<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Agrotechnika - ProfiTechnika</title>
		<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Pierwszy samojezdny opryskiwacz Kuhn Artec F40 Evo!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/pierwszy-samojezdny-opryskiwacz-kuhn-artec-f40-evo-2346944</link>
			<description>Gdyby była ze stali, to przy szerokości 36 m ważyłaby o 1,5 t więcej, co niepotrzebnie zagęszczałoby glebę w ścieżkach technologicznych. Tak producent wyjaśnia zastosowanie aluminiowej belki polowej w opryskiwaczu Kuhn Artec F40 Evo, którego pierwszą w czerwonej szacie sztukę, zaprezentowano PHR Tulce w Nagradowicach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzieć o tym opryskiwaczu, że na polu i drogach dojazdowych spisuje się perfekcyjnie, to jak nie powiedzieć nic. Ma chyba wszystko, czego wielkoobszarowy rolnik może wymagać od tego typu maszyny. W klimatyzowanej kabinie wszystko pod ręką. Elektronika nie przeszkadza w pracy. Nie słychać, że pod maską pracuje potężna jednostka silnikowa Volvo. Nic tylko odpalić i prosto na pole…</p>
<p>Apetyt na przyjrzenie się pracy samobieżnego opryskiwacza bez wątpienia rozbudził w nas przedpremierowy film , który zaprezentowaliśmy w poniższym filmie:<br /><br /></p>
<p><o:p></o:p></p>
<h2><br />Kowal Joseph Kuhn<o:p></o:p></h2>
<p>– To bardzo ważny moment w historii naszej firmy na polskim rynku. Długo wyczekiwany model, naprawdę cieszymy się, że już dwie tego rodzaju maszyny są w Polsce – rozpoczął Artur Szymczak, dyrektor zarządzający, KUHN – Maszyny Rolnicze Sp. z o.o.<o:p></o:p></p>
<p>Grupa Kuhn jest dobrze znana naszym Czytelnikom. Jej historia sięga 1828 r., kiedy to kowal Joseph Kuhn rozpoczyna produkcję urządzeń ważących, a pierwsze maszyny rolnicze pojawiają się w ofercie już w 1864 r. Dziś ten światowy lider w dziedzinie maszyn rolniczych projektuje, produkuje i dystrybuuje nie tylko maszyny rolnicze, ale również komunalne. W swym portfolio ma ponad 2000 międzynarodowych zarejestrowanych patentów, a ubiegłoroczne obroty całej grupy wyniosły 1,22 miliarda euro. Fabryki na trzech kontynentach, oddziały dystrybucyjne i importerzy w ponad 100 krajach. Prezentowany za chwilę opryskiwacz Kuhn F40 należy do nowej grupy maszyn w ofercie tej francuskiej marki, stworzonej po przejęciu 100% udziałów firmy Artec.<o:p></o:p></p>
<h2><br />Silnik i wyposażenie<o:p></o:p></h2>
<p>– Tak, na tle konkurencji zdecydowanie wyróżnia go belka opryskowa zamontowana z przodu – Artur Szymczak przedstawił samojezdny Kuhn Artec F40 Evo. – Jeśli ktoś się przyzwyczai do pracy w takim położeniu, komfort jest niezaprzeczalny.</p>
<p>Nie tylko belka opryskowa robi wrażenie. Pod maską znajdziemy 6-cylindrowy silnik Volvo D8 o pojemności 7,8l. Maszyna wyposażona jest w zbiornik ze stali nierdzewnej o pojemności 5000 ( faktycznie 5265 l) lub 6000 l, wysokiej klasy rozwadniacz i do wyboru trzy rodzaje systemów oprysku.<br /><br /><o:p></o:p>Kabina przystosowana jest do długich godzin pracy. Amortyzowany fotel jest ergonomiczny, a pod prawą ręką są wszystkie elementy sterujące. Nie jest ich ani za dużo, ani za mało. Jak mówi przedstawiciel producenta, elektronika nie może bowiem przeszkadzać w pracy.<o:p></o:p></p>
<p>– Klimatyzowana kabina jest szczelna, ciśnieniowa, z filtrem węglowym. Podświetlony joystick sterujący znakomicie sprawdza się po zmierzchu oraz w nocy – zapewnia Artur Szymczak.<o:p></o:p></p>
<h2><strong>Skrętne 4 koła i pozycja jaskółki</strong><o:p></o:p></h2>
<p>Premierowy pokaz maszyny miał miejsce w podpoznańskich Nagradowicach. Za sterami usiadł Mariusz Juś. Gdy rozłożył 36-metrową belkę, podziwialiśmy maszynę w pełnej krasie. Po polu poruszała się płynnie i dynamicznie, a spore gabaryty nie ograniczały jej zwrotności. Na uwrociu wystarczy lewą stopą nacisnąć przycisk, aby podnieść ramiona belki do tzw. pozycji jaskółki i przełączyć również tylną oś w tryb kierowania.<o:p></o:p></p>
<p>– Tak, musiałem przestawić się, że belka opryskowa znajduje się z przodu, niemniej nie stanowiło to wielkiego problemu. Dodam także, iż po jej złożeniu, na drogach dojazdowych mogłem wjechać praktycznie wszędzie. Jednym słowem, tam gdzie może wjechać samochód ciężarowy, tam da radę wjechać nasz opryskiwacz – powiedział Mariusz Juś.<o:p></o:p></p>
<h2>Opryskiwacz w leasingu<o:p></o:p></h2>
<p>Cena prezentowanego modelu w przypadku wielkoobszarowego gospodarstwa jest warta rozważenia. Tak wyposażony Kuhn Artec F40 kosztuje powyżej 1,6 mln złotych netto. Wkrótce ma być także dostępny w opcji leasingowej.<o:p></o:p></p>
<p>– Ten model wprowadzamy właśnie na polski rynek. Już jest zainteresowanie. Dlaczego jako firma idziemy w tym kierunku? W dobie problemów z naborem pracowników i coraz mniejszymi oknami pogodowymi, ochrona roślin musi być skuteczna. Projektowaliśmy ten opryskiwacz nie tylko pod kątem precyzji, ale przede wszystkim właśnie skuteczności – dodał Artur Szymczak, który ma nadzieję, że polscy rolnicy wkrótce przekonają się do opryskiwaczy o rozpiętości belki około 40 metrów, jak ma to miejsce np. we Francji.<o:p></o:p></p>

<h2>Specyfikacja techniczna Kuhn Artec F40 Evo:<o:p></o:p></h2>
<p><strong>Kabina</strong></p>
<ul>
<li>Przestronna, komfortowa i ergonomiczna</li>
<li>Szczelna kabina ciśnieniowa klasy IV z filtrem węglowym</li>
<li>Kolumna kierownicy z regulacją wysokości i nachylenia</li>
<li>Ogrzewanie, klimatyzacja radio Bluetooth</li>
<li>Trzy wycieraczki i 20 lamp led</li>
<li>Amortyzacja kabiny na blokach gumowych lub pneumatyczna</li>
<li>Wygodny fotel pneumatyczny z wysokim oparciem i siedzenie pasażera</li>
<li>Funkcjonalny regulowany podłokietnik z joystickiem i monitorem</li>
<li>5 żaluzji przeciwsłonecznych i podgrzewane lusterka</li>
<li>Łatwy dostęp do stanowiska operatora bez kontaktu z belką</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><strong>Monitory:</strong></p>
<ul>
<li>Monitor HQ jest wykorzystywany do sterowania i monitorowania wszystkich funkcji opryskiwacza</li>
<li>Obsługa menu wykonywana jest przy wykorzystaniu pada na końcu podłokietnika</li>
<li>Monitor Trimble jest wykorzystywany do automatycznego sterowania z wykorzystaniem sygnału GPS</li>
<li>GFX 750</li>
<li>TMX 2050 dodatkowo umożliwia dokumentowanie zadań</li>
<li>Dla automatycznego prowadzenia można skorzystać z sygnału RTK 5, lub2 cm</li>
<li>Monitor CCI 1200</li>
<li>Sygnał – Egnos, TerrastarL i TerrastarC PRO</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><br /><strong>Zbiornik ze stali nierdzewnej:</strong><o:p></o:p></p>
<ul>
<li><o:p> </o:p>Zbiornik ze stali nierdzewnej 5000 (5265l) i 6000 litrów</li>
<li>Grubość blachy – ściany boczne i górna – 3 mm, a dno zbiornika – 4 mm grube pod kątem 8,5%</li>
<li>Gładka powierzchnia blachy nierdzewnej umożliwia całkowite opróżnienie zbiornika aż po lej spustowy</li>
<li>Płukanie zbiornika odbywa się pod ciśnieniem przy użyciu czterech dysz Lechler. Może być uruchamiane automatycznie, lub ręcznie</li>
<li>W leju spustowym znajduje się czujnik poziomu cieczy roboczej. Czyszczenie czujnika zabezpiecza dysza płucząca</li>
<li>Zbiornik posiada trzy przegrody ograniczające przemieszczanie cieczy roboczej podczas transportu</li>
<li>Drabinka umożliwiająca wejście do zbiornika</li>
<li>Napełnianie zbiornika wodą zapewnia pompa Rensono dużej wydajności 1100 l/min. Możliwe również bezpośrednio do zbiornika</li>
<li>Możliwy szybki demontaż zbiornika</li>
<li>Rozwadniacz</li>
<li>Pompa zasilająca Rensono wydajności 1100 l/min służy do napełniania zbiornika głównego i zbiornika na czystą wodę</li>
<li>Operator wprowadza ilość koniecznej ilości wody do TANK MATIC, a dalej tankowanie zbiornika odbywa się w pełni automatycznie. Po osiągnięciu odpowiedniej ilości, tankowanie zostanie automatycznie zakończone</li>
<li>Duży i wydajny rozwadniacz umożliwia łatwe i bezpieczne pobieranie środków chemicznych w formie płynów i proszków</li>
<li>Podczas pobierania środków chemicznych użytkownik może uruchomić pompę Hypro, aby ułatwić mieszanie</li>
<li>Kształt zbiornika rozwadniacza ułatwia czyszczenie</li>
<li>System umożliwia również pobieranie małych ilości środków chemicznych</li>
</ul>
<p><br /><o:p></o:p></p>
<p><strong>Silnik VOLVO D8:</strong><o:p></o:p></p>
<p><o:p> </o:p></p>
<ul>
<li>Silnik 6-cio cylindrowy o pojemności 7,8l (StageV)</li>
<li>Zależnie od modelu moc 218, 252 lub 280KM</li>
<li>Maksymalny moment obrotowy 1159 Nmprzy 1400 obr/min</li>
<li>Niskie obroty dla funkcji tankowania</li>
<li>Prędkość pracy na polu do 25 km/h z regulacją obrotów silnika zależnych od obciążenia</li>
<li>Prędkość maksymalna na drodze – 40 km/h</li>
<li>Niskie zużycie paliwa i cicha praca</li>
<li>Hamowanie silnikiem o mocy 132 kW przy 2200 obr/min, umożliwiający stabilną pracę na dużych skłonach pól</li>
<li>Gwarancja silnika to 5 lat lub 6000 godzin</li>
<li>Wymiana oleju w silniku co 500 godzin</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><br /><strong>Zawieszenie pneumatyczne:</strong></p>
<ul>
<li>Zawieszenie pneumatyczne umożliwia pracę w komfortowych warunkach i zapewnia dobre prowadzenie belki</li>
<li>Zawieszenie pneumatyczne dostosowuje się do obciążenia maszyny</li>
<li>System zawieszenia pneumatycznego nie wymaga konserwacji</li>
<li>Napęd mechaniczny</li>
<li>Przekładania mechaniczna doskonale przenosi napęd w trudnych warunkach</li>
<li>Przekładnia działa jak bezstopniowa skrzynia biegów. Mocny silnik hydrauliczny napędza skrzynię i dwie solidne osie</li>
<li>Przekładnia jest wyposażona w system DAS, który umożliwia dostosowanie prędkości obrotowej silnika do rzeczywistego zapotrzebowania na moc (obciążenia). System ten zmniejsza zużycie paliwa i redukuje hałas</li>
<li>W bardzo trudnych warunkach operator może zablokować mechanizm różnicowy zwiększając możliwości trakcyjne opryskiwacza</li>
<li>Operator steruje skrzynią biegów przez joystick – popychając do przodu joystick, zwiększa prędkość, a do tyłu zmniejsza prędkość. Przez podanie impulsu w prawo aktywuje tempomat, a podając impuls w lewo zatrzymuje maszynę</li>
<li>Opryskiwacz jest wyposażony w 4 hamulce tarczowe  jeden hamulec tarczowy postojowy</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><br /><strong>Napęd hydrostatyczny:</strong><o:p></o:p></p>
<ul>
<li><o:p> </o:p>Przekładania hydrostatyczna jest przeznaczona dla klientów stosujących zmienny rozstaw kół</li>
<li>Przekładnia jest wyposażona w 4 reduktory Brevinimotoi 4 silniki Danfoss (80 cm3)</li>
<li>Przekładnia jest wyposażona w system DAS, który umożliwia dostosowanie prędkości obrotowej silnika do rzeczywistego zapotrzebowania na moc (obciążenia). System ten zmniejsza zużycie paliwa i redukuje hałas</li>
<li>Operator steruje skrzynią biegów przez joystick – popychając do przodu joystick, zwiększa prędkość, a do tyłu zmniejsza prędkość. Przez podanie impulsu w prawo aktywuje tempomat, a podając impuls w lewo zatrzymuje maszynę</li>
<li>Opryskiwacz jest wyposażony w 4 hamulce tarczowe i jeden hamulec tarczowy postojowy</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><br /><strong>Trzy rodzaje systemów oprysku:</strong></p>
<ul>
<li>Pneumatyczne zamykanie rozpylaczy – od 7 do 15 sekcji</li>
<li>DYNAPULSE – oprysk pulsacyjny podobnie jak AutoSpray-od 7 do 30 sekcji</li>
<li>DYNAPULSE EVO to system DYNAPULSE z kompensacją dawki na łukach</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><br /><strong>Belki opryskiwacza:</strong><o:p></o:p></p>
<ul>
<li><o:p> </o:p>Wytrzymała i lekka konstrukcja belki wykonanej z aluminium o szerokościach roboczych od 28 do 50 m</li>
<li>Belka jest wyposażona w amortyzację na zawieszeniu centralnym i amortyzację wahań belki (przód/tył)</li>
<li>Zamontowane rozpylacze i przewody cieczowe chronione są przez konstrukcję belki</li>
<li>Automatyczna kontrola wysokości belki</li>
<li>Opryskiwacz F40 Evomoże być wyposażony w automatyczny system pomiaru wysokości pracy belki z 3 lub 5 czujnikami</li>
<li>System zapewnia użytkownikowi zarządzanie wysokością od 50 do 210 cm</li>
<li>Zastosowane czujniki mają podwójny przepływ, aby zapewnić dobrą zdolność identyfikacji odległości od roślin</li>
</ul>
<p><o:p></o:p></p>
<p><o:p> </o:p></p>
<p><em>opr. Karol Pomeranek</em><o:p></o:p></p>
<em> </em>
<p><em>fot. Jakubek</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/07/16/204855.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@profitechnika.pl (Profi)</author>
			<pubDate>Sat, 16 Jul 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/pierwszy-samojezdny-opryskiwacz-kuhn-artec-f40-evo-2346944</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Żniwa i siew z top agrar i profi - relacja z pokazów w Nagradowicach! (FILM)</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zniwa-i-siew-z-top-agrar-i-profi-relacja-z-pokazow-w-nagradowicach-film-2346942</link>
			<description>Oj, działo na polach Poznańskiej Hodowli Roślin w Nagradowicach! Takiej kombinacji maszyn rolniczych podczas pracy na jednym polu jeszcze nie widzieliście! A możecie zobaczyć jeżeli nie byliście - oto nasza skrócona relacja z tej imprezy!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Pełna lista maszyn w pokazie Żniwa i siew z top agrar i profi</span></p>
<h2><a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/siew-uproszczony-na-pokazach-zniwa-i-siew-w-nagradowicach/" title="Żniwa i siew z top agrar i profi - agregaty do siewu bezpośredniego" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Agregaty do siewu bezpośredniego</span></a></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Smela Tygrys</span></p>
</li>
<li>
<p>Agro-Tom ATSU 3.0</p>
</li>
<li>
<p>Amazone Cirrus 6003-2</p>
</li>
<li>
<p>Kuhn Aurock 6000</p>
</li>
</ul>
<h2><a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/jakie-kultywatory-zobaczycie-w-nagradowicach/" title="Żniwa i siew z top agrar i profi - kultywatory" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Kultywatory ścierniskowe</span></a></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Agro-Tom APHW 5,4</span></p>
</li>
<li>
<p>Amazone Cenius 4003-2TX</p>
</li>
<li>
<p>Väderstad Top Down<span style="font-family: ‘Times New Roman‘, serif; white-space: pre;"> </span><span style="font-family: ‘Times New Roman‘, serif;"> 400</span></p>
</li>
</ul>
<h2><a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/brony-talerzowe-w-nagradowicach/" title="Żniwa i siew z top agrar i profi - brony talerzowe" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Brony talerzowe</span></a></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Agro-Tom ATH Premium 600</span></p>
</li>
<li>
<p>Kuhn Optimer L 9000</p>
</li>
<li>
<p>Namysło EasyFlow 450</p>
</li>
<li>
<p>New Holland<span style="font-family: ‘Times New Roman‘, serif; white-space: pre;"> </span><span style="font-family: ‘Times New Roman‘, serif;">SDM300R </span></p>
</li>
</ul>
<h2><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Pług</span></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">New Holland<span style="white-space: pre;"> </span>PL4S  4</span></p>
</li>
</ul>
<h2><a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/co-jeszcze-zobaczycie-podczas-naszych-pokazow/" title="Prasa rolująca - pokaz premierowy w zbiorze słomy" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Prasa rolująca - pokaz premierowy w zbiorze słomy</span></a></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">New Holland Pro Belt 165</span></p>
</li>
</ul>
<h2><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Siewnik</span></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Väderstad Spirit 400</span></p>
</li>
</ul>
<h2><a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/jakie-kombajny-zobaczycie-na-naszym-pokazie/" title="Kombajny podczas pokazu Żniwa i siew" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Kombajny</span></a></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">AGCO Ideal 8</span></p>
</li>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">John Deere T670 z hederem Geringhoff Flex</span></p>
</li>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">New Holland CH7.70</span></p>
</li>
</ul>
<h2><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Opryskiwacz samobieżny - pokaz przedpremierowy</span></h2>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Kuhn Artec Evo F40</span></p>
</li>
</ul>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ciągniki</span></p>
<ul>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Claas Axion 830 CMATIC</span></p>
</li>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Claas Axion 960 TT</span></p>
</li>
<li>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Fendt 724 Vario</span></p>
</li>
<li>
<p>Fendt 724 Vario</p>
</li>
<li>
<p>Fendt 942 Vario</p>
</li>
<li>
<p>Fendt 1042 Vario</p>
</li>
<li>
<p>John Deere 8370R</p>
</li>
<li>
<p>John Deere 8400R</p>
</li>
<li>
<p>McCcormik X 8.680</p>
</li>
<li>
<p>New Holland T7.270</p>
</li>
<li>
<p>New Holland T5.120 DC</p>
</li>
<li>
<p>New Holland T5.140 DC</p>
</li>
<li>
<p>New Holland T6.180 EC Methane Power - pokaz premierowy!</p>
</li>
</ul>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> </span></p>
<p><strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wszystkim gościom i wystawcom dziękujemy za udział w tegorocznej, pierwszej edycji pokazów Żniwa i siew z top agrar i profi.</span></strong></p>
<p><em><span style="font-family: ‘Times New Roman‘, serif;">opr. aj, bcz</span></em></p>
<p><em><span style="font-family: ‘Times New Roman‘, serif;">fot. Józefowicz</span></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/07/16/204864.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 16 Jul 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zniwa-i-siew-z-top-agrar-i-profi-relacja-z-pokazow-w-nagradowicach-film-2346942</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kuhn: 20 lat technologii Bale-In-One</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kuhn-20-lat-technologii-bale-in-one-2346785</link>
			<description>Owijanie beli w komorze prasy rolującej to rozwiązanie, które w firmie Kuhn rozwijane jest już od 20 lat!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br />Technologia BIO (Bale-In-One), czyli owijania beli folią jeszcze w komorze prasy rolującej, w tym roku ma już 20 lat. Taka kombinacja prasy rolującej i owijarki ma wielu zwolenników na całym świecie, w tym także w Polsce.</p>
<h2><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/2-profi-profitechnika-kuhn-prasoowijarka-i-bio.jpg" width="60%" alt="" /><br /><br />Kuhn i-BIO na Podlasiu</h2>
<p>Jednym z użytkowników prasy Kuhn Bele-In-One jest Artur Lubowicki – hodowca bydła mlecznego i mięsnego z województwa Podlaskiego. Prasoowijarką pracuje od 2011 roku rocznie wykonując ok. 1000 bel sianokiszonki i kilka bel słomy.</p>
<p style="padding-left: 40px;">- Używam owijarki bel i-BIO od 11 lat. Wówczas nie spodziewałem się, że mój ciągnik o mocy 113 KM będzie w stanie poradzić sobie z prasą. Po rozmowie z dealerem firmy Kuhn dowiedziałem się, że na rynku dostępna jest prasa o niskim zapotrzebowaniu na moc i mój ciągnik będzie w stanie wygodnie ją obsługiwać. W połączeniu z niską masą własną, szerokimi oponami, kompaktowymi rozmiarami i jednokomorowym systemem owijania, maszyna przypadła mi do gustu. Byłem przekonany, że i-BIO usprawni i zoptymalizuje proces zbioru przy jednoczesnym zachowaniu jakości paszy – komentuje Artur Lubowicki.</p>
<div style="padding-left: 40px;"><br />- Wszechstronność prasy jest dla mnie bardzo ważna. Dzięki niewielkiej masie 3,7 t maszyna pracuje jako prasoowijarka, ale może również pracować jako standardowa prasa, na przykład przy zbiorze suchego materiału. Pracę w trudnych warunkach ułatwiają duże szeroko rozstawione koła i nisko położony środek ciężkości. Maszyna pracująca w moim gospodarstwie ma szeroki podbieracz i 14-nożowy rotor OptiCut. Szerszy podbieracz zwiększa przepustowość, umożliwiając uzyskanie pożądanego kształtu i gęstości beli, natomiast rotor OptiCut umożliwia pocięcie paszy na żądaną długość. Znajomi rolnicy, którzy również mają prasy belujące i-BIO, zauważyli, że znacznie skraca to czas przygotowania TMR. Zadania związane z belowaniem i owijaniem z prasą Kuhn i-BIO o bardziej wydajne – podsumowuje Artur Lubowicki.<br /><br /></div>
<h2>Zobacz opinie użytkowników prasy Kuh i-BIO</h2>
<p></p>
<p>opr. aj</p>
<p>fot. firmowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/04/28/205261.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Apr 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kuhn-20-lat-technologii-bale-in-one-2346785</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak rolnictwo precyzyjne wpływa na jakość plonów?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jak-rolnictwo-precyzyjne-wplywa-na-jakosc-plonow-2346774</link>
			<description>Jednym z filarów wysokich plonów o wysokiej jakości jest nawożenie mineralne. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania rolnictwa precyzyjnego mogą nam pomóc w zbieraniu wysokich plonów o świetnej jakości?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Precyzyjnie, czyli taniej<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Obecny sezon wegetacyjny jeszcze się nie zakończył a prawdopodobnie już przeszedł do historii za sprawą zawirowań związanych z cenami i dostępnością nawozów mineralnych. Współczesne zdobycze techniki pozwalają określić stan roślin na naszych polach a następnie automatycznie określić dawkę azotu potrzebną do osiągnięcia zakładanego plonu. Obliczone dawki azotu nie będą takie same na całej powierzchni pola. Rośliny w lepszej kondycji mają z założenia wydadzą wyższy i lepszy plon, więc w ich przypadku wyższa dawka nawozu azotowego jest uzasadniona ekonomicznie. Odwrotna sytuacja ma miejsce w przypadku roślin słabszych, gdzie wyższe nawożenie niekoniecznie przyniesie oczekiwany efekt. W ostatecznym rachunku, precyzyjnie nawożenie okaże się tańsze niż stosowanie tej samej dawki nawozu na całym polu. Powody są dwa: po pierwsze zużyjemy mniej nawozu a po drugie rośnie szansa na wyższy plon. <o:p></o:p></p>
<h2 class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;"><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/365farmnet_rolnictwo_precyzyjne_crop_view_nawoz_enie_2.jpg" width="100%" alt="" /><br />Dane z kosmosu<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Stan odżywienia roślin azotem najłatwiej określić na podstawie ich zabarwienia. Generalnie im ciemniejszy odcień zieleni, tym rośliny są lepiej odżywione. Oczywiście na barwę roślin wpływają też inne czynniki (np. stosowana ochrona fungicydowa) ale dzisiaj skupmy się na azocie. Dane dotyczące stanu roślin możemy zbierać za pomocą czujników montowanych na ciągnikach lub maszynach samojezdnych (zasadę ich działania wyjaśniliśmy w Profi 6-2021) lub wykorzystując odpowiednio przygotowane zdjęcia satelitarne. Jednym z rozwiązań wykorzystujących dane satelitarne jest moduł Crop View na platformie 365FarmNet.<o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">- Jest on szczególnie przydatny w przypadku gospodarstw, gdzie w obrębie pojedynczego pola występuje duża zmienność warunków glebowych. Mapy te, na podstawie wskaźnika indeksu wegetacyjnego NDVI, pokazują, w których miejscach aktualnie rośliny mają najlepszy potencjał plonowania, a gdzie gorszy. Na tej podstawie, wprowadzając w programie lub dedykowanej mu aplikacji „bazową” ilość nawozu, którą planujemy zastosować, Crop View sam precyzyjnie oblicza, w których miejscach warto zaaplikować większą dawkę, a gdzie mniejszą – wyjaśnia dr inż. Jerzy Koronczok, koordynator ds. rozwoju rynku 365FarmNet.<o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">- Takie mapy aplikacyjne generowane są w formacie shape (.shp) lub ISOXML dla najnowocześniejszych maszyn, dzięki czemu bez problemu wgramy je do rozsiewacza nawozów czy opryskiwacza – dodaje Monika Kozłowska, specjalistka ds. sprzedaży i rozwoju rynku w 365FarmNet.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;"><o:p></o:p></p>
<h2 class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Bez azotu ani rusz<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Zależnie od gatunku zboża i rośliny strączkowe potrzebują innych ilości azotu w czystym składniku dla wytworzenia tony ziarna i słomy. W przypadku pszenicy, żyta i pszenżyta jest to ok. 25-30 kg N, w przypadku rzepaku zapotrzebowanie na azot to 50-60 kg na tonę ziarna i słomy. Poza roślinami bobowatymi (które pozyskują azot w wyniku syntezy z bakteriami brodawkowymi) azot jest pobierany z gleby i nawozów (organicznych i mineralnych) jakie stosujemy na polu. Łączne zapotrzebowanie na azot określa się mnożąc oczekiwany plon (np. 7 t/ha) z potrzebami pokarmowymi uprawianej rośliny. Po odjęciu od otrzymanego wyniku zawartości azotu w glebie (oszacowanej lub uzyskanej w wyniku badań) i ilości azotu wprowadzonego wraz z nawozami naturalnymi uzyskamy ostateczną dawkę azotu jaką musimy uzupełnić nawozami sztucznymi. <o:p></o:p></p>
<h2 class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;"><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/365farmnet_rolnictwo_precyzyjne_crop_view_nawoz_enie_7.jpg" width="100%" alt="" /><br />Trzy lub cztery dawki<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Najlepsze efekty nawożenia azotem uzyskamy, jeśli zamiast wysiać całą zakładaną dawkę za jednym razem podzielimy ją na 3 lub 4. Pierwszą dawkę stosuje się przed siewem, ma zapewnić roślinom pożywienie w początkowych fazach wzrostu. Druga dawka azotu w nawożeniu zbóż buduje strukturę łanu - to właśnie koniec fazy krzewienia decyduje o wielkości plonu. W tym momencie określa się liczbę źdźbeł kłosonośnych, jak również ilość ziarniaków w kłosie. Trzecia i czwarta dawka mogą poprawić jakość plonu, zwiększając masę ziarniaków oraz zawartość białka i glutenu. A są to wartości oceniane w skupie, więc warto postarać się, aby były one jak najwyższe. Wtedy i cena będzie bardzo zadowalająca. Ilość azotu w trzeciej i ewentualnie czwartej dawce nawożenia zbóż zależy od konkretnego pola i stanu roślin, ale też zakładanego potencjalnego plonowania. <o:p></o:p></p>
<h2 class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Podsumowanie<o:p></o:p></h2>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">Nawożenie azotem odgrywa ogromną rolę w budowaniu plonu. Stosując odpowiednio zbilansowane dawki jesteśmy w stanie ograniczyć koszty nawożenia i podnieść plon i jakość zbieranego ziarna. Ostateczny efekt można jeszcze poprawić stosując rozwiązania rolnictwa precyzyjnego. Ostatnie słowo i tak należy do pogody, ale życzymy Wam, aby w tym roku była łaskawa.<o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;"><o:p> </o:p></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">opr. ap<o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right: 4.0cm;">fot. firmowe<o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/04/24/205281.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.plachta@profitechnika.pl (Adam Płachta)</author>
			<pubDate>Sun, 24 Apr 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jak-rolnictwo-precyzyjne-wplywa-na-jakosc-plonow-2346774</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zielona Karta John Deere to prosta droga do finału Mistrzostw Mechaników!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zielona-karta-john-deere-to-prosta-droga-do-finalu-mistrzostw-mechanikow-2343423</link>
			<description>Chcesz awansować do XI Ogólnopolskiego Finału Mistrzostw Mechaników jeszcze przed eliminacjami? Podpowiadamy, jak to zrobić!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><br />Przepustka do finału Mistrzostw Mechaników</h2>
<p>John Deere, jeden z partnerów XI Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników w konkurencji Młody Mechanik Maszyn Rolniczych, przygotował dla uczestników coś specjalnego. W ramach akcji Zielona Karta eksperci firmy przygotują filmy szkoleniowe i materiały edukacyjne, o szerokiej tematyce. Przeprowadzą uczestników od początków historii amerykańskiej marki, przez jej największe osiągnięcia oraz gamę oferowanych rozwiązań, a na fachowej wiedzy dotyczącej obsługi i serwisowania maszyn skończywszy. </p>
<h2><br />Zielona Karta John Deere</h2>
<p>Uczestnicy, którzy chcą powalczyć o Zieloną Kartę, powinni zalogować się na swoje konto w Akademii Młodego Mechanika i odbyć szkolenia online. Po zakończonych szkoleniach dostępne będą również testy sprawdzające, a zawodnicy, którzy osiągną w nich najlepsze wyniki, otrzymają Zieloną Kartę – gwarancję udziału w finałach XI Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników bez względu na wyniki eliminacji. </p>
<p>Wiedza, zdobyta podczas szkoleń online przygotowanych przez firmę John Deere, jest niezbędnym narzędziem w pracy każdego mechanika maszyn rolniczych. Warto ją rozszerzać i pogłębiać, aby cały czas być na bieżąco i śledzić kierunki rozwoju technologii.</p>
<h2>Patronat medialny redakcji profi</h2>
<p>Patronat medialny nad XI Ogólnopolskim Finałem Mistrzostw Mechaników sprawują redakcje profi oraz top agrar Polska.</p>
<img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/top_agrar_2.jpg" width="100%" alt="" /><br /><br />
<h2>O marce John Deere</h2>
<p>John Deere jest na liście najcenniejszych marek na świecie. W przygotowanym przez Interbrand rankingu Best Global Brands 2021, amerykański potentat z branży rolniczej plasuje się na 90. miejscu. Wartość marki John Deere szacowana jest na około 5,616 miliarda dolarów. Jest to jedyny producent ciągników rolniczych obecna w zestawieniu. John Deere w rankingu znalazł się już po raz 11.</p>
<p>Obecnie polski oddział John Deere ma 42 punkty sprzedaży rozsiane na terenie całego kraju. Łącznie w strukturach dealerskich John Deere Polska pracuje ponad 900 osób.</p>
<p>opr. aj</p>
<p>fot. firmowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/03/25/178914.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Fri, 25 Mar 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zielona-karta-john-deere-to-prosta-droga-do-finalu-mistrzostw-mechanikow-2343423</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Horsch Cultro o większych szerokościach</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/horsch-cultro-o-wiekszych-szerokosciach-2343305</link>
			<description>Podwójny wał nożowy Cultro TC dostępny w coraz szerszej gamie maszyn Horsch.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Coraz szersze Cultro</h2>
Do oryginalnego, podwójnego wału nożowego Cultro 3TC  szerokości 3,0 m, przedstawionego na targach Agritechnica 2019 dołączają modele o większej szerokości: 5,0 m (5TC) i 6,0 m (6TC). Wały mogą być montowane montowane zarówno z przodu, jak i z tyłu ciągnika. Sześć noży jest rozmieszczonych na całej szerokości roboczej walca, co poprawia efekt rozdrabniania i pozwala na intensywne kruszenie twardego ścierniska, takiego jak po rzepaku lub kukurydzy. Prędkość robocza maszyny wynosi do 20 km/h, kąt ostrzy jest regulowany, a kompaktowa, zwarta średnica korpusu walca pozwala na dużą liczbę obrotów i cięć na obrót.
<p><br /><o:p></o:p></p>
<h2>Łączenie z innym sprzętem<o:p></o:p></h2>
<p>Modele 5,0 m i 6,0 m, które składają się do 3,0 m na czas transportu, są dostępne z broną dwubelkową. Można je również łączyć z innymi maszynami, np. jako osprzęt przedni oraz z broną talerzową Joker CT. Inną opcją dla modeli 5,0–9,0 m jest tylne mocowanie do ciągnika i montaż różnych wałów, takich jak RollFlex lub RollPack.<strong><br /><br /></strong></p>
<o:p></o:p>
<h2>Cultro 9 i 12 TC</h2>
<o:p></o:p>Cultro TC jest dostępny także jako jednostka montowana z tyłu o długości 9,0 m. Największą spośród oferowanych opcji jest model ciągnięty o długości 12 m (7,9 t). Obie wersje składają się do 3,0m na czas transportu. Według producenta, zapotrzebowanie na moc ciągnika dla wszystkich modeli jest niskie: 60 KM – 80 KM jest wystarczające dla Cultro 3TC i 200 KM – 270 KM dla 12TC.<br /><br /><br />opr. al<br />fot. firmowe]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2022/02/08/179141.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Feb 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/horsch-cultro-o-wiekszych-szerokosciach-2343305</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>John Deere z nagrodą za najlepszą innowację CES 2022</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/john-deere-z-nagroda-za-najlepsza-innowacje-ces-2022-2343199</link>
			<description>Technologia See &amp; Spray od John Deere zdobyła nagrodę Best of Innovation w dwóch kategoriach przed targami CES 2022. Za co nagrodzono właśnie tę innowację?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>CES 2022 już niebawem<o:p></o:p></h3>
<p>Przed branżą technologiczną <strong>najbardziej znaczące wydarzenie w skali światowej – targi <a href="https://www.ces.tech/" target="_blank" rel="noopener">CES</a></strong> w Las Vegas (Nevada, USA). Organizowana przez stowarzyszenie <strong>CTA</strong> (<em>Consumer Technology Association</em>) impreza od 1967 roku jest miejscem premiery <strong>przełomowych produktów</strong>, od magnetowidu, TV HD, DVD, przez komputery, tablety po systemy bezzałogowe i VR. <o:p></o:p></p>
<p>Na najbliższych targach, które odbędą się w dniach <strong>od 5 do 8 stycznia 2022 r.</strong> zaprezentuje się ponad <strong>1700 firm</strong> ze swoimi osiągnięciami w dziedzinie cyfryzacji, motoryzacji, NFT, gier, robotyki i wielu innych. Wśród wystawców znajdą się takie giganty jak <strong>Amazon, Google, Intel, Meta, Microsoft oraz John Deere</strong>.<o:p></o:p></p>
<h3>John Deere z nagrodami<o:p></o:p></h3>
<p>Przed wydarzeniem stowarzyszenie CTA przyznało nagrody dla innowacji, które zaprezentowane zostaną już w styczniu w Las Vegas. Po raz <strong>trzeci</strong> CTA nagrodziło firmę John Deere, która zdobyła <strong>CES® 2022 Innovation Awards: Best of Innovation</strong> w dwóch kategoriach: „<strong>Robotyka</strong>”  oraz „<strong>Inteligentne pojazdy i transport</strong>”. <o:p></o:p></p>
<p>Kategoria Robotyka dotyczy <strong>maszyn programowalnych lub o innej formie inteligencji,</strong> takich, które mogą wykonać konkretne zadania lub odtworzą ludzki sposób poruszania i interakcji. <o:p></o:p></p>
<p>Kategoria Pojazdy inteligentne i Transport natomiast obejmuje <strong>produkty motoryzacyjne i transportowe</strong>. Dotyczy także usług integrujących technologię prowadzenia maszyn.<o:p></o:p></p>
<p>Nagrodę przyznaje kapituła konkursu, której członkami są <strong>projektanci, inżynierowie i przedstawiciele mediów zajmujących się technologią.</strong> Wyróżnia się takie kryteria oceny jak inżynieria, funkcjonalność, estetyka i design oraz to, co sprawia, że są unikatowymi i innowacyjnymi. Najlepsze produkty zdobywają nagrodę „Best of Innovation”.<o:p></o:p></p>
<h3>Technologia See &amp; Spray<o:p></o:p></h3>
<p>Stowarzyszenie nagrodziło John Deere za technologię <strong>See &amp; Spray</strong>. Jest to zaawansowana <strong>technologia robotyki rolniczej: wpływa na rozpoznawanie obrazów przez maszynę rolniczą i uczenie się wykrywania różnicy pomiędzy roślinami a chwastami</strong>. Co więcej, przyczynia się do <strong>precyzyjnej aplikacji</strong> środków ochrony roślin. Jak zapewnia producent, ta technologia rozpoznawania roślin może zagwarantować zysk rolnikowi i środowisku naturalnemu jednocześnie.<o:p></o:p></p>
<p>– Możliwości technologiczne w rolnictwie inspirują nas do rozwijania nowatorskich smart-urządzeń, systemów i rozwiązań.<strong> Pozwolą zająć się każdą rośliną z osobna</strong>. Jednocześnie możemy wspierać naszych klientów – mówił Jahmy Hindman, Chief Technology Officer w John Deere – John Deere stoi na czele innowacji. Dzięki technologii takiej jak See &amp; Spray pomagamy naszym klientom <strong>w maksymalizacji zrównoważonego rozwoju</strong>. Wspieramy rentowność, produktywność i widoczność, aby mogli skupić się na wytworzeniu pożywienia dla wciąż rosnącej, globalnej ludzkiej populacji.<o:p></o:p></p>
<p>Jak działa ta technologia? Wykorzystuje <strong>uczenie maszynowe</strong> (ang. <em>deep learning</em>), <strong>kamery i robotykę</strong>, żeby <strong>odróżnić uprawy od chwastów</strong>. W ten sposób producent chce traktować każdą roślinę indywidualnie, żeby zapewnić jej to, czego akurat potrzebuje.<br /><o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal">Do zalet technologii See &amp; Spray zdecydowanie można zaliczyć <strong>mniejsze zużycie środków ochrony roślin</strong>, które dzięki precyzyjnej aplikacji <strong>chroni środowisko i utrzymuje uprawę w dobrej kondycji</strong>. <br /><br /><em>al na podst. John Deere, ces.tech</em><br /><em>fot. John Deere</em><o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/11/25/179373.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 25 Nov 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/john-deere-z-nagroda-za-najlepsza-innowacje-ces-2022-2343199</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Firma John Deere wśród 100 najcenniejszych marek świata</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/firma-john-deere-wsrod-100-najcenniejszych-marek-swiata-2343174</link>
			<description>W zestawieniu Best Global Brands, przedstawiających najcenniejsze marki na świecie, po raz kolejny znalazła się firma John Deere. To nie pierwszy raz, gdy amerykański producent maszyn rolniczych znalazł się na tej liście.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czym jest zestawienie Best Global Brands?</strong><o:p></o:p></p>
<p>Niezależne zestawienie Best Global Brands (BGB) przygotowane zostało przez firmę Interbrand, która jako pierwsza na świecie wśród firm tego rodzaju zdobyła certyfikat Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej w zakresie wyceny firm. <o:p></o:p></p>
<p>Czynnikami, które wpływają na układ rankingu, są rezultaty finansowe marki, wpływ na decyzje zakupowe oraz siła do budowania lojalności i zrównoważonego popytu.<o:p></o:p></p>
<p><strong>Na jakiej pozycji znalazł się John Deere?</strong><o:p></o:p></p>
<p>John Deere jest jedyną firmą z branży rolniczej, która trafiła do zestawienia stu najcenniejszych marek BGB. Firma ulokowała się na 90. miejscu listy rankingowej. Producent maszyn rolniczych z USA znalazł się w tym rankingu po raz 11, podtrzymując tym samym swoją pozycję lidera w branży. Wartość marki szacowana jest w tej chwili na około 5,616 miliarda dolarów.<o:p></o:p></p>
<p>– Coroczna obecność John Deere w rankingu Interbrand jako jedynego przedstawiciela branży rolniczej potwierdza naszą pozycję jako lidera, zarówno na świecie jak i w Europie i Polsce. Fakt, że już 11 raz z rzędu znaleźliśmy się w zestawieniu napawa nas dumą i odzwierciedla wkład i zaangażowanie wszystkich pracowników naszej firmy, którzy starają się, by wspólnie z naszymi partnerami wyżywić świat. „Best Global Brands” jest jednym z najbardziej prestiżowych rankingów, dlatego tym bardziej cieszymy się, że jesteśmy w nim obecni – skomentowała sukces firmy Katarzyna Lewicka, Division Business Manager w John Deere Polska.<o:p></o:p></p>
<p><strong>Jakie firmy są najcenniejsze na świecie?</strong><o:p></o:p></p>
<p>Prócz firmy John Deere, w zestawieniu znalazły się marki luksusowe czy giganci technologiczni, tacy jak Amazon, Microsoft czy Tesla. Łączna wartość wszystkich 100 marek wzrosła w stosunku do zeszłego roku o 15% i jest szacowana na około 2,7 biliona dolarów.<o:p></o:p></p>
<p>Pierwsze 10 pozycji w rankingu przedstawia się następująco:<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Apple (wartość: 408 251 mln dolarów, wzrost 26%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Amazon (249 249; +24%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Microsoft (210 191; +27%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Google (166 811; +19%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Samsung (74 635; +20%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Coca-Cola (57 488; +1%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Toyota (54 107; +5%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Mercedes-Benz (50 866; +3%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->McDonald’s (45 865; +7%)<o:p></o:p></p>
<p><!-- [if !supportLists]-->·        <!--[endif]-->Disney (44 183; +8%)<o:p></o:p></p>
<p><o:p> oprac. al<br /><br />Źródło: John Deere<br />Fot. firmowe</o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/11/05/179451.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 05 Nov 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/firma-john-deere-wsrod-100-najcenniejszych-marek-swiata-2343174</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Evers Agro – połączenie aplikatora gnojowicy i pielnika</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/evers-agro-polaczenie-aplikatora-gnojowicy-i-pielnika-2343157</link>
			<description>Łączenie kilku narzędzi pozwala na zwiększenie wydajności i efektywności. Firma Evers Agro oferuje ciekawe narzędzie będące połączeniem pielnika rzędowego i aplikatora do gnojowicy. Przyjrzyjmy się mu bliżej. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 class="MsoNormal">W jednym przejeździe<o:p></o:p></h2>
Jak łatwo się domyślić, urządzenie jest montowane do ramy beczkowozu. Z daleka przypomina zwyczajny aplikator, ale sekcje robocze mają również dużo wspólnego z pielnikami. Dzięki połączeniu funkcjonalności obu narzędzi, w jednym przejeździe możemy zasilić kukurydzę w składniki odżywcze oraz pozbyć się konkurencji pod postacią chwastów. Dodatkowo wierzchnia warstwa gleby zostanie napowietrzona. Gnojowica jest podawana z obu stron rzędu roślin. Ruchome elementy pielnika mieszają nawóz z glebą, ograniczając parowanie amoniaku (czyli straty azotu). Do oferowanych dotychczas narzędzi 8- i 12-rzędowych wkrótce dołączy nowy okręt flagowy, czyli narzędzie 16-sekcyjne. A żeby było jeszcze ciekawiej, opisywane narzędzie (które nie wiem jak do końca nazwać, bo aplikatoro-pielnik brzmi, co najmniej dziwnie...), można doposażyć w podsiewacz pneumatyczny. <o:p></o:p>
<h2 class="MsoNormal">Niezależne zawieszenie<o:p></o:p></h2>
Każda z sekcji jest indywidualnie zawieszona na równoległoboku. Na głównej ramie są zamocowane dwie kamery, analizujące położenie rzędów roślin, niezależnie dla prawej i lewej strony. Sygnał z kamer jest przetwarzany w terminalu sterującym, a na podstawie jego obliczeń układ hydrauliczny odpowiednio steruje położeniem sekcji roboczych. Każda ze wspomnianych sekcji może być także niezależnie unoszona. Producent przekonuje, że sterowanie przy pomocy kamer jest bardziej dokładne i niezawodne w porównaniu ze sterowaniem za pomocą sygnału GPS. Za kopiowanie terenu i powtórne zagęszczenie gleby odpowiadają ogumione kółka. Główny element pielący to pracująca równolegle do powierzchni pola, obrotowa gwiazda. W wersji 16-rzędowej, rama jest podzielona na 5 segmentów. <br /><br /><o:p></o:p>
<p class="MsoNormal">Swoją drogą, przy obecnych cenach nawozów mineralnych i założeniach "Zielonego Ładu", tego typu rozwiązania wydają się mieć jeszcze więcej sensu. </p>
<p class="MsoNormal">Opr. ap<o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/10/22/179491.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.plachta@profitechnika.pl (Adam Płachta)</author>
			<pubDate>Fri, 22 Oct 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/evers-agro-polaczenie-aplikatora-gnojowicy-i-pielnika-2343157</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zaczepiany opryskiwacz z napędzaną osią</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zaczepiany-opryskiwacz-z-napedzana-osia-2342982</link>
			<description>Niezależny hydrauliczny układ napędowy, który przenosi do 130 KM na oś napędową opryskiwacza, to główny temat nowych opryskiwaczy zaczepianych PowerTrac brytyjskiego producenta Landquip.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opracowanie nowej gamy, która jest oferowana w pojemnościach 6000, 7000 i 8000 litrów, zajmuje rok, a także jest wyposażona w nowe pneumatyczne zawieszenie osi poziomej z poczwórnymi poduszkami powietrznymi.</p>


