin to bliźniak), ponieważ gdy terminal wyświetla widok pola, iPad lub tablet powielają wyświetlany obraz. Jeśli przełączymy się z widoku pola na widok urządzenia, naciskając przycisk lub przesuwając palcem po ekranie terminalu, tablet nadal zachowuje dane agrotechniczne. Amazone chce oszczędzić nieustannego zmieniania widoku parametrów pracy traktorzystom, którzy korzystają jednocześnie z wielu funkcji, a nie mają do dyspozycji dwóch terminali ISOBUS. </p>

<p><em><strong>Więcej informacji na temat nowej aplikacji Amazone AmaTron Twin znajdziecie w profi 1-2021.</strong></em></p>

<p>opr. aj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/01/02/180626.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 02 Jan 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/amazone-twin-app-tablet-jako-terminal-w-ciagniku-2342712</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>CropXplorer Basic</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/cropxplorer-basic-2342701</link>
			<description>Czujnik łanu przy lusterku: New Holland, Case IH i Steyr.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czujnik roślin CropXplorer Basic mierzy zapotrzebowanie i potrafi w każdej fazie rozwojowej zwiększać dawkę nawozu aplikowanego na poszczególnych częściach pola. Celem jest lepsze plonowanie, nie przekraczając przy tym dopuszczalnej łącznej dawki na pole. Na polskim rynku omawiany system znany jest pod nazwą CropXplorer Basic i oferowany przez trzy marki: New Holland, Case IH i Steyr. </p>
<h2>Strategia nawożenia azotem</h2>
<p>Przyjrzyjmy się, jak jeden z rolników szukał systemu czujników, który pomógłby mu optymalnie nawozić azotem. – Nowy czujnik roślin produkowany przez firmę Fritzmeier pozwala ograniczyć dawkę na hektar i w każdej fazie rozwojowej wybrać strategię nawożenia, zwiększającą plonowanie – mówi użytkownik. W tej strategii dobre części pola otrzymują dużo nawozu, aby wykorzystać potencjał plonowania roślin, a mniej zasobne obszary otrzymują go odpowiednio mniej. </p>
<h2>Więcej na lepsze pola</h2>
<p>– Takie nawożenie, zwiększające plonowanie, z posiadanym czujnikiem azotu Yara, który ma już swoje lata, było możliwe dopiero przy dawce jakościowej. Do fazy rozwojowej BCCH55 system ten pracował zawsze wyrównująco, tzn. słabo rozwinięte rośliny otrzymywały więcej nawozu niż dobrze rozwinięte. Strategię wyrównującą rolnik wybiera wprawdzie przy pierwszej dawce nawozu w zbożu. </p>
<p>– Na suchych obszarach drugą dawkę stosuję jednak często, już w celu zwiększenia plonowania, bo na takich obszarach ze względu na ich suchość słabo rozwinięte rośliny i tak zazwyczaj nie są już w stanie nadrobić zaległości we wzroście – mówi rolnik.</p>
<h2>Wyświetlanie wartości</h2>
<p>Kolejnym argumentem przemawiającym za zakupem była kompatybilność systemu firmy Fritzmeier z magistralą ISOBUS. – Dzięki temu nie potrzebuję dodatkowego terminalu w kabinie. Korzystam z Amapad 2 firmy Amazone. W widoku miniview tego terminalu mogę wyświetlić wartości czujnika.</p>
<p>Dzięki temu mam zawsze pod kontrolą regulację ilości sterowaną czujnikiem. Jednocześnie w widoku głównym terminal pokazuje mi rozsiewacz lub opryskiwacz do ochrony roślin – wyjaśnia rolnik. </p>
<h2>Czujniki na lusterkach</h2>
<p>System CropXplorer Basic wykorzystuje dwa czujniki pasywne, zamontowane na lusterkach zewnętrznych traktora. Jest to system tańszy w porównaniu z systemem aktywnych, emitujących światło czujników roślin firmy Fritzmeier, Isaria Pro Active. Cena wraz z pierwszym uruchomieniem wynosi około 15 tys. euro netto. W rozwiązaniu tym zintegrowane są funkcje regulacji dla zbóż, rzepaku i regulatorów wzrostu. Aktualizacje są bezpłatne. Za dodatkowe moduły, które mogłyby pojawić się w przyszłości, jak nowe algorytmy dla ziemniaków lub upraw specjalnych, trzeba dopłacić.</p>
<h2>Pomiar światła odbitego</h2>
<p>Ponieważ czujniki na lusterkach nie emitują światła, mierzą jedynie odbicie światła słonecznego przez rośliny. Na podstawie zmierzonych wartości określonych długości fal Pro Compact oblicza dwa wskaźniki wegetacji: poziom biomasy IBI i wskaźnik zaopatrzenia roślin w azot (IRMI).</p>
<p>Ze względu na brak aktywnego oświetlenia, system nadaje się do stosowania tylko w dzień. Aby w obliczeniach wskaźników można było uwzględnić także wpływ natężenia światła słonecznego, na dachu kabiny ciągnika musi być zamontowany dodatkowy czujnik. Mierzy on natężenie promieniowania słonecznego.</p>
<h2>Uwaga na kąt padania światła</h2>
<p>Jeżeli ze względu na zbyt niskie położenie Słońca nie ma dostatecznie dużo światła, kierowca jest o tym informowany. Według informacji uzyskanych od technika firmy Fritzmeier, skaner może pracować powyżej 10 stopni wysokości Słońca nad horyzontem, ale poniżej 10 stopni już nie.</p>
<h2>Nawet bez systemu GPS </h2>