<h2>Jak to działa?</h2>
<p>Niezależny hydrauliczny układ napędowy wykorzystuje wykrywającą obciążenie, wysokoobrotową, osiową pompę tłokową, napędzaną z prędkością 1000 obr./min przez WOM ciągnika. Inteligentny system zasilania na żądanie ma dwie prędkości do przodu i dwie do tyłu, które napędzają oś z prędkością do 18 km/h na polu.</p>
<h2>Mniej oczywiste korzyści</h2>
<p>Dzięki trzem napędzanym osiom siła pociągowa wymagana do napędzania zestawu jest dzielona między sześć kół, co, jak twierdzi firma, skutkuje mniejszym poślizgiem, naruszeniem gleby i zagęszczeniem. Uważa się również, że jest bezpieczniejszy na zboczach wzgórz, ponieważ koła ciągnika są mniej podatne na utratę przyczepności i są korzystne podczas cofania w zakrętach na uwrociach.</p>
<h2>Szerokie ogumienie</h2>
<p>Osie skrętne (kąt pod kątem 20 stopni) lub osie nieskrętne można zamówić z opcjami rozstawu kół od 1,8 do 2,0 m. Hamulce pneumatyczne są standardem (opcja ABS), a opryskiwacz wyposażony jest w opony 710/70R38 VF MultiFlex Vredestein. Rozmiary pomp opryskiwacza to 450, 700 lub 1300 l/min, a firma potwierdza możliwość aplikacji do 1400 l/ha przy 12 km/h przy stosowaniu nawozów płynnych.</p>
<h2>Dodatkowe opcje</h2>
<p>Seria PowerTrac jest standardowo wyposażona w ciśnieniową recyrkulację belki i pneumatyczne przedmuchiwanie linii oprysku, aby kierować chemikalia z powrotem do zbiornika lub przez dysze przed wypłukiwaniem.<br />System recyrkulacji Poziflow został udoskonalony, aby zapewnić równomierny rozkład i równe ciśnienie w całej belce, niezależnie od objętości opryskiwacza. Podobnie jak w przypadku wszystkich opryskiwaczy Landquip, PowerTrac jest wyposażony w aluminiowe belki o maksymalnej szerokości 44 m. Stacja napełniania zawiera zawory kulowe ze stali nierdzewnej i 30-litrowy rozwadniacz. <br />Elektronika z kolorowym ekranem obejmuje sekcje z automatycznym przełączaniem GPS i sterowanie zmienną prędkością. Lista opcji zawiera automatyczny system smarowania i pompowanie opon. Ceny zaczynają się od około 130 000 funtów, czyli około 683 000 złoty.<br />opr.łs<br />fot. firmowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/06/14/179950.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Mon, 14 Jun 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zaczepiany-opryskiwacz-z-napedzana-osia-2342982</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Manitou: nowy model w gamie NewAg</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/manitou-nowy-model-w-gamie-newag-2342975</link>
			<description>Podnoszący 6 t na wysokość 9 m, MLT961-160V+L jest jak dotąd najmocniejszym modelem w gamie NewAg XL. Nowicjusz dołącza do modeli Manitou MLT841 i 1041 wprowadzonych na rynek pod koniec ubiegłego roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastępując silnik MLT961 z silnikiem Stage IV, Manitou uważa, że blok Stage V o mocy 156 KM w nowym, flagowym modelu pochłania o 10% mniej paliwa, dostarcza o 10% więcej mocy i zapewnia o 50% większy moment obrotowy (805 Nm przy niskich obrotach 1350 obr./min). Mówi się, że uciąg jest większy o ponad 30%, a przepływ hydrauliczny wynosi 200 l/min.</p>


<h2>Sterowanie obrotami</h2>
<p>Funkcja JSM Autopower umożliwia operatorowi sterowanie prędkością silnika bezpośrednio za pomocą joysticka, bez używania pedału przyspieszenia lub ręcznego przyspieszania. Blok jest dopasowany do przekładni CVT M-Vario Plus. Zapewnia to dwa tryby (komfortowy i dynamiczny) oraz prędkość maksymalną 40 km/h.</p>
<h2>Większa lyżka</h2>
<p>Nowa łyżka o pojemności 4500 litrów i szerokości 2,70 m opracowana specjalnie dla nowego modelu jest szersza niż maszyna. Manitou mówi, że to nie tylko zapobiega przejeżdżaniu przez materiał, ale także pomaga zwiększyć wydajność. Wyższe położenie kabiny poprawia widoczność operatora, a opcja kamery HighView zamontowana na głowicy wysięgnika umożliwia operatorowi zajrzenie do wnętrza przyczepy.</p>
<h2>Wersje wyposażenia</h2>
<p>Podobnie jak modele MLT841/1041, MLT961 jest dostępny w czterech wersjach wyposażenia: Classic, Premium, Elite i Platinum. Dostępny opcjonalnie lub standardowo w wersji Platinum, nowy adaptacyjny fotel z amortyzacją pneumatyczną z ogrzewaniem i elektryczną regulacją odcinka lędźwiowego zmniejsza wibracje o ponad połowę.</p>
<h2>Dodatkowe opcje</h2>
<p>Poziom hałasu wewnątrz kabiny wynosi 69 dBA. Nowe funkcje bezpieczeństwa obejmują oświetlenie pod drzwiami, które poprawia widoczność podczas wsiadania i wysiadania z kabiny w ciemności. Jest więcej miejsca do przechowywania, w tym skrzynka narzędziowa pod kabiną. Na froncie konserwacyjnym otwierany właz z przodu chłodnicy poprawia dostęp do wnętrza. Umieszczenie zintegrowanego filtra wstępnego powietrza na masce silnika dodatkowo ułatwia konserwację, a okresy między wymianami oleju hydraulicznego wynoszą teraz 2000 godzin. Lista opcji obejmuje Ecostop (konfigurowalne automatyczne zatrzymanie silnika) i scentralizowany automatyczny system smarowania.<br />opr.łs<br />Fot. Manitou</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/06/09/179970.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Jun 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/manitou-nowy-model-w-gamie-newag-2342975</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak prasy Claas spisują się w zielonkach?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jak-prasy-claas-spisuja-sie-w-zielonkach-2342974</link>
			<description>Do zbioru pasz z użytków zielonych dedykowane są prasy stałokomorwe. Rollant firmy Claas wyposażony jest w system MPS, ma poprawić zagęszczenie bel. Sprawdzono, jak spisuje się w zbiorze lucerny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zbiór traw w okrągłe bele wymaga dobrego zagęszczenia i równomiernego rozkładu masy w komorze prasującej. Spełnienie tych warunków skutkuje dobrą jakością paszy oraz mniejszą liczbą wyjazdów przy zbiorze bel. Claas w swoim wewnętrznym teście sprawdził działanie systemu maksymalnego nacisku, to nic innego jak układ trzech walców w tylnej pokrywie pras stałokomorowych, który według producenta wywiera dodatkowy nacisk na bele.</p>