<p>W jednostce czujnika na dachu kabiny oprócz czujnika światła zamontowany jest dodatkowo zwykły odbiornik GPS. Określa on pozycję ciągnika bez korekty GPS z częstotliwością 1 Hz. Dokładność wynosi plus/minus 1 do 2 m. Jest to w przybliżeniu taka sama dokładność, jak w GPS w smartfonach. Do udokumentowania wykonanych prac jest to w zupełności wystarczające. System czujników roślin jest więc niezależny, ciągnik nie musi być wyposażony w system GPS.</p>
<h2>Różne terminale</h2>
<p>Omawiany system zawiera komputer roboczy ISOBUS, który rolnik montuje w odpowiednim miejscu w kabinie i przez gniazdo InCab podłącza do systemu ISOBUS w ciągniku. W komputerze roboczym są menu do obsługi systemu czujników, które można pobrać na dowolny terminal ISOBUS. </p>
<p>Z informacji polskiego dostawcy systemu CropXplorer Basic wynika, że skaner jest obsługiwany z monitora Muller Touch 800 lub przez ISOBUS, np. monitor Trimble XCN-1050. Były też testy z monitorem Trimble.</p>
<h2>Kalibracja jednopunktowa</h2>
<p>Aby system czujników wiedział, jakiej wartości pomiarowej czujnika przypisać jaką dawkę nawozu, konieczne jest najpierw wykonanie kilku ustawień podstawowych i kalibracja czujnika. W pasywnym systemie czujników Isaria Pro Compact rolnik musi do tzw. jednopunktowej kalibracji poszukać przeciętnego miejsca w łanie i tam skalibrować czujnik albo może pozwolić na to, by kalibracja odbywała się stale podczas pracy. Jeżeli kalibracja odbywa się przez cały czas, na końcu uzyskuje się wartość uśrednioną dla całego pola. W przypadku CropXplorer Basic nie jest możliwa tzw. kalibracja dwupunktowa, tj. kalibracja w dwóch miejscach w łanie ze słabo i dobrze rozwiniętymi roślinami.</p>
<p>Z reguły rolnik pozwala, by kalibracja przebiegła do końca. Na każdym nowym polu kasuje współczynnik kalibracji z poprzedniego pola i ponownie uruchamia kalibrację. Jego zdaniem jest to potrzebne nawet wtedy, gdy chodzi o tę samą uprawę, bo na wartość wskaźnika czujnika może mieć wpływ nie tylko przedplon, ale także termin siewu.</p>
<h2>Zasada regulacji</h2>
<p>Ważne jest zrozumienie zasady regulacji. W menu ustawień wartości zadanych podany jest wskaźnik ostatniej kalibracji. Jeżeli aktualna wartość pomiarowa czujnika jest wyższa od wskaźnika o jeden, regulacja systemu w przypadku strategii jakościowej, zwiększającej plonowanie, zwiększa dawkę nawozu o ilość zadaną jako wskaźnik zmienności dawki, np. o plus 10 kg N/ha. Jeżeli wartość pomiarowa czujnika jest niższa niż wartość wskaźnika, system odpowiednio zmniejsza aplikowaną dawkę nawozu.</p>
<h2>Zmian ustawień</h2>
<p>W zależności od fazy rozwojowej i wybranej strategii nawożenia, algorytmy zapisane w komputerze proponują wartość wskaźnika zmienności dawki. Do nawożenia zboża w fazie EC 37 firma Fritzmeier ustawiła wartość domyślną 10. Rolnik w razie potrzeby może dostosować ustawienie.</p>
<h3>To dopiero połowa artykułu. Całość znajdziecie Państwo w „profi” 1/2021 str. 66-69.</h3>
<p><em>opr. jj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/12/26/180650.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Sat, 26 Dec 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/cropxplorer-basic-2342701</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jaki włącznik? – rozbudowa instalacji elektrycznej – cz. 2</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/jaki-wlacznik-rozbudowa-instalacji-elektrycznej-cz-2-2340559</link>
			<description>W poprzednim artykule przedstawiliśmy, jak zaplanować rozbudowę instalacji elektrycznej w ciągniku. Pozostało jeszcze dobrać odpowiednie włączniki…
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zaplanować rozbudowę instalacji elektrycznej ciągnika pisaliśmy w artykule <a href="https://profitechnika.pl/articles/elektronika/rozbudowa-instalacji-elektrycznej-w-c-360-cz-1-2340557" target="_blank" rel="noopener" title="Rozbudowa instalacji elektrycznej w C-360">Rozbudowa instalacji elektrycznej w C-360</a> kończąc na doborze bezpieczników. Pozostało wybrać odpowiednie włączniki.</p>

<h2>Wybór rodzaju włącznika</h2>
<p>Jeśli lampka kabinowa ma własny włącznik, to do zaplanowanych wcześniej obwodów, będziemy potrzebować jeszcze 3 dodatkowe włączniki – reflektorów przednich, reflektorów tylnych oraz lampy ostrzegawczej. W zależności od potrzeb i preferencji mamy duży wybór: przełączniki klawiszowe, kołyskowe, hebelkowe, prostokątne lub okrągłe. Występują w wersji z podświetleniem lub bez niego. Poza kwestiami bezpieczeństwa, dla wygody traktorzysty ważne jest odpowiednie umiejscowienie włączników w kabinie. O tym każdy powinien zadecydować osobiście.</p>
<p>Jeśli reflektory są już zamontowane i połączone przewodami oraz podłączone zostały włączniki i bezpieczniki, pozostało doprowadzić zasilanie do skrzynki bezpiecznikowej.</p>

<h2>Skrzynka bezpiecznikowa z szyną zasilającą</h2>
<p><br />Gdy korzystamy ze skrzynki bezpiecznikowej z szyną zasilającą wszystkie bezpieczniki, na końcach przewodu o przekroju min. 2,5 mm<sup>2</sup> (w przypadku reflektorów halogenowych przewód o przekroju 6 mm<sup>2</sup>) wsuwkę żeńską oraz końcówkę oczkową. Następnie wsuwkę podłączamy do skrzynki bezpieczników, a końcówkę oczkową podłączamy do klemy plusowej lub do plusowego przewodu rozrusznika.</p>

<h2>Skrzynka bezpiecznikowa bez szyny zasilającej</h2>
<p>Jeśli korzystamy ze skrzynki bezpiecznikowej bez szyny zasilającej lub korzystamy z pojedynczych gniazd bezpieczników, zalecane jest wykonanie rozgałęzienia. Najprostszym sposobem jest zlutowanie potrzebnej liczby przewodów prowadzących od bezpieczników (w naszym przypadku 4) do głównego przewodu zasilającego. Miejsce połączenia musi być dobrze zaizolowane. Na przewód zasilający zakładamy końcówkę oczkową i podłączyć do klemy „+” akumulatora lub do przewodu „+” rozrusznika.</p>

<h2>Wsuwki czyli konektory</h2>
<p>W trakcie rozbudowy instalacji należy zadbać o solidne połączenia przewodów z poszczególnymi elementami instalacji. Jedną z możliwości jest lutowanie połączeń, jednak może być uciążliwe, gdy połączenie trzeba wykonać w trudno dostępnym miejscu. Inną metodą jest wykorzystanie wsuwek czyli tzw. konektorów.</p>

<h2>Instalacje należy dopasować do odbiorników prądu</h2>
<p>Podczas rozbudowy instalacji elektrycznej należy pamiętać o dopasowaniu odpowiednich przewodów i bezpieczników. W przypadku montażu reflektorów halogenowych przewody muszą być grubsze, a bezpieczniki mocniejsze niż dla reflektorów LED. Należy pamiętać o sprawdzeniu parametrów pracy włącznika. Na każdym z nich powinien być napis informujący o maksymalnym natężeniu prądu, przy którym może pracować.</p>

<h2>Włącznik czy przekaźnik?</h2>
<p>Jeśli zmierzone natężenie prądu w instalacji jest większe niż dopuszczalne w wybranym przez nas włączniku, należy zastosować przekaźnik. Jest to rodzaj przełącznika uruchamianego elektrycznie. Może wytrzymywać przepływ prądu o natężeniu 30A (lub więcej), a elementem złączającym styki przekaźnika jest cewka elektromagnetyczna sterowana zewnętrznym włącznikiem. Dodanie do obwodu przekaźnika umożliwi wykorzystanie włącznika o małym natężeniu dopuszczalnym, do sterowanie całym obwodem elektrycznym.</p>
<p><a href="https://profitechnika.pl/articles/testy-profi/test-profi-porownanie-10-reflektorow-led-2340412" target="_blank" rel="noopener" title="Test porównawczy 10 reflektorów roboczych">Test porównawczy 10 reflektorów roboczych</a> prezentujemy w profi 1/2020.<br /><br /><em style="box-sizing: border-box; font-family: Roboto, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 16px;"><strong style="box-sizing: border-box;">Wszystkie elementy niezbędne do doposażenia instalacji ciągnika znajdziecie w sklepie internetowym <a href="https://sklep.mizar.com.pl/" target="_blank" rel="noopener" title="Mizar sklep">www.sklep.mizar.com.pl </a><br /></strong></em></p>
<p>opr. aj</p>
<p>mat i fot. Mizar</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/04/19/183492.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sun, 19 Apr 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/jaki-wlacznik-rozbudowa-instalacji-elektrycznej-cz-2-2340559</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozbudowa instalacji elektrycznej w C-360 cz.1</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/rozbudowa-instalacji-elektrycznej-w-c-360-cz-1-2340557</link>
			<description>Instalacja elektryczna w ciągniku to ważny, ale często niedoceniany układ – szczególnie w starszych ciągnikach, w których nie ma elektroniki. Niestety, nie wszystkie ciągniki mają odpowiednio rozbudowaną instalację elektryczną. Pokażemy, jak doposażyć ją w potrzebne do pracy detale, bez zbędnych kosztów i przede wszystkim bezpiecznie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br /><br /><br /><br />Instalacja elektryczna w ciągniku to ważny, ale często niedoceniany układ, szczególnie w starszych ciągnikach, w których nie ma elektroniki. Nawet w nich sprawna elektryka potrzebna jest nie tylko do uruchomienia silnika, ale do włączenia świateł lub reflektorów roboczych. Jeśli sprzęgamy ciągnik z maszyną, często trzeba ją podłączyć także do instalacji elektrycznej ciągnika, żeby funkcjonowało oświetlenie drogowe. Zdarza się też, że maszyna jest wyposażona w napędy elektryczne lub systemy sterowania, które wymagają zasilania prądem stałym z akumulatora ciągnika. Niestety nie wszystkie ciągniki mają odpowiednio rozbudowaną instalację elektryczną, wtedy trzeba ją samodzielnie doposażyć w potrzebne elementy.</p>

<h2>Kiedy brakuje światła…</h2>