<h2>Jak to działa?</h2>
<p>Dla jasności - skrót MPS to z angielskiego Maximum Pressure System czyli jak wspomniano = system maksymalnego nacisku. Segment 3 walców rozpoczyna swoją pracę już podczas formowania beli. Walce przechylają się do wnętrza komory, i gdy belka osiągnie średnicę 90 cm rosnący balot przyciska je ku górze. Jak tłumaczy Hendrik Henselmeyer, Manager Claas ds. Produktu - umożliwia to optymalne zagęszczenie nawet przy wysokiej prędkości jazdy.</p>
<h2>Sprawdzian systemu MPS</h2>
<p>Postanowiono sprawdzić efekty pracy systemu prasowania za pomocą trzech walców. W trakcie zadania skoszone zostało 15 ha lucerny z drugiego pokosu. Pole było równe i zapewniało dobre warunki do sprawdzenia systemu MPS, szczególnie przy dużych prędkościach . Łącznie przetestowano 18 różnych kombinacji prędkości jazdy do przodu, ciśnienia prasowania oraz ciśnienia MPS. Kombinując powyższe ustawienia oraz kontrolując grubość pokosu, sprawdzono jak wpływają one na zużycie paliwa, zawartość suchej masy, ciężar balotów oraz ich wymiary (masa i wymiar potrzebne do obliczenia gęstości).</p>
<h2>Przebieg testu</h2>
<p class="MsoNormal">Do ostatecznego porównania wybrano 3 warianty prędkości – 8, 11 i 14 km/h. Belki były prasowane przy dwóch różnych ustawieniach ciśnienia rasowania, 130 i 180 barów i przy trzech różnych ciśnieniach MPS – 0, 70 i 120 barów. Zawartość suchej masy ze względu na promieniowanie słoneczne zmniejsza się wraz z upływem dnia. Z tego powodu wszystkie pomiary były wykonywane bezpośrednio po sobie bez przerw. W poszczególnych seriach pomiarowych zawartość suchej masy wynosiła od 29% do 43%. Waga balotów wahała się w poszczególnych seriach pomiarowych między 535, a 825 kg i była ściśle powiązana z poszczególnymi wariantami: im wyższe ciśnienie prasowania, tym większa waga balotów.<o:p></o:p></p>
<h2 class="MsoNormal">Wyniki i wnioski</h2>
<p class="MsoNormal">Przy niskich prędkościach (8 km/h) nie zaobserwowano efektu MPS – gęstość balotu pozostała na stałym poziomie. Gęstość balotu w odniesieniu do świeżej masy była identyczna. Na poziomie suchej masy w przypadku ciśnienia prasowania wynoszącego 180 barów zanotowano gęstość o 28 kg/m³ wyższą (z 168 na 196 kg/m³ suchej masy) w porównaniu z ciśnieniem 130 barów. W obu seriach testowych przy prędkości 8 km/h MPS nie miał jednak wpływu na ciężar balotu i tym samym na jego jakość. Warianty z MPS odchylonym do wewnątrz do połowy (wzrost gęstości o 9% w porównaniu z wariantem bez MPS) i MPS odchylonym do wewnątrz w całości (wzrost gęstości o 17%) miały pozytywny wpływ na gęstość balotów, a co za tym idzie na jakość kiszonki. Efekt ten jest spowodowany szybszym obracaniem się balotu i tym samym szybszym zagęszczaniem. Zwykła prasa stałokomorowa zagęszcza materiał dopiero wtedy, gdy komora prasująca jest wypełniona i balot obraca się. Odchylony do wewnątrz system MPS zmniejsza komorę prasującą, co prowadzi do szybszego obracania balotu i tym samym do szybszego zagęszczania.<br />opr.łs<br />Fot. Claas</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/06/08/179972.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Jun 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jak-prasy-claas-spisuja-sie-w-zielonkach-2342974</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Portal abcochronyroslin.pl - pomoc w ochronie plantacji przed agrofagami!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/portal-abcochronyroslin-pl-pomoc-w-ochronie-plantacji-przed-agrofagami-2342965</link>
			<description>Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. wydawca magazynu Profi i portalu profitechnika.pl uruchomiło specjalny serwis abcochronyroslin.pl, który wspiera wszystkich rolników w zakresie ochrony upraw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Na portalu można znaleźć aktualną <strong><a href="http://www.abcochronyroslin.pl/" target="_blank" rel="noopener">Bazę Środków Ochrony Roślin</a></strong>, w której znajdują się wszystkie aktualnie dopuszczone do stosowania pestycydy wraz z informacjami o ich składzie, dawkowaniu i stosowaniu. Poszczególne preparaty można  odnaleźć korzystając z prostej i szybkiej wyszukiwarki.<br /><br />Dodatkowo w tej witrynie można zyskać dostęp do e-wydania <strong><a href="http://www.abcochronyroslin.pl/" target="_blank" rel="noopener">Programu Ochrony Roślin Rolniczych</a> </strong>zawierającego wskazówki do zwalczania chorób, szkodników i chwastów w uprawie zbóż, rzepaku, kukurydzy i buraków cukrowych. Na tym portalu znajdują się także porady artykuły poradnikowe z zakresu ochrony roślin m. in. z naszego portalu topagrar.pl<br /><br /></div>
<div>Przypominamy też, że od marca br. Działa także <a href="https://agrarpogoda.pl/" target="_blank" rel="noopener">specjalny newsletter Agrarpogoda,</a> który współtworzymy razem z ekspertami z IOR-PIB w Poznaniu. Wszystkim, którzy na grarpogoda.pl zapiszą się na nasz newsletter wysyłamy regularnie informacje, porady i alerty dotyczące pojawiania się chorób i szkodników na plantacjach zbóż, rzepaku, buraków cukrowych i ziemniaków.</div>
<div><br /><a href="http://www.abcochronyroslin.pl/" target="_blank" rel="noopener"><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/2.png" width="100%" caption="false" /></a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/06/01/179985.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Jun 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/portal-abcochronyroslin-pl-pomoc-w-ochronie-plantacji-przed-agrofagami-2342965</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak trafić z cieczą użytkową do każdego zakamarka rośliny. Opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza - webinarium</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jak-trafic-z-ciecza-uzytkowa-do-kazdego-zakamarka-rosliny-opryskiwacze-z-pomocniczym-strumieniem-powietrza-webinarium-2342939</link>
			<description>Zapraszamy na webinarium redakcji: WiOM i PROFI &quot;Jak trafić z cieczą użytkową do każdego zakamarka rośliny. Opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Wtorkowy wieczór (18 maja) mamy nadzieję spędzić z Państwem, aby poznać odpowiedzi na pytania w zakresie skutecznej ochrony plantacji przed agrofagami. </div>
<div><br />Pomogą nam w tym fachowcy z firm: <strong>Agrosimex, BASF </strong>oraz<strong> Bury</strong>. Swoje doświadczenia w tym względzie przekaże nam <strong>plantator Mateusz Maruszewski</strong>, pracujący stale nad dokładnym pokryciem roślin cieczą użytkową w zwalczaniu agrofagów truskawek.</div>
<div><br />Dokonamy przeglądu rynku opryskiwaczy z pomocniczym strumieniem powietrza do uprawy warzyw, truskawek i innych roślin. Poruszymy także kwestię ochrony truskawki.</div>
<div><br />Zachęcamy do udziału w spotkaniu online. Zapisy i szczegółowy program na stronie <a href="https://opryskiwacze.profitechnika.pl/" target="_blank" rel="noopener"><span color="#0000ee" style="color: #0000ee;"><b><u>https://opryskiwacze.profitechnika.pl/</u></b></span></a></div>
<div></div>
<div><br />Każdy zarejestrowany uczestnik otrzyma pakiet materiałów informacyjnych po zakończeniu spotkania. Do zobaczenia 18 maja o godzinie 19.00.</div>
<div></div>
<div><strong><br />Czekamy na Państwa!</strong></div>
<div></div>
<div><br /><a href="https://bit.ly/3b49WUo" target="_blank" rel="noopener"><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/750x200_opryskiwacze.png" alt="" width="100%" /></a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/05/16/180073.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Sun, 16 May 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jak-trafic-z-ciecza-uzytkowa-do-kazdego-zakamarka-rosliny-opryskiwacze-z-pomocniczym-strumieniem-powietrza-webinarium-2342939</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kosiarki Kuhn formują pokos</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kosiarki-kuhn-formuja-pokos-2342934</link>
			<description>Zawieszana kosiarka z kondycjonerem Kuhn FC9330RA ze zintegrowanymi zespołami formowania pokosu może  skoszoną z 9,3 metra trawę, zgrupować w jeden pokos w jednym przejeździe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szerokość pokosu można regulować w zakresie od 1,8 m do 3,6 m lub taśmy zgarniające można podnieść do góry, aby pozostawić skoszoną i kondycjonowaną trawę. Ponadto jeden z dwóch przenośników może być obsługiwany niezależnie.</p>


<h2>Konstrukcja i redukcja masy</h2>
<p>Kuhn twierdzi, że nowa konfiguracja ramy i ramienia nośnego przenośnika sprawia, że cała jednostka jest bardziej zwarta i stabilna niż wcześniejsze modele, a zastosowanie aluminium w ramach przenośnika taśmowego skutkuje znaczną redukcją masy.</p>
<h2>Hydraulika</h2>
<p>Taśmy przenośnikowe są napędzane przez dwie pompy zasilane przez dedykowany zbiornik zintegrowany z ramą centralną. Wszystkie inne funkcje robocze (składanie, podnoszenie / opuszczanie na uwrociu, zawieszenie) są napędzane przez układ hydrauliczny podłączony do ciągnika.</p>
<h2>Kopiowanie terenu</h2>
<p>Dokładność kopiowania terenu i precyzję cięcia zespołów tnących wspomaga hydropneumatyczny układ zawieszenia Lift Control i belki tnące Optidisc. Każda z dwóch tylnych jednostek ma szerokość roboczą 3,5 m, a zamontowana z przodu ma 3,1 m. Kuhn twierdzi, że 42 centymetrowa zakładka z każdej strony zapewnia pełne pokrycie podczas pracy na zakrętach i zboczach oraz daje całkowitą efektywną szerokość roboczą 9,3 m.</p>
<h2>Kondycjoner</h2>
<p>Dwie prędkości sterowane dźwignią dostosowują obrotowe kondycjonery palcami stalowymi do paszy i warunków pogodowych, a stratom plonów zapobiega płyta przenosząca umieszczona między kondycjonerami a taśmami przenośnika. Dwa warianty prędkości obrotowej kondycjonera z palcami stalowymi są sterowane dźwignią. Możemy dzięki temu dostosować parametry zbioru do wielkości plonu i warunków pogodowych, a stratom plonów zapobiega płyta umieszczona między kondycjonerami a taśmami przenośnika.</p>
<h2>Sterowanie</h2>
<p>Sterowanie i monitorowanie wszystkich funkcji maszyny może odbywać się za pośrednictwem terminalu pokładowego kompatybilnego z ISObus lub jednej z jednostek sterujących CCI 800 lub CCI 1200 firmy Kuhn. Najczęstszymi czynnościami można również sterować za pomocą joysticka CCI A3, który ma zintegrowany ekran do wyświetlania kluczowych funkcji. Zintegrowany inklinometr może automatycznie kontrolować prędkość taśmy przenośnika w zależności od stromości zboczy. Światła robocze LED są standardem.<br /><br />opr. łs<br />Fot. Kuhn</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/05/13/180079.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 13 May 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kosiarki-kuhn-formuja-pokos-2342934</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zapraszamy na webinarium &quot;Jak trafić z cieczą użytkową do każdego zakamarka rośliny. Opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza&quot;</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zapraszamy-na-webinarium-jak-trafic-z-ciecza-uzytkowa-do-kazdego-zakamarka-rosliny-opryskiwacze-z-pomocniczym-strumieniem-powietrza-2342921</link>
			<description>Zapraszamy na webinarium WiOM i PROFI &quot;Jak trafić z cieczą użytkową do każdego zakamarka rośliny. Opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Wtorkowy wieczór (18 maja) mamy nadzieję spędzić z Państwem, aby poznać odpowiedzi na pytania w zakresie skutecznej ochrony plantacji przed agrofagami. </div>
<div><br />Pomogą nam w tym fachowcy z firm: <strong>Agrosimex, BASF </strong>oraz<strong> Bury</strong>. Swoje doświadczenia w tym względzie przekaże nam <strong>plantator Mateusz Maruszewski</strong>, pracujący stale nad dokładnym pokryciem roślin cieczą użytkową w zwalczaniu agrofagów truskawek.</div>
<div><br />Dokonamy przeglądu rynku opryskiwaczy z pomocniczym strumieniem powietrza do uprawy warzyw, truskawek i innych roślin. Poruszymy także kwestię ochrony truskawki.</div>
<div><br />Zachęcamy do udziału w spotkaniu online. Zapisy i szczegółowy program na stronie <a href="https://opryskiwacze.profitechnika.pl/" target="_blank" rel="noopener"><span color="#0000ee" style="color: #0000ee;"><b><u>https://opryskiwacze.profitechnika.pl/</u></b></span></a></div>
<div></div>
<div><br />Każdy zarejestrowany uczestnik otrzyma pakiet materiałów informacyjnych po zakończeniu spotkania. Do zobaczenia 18 maja o godzinie 19.00.</div>
<div></div>
<div><strong><br />Czekamy na Państwa!</strong></div>
<div></div>
<div></div>
<div><br /><a href="https://bit.ly/3b49WUo" target="_blank" rel="noopener"><img src="https://profitechnika.pl//media/uploads/750x200_opryskiwacze.png" alt="" width="100%" /></a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/05/06/180103.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 06 May 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zapraszamy-na-webinarium-jak-trafic-z-ciecza-uzytkowa-do-kazdego-zakamarka-rosliny-opryskiwacze-z-pomocniczym-strumieniem-powietrza-2342921</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fendt: Mniejsze modele przyczep Tigo S i ST</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/fendt-mniejsze-modele-przyczep-tigo-s-i-st-2342862</link>
			<description>Seria przyczep do transportu Tigo MR Profi, MR i MS została uzupełniona o modele Tigo S i ST.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe modele Fendt Tigo S i ST są dostępne w wariancie z osią pojedynczą lub podwójną typu tandem, a także z trzema różnymi pojemnościami załadunkowymi mieszczącymi się w przedziale od 22 m³ do 29 m³ zgodnie z DIN. Modele jednoosiowe charakeryzują się większą zwrotnością. Te z osią typu tandem, wyróżnia lepsze rozłożenie masy na grunt. Nowy model, Fendt Tigo 100 MR Profi dysponuje pojemnością załadunkową 50 m³.</p>


<h2>Opcje nadbudowy</h2>
<p>Modele Tigo S i ST mogą być wyposażone w dwie różne konstrukcje. Standardowo przyczepa Tigo jest wyposażony w składane przedłużenie do pasz suchych, produent informuje, że  dobrze sprawdza się ono w przypadku ładowania siana lub niewielkiej wysokości przejazdu. Opcjonalnie dostępna jest składane hydraulicznie przedłużenie do pasz suchych. Stalowa konstrukcja została opracowana pod kątem wytwarzania kiszonek. W celu optymalnego wykorzystania maksymalnej ładowności podczas zbioru siana dostępny jest również opcjonalny zestaw do ładowania siana. Dzięki stalowym rozpórkom u góry zamiast lin możliwe jest efektywniejsze ładowanie przyczepy. Alternatywnie modele Tigo S i ST mogą być również wyposażone w plandekę ograniczającą, która utrzymuje również krótko ścięte plony.</p>
<h2>Układ jezdny</h2>
<p>Mimo niskiej masy własnej modele Tigo S i ST są bardzo stabilne. Jest to zasługą wyjątkowo stabilnej ramy podwozia. Producent informuje, że odporna na skręcanie spawana konstrukcja jest całkowicie odporna zarówno na skręty wzdłużne, jak i poprzeczne.</p>
<h2>Podbieracz</h2>
<p>Modele Tigo S i ST są wyposażone w niesterowany podbieracz z pięcioma rzędów zębów. Jego szerokość robocza to 1,80 m. Współpraca rolki dociskowej z przegrodą ma zmniejszyć tarcie i zapewnić równomierny przepływ materiału. Konstrukcja z elementami cynkowanymi ogniowo chroni podbieracz przed zużyciem spowodowanym żrącymi sokami paszowymi, rdzą i warunkami atmosferycznymi. Przekłada się to na dłuższą żywotność. Dostępne są opcjonalne sterowane koła kopiujące, które odciążają podbieracz.</p>
<h2>Cięcie materiału</h2>
<p>Zespół tnący z 33 nożami rozmieszczonymi na dwóch poziomach zapewnia optymalną jakość cięcia. Cięcie z małą szczeliną poprawia jakość cięcia. Standardowo modele Tigo S i ST wyposażone są w 17-ostrzową ramę do cięcia głównego. Dodatkowo istnieje możliwość zamontowania 16-ostrzowej ramy do cięcia kiszonki. Minimalna długość cięcia wynosi 38 mm. Liczbę noży można ustawić za pomoc dźwigni na 0, 5, 17, 21 lub 33. W przypadku zbiorów zielonki, zespół tnący do kiszonki można odchylać, a liczbę noży w głównej ramie tnącej można zmniejszyć do 5. Opcjonalnie dostępny jest  również hydraulicznie wysuwany zespół tnący.</p>
<h2>Do pracy na zboczach...</h2>
<p>Seria Tigo ST została opracowana specjalnie z myślą o pracy na zboczach.. Dzięki rozstawowi kół 2,12 m i obniżonej wysokości platformy od 25 do 40 cm w zależności od modelu, przyczepa Tigo charakteryzuje się niskim środkiem ciężkości. Producent zapewnia, że wpływa to na bezpieczną obsługę maszyny podczas pracy w trudnych warunkach. <br /><br />Opr: łs<br />Fot: Fendt</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/03/30/180223.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Mar 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/fendt-mniejsze-modele-przyczep-tigo-s-i-st-2342862</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>CNH inwestuje w ciągniki elektryczne</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/cnh-inwestuje-w-ciagniki-elektryczne-2342854</link>
			<description>CNH Industrial uważa, że dokończenie inwestycji w północnoamerykańską firmę Monarch Tractor przyspieszy transformację w kierunku większej autonomii i elektryfikacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Założona w 2019 roku firma Monarch Traktory z siedzibą w Kalifornii wprowadziła na rynek w grudniu ubiegłego roku swój pierwszy w pełni elektryczny ciągnik kompaktowy.</p>


<h2>Dane techniczne</h2>
<p>Zdolne do autonomicznej pracy, 40 KM mocy ciągłej (do 10 godzin) i moc maksymalna (krótkotrwała) 70 KM  zapewniana przez przekładnię elektryczną (9 biegów w przód. 3 biegi w tył) nie zaciekawi dużych, energochłonnych gospodarstw, ale wskazuje kierunek w jakim mogą iść małe, kompaktowe ciągniki. System ładowania 220 V trwa 4-5 godzin. Mówi się, że wymiana pustej baterii na pełną zajmuje jednej osobie 10 minut (dodatkowa bateria kosztuje około 15 000 USD).<br />Udźwig tylnego podnośnika kategorii I lub II wynosi 1 tonę, a ciągnik o długości 3,5 m jest wyposażony w układ hydrauliczny 60 l/min i WOM 540 obr/min. Napęd na przednią oś jest dostępny w opcji.</p>
<h2>Tryb autonomiczny</h2>
<p>Funkcje bezpieczeństwa obejmują zapobieganie przechyłom i kolizjom, zabezpieczenie WOM oraz kamery 360 stopni i poręcze. Czujniki i widok z kamer dostarczają dane, które można wykorzystać do regulacji narzędzi w czasie rzeczywistym, a także długoterminowych szacunków plonów, bieżących etapów wzrostu i innych problemów zdrowotnych roślin / upraw.<br />Ceny ciągnika elektrycznego w Ameryce Północnej zaczynają się od 50 000 dolarów (w tym tryb autonomiczny). Pierwsze dostawy spodziewane są jesienią tego roku.<br /><br />opr. łs<br />fot. firmowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/03/26/180237.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 26 Mar 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/cnh-inwestuje-w-ciagniki-elektryczne-2342854</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Joskin: sposoby na aplikację gnojowicy</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/joskin-sposoby-na-aplikacje-gnojowicy-2342848</link>
			<description>Gnojowica – płynny nawóz naturalny o dużym potencjale użyźniającym. Pozwala na zwiększenie wydajności użytków zielonych i upraw przy ograniczonych kosztach. Jego efektywność zależy jednak od sposobu w jaki dostarczamy go do gleby. Firma Joskin zestawiła najpopularniejsze metody do aplikacji uwzględniając m.in. straty składników naturalnych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Częstym widokiem na polskich polach jest zwyczajne rozlewanie gnojowicy na powierzchnię pola. Jest to metoda prosta i prosta i najtańsza pod względem inwestycji w sprzęt. Płaszczowe rozlewanie gnojowicy jest jednak mało precyzyjne, a w przypadku stosowania tej metody na użytkach zielonych powoduje zanieczyszczeniem roślin. Rozbita na drobne krople gnojowica traci swoje składniki lotne, uwalniając je do atmosfery i jednocześnie powoduje znaczną emisję przykrego zapachu. W zależności od gęstości nawozu oraz warunków atmosferycznych  straty <span style="color: #202124; font-family: arial, sans-serif;">NH</span><sub style="color: #202124; font-family: arial, sans-serif;">3</sub> mogą sięgać nawet 100%.</p>


<h2>Rampy rozlewające</h2>
<p>Pojawienie się ramp rozlewających było wielką rewolucją w rolnictwie. Dzięki dużej szerokości pozwalają one na szybsze rozprowadzanie gnojowicy na dużych powierzchniach. Rozlewając ją jak najbliżej celu, ograniczają jej kontakt z powietrzem, co zapobiega jej rozpylaniu. Zapewniają w ten sposób istotne ograniczenie strat amoniaku w wyniku ulatniania. Znacznie zwiększa się wtedy wydajność azotu, a rozprzestrzenianie się nieprzyjemnych zapachów jest o wiele mniejsze. Poprawie ulega niewątpliwie precyzja aplikacji nawozu, gnojowica jest doprowadzana do gleby poprzez rozmieszczone co 25-30 cm węże rozlewające. Przepływ nawozu przez węże o średnicy ok. cm stwarza wątpliwości co do równomierności nawożenia. Aby temu zapobiec rampy są wyposażone w jeden lub więcej rozdzielaczy. Rozdzielacze te, dzięki systemowi samoostrzących tarczowych noży, zamontowanych na przeciwnożach, zapewniają miksowanie gnojowicy zawierającej ciała włókniste oraz systematyczne cięcie wszystkich ciał obcych, jakie się w niej znajdują.   Zależnie od sposobu użytkowania wyróżnia się dwa zasadnicze typy ramp:</p>
<ul>
<li>Rampy z wężami wleczonymi. Mają one duże znaczenie agronomiczne - dzięki miękkim wężom spustowym rozprowadzającym nawóz naglebowo, rampy rozlewają go u podstawy roślin, nie spowalniając ich wzrostu.</li>
<li>Rampy płozowe. Oparte na podobnej konstrukcji, są one dodatkowo wyposażone w płozy, które wywierają stały nacisk na podłoże dzięki systemowi listew na sprężynach. Rozgarniając rośliny, płozy gwarantują precyzyjne dostarczenie składników odżywczych jak najbliżej podstawy pędów bez ochlapywania liści i zanieczyszczania paszy. Z tego względu taki osprzęt idealnie nadaje się do nawożenia łąk.</li>
</ul>
<h2>Aplikatory łąkowe</h2>
<p>Sposób ich działania spełnia jasno określony cel - nawożenie wierzchniej warstwy gleby przy jednoczesnym zachowaniu istniejącej okrywy roślinnej. Aby spełnić tę rolę, składają się one z elementów kopiujących, których zadaniem jest utrzymanie stałego kontaktu z podłożem, niezależnie od napotkanych nierówności, przy jednoczesnym wywieraniu stałego nacisku, tak by elementy robocze mogły naciąć glebę. Te ostatnie mogą być dwojakiego rodzaju - talerze tnące lub talerze stożkowe.</p>
<ul>
<li>Pracując <strong>z talerzami tnącymi</strong> maksymalna głębokość roboczą wynosi 3 cm. Rozmieszczone są w regularnych odstępach, co zapewnia optymalny rozstaw poprzeczny, ścinają trawę i znaczą płytką bruzdę w glebie. Gnojowica jest następnie wlewana w środek tej bruzdy za pomocą stożków wtryskujących poprzedzonych płozami. W ten sposób można uniknąć strat przez ulatnianie i przykrych zapachów w około 85%.</li>
<li>Aplikatory ze <strong>stożkowymi talerzami</strong> umożliwiają głębszą aplikację gnojowicy (na ogół na 6 cm, w zależności od ustawienia i nacisku na talerze). Talerze najpierw tworzą bruzdę, do której stożki wtryskujące równomiernie wprowadzają nawóz, nie brudząc roślin. Ponieważ trafia on pod powierzchnię gleby, jest szybciej przyswajany przez korzenie i zapewnia szybszy wzrost i większą wydajność okrywy roślinnej. Aplikacja doglebowa zapobiega również powstawaniu przykrych zapachów i ulatnianiu się amoniaku do atmosfery w ponad 95%, jednocześnie zmniejszając ryzyko wypłukania gnojowicy przez niespodziewany deszcz.</li>
</ul>
<h2>Aplikatory doglebowe</h2>
<p>Mają one na celu stworzenie jak najkorzystniejszych warunków wzrostu upraw. W tym celu pełnią podwójną funkcję: wykonują pełną podorywkę ścierniska, a jednocześnie wprowadzają gnojowicę do gleby. Dzielą się one na aplikatory zębowe i talerzowe.</p>
<ul>
<li>Modele z zębami umożliwiają pracę na głębokości do 15 cm. Sztywne zęby są przeznaczone raczej do gleb piaszczystych, a sprężyste lepiej się sprawdzą na gruntach cięższych lub kamienistych. Podczas pracy najpierw zęby nacinają glebę, po czym znajdujące się tuż za nimi stożki wtryskujące wprowadzają do niej gnojowicę, co gwarantuje doskonałe spulchnienie ziemi, przy zachowaniu stałej głębokości aplikacji, wybranej przez rolnika.</li>
<li>Aplikatory talerzowe wyposażone w 2 rzędy zagiętych, ząbkowanych talerzy mogą osiągać głębokość roboczą do 10 cm. Pierwszy rząd nacina glebę, tworząc w niej rowek, do którego stożki wtryskujące, umieszczone obok talerzy, wprowadzają gnojowicę. Talerze w drugim rzędzie, zagięte w przeciwną stronę w stosunku do talerzy pierwszego rzędu, przykrywają gnojowicę. Modele te, choć wymagają większej mocy, gwarantują jeszcze lepsze mieszanie nawozu z ziemią.<br /><br /></li>
</ul>
opr.łs<br />źródło, fot.: Joskin<br />

<br />]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/03/18/180262.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Mar 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/joskin-sposoby-na-aplikacje-gnojowicy-2342848</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tuning ciągnika? Sprawdzamy ceny tłumików.</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/tuning-ciagnika-sprawdzamy-ceny-tlumikow-2342847</link>
			<description>Prace w polu ruszyły pełną parą! Rolnicy, którzy zimą remontowali swoje ciągniki mogą w końcu je sprawdzić w akcji. W przerwie sezonu majsterkowicze często chcą wydobyć ze swoich ciągników piękny dźwięk silników lub też upiększyć swoje maszyny chromowanymi dodatkami. Powodem wymiany są też usterki podczas pracy. Sprawdźmy zatem ceny tłumików.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod lupę wziąłem oferty dostępne na portalu <a href="https://profitechnika.pl//static_profi/tinymce/js/tinymce/ogloszenia.agro.pl">ogloszenia.agro.pl</a>. Znajdziemy tam do wyboru zarówno oferty nowych tłumików do ciągników rolniczych różnych marek wystawiane przez producentów, handlowców lub importerów, jak i używane tłumiki, które oferują osoby prywatne.</p>