<p>…montujemy na ciągniku dodatkowe reflektory robocze. Przydają się szczególnie w nocy, żeby poprawić widoczność dookoła ciągnika. Jednak połączenie dodatkowych reflektorów do fabrycznej instalacji, może okazać się niebezpieczne. Po pierwsze zwiększony pobór prądu może powodować przegrzewanie się przewodów w instalacji elektrycznie i w konsekwencji jej uszkodzenie i pożar. Po drugie nie wszystkie reflektory robocze posiadają homologację drogową i nie mogą być używane w transporcie publicznym.</p>

<h2>Od czego zacząć?</h2>
<p>Załóżmy, że chcemy doposażyć instalacje Ursusa C-360. Przede wszystkim musimy określić liczbę i rozmieszczenie odbiorników. Jeśli chcemy dodać 4 reflektory robocze (2 z przodu i 2 z tyłu), oświetlenie w kabinie, gniazdo zapalniczki samochodowej oraz lampę ostrzegawczą popularnie nazywaną kogutem, plan jest prosty. Reflektory robocze na narożnikach dachu kabiny, a lampa ostrzegawcza na dachu kabiny możliwie w najwyższej pozycji. Należy tak dobrać miejsca montażu lamp, żeby łatwo doprowadzić do nich przewody instalacji elektrycznej.</p>

<h2>Kolejny krok</h2>
<p>Następnym krokiem jest dobór kabli o odpowiedniej grubości do odpowiednich zastosowań.  Do zasilania reflektorów halogenowych (np. z żarówkami H3) najlepiej zastosować przewody o przekroju 1,5 mm<sup>2</sup>, ale jeśli montujemy reflektory LED to wystarczy przewód o przekroju 1 mm<sup>2</sup>. Zawsze jednak warto sprawdzić, jaki prąd pobiera dany reflektor w trakcie pracy, to pomoże w doborze odpowiedniego przekroju przewodów oraz właściwych bezpieczników. Zawsze jednak warto sprawdzić rzeczywisty pobór prądu przy pomocy miernika elektrycznego (tzw. multimetru) podłączając reflektor do akumulatora.</p>
<h2><br />Dobór bezpiecznika</h2>
<p>Do zmierzonej wartości natężenia należy dobrać odpowiedni bezpiecznik. Najczęściej reflektory robocze włączane są parami, więc wartość natężenia uzyskaną dla jednego reflektora należy pomnożyć razy 2 i do tej wielkości dobrać odpowiedni bezpiecznik. W naszym przypadku rozbudowy instalacji w C-360 chcemy oddzielnie włączać reflektory przednie, tylne oraz lampę ostrzegawczą. Jeśli 2 tylne reflektory LED mają moc po 27 W (czyli w sumie 54 W) to teoretyczny pobór prądu w instalacji 12 V, nie powinien przekroczyć 5 A.</p>
<p>Przednie reflektory ze skupionym strumieniem światła mają moc po 48 W każdy, czyli w sumie niemal 100 W. Zatem do zabezpieczenia obwodu zasilającego te dwa reflektory powinien wystarczyć bezpiecznik 10 A. Zawsze warto jednak sprawdzić rzeczywiste natężenie w układzie za pomocą miernika elektrycznego i na tej podstawie dobrać bezpiecznik,  szczególnie w przypadku lamp ostrzegawczych, których moc z reguły nie jest podawana.</p>
<p>Lampka oświetlenia wewnętrznego jest zwykle małej mocy 5–10 W, więc może być podłączona do tego samego bezpiecznika co gniazdo zapalniczki. Najczęściej jest to bezpiecznik 10 lub 15 A.</p>

<h2>Podsumowanie części 1.</h2>
<p>Do zabezpieczenia dodatkowych obwodów instalacji elektrycznej Ursusa C–360 (lub każdego innego ciągnika, którego będziemy doposażać) potrzebne będą 4 dodatkowe bezpieczniki. Do 2 przednich reflektorów roboczych wystarczy bezpiecznik 5 A, taki sam zastosujemy do lampy ostrzegawczej (tzw. koguta). Do 2 tylnych reflektorów roboczych bezpiecznik 7,5 A oraz bezpiecznik 15 A do gniazda zapalniczki samochodowej i lampki wewnątrz kabiny. Przy doborze bezpiecznika warto przyjąć pewien margines błędu pomiaru. Jeśli zmierzyliśmy natężenie w obwodzie na poziomie 4,5 A, to zamiast bezpiecznika 5 A lepiej zastosować trochę mocniejszy bezpiecznik 7,5 A.</p>

<p><em><strong>Wszystkie elementy niezbędne do doposażenia instalacji ciągnika znajdziecie w sklepie internetowym <a href="https://sklep.mizar.com.pl/" target="_blank" rel="noopener" title="Sklep Mizar">www.sklep.mizar.com.pl</a></strong></em></p>
<p><br /><em><strong><a href="https://profitechnika.pl/articles/testy-profi/test-profi-porownanie-10-reflektorow-led-2340412" target="_blank" rel="noopener" title="Test porównawczy 10 reflektorów roboczych">Test porównawczy 10 reflektorów roboczych</a> prezentujemy w <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/profi-1-2020-juz-jest-2340402" target="_blank" rel="noopener" title="Profi 1/2020">profi 1/2020.</a><br /><br /></strong></em></p>
<p><br />opr. aj</p>
mat. i fot. Mizar]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/04/18/183495.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 18 Apr 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/rozbudowa-instalacji-elektrycznej-w-c-360-cz-1-2340557</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Satelita i zróżnicowana dawka nawozów</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/satelita-i-zroznicowana-dawka-nawozow-2340290</link>
			<description>Technika dystrybucji zróżnicowanej dawki nawozowej na mozaikowatej powierzchni pola jest realnym sposobem oszczędzania. Jak wydobyć dane z komputera i przenieść je do terminalu ISOBUS?
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div></div>
<div>Coraz więcej rozsiewaczy nawozów, opryskiwaczy, siewników precyzyjnych i uniwersalnych pracuje ze standardem <strong>ISOBUS</strong>. Takie maszyny w połączeniu z odbiornikiem GPS (od 100 euro) mogą pracować ze zmienną dawką materiału. <br /><br />Jak sprawdzić, które aplikacje są zainstalowane i odblokowane na terminalu, pisaliśmy już wcześniej (zobacz profi 2/2019) w artykule „Nalot na terminale”. Oto przykłady krótkich opisów pięciu terminali, które pokazują, w jaki sposób aktywować w nich funkcję zróżnicowanej dawki nawozowej.</div>
<h2><br />Amazone Amatron 3</h2>
<div><strong>Amazone Amatron 3</strong> jest standardowo wyposażony w funkcjonalny  Taskcontroller VR. Ważne, aby aktywować zarządzanie zleceniami, a następnie ponownie uruchomić terminal. Amatron 3 najlepiej radzi sobie z danymi w formacie ISO-xml. Żeby pracować z formatem plików *.shp, konieczna jest dodatkowa aktywacja takiej opcji.</div>
<h2><br />CCI 1200</h2>
<div>W terminalu <strong>CCI 1200</strong> program TaskControl jest już zainstalowany, ale nie jest udostępniony w standardzie. Jeśli zauważysz, że w menu dostępnych licencji ta opcja nie jest podświetlona na zielono, to kod aktywacyjny może zorganizować najbliższy dealer marki. Warto zaznaczyć, że Terminal CCI 1200 przetwarza dane zarówno z plików o rozszerzeniu *.shp, jak i ISO-xml.</div>
<div>Na terminalu John Deere 2630 są zainstalowane liczne opcje, ale z reguły nie są aktywowane. Jeśli kontrola zadań jest odblokowana, konieczne są dalsze kroki w celu dystrybucji zróżnicowanej dawki. Należy odblokować...<br /> <br /><strong>Szerzej o wydobyciu danych z IsoMatch Tellus marki Kverneland, Geocontrol Kverneland, Müller-Elektronik (Touch 1200) w profi 6/2019.</strong><br /><br /></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/10/09/184378.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/satelita-i-zroznicowana-dawka-nawozow-2340290</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>DataConnect – nowa era w rolnictwie precyzyjnym</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/dataconnect-nowa-era-w-rolnictwie-precyzyjnym-2340255</link>
			<description>Produkty trzech niezależnych producentów wymieniają między sobą informacje – to wręcz niespotykany przypadek – a jednak. Claas, 365FarmNet i John Deere stworzyły pierwszy tego rodzaju system. DataConnect umożliwia wymianę informacji gromadzonych w „chmurze” poszczególnych producentów. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><br /><br />Zdalny transfer danych</h2>
Do tej pory rolnicy i przedsiębiorcy dysponujący flotą maszyn różnych producentów mogli rejestrować, przetwarzać i dokumentować dane tylko za pomocą odpowiedniego programu lub aplikacji internetowej poszczególnych producentów. Nie było możliwości przeniesienia danych z komputera ciągnika John Deere do komputera ciągnika Claas bez użycia nośnika danych typu pen drive lub karta pamięci. DataConnect umożliwia zdalny transfer informacji między maszynami Claas, John Deere oraz programem 365FarmNet. Jest to pierwsze, w branży rolniczej, rozwiązanie bezpośredniego transferu danych między „chmurami danych” różnych marek.
<div></div>
<h2>Termin „chmura informacji”</h2>
<p>Informacje przechowywane w tzw. „chmurze” znajdują się na serwerach (komputerach podłączonych do internetu) rozlokowanych na całym świecie. Dużym atutem tego sposobu gromadzenia informacji jest to, że awaria jednego komputera nie powoduje utraty zgromadzonych danych, ponieważ są one skopiowane także na innym serwerze. Poza tym, do danych w chmurze użytkownik może mieć dostęp z każdego miejsca na świecie, po warunkiem, że jest tam internet.</p>
<div></div>
<h2>Wracając do DataConnect</h2>
<p>W podobny sposób, jak w standardzie ISOBUS, klienci będą mogli wymieniać dane za pośrednictwem wspólnego interfejsu, a także kontrolować i monitorować całą flotę maszyn za pomocą swojego ulubionego systemu (marki Claas, 365FarmNet lub John Deere).</p>
<div></div>
<p>Dzięki DataConnect użytkownicy mogą wybrać preferowaną platformę danych od konkretnego producenta, a także móc przesyłać dane z innych maszyn za pośrednictwem nowego interfejsu. Oznacza to, że dane są nadal dostępne w portalach John Deere Operations Center, Claas Telematics lub 365FarmNet, ale mogą być między nimi wymieniane w czasie rzeczywistym. Kluczową korzyścią dla użytkownika jest to, że wszystkie niezbędne konfiguracje maszyny są dostępne w jednym systemie.</p>
<div></div>
<p>DataConnect umożliwia wymianę wszystkich ważnych danych maszyn, w tym aktualnej i historycznej lokalizacji maszyny, poziomu paliwa w zbiorniku, aktualnego stanu pracy i prędkości jazdy. Planowane jest również przekazywanie danych agronomicznych. </p>
<div></div>
<p>Producenci zaangażowani w rozwój projektu DataConnect chcą się podzielić doświadczeniem w zakresie łączenia systemów pracujących w chmurze informacji z Fundacją Rolniczego Przemysłu Elektronicznego (AEF). Z tego też powodu, architektura nowego interfejsu została zaprojektowana w celu obsługi istniejących standardów wymiany danych w branży rolniczej. </p>
<div></div>
<p>Zainteresowani producenci maszyn i dostawcy oprogramowania, a także stowarzyszenia i komitety normalizacyjne mogą pomóc w rozwoju istniejącego interfejsu. Pierwszy wgląd w działanie systemu DataConnect będzie możliwy na stoiskach marek: Claas, 365FarmNet i John Deere podczas targów Agritechnica 2019 w listopadzie, Oficjalna premiera systemu wymiany informacji DataConnect zaplanowana jest na lato 2020.</p>
<div><br />opr. aj<br />fot. firmowe</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/09/11/184535.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Wed, 11 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/dataconnect-nowa-era-w-rolnictwie-precyzyjnym-2340255</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnictwo precyzyjne: co czwarty ma GPS</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/rolnictwo-precyzyjne-co-czwarty-ma-gps-2340240</link>
			<description>Czy wiesz, jak wygląda w praktyce wykorzystanie technologii rolnictwa precyzyjnego? Przeczytaj, jakie są wyniki najnowszego badania w Danii.