<h2>Nowy wydech do New Holland‘a</h2>
<p>Zacznę od ciągnika New Holland, który od wielu miesięcy prowadzi w rankingu rejestracji nowych traktorów, prowadzonym przez Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Jeżeli szukamy tłumika do popularnych ciągników serii T6 lub T7, to na zakup nowego musimy <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-new-holland-t6030-t6050-t6080-t6090-t7140-4680/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP">wydać 1080 zł brutto</a>.<br />Bez problemu możemy także kupić używane tłumiki do ciągników starszej generacji. Na portalu ogloszenia.agro.pl sprzedawca oryginalny używany tłumik ze spawanym kolanem <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-new-holland-8360-8560-m-135-tm-125-tm-135-tm-140-tm-150-tm-165-3063/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP">wycenił na 400 zł brutto</a>. Pasuje on do ciągników New Holland 8360, 8560, M 135, TM 125, TM 135, TM 140, TM 150, TM 165. <br />Z kolei za używaną rurę wydechową nieprzepaloną, pasującą do modeli 8670, 8770, 8870, 8970 ciągników New Holland oraz modeli G 170, G 190, G210 i G 240 traktorów Ford, sprzedawca życzy sobie <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-wydech-new-holland-8670-8770-8870-8970-ford-g170-g190-g210-g240-2147/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP">800 zł brutto</a>.</p>
<h2>Ciągniki i komabajny John Deere</h2>
<p>Spójrzmy teraz na równie popularne co New Holland ciągniki John Deere. To także znajdziemy oferty sprzedaży używanych tłumików. I tak za oryginalną rurę wydechową od modelu 1188 trzeba zapłacić kwotę <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-john-deere-1188-2077/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP">280 zł brutto</a>. Ale już za nowy tłumik do ciągnika John Deere modeli: 7600, 7700, 7800 zapłacić trzeba kwotę <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-john-deere-1188-2077/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP">1180 zł brutto</a>.</p>
<h2>Tłumik do MF za 119 zł!</h2>
<p>Dużo taniej możemy za to kupić rurę wydechową do ciągnika Massey Ferguson, za która - niezależnie do modelu - zapłacimy <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-rura-wydech-massey-ferguson-5933/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP">jedynie 119 zł brutto</a>. Sprzedawca deklaruje też szybką wysyłkę w ciągu 24 godzin. Awaria tłumika w ciągnikach następuję najczęściej po upływie kilkunastu lat od zakupu, jeśli nie później. Nic więc dziwnego, że najczęściej natkniemy się na ogłoszenia sprzedaży tych części do starszych modeli traktorów. Tak jest w przypadku równie popularnego modelu ciągników Fendt Farmer. Za rurę wydechową do modeli 305, 306, 307 i 308 <a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-pionowy-wydech-fendt-farmer-305-306-307-308-5340/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP" target="_blank" rel="noopener">zapłacimy 284 zł</a>.</p>
<h2>Case IH serii JX</h2>
<p>Do starszych modeli ciągników zaliczyć można także maszyny marki Case modele JX 55, JX 60, JX 75 j JX 85. Za nowy tłumik do takiego traktora z<a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-5172649-tlumik-wydech-case-jx-55607585-new-holland-td-55-7071/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP" target="_blank" rel="noopener">apłacić trzeba 355 zł</a> brutto. Tu także można liczyć na szybką wysyłkę części w ciągu 24 godzin.</p>
<h2>Claas i Renault</h2>
<p>Do grupy starszych wiekowo traktorów należą także traktory marki Renault, które od kilkunastu lat produkowane są już pod szyldem firmy Claas. Jeżeli jednak mamy na podwórku starszego Renault i potrzebujemy do niego nowy tłumik, to musimy za niego zapłacić kwotę<a href="https://www.ogloszenia.agro.pl/ogloszenie-tlumik-wydech-renault-106-14-110-14-113-12-120-54-4649/?utm_source=TAP%20news%20IPR%20WP&amp;utm_medium=TAP%20news%20IPR&amp;utm_campaign=TAP%20news%20IPR%20WP"> 215 zł brutto</a>. Za te pieniądze kupimy rurę wydechową do modeli 106 - 14, 110 - 14, 113 - 12 i 120 - 54. <br />Jak widać tłumiki, zwłaszcza do starszych modeli traktorów nie są bardzo drogie, dlatego warto mieć zawsze taką część zapasową u siebie na wypadek nagłej awarii w polu czy na podwórku. <br /><br />Zobacz więcej ogłoszeń nowych i używanych części na portalu <a href="https://profitechnika.pl//static_profi/tinymce/js/tinymce/ogloszenia.agro.pl">ogloszenia.agro.pl</a> <br /><br />Opr. bcz/łs<br />Fot. Agribumper</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/03/18/180268.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Mar 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/tuning-ciagnika-sprawdzamy-ceny-tlumikow-2342847</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Chroń oczy!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/chron-oczy-2342843</link>
			<description>Uszkodzone okulary można kupić, ale oczu nie!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie warto zbliżać się do szlifierki bez ochrony oczu, nawet jeśli do obróbki jest tylko mały detal. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie, aby zobaczyć, że Würth Polska oferuje eleganckie okulary, które zapewniają bezpieczeństwo. Poza tym są również gogle. </p>
<h2>20 tys. urazów oczu</h2>
<p>Nie chce się wierzyć, ale każdego roku dochodzi do ok. 20 tys. urazów oczu podczas pracy, jak podaje Würth Polska na podstawie światowych źródeł. Poza tym okazuje się, że jedynie 35 proc. respondentów nosi okulary ochronne podczas wykonywania domowych napraw. Używanie gogli ochronnych to najłatwiejszy krok, aby zapobiec aż 90 proc. urazów oka i utarcie wzroku.</p>
<h2>Specjalne okulary</h2>
<p>Zwykłe okulary nie uchronią oczu przed uderzeniem czy zanieczyszczeniami – wprost przeciwnie, w przypadku ich stłuczenia, szkło może spowodować jeszcze większe obrażenia. Do prawidłowego zabezpieczenia należy wybrać okulary i gogle wykonane z materiału odpornego na pęknięcia i zapewniające ochronę przed promieniowaniem UV.</p>
<h2>Odporność na uderzenia</h2>
<p>Arrakis to okulary ochronne z 1 klasy optycznej o sportowym wzornictwie, które zapewniają bezpieczeństwo i wygodę pracy. Würth  wyjaśnia, że dopasowują się do kształtu głowy. Poza tym mają dodatkową regulację. Odporne na uderzenia (45 m/s), a także chronią przed parowaniem i promieniami UV. Występują także w wersji przeciwsłonecznej. Poza tym są inne modele, w tym Vision, Betria itp. </p>
<h2>Dobrze wyposażone Gogle </h2>
<p>Gogle stanowią dobrą ochronę i zapewniają wysoki komfort noszenia. Regulowany pałąk pozwala dopasować je do kształtu głowy, umożliwiając widzenie peryferyjne. Specjalna budowa pozwala nosić je na okularach korekcyjnych. Poza tym gogle mają dodatkową osłonę zabezpieczają drogi oddechowe przed zanieczyszczeniami. </p>
<p>Sprzedawca informuje, że pośredni system wentylacji gwarantuje ochronę przed kroplami i rozpryskami, a dzięki specjalnemu materiałowi są odporne na parowanie, zarysowania i promienie UV. Chronią także przed uderzeniami B (120 m/s). W sklepach Würth Polska i stronie internetowej sklepu jest więcej takich modeli. </p>
<p><em>opr. jj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/03/15/180275.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Mon, 15 Mar 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/chron-oczy-2342843</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Samojezdny beczkowóz Ploeger na 4 kołach</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/samojezdny-beczkowoz-ploeger-na-4-kolach-2342750</link>
			<description>Holenderski producent maszyn do dystrybucji nawozów naturalnych – firma Ploeger, zaprezentuje nowy pojazd samojezdny. Obok znanych trój– i pięciokołowców, pojawi się model czterokołowy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ploeger ogłosił, że podczas tegorocznych targów Agritechnica 2021 zaprezentuje nowy samobieżny beczkowóz AT5104 LNMS na 4 kołach. Jest on uzupełnieniem oferty holenderskiego producenta dużych beczkowozów samobieżnych na trzech (model AT4103 LNMS) oraz pięciu (model AT5105 LNMS) kołach. Ploeger przejął część wiedzy i doświadczenia dawnego Terra-Gatora, więc taka ścieżka rozwoju wydaje się naturalnym krokiem w odpowiedzi na zapotrzebowanie największych gospodarstw hodowlanych.</p>

<h2>Duża moc i przekładnia bezstopniowa</h2>
<p>Czterokołowiec jest napędzany silnikiem Scania o mocy 405 kW/550 KM współpracującym z bezstopniową przekładnią Eccom 5 marki ZF. Zbiornik na gnojowicę pomieści 22 m3, a system SuperLoad (znany z TerraGatora) napełni go w zaledwie 3 minuty. Wyposażony jest w osprzęt Börger lub Vogelsang.</p>

<h2>Niski nacisk na podłoże</h2>
<p>Rozwój czterokołowego modelu AT5104 LNMS opiera się na sprawdzonej koncepcji AT. Dobre rozłożenie masy pojazdu oraz możliwość pracy układu jezdnego w trybie kraba, zapewniają niski nacisk na podłoże. Maszyna mimo dużych rozmiarów jest stosunkowo zwrotna, dzięki napędowi na wszystkie koła oraz dwóm osiom skrętnym.</p>

<h2>Duże opony</h2>
<p>Beczkowozy Ploeger są wyposażone w kabiny Claas i osie marki Kessler. Większe nić dotychczas w trój– i pięciokołowcach są opony w rozmiarze VF900/60R42 lub VF1000/65R32.</p>

<p>Ploeger pracuje obecnie nad pierwszym prototypem, a produkcja seryjna powinna wystartować w 2022 roku.</p>

<p>opr. aj</p>
<p>fot. Ploeger</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/01/23/180549.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 23 Jan 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/samojezdny-beczkowoz-ploeger-na-4-kolach-2342750</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kondycjonery w kosiarkach Krone Big M CR</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kondycjonery-w-kosiarkach-krone-big-m-cr-2342744</link>
			<description>Kosiarki samobieżne Krone Big M od niedawna mają na swoim wyposażeniu nowy kondycjoner. Wyjaśniamy jak jest zbudowany oraz jaki wpływ ma na jakość paszy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe kondycjonery do kosiarek samobieżnych stanowią uzupełnienie kondycjonera ze stalowymi palcami (CV) i jak zapewnia producent zapewniają dobre kondycjonowanie roślin motylkowych (np. Lucerny). Kondycjoner walcowy dostępny jest w dwóch wariantach - z profilowanymi rolkami z tworzywa sztucznego oraz z nowymi stalowymi rolkami M-Rolls. Firma informuje, że oba typy walców zapewniają ten sam poziom obróbki zbieranego koszonego materiału. Stalowe rolki CR z profilem w kształcie litery M są przeznaczone do pracy w trudnych warunkach na zakamienionych łąkach.</p>


<h2>Indywidualny napęd rolek</h2>
<p>Nowe stalowe walce o średnicy 25 cm są wyposażone w indywidualne napędy, które zapewniają, intensywną obróbkę nawet dużych mas upraw. Jak tłumaczy producent, odbywa się to bez strat na przepustowości podzespołu. Napędzane hydraulicznie rolki działają bezkontaktowo, nie generują zatem hałasu podczas pracy. Indywidualny napęd oraz mocowanie walców umożliwia również ich przesunięcie przy nagłym kontakcie z obcym ciałem w urządzeniu. Zmniejsza to ryzyko uszkodzenia układu napędowego oraz samych rolek.</p>
<h2>Komfortowa regulacja</h2>
<p class="MsoNormal">Intensywność kondycjonowania  reguluje się stopniowo, aby dopasować ją do różnych upraw i poziomów plonów rozstaw rolek mieści się od 0,5 mm do 25 mm. Ustawienia są wprowadzane z kabiny samobieżnej kosiarki Big M CR. Oprócz dopasowania rozstawu do wielkości zbieranego plonu i rodzaju uprawy, regulacja ta zapewnia odpowiednią obróbkę przepływającej masy.  Chcąc zapewnić optymalne więdnięcie nie można dopuścić do uszkodzenia włókien łodyg, co na etapie koszenia mieć negatywny wpływ na zawartość składników pokarmowych w paszy.<br /><em>opr. łs</em><br /><em>fot. Krone</em><o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/01/19/180560.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Jan 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kondycjonery-w-kosiarkach-krone-big-m-cr-2342744</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lemken ContourTrack: stała głębokość uprawy</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/lemken-contourtrack-stala-glebokosc-uprawy-2342726</link>
			<description>W wyposażeniu dodatkowym agregatów Karat firmy Lemken znajdziemy system ContourTrack, który utrzymuje zadaną głębokość pracy niezależnie od warunków terenowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Precyzyjna kontrola głębokości może być trudna do osiągnięcia w kultywatorach półzawieszanych ze względu na ich całkowitą długość. Praca z tego typu maszyną w pagórkowatym terenie wiąże się z koniecznością częstych regulacji głębokości uprawy. Jak zapewnia Lemken, system ContourTrack pozwala na utrzymanie stałej głębokości roboczej.</p>


<h2>Na góry i doliny...</h2>
<p>Kultywator Karat z systemem automatycznego wzdłużnego kopiowania terenu  jest wyposażony w dodatkowy siłownik hydrauliczny w ramie. W oparciu o nacisk wywierany na koła kopiujące, układ hydrauliczny steruje położeniem wału wraz z talerzami wyrównującymi. Dzięki temu półzawieszany Karat  utrzymuje zadaną głębokość roboczą przy pokonywaniu wniesień lub spadków. Jak informuje producent, system zapewnia również równomierne przenoszenie trakcji na ciągnik.</p>
<h2>Jak to działa?</h2>
<p>Zakładając, że określone obciążenie kół podporowych odpowiada żądanej głębokości roboczej, obciążenie koła podporowego musi być utrzymane na tym samym poziomie. Kierując się ku wzniesieniu, czujniki będą odczytywać mniejsze ciśnienie w siłownikach przy kołach kopiujących. Sygnał wysyłany do sterownika powoduje skrócenie siłownika pomiędzy sekcją zębów uprawowych a wałem, co w efekcie daje dopasowanie całego kultywatora do podłoża. Obciążenie kół podporowych bezpośrednio przy sekcji zębów, a tym samym głębokość robocza, pozostają stałe. Operator przed rozpoczęciem pracy musi ustawić głębokość roboczą, aby skalibrować system. O działaniu systemu, operatora informuje prosty wskaźnik, pokazujący aktualne położenie sekcji wyrównująco – dogniatającej.<br /><em>opr. łs<br />fot.firmowe</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/01/08/180597.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 08 Jan 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/lemken-contourtrack-stala-glebokosc-uprawy-2342726</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ursus wciąż na topie, czyli o czym najchętniej czytacie</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/ursus-wciaz-na-topie-czyli-o-czym-najchetniej-czytacie-2342713</link>
			<description>Sprawdziliśmy, które artykuły najchętniej czytaliście w 2020 roku na stronie „profi”. Okazuje się, że dominuje Ursus…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powitaliśmy już nowy – 2021 rok i czas powoli wracać do codziennych zajęć, ale zanim to nastąpi, sprawdźmy, co najbardziej interesuje naszych Czytelników, czyli Was.</p>

<h2>Ursus, John Deere, Fendt</h2>
<p>Przedstawiamy 10 najchętniej czytanych artykułów na <a href="http://www.profitechnika.pl" target="_blank" rel="noopener" title="Profi - profesjonalna technika rolnicza">www.profitechnika.pl</a> w 2020 roku. Nie jest zaskoczeniem, że największym powodzeniem cieszą się informacje o naszej rodzimej marce ciągników. Dziwi tylko fakt, że mając tak wielu fanów, Ursus zdaje się cały czas nie wykorzystywać szansy, żeby przełożyć to na dobry wynik finansowy. Obok Ursusa dużą popularnością cieszy się John Deere oraz Fendt. Te 3 marki zdominowały listę 10 najchętniej czytanych artykułów na stronie „profi”, a oto one:</p>

<h2>10 najchętniej czytanych artykułów na www.profitechnika.pl</h2>
Dużą popularnością cieszyła się historia ciężkich ciągników Ursus przedstawiona w „profi” 4-2020, co miało odzwierciedlenie również na naszej stronie internetowej. Na pierwszych dwóch miejscach najchętniej czytanych artykułów były historie o ewolucji dużych modeli Ursusa, począwszy od C-385.<br />
<div style="padding-left: 30px;"><strong><br />1. <a href="https://profitechnika.pl//articles/raporty/ursus-historia-ciezkiej-serii-ciagnikow%20" target="_blank" rel="noopener" title="Ursus – historia ciężkiej serii ciągników">Ursus – historia ciężkiej serii ciągników</a><br /></strong><strong>2. <a href="https://profitechnika.pl//articles/raporty/najmocniejszy-ursus-w-historii-i-zakonczenie-produkcji-ciezkich-ciagnikow/%20" target="_blank" rel="noopener" title="Najmocniejszy w historii Ursus i zakończenie produkcji ciężkich ciągników">Najmocniejszy w historii Ursus i zakończenie produkcji ciężkich ciągników</a></strong></div>
<br />

<h2>Na 3. i 4. miejscu także Ursus</h2>
<p>Kolejne dwa miejsca wśród najciekawszych artykułów w 2020 roku również dotyczyły Ursusa. Dobrą wiadomością było to, że producent wprowadza bogato wyposażony model C-3130 Comfort, który oprócz silnika Deutz o mocy 125 KM, ma przekładnię ZF z 16 biegami do przodu i 16 do tyłu oraz kamerę cofania. </p>
<p><strong>3. <a href="https://profitechnika.pl//articles/aktualnosci-profi/ursus-z-kamera-cofania%20" target="_blank" rel="noopener" title="Ursus z kamerą cofania">Ursus z kamerą cofania</a></strong></p>

<p>Niestety nie obyło się bez przykrych doniesień o tym, że Ursus sprzedał fabrykę w Opalenicy firmie Trioliet.</p>
<p><strong>4. <a href="https://profitechnika.pl//articles/aktualnosci-profi/trioliet-przejal-fabryke-ursusa-w-opalenicy/%20" target="_blank" rel="noopener" title="Trioliet przejął fabrykę Ursusa w Opalenicy">Trioliet przejął fabrykę Ursusa w Opalenicy</a></strong></p>
<h2><br />Młody Rolnik 2020</h2>
<p>Interesują Was także bieżące tematy związane z prowadzeniem gospodarstwa, w tym artykuły dotyczące dofinansowań na rozbudowę parku maszyn. Świadczy o tym duże zainteresowanie programem dla młodych rolników.</p>
<p><strong>5. <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/mlody-rolnik-2020-rusza-nabor-wnioskow-2340520" target="_blank" rel="noopener" title="Młody Rolnik 2020 – rusza nabór wniosków">Młody Rolnik 2020 – rusza nabór wniosków</a></strong></p>
<h2><br />Testy ciągników używanych</h2>
<p>Nieznacznie mniejszą popularnością cieszył się nasz test używanego John Deere 8530. To niecodzienna sytuacja, kiedy do hamowni podłączana jest maszyna, które już „swoje w życiu przeszła” i sprawdzane jest, ile po kilku tysiącach godzin pozostało „pary w gwizdku”. Tym bardziej cieszy nas, że artykuł był tak chętnie czytany.</p>
<p><strong>6. <a href="https://profitechnika.pl/articles/testy-ciagnikow-profi/test-profi-hamujemy-ponad-300-konnego-john-deera-2340502" target="_blank" rel="noopener" title="Test profi: hamujemy ponad 300-konnego John Deere 8530">Test profi: hamujemy ponad 300-konnego John Deere 8530</a></strong></p>

<h2>Przyczepy skorupowe</h2>
<p>Przyczepy polskiej produkcji cieszą się dużym zainteresowaniem, przede wszystkim ze względu na docenioną jakość. Podobnie było z artykułem, w którym ocenialiśmy 4 przyczepy skorupowe marek: Farmtech, Metaltech, Pronar i Wielton.</p>
<p><strong>7. <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/test-przyczep-skorupowych-2340470" target="_blank" rel="noopener" title="Test przyczep skorupowych">Test przyczep skorupowych</a></strong></p>

<h2>Sesja - dziewczyny „profi”</h2>
Pokazaliśmy kilka kadrów zakulisowych z realizacji sesji z dziewczynami na maszynach. Chętnie sprawdzaliście, ile dziewczyny włożyły w to wysiłku, a gotowe plakaty z sesji, dodawaliśmy gratis do każdego numeru z 2020 roku.
<p><strong>8. <a href="https://profitechnika.pl/articles/aktualnosci-profi/dziewczyny-z-plakatu-profi-zdjecia-z-backstage-u-2340556" target="_blank" rel="noopener" title="Backstage sesji z dziewczynami „profi”">Backstage sesji z dziewczynami „profi”</a></strong></p>

<h2>Niezwykła ładowarka</h2>
<p>Oprócz artykułów o naszych rodzimych maszynach i marce John Deere, chętnie czytaliście również o innych zielonych maszynach spod znaku Fendt. Tym razem uwagę przyciągnęła ładowarka Cargo T955, której charakterystyczną cechą jest to, że ma unoszoną kabinę.</p>
<p><strong>9. <a href="https://profitechnika.pl//articles/aktualnosci-profi/fendt-cargo-t955%20" target="_blank" rel="noopener" title="Fendt Cargo T955 ">Fendt Cargo T955 </a></strong></p>

<h2>Test Fendt 714 Vario</h2>
<p>Stawkę 10 najpopularniejszych artykułów na stronie „profi” w 2020 roku zamyka drugi test ciągnika używanego. Sprawdziliśmy, jak po 6600 godzinach latach pracy w gospodarstwie w północnej Wielkopolsce sprawuje się model 714 Vario TMS. </p>
<p><strong>10. <a href="https://profitechnika.pl/articles/testy-ciagnikow-profi/test-profi-uzywany-fendt-714-vario-tms-2340571" target="_blank" rel="noopener" title="Test profi: używany Fendt 714 Vario TMS">Test profi: używany Fendt 714 Vario TMS</a></strong> <br /><br /></p>
<p>Tak oto, dotarliśmy do końca krótkiego przeglądu najchętniej czytanych artykułów w 2020 roku. Ciekawe, co w tym roku będzie najciekawsze?</p>

<p>opr. aj<br />fot. magazyn "profi"</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2021/01/02/180625.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>a.jakubek@profitechnika.pl (Artur Jakubek)</author>
			<pubDate>Sat, 02 Jan 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/ursus-wciaz-na-topie-czyli-o-czym-najchetniej-czytacie-2342713</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Siloking SelfLine 4.0 dla 300 krów!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/siloking-selfline-4-0-dla-300-krow-2342621</link>
			<description>Samojezdny wóz paszowy przeznaczony do karmienia ponad 300 krów mlecznych! SelfLine 4.0 System 300+ niemieckiego producenta Siloking jest dostępny w czterech modelach z dwoma ślimakami od 19,0 m³ do 27,0 m³.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe wozy paszowe w ofercie niemieckiego producenta uzupełniają ofertę pomiędzy modelami Compact i Premium (13,0m³ do 22,0m³) a największą serią SelfLine 4.0 500+ i 1000+ (19,0m³ do 32,0m³). Wozy paszowe z systemu 300+ w dużej mierze oparte są na konepcji systemu 500+.</p>


<h2>Moc silnika</h2>
<p>Napędzane 5,1-litrowym czterocylindrowym silnikiem Volvo Penta o mocy 218 KM wanny mieszające w modelach System 300+ mają pojemność kolejno 19,0 m³, 22,0 m³, 25,0 m³ i 27,0 m³. Główne cechy obejmują zawieszenie pneumatyczne dla zwiększenia komfortu na drodze przy maksymalnej prędkości 25 km / h. Cztery koła skrętne (standard) utrzymują promień skrętu 9,0 m, a firma twierdzi, że opony 425 / 65R22,5 (przód) i 435 / 50R22,5 (tył) w trzech większych modelach zapewniają duży prześwit i lepszą przyczepność . (Rozmiary opon przednich i tylnych w modelach 2519-25 to odpowiednio 385 / 65R22,5 i 455 / 40R22,5).</p>
<h2>Telematyka w zadawaniu paszy</h2>
<p>Systemy wspomagania kierowcy w kabinie obejmują automatyczne wyłączanie ślimaków na koniec zaprogramowanych czasów mieszania lub po wydaniu zaprogramowanej ilości paszy. Nowy maszyna jest dostarczana bezpłatnie z Siloking Data, połączeniem programowalnego systemu ważenia i oprogramowania do zarządzania paszą. Opcje wyładunku obejmują wersję do podawania do koryt o wysokich ścianach. Inne opcje obejmują system telematyczny do przesyłania danych maszyny do aplikacji. Podobnie jak 500+, model 300+ jest dostępny z siekaczem słomy. Długość modelu 19,0 m³ wynosi 8,93 m (9,35 m z poprzecznym przenośnikiem taśmowym). Pozostałe rozciągają się do 9,46 m (9,88 m z poprzecznym przenośnikiem taśmowym). Masa pustych maszyn podstawowych waha się od 15,8t do 16,5t.<br /><br />opr. łs<br />fot.firmowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/11/16/180852.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Nov 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/siloking-selfline-4-0-dla-300-krow-2342621</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Robot Fendt Xaver ma nową sekcję wysiewającą!</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/robot-fendt-xaver-ma-nowa-sekcje-wysiewajaca-2342505</link>
			<description> AGCO/Fendt w ramach projektu badawczego opracowuje następną generację robotów polowych. Nowa seria robota Xaver nie tylko wyróżnia się odświeżoną stylistyką, nowa jest również sekcja wysiewająca.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed rolnikami stawia coraz większe wymagania, po to, aby produkcja żywności była bardziej zrównoważona. Z tego powodu coraz częściej mówi się o produkcji ekologicznej, a możliwości rolnictwa precyzyjnego stają się coraz szersze.  W parze z rozwojem rolnictwa idzie również automatyka i robotyka. Wynikiem połączenia tych dwóch dziedzin jest robot polowy Fendt Xaver, który doczekał się swojej drugiej generacji.</p>