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Duńczycy mogą pochwalić się najnowszymi wynikami w zakresie rolnictwa precyzyjnego. Tamtejszy urząd statystyczny przebadał 5700 gospodarstw i firm działających w rolnictwie. Wynika z tego, że prawie co czwarte przedsiębiorstwo – czytaj – gospodarstwo, korzysta obecnie z nowoczesnych metod produkcji. Jak podają statystyki, gospodarstwa te pracowały na prawie 60% całkowitej powierzchni użytków rolnych Danii. <br /><br />Wśród badanych technologia rolnictwa precyzyjnego jest najbardziej rozpowszechniona w gospodarstwach zajmujących się uprawą – które stanowią 30% badanego ogółu, podczas gdy wykorzystanie techniki precyzyjnej w gospodarstwach zajmujących się użytkami zielonymi wynosiło 8%.</div>
<p><br />Kto jest pionierem takich innowacji? <strong>To młodsi i lepiej wykwalifikowani rolnicy</strong> niż reszta ich grupy zawodowej. Zgodnie z wynikami badania gospodarstwa wykorzystujące techniki precyzyjnego rolnictwa mają średnio prawie 200 ha, podczas gdy średnia wielkość gospodarstwa w Danii wynosi 81 ha. </p>
<div>Jeśli chodzi o ich doświadczenie w stosowaniu precyzyjnych technologii, <strong>36% respondentów stwierdziło, że użyło mniej pestycydów; kolejne 34% odnotowało skrócenie czasu pracy, a 31% odnotowało niższe zużycie paliwa.</strong> Tylko jedna piąta gospodarstw osiągnęła wyższe plony.<br /><br /></div>
<div>Co najczęściej używają Duńczycy w swym sprzęcie? Przede wszystkim jest to technika GPS, na tyle już powszechna, że uważana za „podstawowe wyposażenie” maszyny. <br />Szeroko rozpowszechniona jest również kontrola sekcji w ochronie roślin i nawożenie oparte na systemach czujników. Mniej popularne jest wykorzystanie dronów i danych satelitarnych do kontroli upraw.<br />Opr. pł</div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/08/30/184606.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 30 Aug 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/rolnictwo-precyzyjne-co-czwarty-ma-gps-2340240</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Steyr S-Brake: i możesz dać po hamulcach!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/steyr-s-brake-i-mozesz-dac-po-hamulcach-2340203</link>
			<description>Ciągnik, przyczepa, ciężki ładunek, duża prędkość i nagłe hamowanie. Znasz to uczucie, gdy zestaw Ci się „składa”? Przeczytaj, co na to Steyr.
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div></div>
<div>Pędzisz ciągnikiem z przyczepą, a tu trzeba nagle przyhamować. I co? Zestaw może się „złożyć” i uszkodzić się, nie mówiąc o innych, bardziej przykrych konsekwencjach dla traktorzysty. Choć ostrożnej jazdy i myślenia „za kółkiem” nigdy za wiele, marka Steyr zaprezentowała na polowych pokazach w St. Valentin w Austrii układ hamulcowy S-Brake, który automatycznie rozwiązuje ten problem.<br /><br /></div>
<div>Podczas nagłego hamowania, albo zbyt mocnego przydepnięcia hamulca czy przyhamowania joystickiem, do akcji wkracza układ hamulcowy S-Brake. Załącza on hamulce podczepionego do ciągnika pojazdu. Zarówno w przypadku przyczepy, wozu załadowczego, prasy lub innego narzędzia układ hamulcowy S-Brake zapobiega kolizji z ciągnikiem i zapewnia pełną sterowność zespołu. <br /><br /></div>
<div>Redakcja Profi sprawdziła to w lipcu br. na polnych, szutrowych drogach Austrii. Choć daliśmy dobrze po „garach” sześciocylindrowego Steyra Profi, ciągnącego przyczepę samozaładowczą Pottinger Torro, przy przyhamowaniu joystickiem czy pedałem hamulca ciągnik przyhamowywał elegancko ciągnięty pojazd. Stabilność była zapewniona. Organizatorzy zainstalowali w kabinie traktora dodatkowo manometr, który pokazywał dokładnie moment zadziałania systemu S-Brake.</div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Automatyczne bezpieczeństwo<br /><br /><br /></h2>
<div>Układ Steyr S-Brake jest włączany na monitorze S-TECH 700. Można to zrobić również w dowolnym momencie podczas jazdy, a aktywacja układu jest sygnalizowana zieloną ikoną przyczepy na monitorze w ciągniku. </div>
<p>Wyłączenie układu jest możliwe tylko przy postoju – na monitorze pojawi się szara ikona przyczepy. Przy włączeniu układu S-Brake, monitoruje on aktualną sytuację podczas jazdy. Gdy operator zmniejszy prędkość jazdy ciągnika za pomocą joisticka  Multicontrollera lub pedału gazu, S-Brake oblicza siłę hamowania wymaganą do zwolnienia przyczepy. Odbywa się to na podstawie momentu obrotowego określonego za pomocą umieszczonego na wejściu przekładni czujnika na kole zamachowym oraz danych ze sterownika silnika. <br />Zastosowanie odpowiedniego ciśnienia hamowania w podczepionym do ciągnika pojeździe pozwala zsynchronizować hamowanie ciągnikiem i przyczepą oraz zapewnić stabilność zespołu. </p>
<h2><br /><br /><br />S-brake Steyr <br /><br /></h2>
<div></div>
<div>Załączony układ STEYR S-Brake działa do prędkości 35 km/h. Ta granica została określona, aby operator mógł regulować prędkość podczas jazdy bez aktywowania hamulca przyczepy. Jeśli układ hamulcowy S-Brake musiałby bardzo często ingerować przy prędkości poniżej 35 km/h, operator zostanie poinformowany o tej sytuacji za pomocą sygnałów dźwiękowych i wizualnych. Ponadto hamulec jest załączany tylko w trybie pulsującym i każdorazowo tylko po pięciu sekundach z krótkimi przerwami, aby uniknąć przegrzania się układu hamulcowego i ograniczenia siły hamowania.</div>