<h2><br />Sekcja wysiewająca od Precision Planting</h2>
<p>Najnowsza generacja robotów Fendt Xaver zawiera sekcję wysiewającą firmy Precision Planting. „Dzięki Precision Planting mogliśmy skorzystać z agronomicznej wiedzy i sprawdzonej technologii grupy AGCO w naszych robotach wysiewających” - mówi dr Benno Pichlmaier, Dyrektor ds. globalnej technologii i innowacji.Kolejnym z rozwiązań jest technologia vSet, wykorzystuje ona podciśnienie do szybkiego i maksymalnie precyzyjnego oddzielania nasion.  Przy pomocy elektrycznie napędzanego układu sterowania poszczególne ziarna są umieszczane w rzędzie z określoną wcześniej centromerową dokładnością. Ziarna są wysiewane do bruzdy przez elastyczną końcówkę. Producent zapewnia że w przyszłości można będzie zainstalować również czujniki wilgotności gleby, temperatury, zawartości humusu i pozostałości roślinnych. W ten sposób możliwe będzie uzyskanie zmiennej głębokości i intensywności siewu, dostosowanych do warunków panujących w danym miejscu.Firma Precision Planting zajmuje się produkcją oprzyrządowania do siewników. Jej oferta obejmuje m.in. aparaty wysiewające, przewody dostarczające nasiona lub też całe sekcje wysiewające. Jej produkty są dostarczane dla wielu producentów, nawet spoza grupy AGCO.</p>
<h2>Trójkołowy układ jezdny</h2>
<p>Układ jezdny nowego robota Xaver jest trzykołowy,  ostatnie koło nie tylko napędza robota, ale także pełni funkcję koła dociskowego. Podczas pracy porusza się po glebie dogniatając ją wokół ziarna i zamykając jednocześnie bruzdę. W ten sposób pownien zapewnić podsiąkanie wody.</p>
<h2>Rozwiązania od większych braci</h2>
<p>Nowa generacja robota polowego jest również wyposażona w system prowadzenia równoległego VarioGuide, który prowadzi robota po polu. Ponadto Fendt Xaver jest zintegrowany z platformą FendtONE, dlatego można nim zarządzać razem z resztą floty maszyn. Umożliwia bezproblemową wymianę danych polowych, w tym danych o torze jazdy pomiędzy ciągnikiem a robotem i pomiędzy robotem a bazą danych pola, jak również tworzenie zleceń. <br />opr. łs</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/09/21/181167.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Sep 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/robot-fendt-xaver-ma-nowa-sekcje-wysiewajaca-2342505</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Väderstad ProStop</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/vaederstad-prostop-2342330</link>
			<description>Väderstad wprowadza nowe rozwiązanie do siewnika Tempo</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W celu zwiększenia wydajności i jakości siewu punktowego, Väderstad wprowadza kółko zatrzymujące nasiona w bruździe o nazwie Väderstad ProStop. Co ważne, przy bardzo dużej prędkości siewu jego konstrukcja zapewnia bardzo dobry kontakt nasion z glebą.</p>
<h2>Gumowe sprychy</h2>
<p>Nowe kółko zatrzymujące nasiona w bruździe Väderstad ProStop jest wyposażone w gumowe szprychy, które pochłaniają wibracje i uderzenia w jego rdzeniu. Dzięki temu precyzyjny profil kółka nie ulega zniekształceniu podczas pracy w bruździe.</p>
<h2>Ugięcie na środku</h2>
<p>- Nowe kółko zatrzymujące Väderstad ProStop zostało zaprojektowane tak, aby uginać się w środkowej części. Oznacza to, że nie ma to wpływu na kontakt kółka z nasionami. ProStop utrzymuje odpowiedni kontakt nasion z glebą, jednocześnie minimalizując ugniatanie ścian bocznych bruzdy, mówi Mattias Hovnert, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w Väderstad i wyjaśnia: rezultat jest widoczny w równomiernych wschodach i dużym potencjale plonotwórczym na całym polu.</p>
<h2>Spłaszczenie profilu</h2>
<p>Tradycyjne kółka zatrzymujące po napotkaniu na przeszkodę w bruździe może absorbować siłę uderzenia lekko spłaszczając swój zewnętrzny profil. W niektórych warunkach zagraża to jego efektywności w zapewnieniu kontaktu nasion z glebą oraz może tworzyć nadmierne zagęszczenie bocznych ścian bruzdy.</p>
<h2>Precyzja siewu</h2>
<p>Ponieważ nowe kółko zatrzymujące Väderstad ProStop pochłania uderzenia w swoim rdzeniu zamiast w zewnętrznym profilu, jeszcze bardziej zwiększa precyzję siewu i zapewnia optymalne warunki do kiełkowania nasion.</p>
<h2>Opcja</h2>
<p>Nowe koło kopiujące ProStop firmy Väderstad będzie dostępne jako opcja dla wszystkich siewników precyzyjnych Tempo od czerwca 2020 roku. Ponadto, ProStop będzie dostępne jako opcja wyposażenia dla nowych maszyn zamawianych od roku modelowego 2020.</p>
<p><em>opr. jj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/27/181667.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Wed, 27 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/vaederstad-prostop-2342330</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>BKT: nowa opona Liftmax LM 63</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/bkt-nowa-opona-liftmax-lm-63-2342327</link>
			<description>Ogumienie przeznaczone jest do ciągników w zastosowaniach przemysłowych i logistycznych</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Producent informuje, że celem inżynierów było połączenie w oponie Liftmax LM 63 takich cech, jak: niskiego oporu toczenia, zmniejszonej wibracji, wysokiej stabilności i komfortu. Uzyskanie takich cech było możliwe dzięki obudowie All Steel wyposażonej w wielowarstwowe pasy stalowe. Poza tym nowa opona ma dobrą odporność na przebicia i zużycie. BKT wyjaśnia, że cechuje ją także zmniejszone zużycie paliwa.</p>
<h2>Dwa rozmiary</h2>
<p>Nowy Liftmax LM 63 jest dostępny w dwóch różnych rozmiarach: 6,00 R 9 i 8,25 R 15. BKT już pracuje nad rozwojem nowych rozmiarów, a tym samym poszerzeniem nowej gamy. To najnowszy model z długiej serii opon BKT zaprojektowanych i opracowanych dla pojazdów, które znajdują zastosowanie w transporcie, pracach komunalnych, budownictwie, wykopach itp.</p>
<h2>Do wózków widłowych</h2>
<p>BKT rozszerza ofertę Liftmax LM 81, o specjalny produkt do wózków widłowych i pojazdów do przeładunku pustych kontenerów. Wraz z  nowymi rozmiarami: 12,00 R 20, 12,00 R 24 i 14,00 R 24 - oferta obejmuje siedemnaście różnych modeli. Nowością jest także rozmiar 18.00 - 33 dla Container King, specjalnie zaprojektowany dla pojazdów używanych do podnoszenia i przenoszenia ciężkich ładunków.</p>
<p><em>opr. jj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/24/181674.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>j.jozefowicz@profitechnika.pl (Jan Józefowicz)</author>
			<pubDate>Sun, 24 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/bkt-nowa-opona-liftmax-lm-63-2342327</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy kukurydza nadrobi wiosenne straty?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/czy-kukurydza-nadrobi-wiosenne-straty-2342325</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niekorzystne warunki pogodowe na początku sezonu wegetacyjnego zredukowały wielkość plonowania kukurydzy. Susza w połączeniu z niską temperaturą i lokalnymi przymrozkami zahamowały już na starcie rozwój roślin. Na przełomie maja i czerwca opóźnienie w rozwoju, w porównaniu z poprzednimi latami, szacowano na trzy tygodnie. Na szczęście pogoda radykalnie się zmieniła. Zrobiło się ciepło i słonecznie. Do tego pada, głównie podczas popołudniowych burz. To korzystne warunki dla dalszego rozwoju kukurydzy. Rośliny nadrabiają straty związane z opóźnieniem wegetacji. By je maksymalnie zredukować należy zapewnić młodym, osłabionym roślinom komfortowe warunki dalszego wzrostu.</p>
<p style="text-align: justify;">Na tym etapie rozwoju następuje bardzo szybki, nawet do kilku centymetrów na dobę, wzrost łodygi, poprzez wydłużanie się międzywęźli, począwszy od najniżej położonego. W fazie rozwoju liści wskazane jest zastosować dolistnie magnez oraz szczególnie ważny dla tej rośliny cynk i bor. Należy zwrócić szczególną uwagę także na bilansowanie składników drugoplanowych oraz dostarczenie odpowiedniej ilości mikroelementów.</p>
<p style="text-align: justify;">Bor bierze udział w kształtowaniu struktury ścian komórkowych, pośrednio odpowiedzialny jest za tworzenie silnej łodygi. Kontroluje aktywność auksyn, które stymulują wzrost najmłodszych komórek. Pierwiastek ten oddziałuje na zaopatrzenie roślin w składniki pokarmowe, przede wszystkim fosfor i potas. Aktualnie rośliny kukurydzy wytwarzają zawiązki kolby. Deficyt boru w tym newralgicznym okresie jest szczególnie niebezpieczny ze względu na późniejsze słabe wykształcenie kolb i zawiązywanie ziarniaków. W czasie kwitnienia składnik ten odpowiada za wzrost łagiewki pyłkowej. Zapewnia rozwój kwiatów i pyłku, co korzystnie przekłada się na ilość zawiązanych ziarniaków w kolbie – warunkuje prawidłowe wypełnienie kolb poprzez udział w transporcie węglowodanów. Niedobór boru w okresie wzrostu wegetatywnego kukurydzy zwiększa podatność roślin na wyleganie. Deficyt w trakcie kwitnienia prowadzi do ubytku ziarniaków w kolbach (kolby słabo wykształcone, o nierównomiernym przebiegu rzędów i nieregularnym uziarnieniu – szczerbatość kolb).</p>
<p style="text-align: justify;">Z kolei cynk jest pierwiastkiem o dużym znaczeniu plonotwórczym. Efektywnie pomaga przetworzyć pobrane składniki, głównie azot, zwiększa jego pobieranie, co warunkuje odpowiednią długość kolb i dużą liczbę ziarniaków w kolbie. Podobnie, jak bor, poprzez współudział w syntezie auksyn oddziałuje na prawidłowy wzrost i rozwój roślin. Ponadto intensyfikuje proces fotosyntezy, dzięki czemu wydłuża żywotność liści i zwiększenie się masy ziarniaków. Dobre zaopatrzenie roślin w cynk ma też znaczenie dla uzyskania dobrych parametrów jakościowych i biologicznych poprzez zwiększenie zawartości cynku łatwo przyswajalnego przez organizmy wyższe.</p>
<p style="text-align: justify;">Z wymienionych wcześniej składników drugoplanowych na szczególną uwagę zasługuje też siarka, która poprawia parametry jakościowe plonu. Istota plonotwórczego znaczenia siarki tkwi we współdziałaniu z azotem – siarka zwiększa wykorzystanie azotu. Wpływa korzystnie na wytwarzanie chlorofilu. Kukurydza nie jest typowym gatunkiem wrażliwym na deficyt siarki, ale jako roślina intensywna potrzebuje także dostarczenia odpowiednich ilości tego pierwiastka.</p>
<p style="text-align: justify;">Rośliny pobierają niewielkie ilości mikroelementów, ale są one niezbędne dla prawidłowego rozwoju i plonowania roślin. Niedobór nawet jednego ze składników pokarmowych zawsze skutkuje spadkiem wielkości i jakości plonu. Odżywianie osłabionych niekorzystnymi w tym roku warunkami atmosferycznymi roślin jest szczególnie istotne, tym bardziej iż oznaki niedoborów na młodych roślinach często nie są jednoznaczne lub mają charakter ukryty – dlatego ważna jest profilaktyka. Dokarmianie dolistne jest najefektywniejszym sposobem dostarczenia mikroelementów roślinom. Jednym z efektywnych narzędzi jest zastosowanie preparatów dedykowanych konkretnej uprawie. Przykładem może być Plonvit Kukurydza. To wieloskładnikowy nawóz przeznaczony do dolistnego dokarmiania plantacji tej rośliny. Szybko i skutecznie dostarcza roślinom mikroelementy w proporcjach odpowiadających wymaganiom pokarmowym kukurydzy, ze szczególnym uwzględnieniem cynku i boru, na niedobory których kukurydza jest bardzo wrażliwa. Mikroelementy są schelatowane, dzięki czemu w pełni dostępne dla roślin. Nawóz zawiera także magnez oraz azot poprawiający pobieranie i przyswajanie mikroskładników. W jego składzie znajduje się także siarka, miedź, tytan, molibden czy żelazo. Kukurydze zasiane zostały w tym roku stosunkowo wcześnie, ale ich stan rozwojowy w wielu regionach, mimo poprawy aury, pozostawia wiele do życzenia. Każdy dzień jest na wagę złota i należy zrobić wszystko, aby zapewnić roślinom optymalne warunki dalszego wzrostu, a przede wszystkim składniki niezbędne do ich prawidłowego rozwoju.</p>
 

 ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181678.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/czy-kukurydza-nadrobi-wiosenne-straty-2342325</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dzień Pola Saaten-Union, Rapool i DSV</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/dzien-pola-saaten-union-rapool-i-dsv-2342324</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">6 czerwca na poletkach doświadczanych Stacji Doświadczalno-Hodowlanej w Spytkówach k. Kościana (woj. wielkopolskie) można było obejrzeć kolekcję odmian zbóż, rzepaku ozimego oraz mieszanek poplonowych. Przedstawiciele firm organizujących dzień pola w Spytkówkach podkreślali, że podstawą uzyskania dobrych plonów jest prawidłowy płodozmian oraz dobór odpowiedniej odmiany. Wybierając odmiany do siewu w nowym sezonie wegetacyjnym należy brać pod uwagę m.in.: typ odmiany, odporność na patogeny, wczesność i równomierność dojrzewania, zimotrwałość, przedplon, plonowanie itp. Zanim jednak rolnik dokona wyboru odmiany powinien obejrzeć je na poletkach doświadczanych oraz zapoznać się z ich cechami charakterystycznymi.</p>
 
<p style="text-align: justify;">Przybyłych do Spytkówek gości przywitał Leszek Goliński - prezes zarządu Saaten-Union Polska. Następnie doradcy firmy przedstawili ponad 60 odmian zbóż ozimych (jęczmienia, żyta i pszenicy).  <a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1080.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-29629" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1080-300x225.jpg" alt="DSCN1080" width="300" height="225" /></a>Tomasz Szymański - produkt manager ds. zbóż konwencjonalnych omówił dostępne w tym sezonie odmiany, m.in. odmianę jęczmienia ozimego browarnego - <strong>ZOPHIA</strong>, która jest odporna na wirusa żółtej mozaiki jęczmienia i sprawdza się na każdym, jęczmiennym stanowisku. Przedstawiciel firmy szczególną uwagę zwrócił na nową odmianę jęczmienia ozimego pastewnego <strong>JAKUBUS</strong>, który jest najlepiej plonującą odmianą jęczmienia 6-rzędowego, sprawdza się w stresowych warunkach środowiska, np. w przypadku suszy. Kolejne nowe odmiany jęczmienia to<strong> MIRABELLE</strong>, odmian 6-rzędowa, bardzo wcześnie dojrzewająca, polecana na słabsze stanowiska oraz odmian<strong> IMPALA</strong>, która charakteryzuje się bardzo dobrą zimotrwałość – na poziomie 6, polecana do uprawy w całym kraju, a w szczególności na regiony o dużym zagrożeniu wymarznięciami. Tomasz Szymański przedstawił także kolekcję odmian pszenicy ozimej. Nową odmianą, polecaną przez firmę Saaten-Union jest <strong>EXPO</strong> – to unikalna kombinacja wysokiego, elitarnego pod względem jakości plonu, odmiana ta wyróżnia się bardzo wysoką zimotrwałością oraz odpornością na Fuzarium. Powtarzalność plonowania oraz wysoka zimotrwałość sprawiają, że jest to pszenica zalecana do uprawy w całym kraju. Kolejną odmianą, na którą zwrócił uwagę Tomasz Szymański to <strong>ROTAX</strong> –pszenica ozima chlebowa, o bardzo dobrej zimotrwałości, charakteryzuje się bardzo wysokim plonowaniem po przedplonie zbożowym, odporna na choroby liści, zwłaszcza na rdzę żółtą (wg. wyników COBORU w skali 9-cio stopniowej zdobyła aż 8,4 punktów!). Inna z omawianych odmian pszenicy to <strong>HYMALAYA F1</strong> – pszenica ozima jakościowa, mieszańcowa, zarejestrowana w 2018 roku jako najplenniejsza odmiana pszenicy ozimej jakościowej (wg BSA 9/9) w Niemczech. Cechuje się bardzo wysoką krzewistością oraz dobrą zimotrwałością, polecana na słabsze stanowiska pszenne, odporna na mączniaka i rdzę brunatną. Przedstawiciel firmy Saaten-Union zwrócił również uwagę na nową odmianę pszenżyta ozimego <strong>TADEUS</strong>, która będzie dostępna już na jesieni 2019 r. Odmiana ta wyróżnia się dobrą zimotrwałością oraz odpornością na suszę. Charakteryzuje ją wysoka masa tysiąca ziaren, duża odporność na porastanie, stabilne źdźbło i wysoka odporność na wyleganie. Jest to odmiana o średniej długości słomy.</p>
<p style="text-align: justify;">Michał Pepka - manager ds. zbóż mieszańcowych omówił odmiany mieszańcowe jęczmienia i żyta. <a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1111.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-29633" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1111-300x225.jpg" alt="DSCN1111" width="300" height="225" /></a>Przedstawiciel firmy podkreślił, że w tym roku firma Saaten-Union wprowadza do oferty hybrydowe odmiany jęczmienia ozimego. Jedna z takich odmian to <strong>SU HYLONA,</strong> charakteryzuje się wysokim poziomem plonowania, dobrą zdrowotnością, korzystną zimotrwałością, a także dzięki wigorowi mieszańcowemu również wyższą tolerancją na opóźnienie terminu siewu. Oprócz odmian jęczmienia ozimego Michał Pepka przypomniał odmiany żyta mieszańcowego: <strong>SU PERFORMER</strong> - najczęściej polecana do uprawy odmiana żyta w Polsce, odporna na mączniaka, charakteryzuje się nadzwyczajną dynamiką rozwoju roślin, zarówno jesiennego, jak i wiosennego. <strong>SU PROMOTOR </strong>– wyróżnia się bardzo wysokim potencjałem plonu nawet na glebach o bardzo słabym potencjale plonu, posiada podwyższoną odporność na sporysz.</p>
<strong>Kolekcja odmian DSV Polska</strong>
<p style="text-align: justify;">Jerzy Krościanko z firmy DSV omówił mieszanki traw i międzyplony. Przedstawiciel firmy zwrócił uwagę na serię mieszanek COUNTRY Energy .<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1242.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-29640" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1242-300x225.jpg" alt="DSCN1242" width="300" height="225" /></a> Jedną z polecanych jest <strong>COUNTRY Energy 2025</strong> – jest to mieszanka przeznaczona do użytkowania kośnego i pastwiskowego na trudne stanowiska, charakteryzuje się ona wysoką wartością paszy oraz gęstością runi dzięki odpowiednim odmianom życicy trwałej, wiechliny łąkowej, kostrzewy i tymotki. Kolejną mieszanką z tej serii jest <strong>COUNTRY Energy 2027</strong>, jest to wysokowydajna mieszanka o najwyższej jakości paszy podstawowej, polecana na nowe użytki, podsiewy oraz grunty orne. Prelegent polecał również międzyplony TerraLife przeznaczone do stosowania jako nawóz zielony, jak również Mieszankę Gorzowską, przeznaczoną do produkcji paszy objętościowej. Jerzy Trościanko zwrócił uwagę na nowość 2019 roku TerraLife® - MaisPro TR Greening 50. Jest to mieszanka polecana do płodozmianów z kukurydzą, pozostawia optymalną strukturę gleby, przyspiesza głębokie korzenienie, powoduje bardzo dobre wykorzystanie azotu.</p>
 

<strong>Kolekcja odmian rzepaku Rapool Polska</strong>
<p style="text-align: justify;">Artur Kozera z firmy Rapool omówił ponad 30 odmian rzepaku ozimego, które firma Rapool w tym roku wprowadza na rynek. <a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1263.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-29649" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/06/DSCN1263-300x225.jpg" alt="DSCN1263" width="300" height="225" /></a>Jak podkreślał przedstawiciel firmy Rapool na prezentowanych poletkach doświadczalnych nie stosowano regulatorów wzrostu i fungicydów. Prelegent przypomniał również że kierunki hodowli determinują warunki pogodowe np. niedobór wody, zimotrwałość oraz odporność na choroby i szkodniki. Artur Kozera zwrócił również uwagę na gęstość siewu, która w optymalnym terminie siewu powinna wynosić 40-45 rośliny/m<sup>2</sup>. Prawidłowa gęstość siewu jest bardzo ważna ponieważ wpływa m.in. na rozwój systemu korzeniowego i tworzenie rozgałęzień bocznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Artur Kozera zwrócił szczególną uwagę na nowości wprowadzone w sezonie 2019. Jedną z nowości jest odmiana <strong>DUKE</strong>, która charakteryzuje się odpornością na pękanie łuszczyn, wysoką zawartością oleju, bardzo dobrą zimotrwałością. Zawiera gen odporności na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz gen odporności na suchą zgniliznę – Rlm7. Może być uprawiana na glebach średnich i bardzo dobrych. Odmiana jest tolerancyjna na okresowe susze.  Kolejną nowością jest odmiana<strong> CROME</strong>, którą charakteryzuje wysoka odporność na specyficzne rasy kiły kapustnych, szybkie i równomierna kiełkowanie, dynamiczny rozwój jesienią oraz wysoki plon. Odmiana sprawdzona na polach uprawnych z dużą presją kiły szczególnie w regionach północnych i południowych Niemiec. Ponadto w segmencie odmian z podwyższoną odpornością na najczęściej występujące razy kiły kapustnych zwrócić należy na odmianę <strong>CROQUET</strong>, której dodatkowym atutem jest nowy rodzaj odporności na suchą zgniliznę kapustnych (<em>Phoma lingam</em>) – gen APR37. Odmiana ta charakteryzuje się bardzo szybkim rozwojem jesiennym. Sprawdza się zarówno w optymalnym, jak i opóźnionym terminie siewu. Może być uprawiana na wszystkich rodzajach gleb, na których wystąpiło porażenie kiłą. Artur Kozera zwrócił również uwagę na odmianę <strong>PRINCE</strong> zarejestrowaną w 2018 roku. Jest to jedna z pierwszych w Europie odmian mieszańcowych w typie kompaktowym z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Cechuje się bardzo dobrą zimotrwałością oraz wysoką tolerancją na suchą zgniliznę czy zgniliznę twardzikową.</p>
<p style="text-align: justify;">Druga część spotkania - sesja wykładowa odbyła się w Dolsku w ośrodku Villa Natura. Na początku spotkania Leszek Goliński - prezes zarządu Saaten-Union, przedstawił 20-letnią historię firmy na polskim rynku.
Podczas sesji wykładowej dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zaprezentował temat „Optymalizacja wykorzystania azotu, a nowa dyrektywa azotanowa”. Ekspert skupił się na zagadnieniach związanych z: charakterystyką czynników plonotwórczych; strategią nawożenia azotem a „nową dyrektywą azotanową”; potrzebami pokarmowymi a fazami rozwoju; nawożeniem jesiennym a budową fundamentu pod plon; przygotowaniem roślin do zimy; nawożeniem wiosennym a realizacją potencjału plonotwórczego.
Na zakończenie spotkania Andrzej Duszejko – przedstawiciel zarządu Spółki zaprezentował 20-letnią historię firmy DSV w Polsce.</p>
Zapraszamy do obejrzenia galerii!



 ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181679.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/dzien-pola-saaten-union-rapool-i-dsv-2342324</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Akademia Rzepaku w Pępowie</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-w-pepowie-2342323</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">21 maja w stacji hodowanej NPZ Lembke w Pępowie, odbyło się kolejne spotkanie z cyklu "Akademii Rzepaku". Organizatorami tego wydarzenia były firmy: Rapool Polska i Hortpress, a partnerami BASF Polska oraz TradeCrop.</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/kozera1.jpg"><img class="wp-image-29623 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/kozera1-300x200.jpg" alt="kozera1" width="300" height="200" /></a> Artur Kozera - Rapool Polska
<p style="text-align: justify;">Sesję polową „Akademii Rzepaku” otworzył <strong>Artur Kozera z Rapool Polska</strong>, który opowiedział o tym wydarzeniu, a następnie zaprezentował kolekcję odmian rzepaku. Szczególną uwagę zwrócił na odmianę<strong> DUKE F1</strong>, zarejestrowaną w 2019 roku. Odmiana ta charakteryzuje się bardzo dobrą zdrowotnością i odpornością na wirusa żółtaczki rzepy, na suchą zgniliznę kapustnych i pękanie łuszczyn. Prelegent polecał odmianę do uprawy w regionach, w których występuje duża presja ze strony mszyc. Artur Kozera omówił również inne odmiany z kolekcji Rapool, takie jak: <strong>PRINCE</strong> – wprowadzona w ubiegłym roku odmiana odporna na wirusa żółtaczki rzepy, idealna do uprawy na stanowiskach średnich i dobrych;<strong> MERCEDES</strong> – odmiana polecane na stanowiska dobre i bardzo dobre, <strong>SHERPA</strong> i <strong>VISBY</strong> – odmiany polecane w warunkach stresowych niedoboru wody, kilka odmian o wysokiej odporności na najczęściej występujące rasy kiły kapustnych – <strong>MENTOR</strong>, <strong>CROQUET</strong>, <strong>CROME.</strong> C<strong>ROME</strong> jest odmianą wprowadzaną w tym roku, charakteryzuje się bardzo wysokim plonowaniem,<strong> ATORA </strong>– odmiana na gleby średnie i słabe.</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7756.jpg"><img class="wp-image-29604 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7756-300x200.jpg" alt="Tomasz Mikulski" width="300" height="200" /></a> Tomasz Mikulski - hodowca rzepaku
<p style="text-align: justify;">Kolejnym prelegentem był <strong>Tomasz Mikulski szef stacji hodowlanej i hodowca rzepaku ozimego</strong><strong>,</strong> który krótko opowiedział jak powstają odmiany. Podkreślił, że przy powstawaniu odmian ważnych czynników jest kilka, m. in. czynnik pogodowy, czynnik agronomiczny oraz ekonomiczny.</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7780.jpg"><img class="wp-image-29605 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7780-300x200.jpg" alt="dr Witold Szczepaniak" width="300" height="200" /></a> dr Witold Szczepaniak - UP Poznań
<p style="text-align: justify;">Na zakończenie sesji polowej <strong>dr Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu</strong> omówił prowadzone doświadczenie, które obejmowało dwa terminy siewu (21.08.2018 i 04.09.2018), pięć poziomów nawożenia azotem (0, 60, 120, 180, 240 kg, ) oraz sześć odmian ( m. in. <strong>ATORA, PRINCE, DUKE</strong>). Na podstawie losowo wybranych roślin z łanu można było zobaczyć, jak poszczególne odmiany reagują na opóźniony siew i zróżnicowane dawki azotu. Wyniki doświadczeń komentował dr hab. Witold Szczepaniak z UP w Poznaniu. Porównując rośliny z różnych kombinacji specjalista zwrócił uwagę, że te z optymalnego terminu siewu, czy to przy poziomie 120 kg N, czy 180 kg N wyglądają zdecydowanie lepiej niż te z opóźnionego terminu. Te ostatnie generalnie mają mniej rozgałęzień i mniej łuszczyn. Natomiast na roślinach z siewu optymalnego łuszczyn jest prawie dwukrotnie więcej. Prelegent tłumaczył również w jaki sposób odmiany wykorzystują główny składnik plonotwórczy jakim jest azot. Podkreślił, że przy siewach opóźnionych nie wolno zaniedbać nawożenia azotowego. Dodatkowo specjalista podkreślał rolę boru - najważniejszego składnika w uprawie rzepaku. Zwrócił uwagę, że niezależnie od terminu siewu warto aplikować bor jak najwcześniej.</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7854.jpg"><img class="wp-image-29607 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7854-300x200.jpg" alt="prof. dr hab" width="300" height="200" /></a> Prof. dr hab. Marek Korbas - IOR Poznań
<p style="text-align: justify;">Drugą cześć spotkania tzw. sesję konferencyjną rozpoczął <strong>prof. Marek Korbas z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu</strong>. Profesor omówił bieżącą sytuację na plantacjach rzepaku w kontekście występujących chorób. Specjalista stwierdził, że sytuacja na plantacjach rzepaku generalnie jest dobra, a rośliny rzepaku są pokazowe. Wskazując na przyczyny występowania chorób, profesor wymienił m.in. uproszczenia płodozmianowe – jeśli rzepak za często przychodzi po sobie, to pozostaje dużo resztek, czyli pogarsza się stan fitosanitarny gleby. Czyli im dłuższa przerwa w uprawie rzepaku, tym lepiej. Druga istotna przyczyna to pogoda, na którą nie mamy wpływu. Do przyczyn występowania chorób zaliczył także nadmierne zagęszczenie łanu, wrażliwość odmiany czy zachwaszczenie. W kontekście chorób przenoszonych z materiałem siewnym profesor apelował do rolników, aby kupowali kwalifikowany materiał siewny, a nie wysiewali własnego, który może być źródłem grzybów chorobotwórczych, toksyn i alergenów i będzie słabiej kiełkował. Profesor Korbas wskazywał na czynniki odgrywające istotną rolę w plonowaniu rzepaku. Zaliczył do nich odmianę, glebę, nawożenie, choroby, szkodniki i przebieg pogody, który wszystko modyfikuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Omawiając choroby rzepaku, dużo miejsca poświęcił kile kapusty zwanej chorobą „płodozmianową”, która występuje na 250 tys. ha w kraju. Jej sprawcą jest pierwotniak, a walka z nim jest trudna. Zwalczanie chemiczne jest jedynie półśrodkiem. Tylko wieloletnia przerwa w uprawie i wysiew odmian o zwiększonej tolerancji może ograniczyć jej występowanie. Objawy choroby widoczne są na korzeniu głównym oraz na korzeniach bocznych w postaci narośli-guzów o kształcie kulistym, maczugowatym i palczastym, początkowo są jasne, później brunatne. Po pewnym czasie narośla gniją i rozpadają się. Profesor podkreślał znaczenie kompleksowości metod w ograniczaniu chorób. Podstawą jest szeroko rozumiana agrotechnika, wybór odpowiednich odmian, a więc hodowla i dopiero na końcu jest chemia.</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7868.jpg"><img class="wp-image-29608 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7868-300x200.jpg" alt="Szymon Łączny" width="300" height="200" /></a> Szymon Łączny - BASF Polska
<p style="text-align: justify;">W dalszej części spotkania <strong>Szymon Łączny z firmy BASF</strong> podkreślał, że bardzo ważne jest prawidłowe i terminowe zwalczanie chwastów w uprawie rzepaku ozimego. Im wcześniej rozpoczniemy odchwaszczanie tym lepiej. Aby nie dopuścić do rozwoju samosiewów zbóż firma BASF poleca Focus Ultra. Natomiast najnowszym rozwiązaniem do zwalczania chwastów dwuliściennych jest Butisan Avant + Iguana. Takie połączenie to kompletne i skuteczne rozwiązanie herbicydowe, skutecznie zwalcza szerokie spektrum uciążliwych chwastów, w tym maruny bezwonnej, fiołka, chabra, przytulię, bodziszka, gwiazdnicę i ostrożenia polnego. Przedstawiciel firmy BASF polecał też technologię Clearfield do odchwaszczania wyselekcjonowanych odmian rzepaku hybrydowego (oznaczonych literami CL), odpornych na imazamoks – substancję czynną herbicydów Cleravis i Cleravo. Kombinacja ta zapewni producentowi rzepaku całkowicie nowe wyniki w zwalczaniu chwastów przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dla uprawy. Dodatkowo rozwiązanie to umożliwia rezygnację z zabiegu przedwschodowego, który jest często niepewny i w dużej mierze zależny od wilgotności gleby. Cleravo + Iguana Pack to najnowszy produkt w technologii Clearfield. Do jesiennej ochrony fungicydowej BASF zaleca stosowanie preparatu Caryx, który wykazuje bardzo mocne działanie regulujące wzrost i pokrój roślin</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7883.jpg"><img class="wp-image-29609 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7883-300x200.jpg" alt="Piotr Kotowski" width="300" height="200" /></a> Piotr Kotowski - TradeCorp
<p style="text-align: justify;">Temat budowania maksymalnego potencjału rzepaku jesienią przedstawił <strong>Piotr Kotowski z firmy TradeCorp</strong>, specjalizującej się w nawożeniu dolistnym, mikroodżywianiu, nawozach specjalistycznych i biostymulacji.W ofercie firmy są m.in. produkty zawierające kwasy huminowe i fulwowe, aminokwasy i algi. Jednym z omawianych przez prelegenta produktów był Humistar - płynny koncentrat na bazie kwasów huminowych i fulwowych pochodzących z naturalnego amerykańskiego Leonardytu. Zdaniem Piotra Kotowskiego produkt ten korzystnie wpływa przede wszystkim na funkcjonowanie gleby oraz na rozwój systemu korzeniowego. Kolejny produkt to Delfan Plus, który przede wszystkim poprawia status energetyczny roślin, a także usprawnia pobieranie składników pokarmowych. Natomiast gama produktów Phylgreen składa się z kilku innowacyjnych rozwiązań opartych na wyciąguz alg morskich, które zawierają składniki NPK, mikroelementy, witaminy, oligoelementy (Ca, Mg, S, Na i Cl)i inne. Mają działanie silnie biostymulujące i zawierają aminokwasy. Poza produktami typowo nawozowymi firma maw swojej ofercie Spray Plus – kondycjoner wody poprawiający efektywność i skuteczność zabiegów pestycydowych i nawożenia dolistnego.</p>


<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7889.jpg"><img class="wp-image-29610 size-medium" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/05/IMG_7889-300x200.jpg" alt="Artur Kozera" width="300" height="200" /></a> Artur Kozera - Rapool Polska
<p style="text-align: justify;">Na zakończenie spotkania Artur Kozera z Rapool Polska omówił temat odporności rzepaku ozimego na stresy biotyczne i abiotyczne. Omówił główne wyzwania w hodowli rzepaku, zmierzające do uzyskania odmian, które będą mogły sprostać obecnym zagrożeniom w uprawie. Prelegent podkreślał, że rzepak buduje plon jesienią i należy o tym pamiętać. W dalszej części prelegent omówił wyniki badań z doświadczeń prowadzonych na poletkach, które dzisiaj oglądaliśmy.  Podkreślił, że odmiany posiadające odporność na wirusa żółtaczki rzepy zdecydowanie lepiej zarządzają wykorzystaniem składników pokarmowych. Na zakończenie spotkania Artur Kozera przekazał najnowszą informację o podpisanej przez ministra rolnictwa derogacji dla zaprawa nasiennych dla rzepaku. W tym roku nasiona rzepaku będą mogły być zaprawiane substancjami należącymi do neonikotynoidów. Zezwolenia są terminowe i uzyskały je następujące zaprawy: Modesto 480 FS i Cruiser OSR 322 FS. Pierwsza z nich zawiera chlotianidynę (z grupy neonikotynoidów) i beta-cyflutrynę (z grupy pyretroidów) i może być stosowany od 20 maja do 17 września 2019 r. Druga zaprawa zawiera tiametoksam (z grupy neonikotynoidów), fludioksonil (z grupy fenylopiroli) i metalaksyl-M (z grupy fenyloamidów) i może być stosowany od 1 czerwca do 28 września 2019 r.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181680.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-w-pepowie-2342323</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rento wyeliminuje chwasty jednoliścienne</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/rento-wyeliminuje-chwasty-jednoliscienne-2342322</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<strong>Firma INNVIGO, która sukcesywnie rozbudowuje swoją ofertę środków ochrony roślin, ma kolejną dobrą wiadomość dla plantatorów rzepaku ozimego, kapusty głowiastej białej oraz buraka cukrowego. Na rynek wchodzi właśnie nowo zarejestrowany herbicyd Rento 150 EC, przeznaczony do zwalczania samosiewów zbóż i chwastów jednoliściennych.</strong>

Rento 150 EC, nowy herbicyd selektywny w portfolio INNVIGO, to rozwiązanie do ochrony plantacji rzepaku ozimego, kapusty głowiastej białej oraz buraka cukrowego przed samosiewami zbóż i chwastami jednoliściennymi. Na działanie preparatu podatne są chwasty roczne od fazy 2 liści do początku krzewienia oraz chwasty wieloletnie w fazie 4-10 liści. Substancją czynną tego graminicydu jest fluazyfop-P-butylowy (związek z grupy estrów kwasów arylofenoksykarboksylowych), który wykazuje działanie układowe. Preparat stosuje się jako oprysk nalistny. Po pobraniu przez liście środek przemieszcza się do korzeni oraz rozłogów i powoduje zahamowanie procesu biosyntezy lipidów, co prowadzi do wstrzymania wzrostu i rozwoju chwastów.
<ul>
	<li><strong>W rzepaku ozimym</strong> Rento 150 EC zwalcza samosiewy zbóż, perz właściwy i miotłę zbożową. Zalecane jest stosowanie preparatu jesienią, w fazie od 2 do 4 liści (BBC 12-14), łącznie z adiuwantem Oleo 84 EC.</li>
	<li>Jeśli chodzi o<strong> kapustę głowiastą białą</strong>, w celu zwalczenia perzu oraz samosiewów zbóż preparat należy aplikować po przyjęciu się rozsady, od fazy 2 do 4 liści (BBCH 12-14), uwzględniając fazę rozwojową chwastów.</li>
	<li><strong>W buraku cukrowym</strong> Rento 150 EC, zastosowany w fazie od 2 do 8 liści (BBCH 12-18), eliminuje samosiewy zbóż i chwastnicę jednostronną.</li>
</ul>
W ciągu 2-3 tygodni od zabiegu rozpoczyna się zamieranie chwastów. Warto pamiętać, że na dynamikę działania preparatu Rento 150 EC mają wpływ warunki meteorologiczne: ciepła pogoda i odpowiednia wilgotność gleby przyspiesza, a chłodna aura opóźnia objawy działania środka (nie wpływając jednak na jego skuteczność). Wystąpienie opadów deszczu lub nawodnienie przez deszczowanie nie ma znaczenia dla efektywności zabiegu, natomiast wystąpienie suszy może obniżać skuteczność oddziaływania herbicydu na perz właściwy.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181681.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/rento-wyeliminuje-chwasty-jednoliscienne-2342322</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Skuteczne rozwiązanie na chwasty w kukurydzy</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/skuteczne-rozwiazanie-na-chwasty-w-kukurydzy-2342321</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[Popularność kukurydzy na polskich polach zdecydowanie wzrasta. Jednocześnie rosną też wymogi, jakie producenci mleka i mięsa stawiają kukurydzy przeznaczonej na paszę. Dlatego rolnicy szukają herbicydów, które zapewnią zwalczanie chwastów obniżających i pogarszających plon, a jednocześnie będą bezpieczne dla upraw oraz korzystne ekonomicznie. Dla plantatorów kukurydzy firma INNVIGO przygotowała skuteczne rozwiązanie – preparaty Rincon 25 SG i Henik 50 SG.
Coraz więcej rolników decyduje się na uprawę kukurydzy na kiszonkę i na ziarno – czyli na paszę dla zwierząt. Rolnicy chętnie sięgają po nowe, wysoko plonujące odmiany, które charakteryzuje krótszy okres wegetacji. Rośnie znaczenie gospodarcze kukurydzy, a jednocześnie producenci mleka i mięsa bardzo zwracają uwagę na jakość komponentów przeznaczonych do żywienia bydła i trzody. Jednym z głównych czynników, który obniża plon kukurydzy i pogarsza jego jakość, są chwasty. Dlatego tak ważne są rozwiązania herbicydowe, które zapewnią skuteczną ochronę w korzystnej cenie. Kolejnym istotnym kryterium jest bezpieczeństwo i unikanie fitotoksyczności, ponieważ kukurydza wykazuje dużą wrażliwość na utrudnienia podczas wegetacji i na zbyt agresywne, nieprawidłowo przeprowadzone zabiegi.
Stosowane są trzy systemy zwalczania chwastów w kukurydzy: doglebowy, nalistny oraz zabiegi sekwencyjne. Skuteczność systemu doglebowego jest uzależniona od wilgotności podłoża. Taki zabieg nie działa w przypadku chwastów późno wschodzących, wieloletnich, a ryzyko wtórnego zachwaszczenia w warunkach suszy jest wysokie. Zabiegi sekwencyjne pozwalają natomiast na dobór różnych substancji aktywnych i włączenie dodatkowych produktów, ale wiążą się z wyższymi kosztami i koniecznością dwukrotnego wyjazdu w pole. W praktyce korzystne może się okazać rozwiązanie nalistne, polegające na doborze stosowanych środków do występujących na polu gatunków chwastów. Atutem tego systemu ochrony jest nie tylko wysoka skuteczność i oszczędność czasu oraz pieniędzy, ale również szerokie okno aplikacji, tzn. faza 2-8 liści kukurydzy (BBCH 12-18).
Dlaczego ochrona herbicydowa kukurydzy jest tak istotna? Wyjaśniał to Marek Skwira, Product Manager ds. kukurydzy w Limagrain: – Kukurydza jest rośliną światłolubną, siejemy ją w dużych międzyrzędziach, tu jest świetne pole manewru do wzrostu chwastów. Jeśli chcemy osiągnąć wysoki plon zarówno świeżej, jak i suchej masy, musimy mieć czyste pole, ponieważ kukurydza nie lubi konkurencji chwastów. Ona się wtedy gorzej rozwija, wydając gorszy plon.
– Ochrona kukurydzy to przede wszystkim zabiegi herbicydowe. Wysoka jakość ziarna czy kiszonki w dużej mierze zależy od wczesnych zabiegów herbicydowych. Konkurencja chwastów powoduje to, że kukurydza, już w tych wczesnych fazach, rozwija się nieprawidłowo. mówił Marcin Bystroński z firmy INNVIGO, Menedżer ds. upraw rolniczych. – W INNVIGO mamy skuteczne rozwiązanie: Rincon 25 SG i Henik 50 SG, czyli rimsulfuron i nikosulfuron, na typowo powschodowy zabieg w kukurydzy.
Rincon 25 SG zwalcza najgroźniejsze chwasty – zarówno jedno-, jak i dwuliścienne. Preparat działa systemicznie, a formulacja SG sprawia, że bardzo szybko przemieszcza się wewnątrz chwastów i już po godzinie od zastosowania hamuje ich rozwój. Najlepsze efekty zapewnia aplikacja herbicydu Rincon w najwrażliwszych fazach rozwojowych chwastów (2-4 liście w przypadku jednorocznych). Zastosowanie preparatu Rincon jest rekomendowane na tych polach kukurydzy, gdzie przeważają trudniejsze do zlikwidowania chwasty jednoliścienne.
Henik 50 SG jest herbicydem selektywnym o działaniu systemicznym na chwasty jedno- i dwuliścienne. Po pobraniu przez roślinę Henik szybko przemieszcza się do stożków wzrostu, gdzie blokuje podziały komórkowe, doprowadzając do zamierania chwastów. Herbicyd Henik to optymalne rozwiązanie w przypadku pól, na których dominują chwasty dwuliścienne, a uprawiana odmiana kukurydzy cechuje się większą wrażliwością.
Zarówno Rincon 25 SG, jak i Henik 50 SG to preparaty, które doskonale spełniają rolę partnerów do mieszanin zbiornikowych. Rincon może być stosowany w kombinacjach z terbutyloazyną, mezotrionem czy petoksamidem (z dodatkiem adiuwantów Silitop 90 EC lub Asystent+ 90 EC). Henik sprawdza się w mieszaninach zbiornikowych z herbicydem Rincon, jak również z preparatami zawierającymi substancje czynne: florasulam, dikamba, bromoksynil (w połączeniu z adiuwantami Silitop 90 EC albo Asystent+ 90 EC).]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181682.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/skuteczne-rozwiazanie-na-chwasty-w-kukurydzy-2342321</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zapraszamy na spotkania polowe Syngenta POLA KLASY S 2019</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zapraszamy-na-spotkania-polowe-syngenta-pola-klasy-s-2019-2342320</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Tegoroczny cykl spotkań Pola Klasy S to pięć lokalizacji na terenie całej Polski, gdzie rolnicy mogą obejrzeć efekty zastosowania programów ochrony oraz odmiany zbóż i rzepaku Syngenta.</div>
<div style="text-align: justify;">Na polach pokazowych będzie można przekonać się o skuteczności działania technologii opartych zarówno na sprawdzonych produktach jak i nowościach. Będzie prezentowany nowy produkty z rodziny regulatorów wzrostu - Moddus Flexi oraz nowy fungicyd rzepaczany - Amistar Gold.
W każdej lokalizacji dla gości przygotowano wiele atrakcji z ciekawymi nagrodami. Zachęcamy do konsultacji z ekspertami Syngenta oraz do spotkań z przedstawicielami branży rolniczej. Jest to doskonała okazja do poszerzania wiedzy agrotechnicznej i wymiany doświadczeń w miłej atmosferze.
Aby wziąć udział w dniach pola Syngenta należy sie zarejestrować do dnia 30 maja 2019.  Można to zrobić przez internet na na stronie www.syngenta.pl/spotkania lub potwierdzić obecność telefonicznie,  za pośrednictwem infolinii Agriclub tel. 22 896 70 70, 694 080 080 (od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 17.00)
Partnerem, który zaprezentuje park maszynowy już po raz kolejny będzie Kverneland. Nie zabraknie także stanowiska nawozowej firmy Yara, na którym zostaną zaprezentowane rozwiązania tej firmy. Patronem medialnym cyklu spotkań „Pola Klasy S” jest Farmer oraz farmer.pl</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181683.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/zapraszamy-na-spotkania-polowe-syngenta-pola-klasy-s-2019-2342320</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Akademia rzepaku – monitoring, wiosenna ochrona i biostymulacja rzepaku</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-monitoring-wiosenna-ochrona-i-biostymulacja-rzepaku-2342319</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><strong>Monitoring szkodników w rzepaku</strong>
Podczas konferencji, która odbyła się 28 marca, w ramach Akademii Rzepaku dr Pruszyński zwrócił uwagę na to, jak ważny jest monitoring szkodników w uprawie rzepaku.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4437.jpg"><img class="size-medium wp-image-27198" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4437-300x200.jpg" alt="dr Grzegorz Pruszyński - Instytut Ochrony Roślin w Poznaniu" width="300" height="200" /></a> dr Grzegorz Pruszyński - Instytut Ochrony Roślin w Poznaniu

Podkreślił, że na podstawie monitoringu należy podejmować decyzje o wykonaniu zabiegu i ustalić optymalny jego termin. Monitoring trzeba prowadzić zarówno przed wykonaniem zabiegu zwalczania, jak i po nim. Do monitorowania nalotu szkodników na plantację rzepaku stosuje się m.in. metodę żółtych naczyń, która jest podstawową w monitorowaniu nalotów szkodników. Żółte naczynia chwytne są źródłem informacji o nalocie i aktualnym w danym momencie zagrożeniu dla rzepaku. Są to najczęściej owalne bądź kwadratowe plastikowe pojemniki żółtej barwy. Ich kolor powinien być jak najbardziej zbliżony do barwy kwiatów rzepaku jest wtedy atrakcyjny i wabiący owady. Zestaw metod do obserwacji szkodników jest bardzo szeroki. Oprócz żółtych naczyń mogą to być żółte tablice lepowe, pułapki na ślimaki, pułapki z feromonem, czerpaki entomologiczne. Dr Pruszyński podkreślił, że na aktywność szkodników ma wpływ przebieg warunków meteorologicznych. Podczas słonecznej bezwietrznej pogody będzie odławiało się dużo owadów. Gdy będzie zimno i deszczowo odłowimy ich znacznie mniej.
Prelegent przypomniał również co to jest próg ekonomicznej szkodliwości. Definicja mówi, że jest to takie nasilenie szkodników, przy którym wartość spodziewanej straty w plonie jest wyższa od łącznych kosztów zabiegów. Progi ekonomicznej szkodliwości agrofagów są jednym z najważniejszych oraz najtrudniejszych do określenia elementów chemicznej ochrony roślin. Progi ekonomicznej szkodliwości stanowią pomoc przy podejmowaniu decyzji, ale nie mogą być jedynym kryterium.
Dr Pruszyński zwrócił również uwagę na to, że ostatnie lata pokazały iż cieplejsza pogoda, upały powodują wzrost liczebności, gradację szkodników, np. w ubiegłym roku miała miejsce gradacja mszyc, a w 2016 roku była gradacja tantnisia krzyżowiaczka. Gradacja jest to nagły, liczny pojaw szkodnika, bez wcześniejszego licznego wzrostu liczebności. Aby nastąpiła muszą wystąpić optymalne warunki do rozwoju danego szkodnika, w dłuższym okresie. Zdolności do gradacji mają wszystkie gatunki owadów.
Prelegent podkreślał, że w uprawie rzepaku występuje kilkanaście ważnych szkodników. W okresie wiosennym są to przede wszystkim szkodniki łodygowe – chowacz brukwiaczek i chowacz czterozębny . – Już dzisiaj na polach rzepaku pojawiają się pojedyncze osobniki chowacza i należy go obserwować, bo wkrótce trzeba będzie zastosować ochronę chemiczną. Zagrożeniem w uprawie rzepaku są również szkodniki łuszczynowe – chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik. Na jesieni 2018 roku bardzo licznie na rzepaku pojawiły się mszyce, w tym mszyca brzoskwiniowa. Jest ona wektorem wielu wirusów, w tym wirusa żółtaczki rzepy. Mszyce rozmnażają się na roślinach i nalatują na nie do temperatury – 6°C. Dr Puszyński zwrócił również uwagę na zagrożenia ze strony śmietki kapuścianej, słodyszka rzepakowego, ślimaków czy szkodników glebowych, takich jak rolnice. Zachęcał rolników do obserwacji  upraw. – Nie należy sugerować się tym co robi nasz sąsiad. Pierwsza rzecz jaką należy  zrobić, to iść na plantację i zobaczyć co dzieje się na naszym polu, a nie u sąsiada.
Na koniec dr Pruszyński podkreślał , że bardzo ważna jest identyfikacja odłowionych owadów. Nie jest to łatwe zadanie ponieważ nie zawsze są to szkodniki. W wielu przypadkach mogą to być owady pożyteczne. Należy pamiętać, że prowadząc monitoring mamy do czynienia ze szkodnikami, owadami pożytecznymi oraz owadami, które są obojętne dla rolnictwa. Warto je rozróżniać tak aby nie zwalczać owadów pożytecznych.

</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Odporność odmian na wirusa żółtaczki rzepy odpowiedzią na zmieniające się warunki klimatyczne</strong>
Artur Kozera z firmy Rapool swoje wystąpienie rozpoczął tematem dotyczącym wirusa żółtaczki rzepy.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4479.jpg"><img class="size-medium wp-image-27199" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4479-300x200.jpg" alt="Artur Kozera - Rapool Polska" width="300" height="200" /></a> Artur Kozera - Rapool Polska

Przez ostatnich kilkanaście lat zakładano, że wirusy i choroby przez nie wywoływane nie stanowią zagrożenia dla upraw rzepaku. Jednak w ostatnich latach sytuacja drastycznie się zmieniła. Ciepłe i dłuższe okresy jesienne oraz masowe naloty mszyc spowodowały, że na roślinach pojawiały się objawy wskazujące na obecność wirusów. Zdaniem prelegenta wirus żółtaczki rzepy jest również efektem wycofania zapraw neonikotynoidowych. Prelegent zwrócił także uwagę na nienaturalne warunki pogodowe. Firma Rapool w 2016 roku prowadziła monitoring występowania wirusa żółtaczki rzepy. Wyniki badań mówią, że wirus jest na terenie całej Polsce – najmniej odnotowano go na wschodzie Polski. Artur Kozera wspominał również, że bardzo dużym wyzwaniem dla hodowców jest poszukiwanie odporności odmian, w tym odmian z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Prace hodowców Rapool skoncentrowane na mieszańcach z odpornością na TuYV zaowocowały wyhodowaniem i rejestracją nowych odmian, między innymi – PRINCE F1 w 2018 roku i DUKE F1 w 2019 roku. Zwrócił również uwagę na odmianę CROQUET, odporną na najczęściej występujące w Polsce rasy kiły kapustnych.
W dalszej części wystąpienia Artur Kozera omówił główne wyzwania w hodowli rzepaku, zmierzające do uzyskania odmian, które będą mogły sprostać obecnym zagrożeniom w uprawie. A tych jest wiele. Są to m.in. ograniczenia stosowania środków ochrony roślin, przepisy prawne, w tym nowa dyrektywa azotanowa. Według prawa nawozy azotowe można stosować od 1 marca, natomiast w tym roku pierwsze nawożenie azotem powinno być stosowane w połowie lutego. Producentów rzepaku dotyka również brak zapraw insektycydowych czy fungicydowych. Obecnie na rynku dostępna jest zaprawa insektycydowa Lumiposa, przeznaczona przede wszystkim do zwalczania śmietki i pchełek oraz dwie zaprawy fungicydowe - Integral Pro i Zaprawa nasienna T 75. Integral Pro jest to fungicyd mikrobiologiczny zalecany do ochrony rzepaku przed suchą zgnilizną kapustnych. Środek działa również jako stymulator naturalnych mechanizmów obronnych roślin, dzięki czemu zmniejsza szkody powodowane przez pchełki w rzepaku. Natomiast Zaprawa nasienna T 75 będzie dostępna tylko do 30 stycznia 2020 r. Po tym terminie będzie zakaz używania i sprzedaży nasion zaprawionych środkami ochrony roślin zawierających tiuram.
Na koniec Artur Kozera zwrócił uwagę na obsadę roślin na 1 m2  i jednostkę siewną. Przypomniał, że jeśli rośliny są zbyt zagęszczone, to konkurują ze sobą np. o światło, w efekcie ich część nadziemna jest zdecydowanie słabsza, a system korzeniowy dosyć cienki – tłumaczył. Materiał siewny rzepaku ozimego dostępny jest w jednostkach siewnych, obliczonych na podstawie standardowej normy wysiewu odmian mieszańcowych, która wynosi do 50 roślin/1 m2. Jednostka siewna obejmuje 1,5 miliona żywych nasion i jest przeznaczona do wysiewu na 3 ha. Należy jednak pamiętać, że jeżeli wykonujemy siew w terminach optymalnych, to wystarczająca jest obsada na poziomie 40–45 roślin/1 m2, w przypadku siewu opóźnionego – 50 roślin/1 m2.