<div></div>
<div>Rozwiązanie jest oferowane jako opcja w ciągnikach serii Terrus CVT, CVT oraz <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/steyr-profi-6-cylindrow-i-175-km-2340198">Profi CVT</a>. W przyszłości będzie oferowane również w innych modelach.</div>
<div><br />Choć Steyr nieskromnie nazywa to fajne rozwiązanie „najlepszym w branży”, przypomnijmy, że podobny system dostępny jest w maszynach New Holland.<br /><br /></div>
<div>Opr. pł</div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/07/31/184761.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 31 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/steyr-s-brake-i-mozesz-dac-po-hamulcach-2340203</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Terminal Vario w kombajnach Ideal</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/terminal-vario-w-kombajnach-ideal-2340189</link>
			<description>Automatyzacja w kombajnach zbożowych w ostatnich latach przybrała na tempie. W ostatnim czasie, pojawiły się rozwiązania automatycznie sterujące parametrami omłotu w zależności od zadanych kryteriów. Jednymi z takich systemów jest IdealHarvest oraz HarvestPlus w kombajnach Fendt Ideal obsługiwany przez znany z ciągników terminal - Vario.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W standardowej wersji, kombajny Ideal wyposażone są w terminal Vario z którego mamy możliwość sterowania kombajnem przy pomocy systemu HarvestPlus. Rozwiązanie to pozwala na zwiększenie wydajności kombajnu w zależności od ustalonego przez operatora marginesu strat bądź też przez ustalenie maksymalnego progu obciążenia podajnika pochyłego. W praktyce działa to w ten sposób, że w zależności od ilości masy przepływającej przez podajnik pochyły, system steruje prędkością kombajnu. Podobne systemy znamy z kombajnów innych producentów, na uwagę zasługuje jednak drugi z systemów.</p>
<h2>Sterowanie z tabletu</h2>
<p>Dostępny w opcji system noszący nazwę IdealHarvest, obsługiwany z aplikacji na iPadzie który w kabinie kombajnu staje się integralną częścią całego podłokietnika maszyny. Charakterystyczna grafika z motywem trójkąta, gdzie operator może w prosty sposób zbalansować ustawienia kombajnu między trzema najważniejszymi kryteriami: poziomem dopuszczalnych strat, czystością ziarna oraz jego jakością w przypadku zbioru plantacji przeznaczonych na materiał siewny. O wszystkich możliwościach aplikacji Smart Connect i ustawieniach terminalu Vario od podstaw wyczerpująco odpowiedział Marcin Tomaszewski z Fendt Polska w naszym filmie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/07/17/184849.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 17 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/terminal-vario-w-kombajnach-ideal-2340189</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Agrotronika  w kombajnach</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/agrotronika-w-kombajnach-2340169</link>
			<description>Rozwiązania agrotroniczne, tzn. łączące ideę komunikacji satelitarnej, automatykę, sensorykę i elektronikę powstały pod koniec XX wieku. Teraz zbieramy owoce pionierskich działań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To oczywiste, że wszystkie ułatwienia, polegające na automatycznym prowadzeniu maszyn na polu, korygowaniu parametrów zbioru, sprawny i bezpieczny wyładunek w czasie pracy, pozwalają na pełniejsze wykorzystanie możliwości drogiego sprzętu. Jego efektywność sprawia, że nabywcy kombajnów decydują się na takie maszyny z prostej przyczyny – po prostu są wydajne. </p>
<h2>Warunki zbioru</h2>
<p>Kombajny mają automatyczne ustawienia zespołów roboczych dla przeciętnych warunków zbioru. To uniwersalny sprzęt, który pracuje podczas zbioru rzepaku, soi, zbóż, w tym kukurydzy. Wykorzystuje się możliwości, jakie daje automatyka ustawienia zespołu tnącego, młócącego i czyszczącego. Takie funkcjonowanie nowoczesnych rozwiązań technicznych niemal wyręcza kombajnistę z poszukiwania najlepszych parametrów pracy. O tym, czy to możliwe, przekonują rozwiązania, jakie proponują producenci różnych marek kombajnów. </p>
<h2>Uśrednione dane</h2>
<p>John Deere optymalizuje ustawienia maszyn dla różnych roślin, uwzględniając uśrednione dane z ostatnich 3–4 lat zbioru. System HarvestSmart dostosowuje prędkość jazdy maszyny przy maksymalnej wydajności, najniższych stratach i uszkodzeniach ziarna, łącząc z najlepszym wykorzystaniem momentu obrotowego silnika i dążąc do ograniczenia zużycia paliwa. W tym celu zamontowano czujniki wagowe (tensometry) na rotorze i czujniki strat. Elektronika śledzi też parametry pracy silnika.  </p>
<p>Algorytm dla kombajnów rotorowych uwzględnia kilka punktów kalibracyjnych i w zależności od wybranego trybu, np. minimalizacji strat optymalizuje pozostałe parametry i ustawienia maszyny.</p>
<h2>Optymalizacja maszyny</h2>
<p>Claas stworzył Cemos, łączący systemy pozwalające na optymalizację maszyny. Cztery suwaki do regulacji pozwalają operatorowi na osiągnięcie założonych wyników w najkrótszym czasie. Jeśli na wyświetlaczu dotknie się suwak regulacyjny, otworzy się duże menu dialogowe. Przesunięcie regulatora pozwala poprawić jakość i czystość ziarna, wymłacanie lub jakość słomy. Przesuwanie regulatora w prawą stronę podnosi przepustowość.</p>