</div>
<div></div>
<div><strong>Sprawdzone produkty w fungicydowej ochronie rzepaku wiosną </strong></div>
<div style="text-align: justify;">

Dr Paweł Kazikowski z Basf Polska podkreślił, że w tym roku wegetacja ozimin ruszyła znacznie wcześniej, co dla praktyki oznacza konieczność przygotowania się do przeprowadzenia wcześniejszych zabiegów ochrony.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4540.jpg"><img class="size-medium wp-image-27201" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4540-300x200.jpg" alt="dr Paweł Kazikowski - BASF Polska" width="300" height="200" /></a> dr Paweł Kazikowski - BASF Polska

Warunki pogodowe cały czas sprzyjają rozwojowi grzybów chorobotwórczych i świeżym infekcjom, dlatego rolnicy pierwszy zabieg ochrony fungicydem powinni przeprowadzić wcześniej niż zazwyczaj, czyli już w końcu marca. Jednocześnie prelegent zwrócił uwagę na fakt,  że na dzień dzisiejszy sytuacja na polach rzepaku w Polsce jest bardzo różna, np. w woj. lubelskim rośliny są w gorszej kondycji  niż na poletkach, które  oglądaliśmy na poletkach w Spytkówkach.
Prelegent podkreślał, że w związku z obserwowaną na plantacjach rzepaku ozimego dużą presją chorób grzybowych, głównie suchej zgnilizny kapustnych i szarej pleśni, rzepaki wymagają zastosowania dobrego fungicydu o działaniu regulatora wzrostu, który ograniczy rozwój pędu głównego i spowoduje, że rośliny będą tworzyć więcej pędów bocznych, a jednocześnie zwalczą choroby tego okresu – suchą zgniliznę kapustnych, czerń krzyżowych i szarą pleśń. Zdaniem Pawła Kazikowskiego, w momencie osiągnięcia przez rośliny 10-15 cm wysokości, zasadne będzie zastosowanie fungicydu Caryx w dawce 1,0 l/ha. – Preparat jest kompletny, zawiera innowacyjną kombinację substancji czynnych (metkonazol i chlorek mepikwatu) i substancji wspomagających. Zastosowany wiosną skutecznie ogranicza wzrost wydłużeniowy rzepaku i hamuje wzrost i rozwój grzybów – sprawców chorób tego okresu. Działanie Caryxu, w odróżnieniu od produktów triazolowych, jest w mniejszym stopniu zależne od przebiegu pogody i temperatury. Bezpiecznie i skutecznie działa już od 5°C zarówno jesienią, jak i wiosną. Po zastosowaniu bardzo szybko jest wchłaniany przez rośliny i nie ma ryzyka jego zmycia przez deszcz – wyjaśniał prelegent.– Coraz większe redukcje plonu powodowane przez zgniliznę twardzikową, przy nieprawidłowej ochronie plantacji, powinny przekonać rolników do zastosowania w okresie kwitnienia rzepaku fungicydu Pictor w dawce 0,5 l/ha. Połączenie boskalidu i dimoksystrobiny zapewnia długotrwałą i skuteczną ochronę przed chorobami okresu kwitnienia rzepaku – zgnilizną twardzikową czy czernią krzyżowych. Dr Kazikowski poinformował również o specjalnej promocji przy zakupie Caryxu oraz Pictora. Na wiosnę do każdych 5 litrów Caryxu firma daje rabat 40 zł, a do 5 litrów Pictora – 200 zł w postaci kuponów, po które można się zgłaszać do przedstawicieli lub zamawiać je na stronie internetowej.

</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Biostymulacja rzepaku w okresie kwitnienia</strong>
Temat przedstawił Piotr Kotowski z hiszpańskiej firmyTradecorp, specjalizującej się w nawożeniu dolistnym, mikroodżywianiu, nawozach specjalistycznych i biostymulacji.W ofercie firmy są m.in. produkty zawierające kwasy huminowe i fulwowe, aminokwasy i algi.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4547.jpg"><img class="size-medium wp-image-27202" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4547-300x200.jpg" alt="Piotr Kotowski - Tradecorp" width="300" height="200" /></a> Piotr Kotowski - Tradecorp

Od stycznia 2019 roku firma Tradecorp ruszyła z programem Biostymulacja 360. Program ten polega na doborze odpowiedniego biostymulatora do pobudzenia rośliny w zależności od stresu. Obejmuje szereg działań szkoleniowych mających na celu wspieranie efektywnego wykorzystania biostymulatorów i zachęcanie do właściwego obchodzenia się z uprawami, w pełni zaspokajając potrzeby biostymulacji rośliny- od siewu do  zbioru. W oparciu o dwuletni kalendarz działań, kampania będzie dotyczyć różnych  rodzajów stresu abiotycznego, takich jak: stres fitotechniczny, stres wzrostowy i niekorzystne warunki klimatyczne (wysokie i niskie temperatury, susza lub zasolenie). Będzie również koncentrować się na szczegółowym wyjaśnieniu kluczowych zagadnień związanych z biostymulacją, takich jak efekt Primingu (Primactive) i precyzyjna biostymulacja. Nowa koncepcja dostarcza ukierunkowanych, konkretnych rozwiązań.
Piotr Kotowski omówił, kilka produktów polecanych przez firmę Tradecorp. Jednym z nich jest Humistar - znany od wielu lat i sprawdzonyprzez rolników. To płynny koncentrat na bazie kwasówhuminowych i fulwowych pochodzących z naturalnego amerykańskiego Leonardytu. Zdaniem Piotra Kotowskiegoprodukt korzystnie wpływa przede wszystkim na funkcjonowaniegleby oraz na rozwój systemu korzeniowego.Jego stosowanie poprawia i modyfikuje warunki fizyczne,chemiczne i biologiczne gleby, w której rosną rośliny. Topołączone działanie znacznie zwiększa wchłanianie składnikówpokarmowych z gleby przez rośliny oraz zwiększa plon. Nawóz z aminokwasami Delfan Plus, przede wszystkim poprawia status energetyczny roślin, a także usprawnia pobieranie składników pokarmowych. Natomiast gama produktów Phylgreen składa się z kilku innowacyjnych rozwiązań opartych na wyciąguz alg morskich, które zawierają składniki NPK, mikroelementy, witaminy, oligoelementy (Ca, Mg, S, Na i Cl)i inne. Mają działanie silnie biostymulujące i zawierająaminokwasy. W efekcie produkty je zawierające ograniczająi zapobiegają niekorzystnym wpływom okresówstresowych na wzrost i plonowanie roślin. Wyprzedzającaaplikacja preparatu przygotowuje rośliny na stres, którynadejdzie. Preparatu powoduje opóźnienie stresu, skrócenieczasu jego oddziaływania oraz zdecydowanie niższyjego poziom. Prelegent zaprezentował wyniki doświadczeńpotwierdzających skuteczność działania omawianychproduktów.
Poza produktami typowo nawozowymi firma maw swojej ofercie Spray Plus – kondycjoner wody poprawiającyefektywność i skuteczność zabiegów pestycydowych i nawożenia dolistnego.

</div>
<div></div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181684.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-monitoring-wiosenna-ochrona-i-biostymulacja-rzepaku-2342319</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Akademia Rzepaku - lustracja poletek demonstracyjnych  w Spytkówkach</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-lustracja-poletek-demonstracyjnych-w-spytkowkach-2342318</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><strong>28 marca w ramach „Akademii Rzepaku” odbyła się wizytacja poletek demonstracyjnych w Spytkówkach. Zgromadzonych gości powitał Artur Kozera z Rapool Polska, który przedstawił ideę „Akademii Rzepaku” i zaprosił na kolejne spotkanie, które odbędzie się 21 maja w stacji NPZ Lembke w Pępowie.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">

Mariusz Ratajczak, kierownik Stacji Doświadczalno-Hodowlanej SAATEN-UNION Polska w Spytkówkach, opowiedział o firmie i prowadzonych badaniach.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4358.jpg"><img class="size-medium wp-image-27182" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4358-300x200.jpg" alt="Mariusz Ratajczak -kierownik Stacji Doświadczalno-Hodowlanej SAATEN-UNION " width="300" height="200" /></a> Mariusz Ratajczak - kierownik Stacji Doświadczalno-Hodowlanej SAATEN-UNION    (w środku z mikrofonem)

Stacja założona została w 2002 roku. Prowadzone są tu ścisłe doświadczenia polowe z gatunkami roślin, takimi jak: rzepak ozimy, pszenica ozima, jęczmień ozimy, pszenżyto ozime, żyto ozime oraz jęczmień jary i owies. Program badawczy stacji obejmuje prace w zakresie selekcjonowania materiałów niemieckich firm hodowlanych wchodzących w skład SAATEN-UNION. Celem działania stacji jest badanie pod kątem przydatności tych materiałów do warunków agronomicznych Polski, ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego poziomu plonu, zimotrwałości, odporności na choroby i jakości. Prowadzone prace pozwalają ocenić materiał hodowlany i podjąć decyzję co do dalszej hodowli i zgłaszania odmian do oficjalnych badań w COBORU w celu ich rejestracji w Polsce. Stacja koordynuje też sprawy związane z rejestracją odmian w COBORU oraz inne badania zlecone zewnętrznym jednostkom badawczym na terenie całej Polski. Dysponując wykwalifikowaną kadrą i nowoczesnym wyposażeniem technicznym możemy z dużą wiarygodnością oceniać obiekty doświadczalne z myślą o dostarczeniu polskiemu rolnikowi odmian, które sprawdzą się w produkcji polowej.

</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Artur Kozera z Rapool Polska omówił założone doświadczenie na poletkach demonstracyjnych w Spytkówkach oraz zaprezentował kolekcję odmian rzepaku. Doświadczenie obejmuje dwa powtórzenia, każde po trzy poletka dla jednej odmiany. W pierwszym powtórzeniu na poletkach były zastosowane fungicydy i regulatory wzrostu, natomiast drugie powtórzenie jest kontrolą - bez stosowanych środków</div>
<div>

ochrony.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4353.jpg"><img class="size-medium wp-image-27190" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4353-300x200.jpg" alt="Artur Kozera - Rapool Polska (z mikrofonem)" width="300" height="200" /></a> Artur Kozera - Rapool Polska (z mikrofonem)

</div>
<div></div>
<div style="text-align: justify;">Jedną z prezentowanych przez Artura Kozerę odmianą jest DUKE F1. Jest to najnowszy mieszaniec z segmentu odmian z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy (TuVY), zarejestrowany w styczniu 2019 roku. Charakteryzuje się bardzo dobrą zdrowotnością i doskonałą kombinacją 2 w 1 – podwójna odporność na choroby: wirusowe – gen odporności na żółtaczkę rzepy TuYV, grzybowe – gen odporności na suchą zgniliznę RLM 7. Odmiana ta może być uprawiana na glebach średnich i bardzo dobrych. Odmiana jest tolerancyjna na okresowe susze oraz na pękanie łuszczyn, co szczególnie ma znaczenie przy omłocie. Wyróżnia ją ponadprzeciętny potencjał plonowania. Odmiana zalecana do uprawy w regionach, w których występuje duża presja ze strony mszyc (wektory TuYV). Rośliny średniej wielkości, odporne na wyleganie i łatwe w omłocie. DUKE F1 wcześnie rozpoczyna kwitnienie i średniowcześnie dojrzewa.
Następną prezentowaną odmianą jest CROQUET F1. Jest to odmiana z wysoką odpornością na specyficzne rasy kiły kapustnych. Charakteryzuje się bardzo szybkim jesiennym rozwojem. Sprawdza się w optymalnych, jak również opóźnionych siewach. Może być uprawiana na wszystkich rodzajach gleb. Odmiana średniowczesna w kwitnieniu i dojrzewaniu. Dodatkowym atutem odmiany CROQUET F1 jest nowy rodzaj odporności na suchą zgniliznę kapustnych (Phoma lingam). Odporność APR37 (Adult Plant Resistance) jest genetycznie różna od wszelkich znanych głównych oporności na Phomę, jej działanie polega na ochronie podstawy łodygi przed infekcją suchą zgnilizną.
Kolejną nowością w ofercie firmy Rapool jest CROME F1. To najnowsza propozycja z segmentu odmian o wysokiej odporności na specyficzne rasy kiły kapustnych. Sprawdza się na polach uprawnych z dużą presją kiły. Charakteryzuję ją szybkie kiełkowanie i wysoki wigor początkowy, wczesne kwitnienie oraz średniowczesne dojrzewanie. Odmiana zalecana do uprawy na terenie całego kraju, tam, gdzie stwierdzono obecność kiły kapustnych.
Inną prezentowaną w doświadczeniu odmianą był PRINCE F1. Jedna z pierwszych odmian z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Zalecana do uprawy na stanowiskach od średnich do bardzo dobrych. Odmiana w typie kompaktowym, o roślinach średniej wysokości odpornych na wyleganie. Ze względu na dobry wigor rozwoju początkowego może być wysiewana w opóźnionych terminach. Charakteryzuje się bardzo wysoką tolerancją na najczęstsze choroby, takie jak sucha zgnilizna czy zgnilizna twardzikowa. Odmiana wcześnie kwitnąca i średniowcześnie dojrzewająca.</div>
<div></div>
<div><strong>Ocena kondycji roślin na poletkach i zalecenia nawożenia wiosennego</strong>
Oceny kondycji roślin dokonał dr Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4395.jpg"><img class="size-medium wp-image-27184" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4395-300x200.jpg" alt="dr Witold Szczepaniak -- Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu" width="300" height="200" /></a> dr Witold Szczepaniak - Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

</div>
<div style="text-align: justify;">

Zdaniem dr. Szczepaniaka rzepak w Spytkówkach jest już w pełni wegetacji. Rośliny są dobrze rozwinięte, mają grubą szyjkę korzeniową (do 3 cm), można już zauważyć odkryte pąki kwiatowe.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4390.jpg"><img class="size-medium wp-image-27192" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4390-300x200.jpg" alt="Rośliny są dobrze rozwinięte - gruba szyjka korzeniowa (do 3 cm)" width="300" height="200" /></a> Rośliny są dobrze rozwinięte - gruba szyjka korzeniowa (do 3 cm)

Prelegent zwrócił uwagę na to, że w 2018 roku o tej porze, rośliny  jeszcze nie ruszyły w wegetację i zastanawialiśmy się jak przetrwały zimę. W tym sezonie wegetacyjnym jesień była bardzo sprzyjająca dla rzepaku. Dr Szczepaniak przypomniał o przestrzeganiu terminów siewu i zadbanie o jesienny rozwój roślin, ponieważ rzepak fundament pod przyszły plon buduje w okresie jesiennym. Jeśli roślina jest dobrze odżywiona i ma dobrze rozwiniętą szyjkę korzeniową (grubość szyjki jest dodatnio skorelowana z ilością liści, których rzepak przed zimą powinien mieć co najmniej 8, a najlepiej 10–12), to fundamentem m.in. są zawiązki kwiatów, które powstały w okresie jesiennym. Takie rośliny również zdecydowanie lepiej sobie radzą w trudnych warunkach mrozowych.
Oprócz oceny kondycji roślin dr Szczepaniak zwrócił uwagę na wiosenne odżywianie roślin. Podkreślał że bardzo ważne jest, aby już od początku wiosennej wegetacji, kiedy następuje szybki przyrost biomasy, rośliny były prawidłowo odżywione, zwłaszcza azotem, ponieważ składnik ten pozytywnie wpływa na przyrost powierzchni liści, a tym samym na potencjał plonotwórczy łanu. Jednak w tym roku ze względu na niskie temperatury i przyspieszoną wegetację, azotu nie można było zastosować w odpowiednim terminie. Dr Szczepaniak podkreślił że równie ważne, jak nawożenie doglebowe, jest dokarmianie roślin przez liście, które jest nie tylko bardziej efektywne od nawożenia doglebowego, lecz także pozwala na szybsze uzupełnienie składników w roślinie, co ma szczególne znaczenie, gdy na przykład występują objawy niedoboru tego pierwiastka. Dostarczając go przez liście, nie dopuszczamy do wystąpienia objawów niedoboru. Spośród nawozów azotowych do dolistnego dokarmiania rzepaku nadaje się przede wodny roztwór mocznika (można również stosować gotowe płynne nawozy azotowe lub wieloskładnikowe, zwykle produkowane na bazie mocznika, których oferta rynkowa jest bardzo zróżnicowana). Prelegent podkreślił, że w tym roku warto rozważyć zastosowanie RSM, który można zastosować drobną kroplą. Jest to mieszanina saletry amonowej i mocznika. Zaletą stosowania RSM  jest większa efektywność. Nawóz ten bardzo dobrze rozpuszcza się z innymi produktami.
W tym roku wegetacja ruszyła bardzo wcześnie, bo już na początku lutego, i w takich warunkach pogodowych warto zainwestować w dokarmianie dolistne, które jest podstawowym sposobem dostarczania mikroelementów, gdyż za jego pomocą można pokryć całe zapotrzebowanie rzepaku na te składniki. Najważniejszym mikroskładnikiem w uprawie rzepaku jest bor, dlatego należy nawozić przede wszystkim tym składnikiem (ponad 80% gleb w Polsce odznacza się niską naturalną zasobnością w ten składnik) i manganem, a w dalszej kolejności molibdenem. Pierwszy zabieg dokarmiania rzepaku mikroskładnikami należy przeprowadzić już w okresie jesiennym, gdyż niedobory mikroskładników podobnie, jak to ma miejsce w przypadku makroskładników zakłócają prawidłowy rozwój roślin, a także zmniejszają ich zimotrwałość. Przy czym w przypadku długiej jesieni, która sprzyja rozwojowi rzepaku, wskazane jest powtórzenie dokarmiania. Natomiast w okresie wiosennym standardowo wykonuje się dwa zabiegi – pierwszy w fazie rozety, a drugi w fazie pąkowania. Dwukrotne dokarmianie ma szczególne znaczenie w przypadku boru ze względu na jego słabe przemieszczanie się w roślinie – stąd też warto nawożenie tym składnikiem rozłożyć w czasie. Wiosną, w zależności od dostępności składnika z gleby i intensywności uprawy, zaleca się stosowanie około 500–1000 g B/ha.

<a href="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4415.jpg"><img class="size-medium wp-image-27193" src="https://profitechnika.pl/media/agrotechnika/agro-technika-img/2019/04/IMG_4415-300x200.jpg" alt="Rośliny rzepaku - niedobór boru, dziura borowa" width="300" height="200" /></a> Rośliny rzepaku - niedobór boru, dziura borowa

Dr Szczepaniak podkreślał, że bor jest pierwiastkiem , który nie występuje  w formie schelatowanej. Zalecał aby w tym sezonie przeprowadzić kilka zabiegów w około 10-dniowych odstępach. W praktyce najczęściej są to 2–3 zabiegi łączące dokarmianie dolistne z ochroną insektycydową i fungicydową.
Dr Szczepaniak zwrócił również uwagę na kolejność dodawania środków do opryskiwacza. Jako pierwsze dodajemy środki poprawiające jakość wody, następnie nawozy makroelementowe, nawozy mikroelementowe, kolejne to środki ochrony roślin i na końcu nawozy borowe.