<h2>Uruchom automatykę</h2>
<p>System ten jest dostępny w dwóch wersjach Cemos Dialog i Cemos, który prowadzi kombajnistę krok po kroku do prawidłowego ustawienia maszyny. Cemos Automatic optymalizuje maszynę po uruchomieniu systemów automatycznych, które służą do ustawienia zespołu omłotowego i optymalizują oddzielanie ziarna. Celem jest uzyskanie najwyższej przepustowości przy najwyższej jakości ziarna. </p>
<p>Mało tego, liczy się też minimalizacja zanieczyszczeń przy najniższym jednostkowym zużyciu paliwa. Kombajnista musi tylko uruchomić automatykę.</p>
<em><br /></em><strong>Cały artykuł w magazynie "profi" 4/2019 str. 72-75.</strong><br /><br />opr. jj]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/06/29/184917.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Sat, 29 Jun 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/agrotronika-w-kombajnach-2340169</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Test profi: nawigacja Agripilot 700S</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/elektronika/test-profi-nawigacja-agripilot-700s-2340116</link>
			<description>Wykonywanie zabiegu na polu bez ścieżek technologicznych nie musi odbywać się nawigowaniem na drzewo rosnące w oddali. Rozwiązań wspomagających traktorzystę jest wiele, choć często kosztują krocie. Sprawdziliśmy, jak sprawuje się nawigacja Agripilot 700S z anteną SkyView 2000 polskiej firmy Agrospot.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><br /><br /><br />Polska nawigacja rolnicza</h2>
Czy nawigacja musi być droga? To zależy, czego tak naprawdę od niej oczekujemy i jakim sprzętem dysponujemy. Jeśli maszyna ma własny terminal ISOBUS i chcemy go połączyć z nawigacją, wtedy trzeba się liczyć z kosztowną inwestycją. Rozwiązania czołowych firm na rynku, takich jak Trimble, Müller-Elektronik czy AgLeader często są poza zasięgiem mniejszych i średnich gospodarstw. A co jeśli one także chcą poprawić dokładność pracy, wprowadzając rolnictwo precyzyjne i nie wydać fortuny? Wtedy trzeba szukać alternatywnych rozwiązań.
<h2><br /><br /><br />Agrospot – 3 urządzenia do wyboru</h2>
<p>Agripilot 700S to proste w obsłudze, stosunkowo niedrogie urządzenie, służące do prowadzenia równoległego. Są trzy możliwości wyboru sprzętu. Jeśli mamy dostatecznie duży tablet (najlepiej 7- lub 10-calowy), wystarczy kupić pakiet zawierający oprogramowanie Agripilot Lite razem z anteną SkyView 3000, która współpracuje z tabletem przez Bluetooth. Bardziej stabilne w pracy jest rozwiązanie, w którym otrzymujemy cały zestaw (włącznie z tabeletem), ponieważ łączność przewodowa sprawia mniej problemów i jest bardziej stabilna. Obydwa rozwiązania oferują taką samą dokładnośćć (10–25 cm). Postanowiliśmy sprawdzić to drugie, ponieważ jest zdecydowanie bardziej popularne. Trzecią możliwością jest zestaw do automatycznego prowadzenia ciągnika po polu.</p>
<div></div>
<h2>Agripilot współpracuje GPS, GLONASS i GALILEO</h2>
<div>Tablet podłączony do anteny zaczyna wyszukiwać dostępne satelity. Wszystkie anteny SkyView współpracują z amerykańskim systemem GPS oraz rosyjskim GLONASS, co korzystnie wpływa na stabilność pracy systemu. Są także gotowe na europejskie Galileo. Po odnalezieniu wystarczającej liczby nadajników, w lewym górnym rogu ekranu symbol satelity z napisem DGPS wyświetli się na zielono. </div>
<div></div>
<div></div>
<h2>Nawigacja Agripilot 700S + SkyView 2000</h2>
Testowana przez nas nawigacja Agripilot 700S z anteną SkyView 2000 to interesujący zestaw dla małych i średnich gospodarstw, które szukają nowoczesnych rozwiązań rolnictwa precyzyjnego za rozsądne pieniądze. Proste w obsłudze urządzenie oferuje możliwości dalszej rozbudowy o dwie kamery, kontrolę sekcji(BoomControl) lub sterowanie automatyczne. 
<div></div>
<h2>Dokładność Agripilota</h2>
Dzięki oferowanej dokładności (10–25 cm) nawigacja Agripilot 700S z anteną SkyView 2000 jest przeznaczona głównie do opryskiwania i rozsiewania nawozu, gdy nie ma ścieżek technologicznych oraz do uprawy, gdy jeżdżąc w pętli wykonujemy co któryś przejazd. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie nadaje się do zasiewów. W tym przypadku konieczna jest większa precyzja (2 cm) i system automatycznego prowadzenia, który firma Agrospot także ma w swojej ofercie.
<p><br />Pełen test nawigacji rolniczej Agripilot 700S prezentujemy w magazynie "<a href="https://profitechnika.pl//archiwum/view/?gclid=EAIaIQobChMI9NHG_PL64gIVyqoYCh3ZlQWJEAAYASAAEgLLdfD_BwE">profi</a>" 3/2019.</p>
<div>Jeśli chcesz zagłosować na tą firmę, jako przyjazną dla rolnika, <a href="http://www.izydory.com" target="_blank" rel="noopener" title="Izydory 2019">weź udział</a> w plebiscycie <a href="https://profitechnika.pl/articles/hobby/izydory-2019-wybierz-przyjazna-firme-dla-rolnika-2340045" target="_blank" rel="noopener" title="Izydory 2019">Izydory 2019</a>. Możesz wygrać cenne nagrody!<br /><br /><br /></div>
<div>opr aj<br />fot. Jakubek</div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2019/05/04/185172.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>elektronika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 04 May 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/elektronika/test-profi-nawigacja-agripilot-700s-2340116</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