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181685.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-lustracja-poletek-demonstracyjnych-w-spytkowkach-2342318</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kolejny sprzymierzeniec w walce z chwastami dwuliściennymi</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kolejny-sprzymierzeniec-w-walce-z-chwastami-dwulisciennymi-2342317</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Druga z nowości, Rassel 100 SC, to preparat do eliminacji jednorocznych chwastów dwuliściennych w pszenicy ozimej i pszenżycie ozimym, który wykazuje największą skuteczność w przypadku roślin w fazie 2-6 liści. Wśród chwastów wrażliwych na działanie tego herbicydu są: przytulia czepna, samosiewy rzepaku, maruna bezwonna, gwiazdnica pospolita, tobołki polne, rumianek pospolity, rumian polny, bodziszek drobny, tasznik pospolity, mak polny, chaber bławatek, przetacznik bluszczykowy i niezapominajka polna. Substancją czynną herbicydu Rassel 100 SC jest florasulam (związek z grupy triazolopirymidyn).</p>
<p style="text-align: justify;">Preparat charakteryzuje się działaniem układowym, ma postać koncentratu stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą i również przeznaczony jest do stosowania nalistnego. Jego atutem jest szybkie przemieszczanie się w całej roślinie, co prowadzi do zahamowania wzrostu i rozwoju chwastów wkrótce po zabiegu. Gdy występują sprzyjające warunki pogodowe, chwasty zostają zniszczone w 7-10 dni. Przy niższych temperaturach, około 4⁰C, proces eliminacji chwastów zajmuje ok. 3 tygodni.</p>
<p style="text-align: justify;">W pszenicy ozimej INNVIGO zaleca aplikację herbicydu Rassel 100 SC w dawce 50 ml/ha – od fazy 3 liścia do fazy pierwszego kolanka (BBCH 13-31). Jeśli chodzi o pszenżyto ozime, dawkowanie to również 50 ml/ha, a termin stosowania przypada od fazy krzewienia do fazy pierwszego kolanka (BBCH 24-31).</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181687.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/kolejny-sprzymierzeniec-w-walce-z-chwastami-dwulisciennymi-2342317</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wnioski na &quot;Modernizację gospodarstw rolnych&quot; można składać do 27 maja</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/wnioski-na-modernizacje-gospodarstw-rolnych-mozna-skladac-do-27-maja-2342316</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Rolnicy, którzy chcą rozwijać produkcję prosiąt, mleka krowiego lub bydła mięsnego, od 29 marca do 27 maja 2019 r. mogą składać w ARiMR wnioski na "Modernizację gospodarstw rolnych" w obszarach a, b, c.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Uwaga - zmiany w zasadach naboru</strong>
W rozpoczętym w piątek, 29 marca naborze - w porównaniu z ubiegłorocznym - wprowadzono istotne zmiany. Jedną  z najważniejszych korzyści dla rolników jest to, że osoby które prowadziły działalność rolniczą przez okres krótszy niż 12 miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku o przyznanie pomocy, nie muszą już dokumentować uzyskania przychodu ze sprzedaży produktów rolnych.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowo poszerzono katalog kosztów, które kwalifikują się do refundacji we wskazanych obszarach. Rolnicy, którzy nie występowali dotychczas o pomoc w ramach obszaru a, b lub c mogą ubiegać się o uzyskanie dofinansowania  m.in. na zakup maszyn, urządzeń oraz infrastruktury technicznej, służących do prowadzenia produkcji w danym obszarze wsparcia, o ile jednocześnie realizują inwestycje związane bezpośrednio z budową lub modernizacją budynków inwentarskich, magazynów paszowych (w tym ich wyposażaniem), czy też adaptacją innych istniejących w gospodarstwie budynków na budynki inwentarskie (w tym wyposażaniem takich budynków) w danym rodzaju produkcji. Zawsze można realizować w tych obszarach operacje związane wyłącznie z budynkami inwentarskimi i magazynami paszowymi.</p>
<p style="text-align: justify;">Natomiast rolnicy, którzy w latach 2015-2018 złożyli wnioski o przyznanie pomocy na inwestycje w "Modernizację gospodarstw rolnych" w obszarach a, b lub c i ją otrzymali lub są w trakcie realizacji zaplanowanych przedsięwzięć, mogą ubiegać się o pomoc w ramach tego samego obszaru na operacje niezwiązane bezpośrednio z budową lub modernizacją budynków inwentarskich czy magazynów paszowych. Rolnicy mogą składać wnioski o przyznanie dofinansowania na zakup maszyn, urządzeń, wyposażenia do produkcji rolnej, itp. mogących służyć produkcji w obszarze wsparcia, w którym rolnik uprzednio ubiegał się o pomoc. Warunkiem skorzystania z tego udogodnienia jest, aby rolnik nie wykorzystał całego limitu wsparcia przysługującego w PROW 2014-2020.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym roku nie można otrzymać wsparcia na pokrycie kosztów dokończenia: budowy, przebudowy lub remontu połączonego z modernizacją budynków lub budowli wykorzystywanych do produkcji rolnej. Z kolei osoby wspólnie wnioskujące nie mogą realizować inwestycji trwale związanych z gruntem lub nieruchomością (np. budowa budynków, przebudowa).</p>
<p style="text-align: justify;">Zmiany nie ominęły również punktacji - zmieniono liczbę punktów, które można otrzymać w ramach niektórych kryteriów przy ocenie wniosków, tak że np. za kryterium wieku przyznawany będzie tylko 1 punkt, jednocześnie obniżając minimum punktowe w obszarach a-c, które wnioskodawca musi otrzymać aby uzyskać pomoc finansową z 4 do 3 punktów. Dopuszczono - w uzasadnionych przypadkach - możliwość wydłużenia terminu realizacji operacji lub złożenia wniosku o płatność końcową o dodatkowe 6 miesięcy, ponad określone (odpowiednio 24, 36 czy 60 miesięcy).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wysokość pomocy bez zmian</strong>
Tak, jak dotychczas poziom dofinansowania wynosi standardowo 50 proc poniesionych kosztów kwalifikowalnych na realizację danej inwestycji. Może on być jednak wyższy i wynieść 60 proc. w przypadku, gdy o pomoc ubiega się młody rolnik lub gdy wniosek składa wspólnie kilku rolników. Wysokość wsparcia zależy od rodzaju produkcji i w całym okresie realizacji PROW  2014-2020 może maksymalnie wynieść 500 tys. zł., jedynie na rozwój produkcji prosiąt 900 tys. zł, przy czym 200 tys. zł w ramach tych limitów można przeznaczyć na inwestycje niezwiązane bezpośrednio z budową, modernizacją budynków inwentarskich, w tym ich wyposażaniem, lub adaptacją innych istniejących w gospodarstwie budynków na budynki inwentarskie, w tym ich wyposażaniem, lub budową lub modernizacją magazynów paszowych w gospodarstwach, w których jest prowadzona produkcja zwierzęca, w tym ich wyposażaniem tj. m.in na zakup maszyn urządzeń do produkcji rolnej.
Warto pamiętać, że limity wymienione powyżej, nie łączą się.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kto może ubiegać się o dofinansowanie?</strong>
Pomoc może być przyznawana rolnikowi, który: jest posiadaczem samoistnym lub zależnym gospodarstwa rolnego o powierzchni od 1 do 300 ha lub prowadzi dział specjalny produkcji rolnej; w gospodarstwie tym prowadzi zarobkową działalność rolniczą w zakresie produkcji zwierzęcej lub roślinnej - z wyłączeniem chowu i hodowli ryb oraz ma nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności - w przypadku wspólników spółki cywilnej numer powinien być nadany tej spółce.</p>
<p style="text-align: justify;">Aby otrzymać wsparcie gospodarstwo rolne musi spełniać również wymogi dotyczące wielkości ekonomicznej. W przypadku inwestycji związanej z obszarem a - wielkość ekonomiczna gospodarstwa powinna wynosić od 10 tys. euro do 250 tys. euro, natomiast w przypadku obszarów b i c od 10 tys. euro do 200 tys. euro. W przypadku wniosków składanych wspólnie suma wielkości ekonomicznej wszystkich gospodarstw powinna wynosić co najmniej 15 tys. euro, a dopiero po zrealizowaniu inwestycji każde z wnioskujących gospodarstw ma osiągnąć wartość co najmniej 10 tys. euro.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzie złożyć wniosek?
Wnioski przyjmowane będą przez oddziały regionalne ARiMR właściwe ze względu na miejsce realizacji inwestycji. Wniosek składa się osobiście lub przez upoważnioną osobę, albo przesyłką rejestrowaną, nadaną w placówce Poczty Polskiej S.A. Wniosek o przyznanie pomocy może być złożony również osobiście albo przez upoważnioną osobę za pośrednictwem biura powiatowego ARiMR, znajdującego się na obszarze właściwości miejscowej oddziału regionalnego właściwego ze względu na miejsce realizacji operacji. W przypadku wniosków składanych wspólnie, a dotyczących gospodarstw położonych na obszarze więcej niż jednego województwa, wniosek należy złożyć w tym województwie, w którym położona jest ich największa część.</p>
<p style="text-align: justify;">Dokumenty aplikacyjne - <a class="internal-link" title="Opens internal link in current window" href="https://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/wszystkie-wnioski/prow-2014-2020/poddzialanie-413-modernizacja-gospodarstw-rolnych/modernizacja-gospodarstw-rolnych-nabor-29-marca-27-maja-2019-r.html" target="_blank">otwórz</a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181686.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/wnioski-na-modernizacje-gospodarstw-rolnych-mozna-skladac-do-27-maja-2342316</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Forum Pszczelarzy w Przysieku</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/forum-pszczelarzy-w-przysieku-2342315</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W minioną sobotę, w Przysieku odbyło się XXVII Forum Pszczelarzy. Zostało ono zorganizowane przez Regionalny Związek Pszczelarzy w Toruniu oraz Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie Oddział w Przysieku.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"></p>
<p style="text-align: justify;">W Forum uczestniczył minister Jan Krzysztof Ardanowski, który w swoim wystąpieniu podkreślił, że pszczelarstwo nie jest oderwane od rolnictwa, lecz jest jego nierozerwalnym ogniwem. Trzeba o tym pamiętać rozwiązując problemy pomiędzy pszczelarzami a rolnikami.</p>
<p style="text-align: justify;">Minister poinformował, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa przygotowuje elektroniczny systemem wczesnego ostrzegania pszczelarzy.</p>
<p style="text-align: justify;">–  Chcemy doprowadzić do tego, że każdy rolnik wykonujący opryski będzie informował, w której wsi i na której działce będzie wykonywał zabieg. Okoliczni pszczelarze, poprzez specjalny system informowania, otrzymają na swój telefon komórkowy komunikat, że tego dnia należy zabezpieczyć swoją pasiekę – powiedział szef resortu rolnictwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Minister zaznaczył także, że biorąc pod uwagę ogromną wartość produktów pszczelich dla zdrowia człowieka należy wspierać przetwórstwo i sprzedaż tych produktów. Miód, najbardziej znany z produktów pszczelich, może być również surowcem do wytwarzania miodów pitnych, z których historycznie słynęła Polska. Pyłek, pierzga, mleczko pszczele czy propolis powinny być o wiele bardziej znanymi komponentami apiterapii i kosmetyków wytwarzanych na bazie produktów pszczelich.</p>
<p style="text-align: justify;">Minister zapewniał również, że będzie zabiegał o to, aby jeszcze przed żniwami przyjęta została ustawa o  nowym funduszu promocji rzepaku i roślin białkowych.</p>
<p style="text-align: justify;">–  Jest uzgodnione z producentami rzepaku, że spora część tego funduszu trafi do pszczelarzy. Ci, którzy uzyskują dochody z rzepaku podzielą się dochodami z pszczelarzami. Sądzę, że przed tegorocznymi zbiorami uda się takie przepisy wprowadzić – zapowiedział minister Ardanowski.</p>
<p style="text-align: justify;">Z prognoz szefa resortu rolnictwa wynika, że w kilku najbliższych latach dojdziemy do zbiorów rzepaku na poziomie 3,5 mln ton.</p>
<p style="text-align: justify;">– Rzepak, to dobre źródło białka, którym można zastąpić import śruty sojowej wart ok. 4 mld zł rocznie. Te pieniądze mogą trafić do polskich rolników – zaznaczył minister i dodał, że bez wzrostu produkcji rzepaku Polska będzie miała trudności w wypełnieniu unijnych norm w zakresie OZE.</p>
<p style="text-align: justify;">Uczestnicy Forum  mieli także okazję, aby wziął udział w szkoleniach i  wykładach poświęconych hodowli pszczół. Na kiermaszu właściciele uli mogli zaopatrzyć się we wszystko to, co do pasiek jest potrzebne.​</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181689.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/forum-pszczelarzy-w-przysieku-2342315</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Niech moc będzie z Yodo</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/niech-moc-bedzie-z-yodo-2342314</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Yodo 100 OD, zawierający jodosulfuron metylosodowy (związek z grupy pochodnych sulfonylomocznika), to selektywny preparat o działaniu układowym. Preparat zwalcza m.in. miotłę zbożową i chwasty dwuliścienne, hamując ich wzrost i rozwój. Działanie chwastobójcze widoczne jest już po kilku dniach, a pełen efekt uzyskuje się po upływie 14-28 dni.</p>
<p style="text-align: justify;">Yodo 100 OD ma postać koncentratu w formie zawiesiny olejowej do rozcieńczania wodą i przeznaczony jest do stosowania nalistnego. Zabieg należy wykonać wiosną, w okresie od rozpoczęcia wegetacji roślin do początku fazy strzelania w źdźbło (BBCH 30). Zalecana dawka wynosi 0,1 l/ha Yodo 100 OD, przy czym produkt powinien być stosowany łącznie z adiuwantem zawierającym mefenpyr dietylu, także w dawce 0,1 l/ha. Aby zapewnić rolnikom wygodę, Yodo 100 OD trafi do sprzedaży w zestawach z adiuwantem Adjusafner.</p>
<p style="text-align: justify;">Yodo 100 OD eliminuje wrażliwe na herbicydy z grupy inhibitorów ALS biotypy miotły zbożowej, jak również inne chwasty dwuliścienne: bodziszka drobnego, gwiazdnicę pospolitą, jasnotę purpurową, jasnotę różową, mak polny, marunę nadmorską, niezapominajkę polną, przetacznika bluszczykowego, przytulię czepną, rumian polny, samosiewy rzepaku, tasznika pospolitego oraz tobołki polne. Preparat stanowi ponadto idealny komponent do stosowania w mieszaninach herbicydowych, dzięki czemu możliwe jest znaczne rozszerzenie spektrum zwalczanych chwastów. Wśród rekomendowanych składników mieszanin są m.in. herbicydy z portfolio INNVIGO: Tytan/Toto 75 SG, Major 300 SL, Tristar 50 SG + Herbistar 200 EC, czyli Herbicydowy Zestaw Mocy oraz kolejna tegoroczna nowość – trójskładnikowy preparat Fundamentum 700 WG. Wysoka skuteczność tych kombinacji została potwierdzona w realizowanych przez INNVIGO doświadczeniach.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181688.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/niech-moc-bedzie-z-yodo-2342314</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Miliardy na wsparcie polskiego rolnictwa</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/miliardy-na-wsparcie-polskiego-rolnictwa-2342313</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>– Rekordowa wysokość pomocy udzielonej rolnikom w ubiegłym roku pokazuje, jak dużą wagę do tego sektora gospodarki przywiązuje obecny rząd – podkreślił minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski, który wspólnie z prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Marią Fajger uczestniczył dziś w konferencji prasowej poświęconej temu zagadnieniu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"></p>
<p style="text-align: justify;">– Determinacja rządu Mateusza Morawieckiego, aby pomagać rolnikom jest wielka. W sumie na pomoc suszową przeznaczona została rekordowa kwota ponad 2,2 mld złotych – przypomniał minister. Szef resortu potwierdził, że wystąpiły opóźnienia, ale w tym roku wypłaty były kontynuowane i każdy rolnik, który miał przyznaną pomoc otrzyma ją.</p>
<p style="text-align: justify;">Szczegóły dotyczące udzielonej pomocy i wypłaconych środków przedstawiła Prezes ARiMR.</p>
<p style="text-align: justify;">Rekordowy wzrost wypłat środków w ramach pomocy krajowej, zrealizowana z powodzeniem pierwsza kampania przyjmowania wniosków o dopłaty bezpośrednie i obszarowe za pośrednictwem aplikacji eWniosekPlus, szybkie tempo przekazywania dopłat bezpośrednich, przyspieszenie realizacji PROW na lata 2014-2020 – to najważniejsze przedsięwzięcia zrealizowane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w 2018 r. i w I kwartale 2019 r.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pomoc krajowa  </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak wysokiego wsparcia z budżetu państwa, jakie popłynęło do rolników w 2018 roku jeszcze nie było. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przekazała polskim rolnikom 1,86 mld zł. To ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej – wówczas kwota ta wyniosła 790 mln zł – i ponad trzykrotnie więcej niż w roku 2016, w którym wsparcie rolników z budżetu krajowego wyniosło ok. 500 mln zł.</p>
<p style="text-align: justify;">Największy transfer funduszy – z blisko miliarda dziewięciuset milionów wypłaconych w 2018 roku z tzw. pomocy krajowej – został skierowany do poszkodowanych w ubiegłorocznej suszy, powodzi czy przymrozkach. Mowa o kwocie ok. 1,4 mld zł. Ta wzrostowa tendencja transferu środków pochodzących z budżetu krajowego utrzymuje się również w 2019 r. W pierwszym kwartale bieżącego roku Agencja wypłaciła w ramach pomocy krajowej ok. 800 mln zł. To trzynastokrotnie więcej niż
w analogicznym okresie 2018 r.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednym z problemów, jakie dotykają polskich rolników już od kilku lat jest ASF. Na pomoc finansową w zakresie zwalczania i zapobiegania afrykańskiemu pomorowi świń, ARiMR przekazała w 2018 roku ponad 145 mln zł – dwukrotnie więcej niż w 2017 r.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Płatności bezpośrednie </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Sprawna wypłata płatności bezpośrednich i obszarowych jest jednym z priorytetowych zadań ARiMR. Szybkie tempo przekazywania dopłat do ponad miliona trzystu tysięcy rolników kontynuowane było również w 2018 r. Z ogólnej puli środków przeznaczonych na dopłaty bezpośrednie w 2018 r. wynoszącej 14,65 mld zł  Agencja do 21 marca 2019 r. wypłaciła 13,14 mld zł, czyli blisko 90 proc. koperty finansowej. Z tego blisko 9,2 mld zł trafiło na konta rolników w formie zaliczek przekazywanych od 16 października do 30 listopada ubiegłego roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Wypłaty dopłat płyną na polską wieś szybszym nurtem – widać to wyraźnie po porównaniu kwot, jakie trafiły do rolników w I kwartale 2018 i 2019 r. W I kwartale 2018 roku z tego tytułu na konta rolników przelano ok. 2,3 mld zł, natomiast w I kwartale 2019 r. było to już ok. 3,5 mld zł.</p>
<p style="text-align: justify;">Szybsze niż w latach ubiegłych jest również tempo wypłat płatności obszarowych z PROW na lata 2014-2020. Do 21 marca 2019 r. rolnicy otrzymali z tego tytułu 1,84 mld zł.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba podkreślić, że kampania 2018 była pierwszą, podczas której rolnicy składali wnioski o dopłaty przez internet – za pośrednictwem aplikacji eWniosekPlus. Do ARiMR trafiło ponad 900 tys. wniosków elektronicznych, podczas gdy w roku 2017 było ich tylko 11,7 tys. Z kolei w tegorocznym naborze tylko w pierwszym tygodniu przyjmowania e-wniosków złożono ich prawie dwukrotnie więcej niż w tym samym czasie 2018 r.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 </strong></p>
<p style="text-align: justify;">18,1 mld zł trafiło do 17 marca 2019 r. za pośrednictwem Agencji na konta rolników, agroprzedsiębiorców i samorządów z PROW 2014-2020. Wszystkie działania z tego programu zostały uruchomione. Nabory wniosków odbywają się według aktualizowanego harmonogramu, który ułatwia aplikowanie o wsparcie finansowe.</p>
<p style="text-align: justify;">W 2018 r. nastąpił blisko dwukrotny wzrost wypłat środków z budżetu PROW 2014-2020 w porównaniu z 2017 r. – z 4,15 mld zł do 7,35 mld zł. Z kolei w pierwszym kwartale 2019 r. ARiMR wypłaciła z tego programu niespełna 1,6 mld zł.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181690.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/miliardy-na-wsparcie-polskiego-rolnictwa-2342313</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Akademia Rzepaku - Rzepak po zimie</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-rzepak-po-zimie-2342312</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">28 marca w ramach  „Akademii Rzepaku” odbyła się konferencja połączona z wizytacją poletek demonstracyjnych w Spytkówkach. Organizatorami tego spotkania były firmy: Rapool Polska oraz Hortpress, a partnerami BASF Polska oraz Tradecrop.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Założeniem Akademii jest zorganizowanie kilku spotkań, trzy razy w czasie sezonu wegetacyjnego. Pierwsze spotkanie odbyło się jesienią 2018 roku w Tczewie, gdzie była przeprowadzona ocena przygotowania roślin do zimy. Drugie spotkanie odbyło się na poletkach doświadczalnych w Spytkówkach, gdzie omówiono kondycję roślin po zimie. Kolejne spotkanie odbędzie się 21 maja w stacji NPZ Lembke w Pępowie, tam będziemy oceniać potencjał roślin po kwitnieniu, w czasie zawiązywania łuszczyn.</div>
<div style="text-align: justify;">Na poletkach w Spytkówkach oceny kondycji roślin  rzepaku dokonał dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w  Poznaniu. Dr Grzegorz Pruszyński z Instytutu Ochrony Roślin-PIB w Poznaniu omówił monitoring szkodników w rzepaku. Odporność odmian na wirusa żółtaczki rzepy przedstawił Artur Kozera z Rapool Polska.  Sprawdzone produkty w wiosennej fungicydowej ochronie rzepaku wiosną  zaprezentował dr Paweł Kazikowski z BASF Polska.  Natomiast Piotr Kotowski z TradeCorp omówił biostymulację rzepaku w okresie kwitnienia.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div>Zapraszamy do obejrzenia galerii.</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181691.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/akademia-rzepaku-rzepak-po-zimie-2342312</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Większe korzyści dla ubezpieczonych</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/wieksze-korzysci-dla-ubezpieczonych-2342311</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Ruszają ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich z dopłatami z budżetu państwa.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">– Mam nadzieję, że po ubiegłorocznych doświadczeniach więcej rolników będzie się ubezpieczało – podkreślił minister Jan Krzysztof Ardanowski przypominając o rozpoczęciu przyjmowania wniosków ubezpieczeniowych.</p>
<p style="text-align: justify;">– Zgodnie z regulacjami unijnymi wprowadzonymi w 2010 roku pełna pomoc z budżetu państwa  uruchamiana  na podstawie programów  w  razie wystąpienia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych przysługuje tylko tym rolnikom, którzy ubezpieczyli co najmniej połowę upraw lub zwierząt gospodarskich – zaznaczył szef resortu rolnictwa.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym roku na dopłaty do ubezpieczeń przeznaczonych zostało 630 mln złotych.</p>
<p style="text-align: justify;">– Chcielibyśmy aby ubezpieczonych zostało przynajmniej 5 mln hektarów  użytków rolnych  i ponad 20 mln  szt. zwierząt gospodarskich – dodał minister.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zawarł umowy z pięcioma zakładami ubezpieczeń:</p>

<ol style="text-align: justify;">
	<li>Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w Warszawie,</li>
	<li>Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” z siedzibą w Warszawie,</li>
	<li>Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych z siedzibą w Poznaniu,</li>
	<li>Pocztowym Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych z siedzibą w Warszawie,</li>
	<li>InterRisk Towarzystwem Ubezpieczeń SA Vienna Insurance Group z siedzibą w Warszawie.</li>
</ol>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181693.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/wieksze-korzysci-dla-ubezpieczonych-2342311</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska żywność na targach IFE w Londynie</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/polska-zywnosc-na-targach-ife-w-londynie-2342310</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Ministerstwo Rolnictwo i Rozwoju Wsi uczestniczyło w targach The International Food &amp; Drink Event (IFE) odbywających się w marcu w Londynie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"></p>
<p style="text-align: justify;">Polskie sery, produkty mleczne, świeże jabłka, makarony, kawior, napoje i soki owocowe, suszone owoce, jak również słodycze, to produkty spożywcze najwyższej jakości, z którymi mogli się zapoznać i przy okazji spróbować goście odwiedzający polskie stoisko podczas londyńskich targów. Ponadto uczestnicy wydarzenia mogli uzyskać szczegółowe informacje dotyczące rolnictwa i gospodarki żywnościowej oraz programów wysokiej jakości obowiązujących w Polsce.</p>
<p style="text-align: justify;">Wielką popularnością cieszyły się również  pokazy kulinarne prezentujące polskie specjały. Podczas każdego dnia targowego na stoisku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, we współpracy z Funduszami Promocji Mięsa Wołowego i Wieprzowego, organizowane były degustacje dań polskiej wołowiny i wieprzowiny, z wykorzystaniem polskich produktów prezentowanych na stoisku.</p>
<p style="text-align: justify;">Wielka Brytania jest drugim największym odbiorcą polskich produktów rolno-spożywczych. Uczestnictwo w targach IFE 2019 było doskonałą okazją do popularyzacji polskich artykułów rolno-spożywczych, pozyskania nowych rynków zbytu oraz nawiązania nowych kontaktów. Jak zawsze, promocja polskiej żywności odbywała się pod hasłem „Poland Tastes Good”.</p>
<p style="text-align: justify;">Międzynarodowe Targi Spożywcze IFE są jedną z największych imprez sektora rolno-spożywczego w Wielkiej Brytanii oraz trzecią co do wielkości imprezą tego typu w Europie. Organizatorzy szacują, że w każdej edycji targów bierze udział ponad 1350 wystawców z 60 krajów całego świata.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181692.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/polska-zywnosc-na-targach-ife-w-londynie-2342310</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czysty start kukurydzy</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/czysty-start-kukurydzy-2342309</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rynek kukurydzy w naszym kraju jest coraz bardziej stabilny. Na przestrzeni lat zarówno powierzchnia upraw, jak i zbiory kukurydzy znacząco zwiększyły się. Żaden inny gatunek w ostatnich latach nie osiągnął takiego wzrostu. Powierzchnia uprawy tej rośliny od kilku lat oscyluje   na poziomie miliona hektarów. To ogólny, wzrostowy trend. U naszych zachodnich sąsiadów areał uprawy wzrósł do 2,5 mln. ha, tam jednak dominuje produkcja kiszonki. W Polsce uprawia się mniej więcej tyle samo kukurydzy z przeznaczeniem na kiszonkę i na ziarno. W Niemczech zdecydowanie więcej surowca wykorzystuje się do produkcji biogazu – wytwarzania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. W regionach, w których uprawa kukurydzy ma długą historię, aby uzyskać satysfakcjonującą wydajność należy kompleksowo kontrolować pełne spektrum chwastów, szkodników i chorób. W krajach północnych zwalczanie chwastów jest nadal kluczowym zadaniem dla producentów. Czysty start i rozwój roślin bez konkurencji chwastów determinuje plon. Kończy się zima, zbliżają się zasiewy kukurydzy. To ostatni moment na wybór właściwej strategii odchwaszczania. Nie chodzi tu o wybór zestawu konkretnych substancji aktywnych, tylko o kluczowe pytanie dotyczące wariantu ochrony herbicydowej.</div>
<div style="text-align: justify;">Wielkość plonu jest determinowana we wczesnych fazach rozwojowych kukurydzy:
1 liść (7-12 dzień po siewie) – pojawia się wtórny system korzeniowy, 3 liść (16-22 dzień po siewie) – w pełni rusza proces fotosyntezy, 6 liść (33-38 dzień po siewie) to początek tworzenia się wszystkich liści właściwych.
Chwasty od wschodów kukurydzy stanowią dla niej silną konkurencję. Na skutek presji chwastów kukurydza wydłuża się nadmiernie i nie wytwarza prawidłowego systemu korzeniowego. Wynikiem tego jest mniejszy o około 10 – 15% system korzeniowy rośliny. W fazie 5-6 liści nie jest już możliwe skompensowanie utraty potencjalnego plonu. W efekcie kukurydza wytwarza mniejsze kolby i jest bardziej podatna na wyleganie korzeniowe. Zatem ochrona przed chwastami w pierwszych 40 dniach po siewie w zasadniczym stopniu decyduje o wielkości plonu. Dlatego też efektywna eliminacja chwastów na początku wegetacji powinna być kluczowym zadaniem każdego rolnika.
Producenci kukurydzy mają do dyspozycji dwa narzędzia – zabieg doglebowy (po siewie, ale przed wschodami) i zabieg nalistny, wykonywany po wschodach chwastów. Pamiętać należy, iż na rozwój zachwaszczenia plantacji dość duży wpływ ma przebieg warunków atmosferycznych, przede wszystkim zaś długotrwałe ochłodzenie i przymrozki – opóźniają one wschody kukurydzy ze względu na jej duże potrzeby termiczne, zaś chwasty w tym samym czasie osiągają wysokie stadia rozwojowe – rosną i kiełkują nawet w znacznie niższych temperaturach. Podstawą większości zaleceń wciąż pozostaje pojedynczy zabieg kombinacji herbicydu doglebowego i nalistnego.
Zabieg wykonany przed wschodami pozwala uniknąć prewencyjnego stosowania środków. Dość często zdarza się jednak, że podejście z dwoma aplikacjami byłoby lepsze pod względem skuteczności, a nawet bardziej rentowne. Szczególnie w sytuacjach, gdy chwasty są w stadium zaawansowanego wzrostu, na przykład z powodu późniejszego siewu lub też są trudne do zwalczenia. W takich sytuacjach zaleca się zastosowanie glifosatu w okresie przedsiewnym lub przedwschodowym. Taka strategia umożliwia również optymalizację dawek preparatów selektywnych stosowanych powschodowo. Zalety wyboru takiej technologii to: niezawodna kontrola trudnych do zwalczania chwastów i chwastów w zaawansowanym stadium wzrostu, elastyczny czas wykonania zabiegu: przedsiewnie lub przedwschodowo. Ponadto przedwschodowe zastosowanie jest korzystniejsze w przypadku, gdy przygotowanie i siew powoduje znaczne przemieszczenie gleby. Zastosowanie przedwschodowo może być także efektywniejsze w warunkach uproszczonej technologii uprawy. Krótkie odstępy między aplikacją a uprawą mechaniczną pozwalają na bezproblemową integrację herbicydu w wielu systemach uprawy. Zastosowanie tej technologii odchwaszczania zapewnia kompatybilność z herbicydami selektywnymi (s-metolachlor, pendimetalina, dimetenamid-p i petoksamid). Nie wolno także zapominać, iż mieszaniny herbicydów powinny być sporządzone bezpośrednio przed ich aplikacją i tylko zgodnie ze wskazówkami zawartymi w etykiecie poszczególnych herbicydów. Ważny jest jednak wybór odpowiedniego preparatu na bazie glifosatu do zaplanowanego oprysku. Wszystkie kryteria spełnia Roundup Flex 480, który stosuje się przedsiewnie w dawce 2,25 l/ha i przedwschodowo w dawce 1,5-2,25 l/ha, jak również Roundup PowerMax 720 stosowany przedsiewnie w dawce 1,0-2,5kg.
Końcówka zimy to już ostatni moment na wybór odpowiedniej strategii walki z chwastami w uprawie kukurydzy. Właściwa strategia i prawidłowo przeprowadzone zgodne z nią zabiegi gwarantują osiągnięcie satysfakcjonujących plonów.</div>
<div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181695.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/czysty-start-kukurydzy-2342309</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mniej substancji aktywnych do zwalczania chorób. Co dalej?</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/mniej-substancji-aktywnych-do-zwalczania-chorob-co-dalej-2342308</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W najbliższych latach sytuacja na rynku środków ochrony roślin zmieni się znacząco. Za sprawą przepisów unijnych wycofywane są kolejne substancje aktywne, co w dłuższej perspektywie może okazać się niekorzystne dla producentów rolnych. Również konsumenci odczują skutki tych zmian, ponieważ długofalowe efekty ograniczeń, dotyczących wszystkich państw członkowskich UE, będą miały wpływ na sytuację na rynku rolno-spożywczym.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"></p>
<p style="text-align: justify;"></p>
<p style="text-align: justify;">Jedną z substancji aktywnych, która zgodnie z art. 4 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2018/1865 z 28 listopada 2018 r. nie otrzymała odnowienia zezwolenia, jest propikonazol. To związek z grupy triazoli, którego atutem jest zwalczanie szerokiego spektrum patogenów. Substancja ta ma odmienny mechanizm oddziaływania na sprawców chorób niż np. strobiluryny, dzięki czemu zwiększa skuteczność eliminacji patogenów i ogranicza powstawanie odporności. Ponieważ propikonazol uzupełnia i wzmacnia działanie innych fungicydów, a ponadto może być mieszany właściwie ze wszystkimi preparatami grzybobójczymi, stanowi doskonały komponent wielu zabiegów. Jego kolejną zaletą jest fakt, że można go aplikować nawet we wczesnych fazach rozwojowych roślin.</p>
<p style="text-align: justify;">Na polskim rynku propikonazol występuje zarówno w postaci preparatów jednoskładnikowych, jak i kilkuskładnikowych. Z informacji opublikowanych przez Ministerstwo Rolnictwa wynika, że 19 października 2019 roku kończy się okres sprzedaży i dystrybucji produktów zawierających propikonazol, natomiast rolnicy mają czas na zużycie posiadanych zapasów tych środków ochrony roślin do 19 marca 2020 roku.</p>
<p style="text-align: justify;">O przyczynach i prawdopodobnych skutkach wycofywania z rynku substancji aktywnych opowiedział Mariusz Michalski, Regionalny Dyrektor Sprzedaży – Polska Wschód w firmie INNVIGO.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>–</strong><strong> Z czego wynikają zmiany na rynku środków ochrony roślin?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Taka jest polityka unijna. Bada się substancje, a jeśli nie spełniają różnych kryteriów: bezpieczeństwa, wpływu na zdrowie, pozostałości, podejmowana jest decyzja, że mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla użytkowników końcowych – czyli konsumentów spożywających pieczywo czy owoce, w przypadku których dana substancja była stosowana na etapie uprawy. Obecnie urzędnicy unijni są nastawieni bardzo prokonsumencko.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>– Czy we wszystkich przypadkach takie działania są zasadne?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">– <em>W przeszłości chodziło przede wszystkim o substancje, które należało wycofać, ponieważ zanieczyszczały wody gruntowe, zalegały w nich lub w glebie oraz miały negatywny wpływ na drobnoustroje i środowisko. To trzeba bezwzględnie eliminować.</em> <em>Teraz dostępne są dużo dokładniejsze metody badań. Niekiedy wyniki wskazują na niepożądane działanie określonych substancji w stosunku do organizmów żywych, a przede wszystkim w odniesieniu do człowieka. Dlatego decyzje o ich wycofywaniu podejmuje się częściej niż kiedyś.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>– Skąd użytkownicy mogą czerpać informacje o ewentualnej szkodliwości substancji?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">–<em> Każdy może sprawdzić, jaka jest dawka LD50, określająca poziom toksyczności dla organizmów żywych poszczególnych substancji aktywnych, stosowanych w środkach ochrony roślin. Dla każdej substancji LD50 podane jest w karcie charakterystyki. Wspomniany propikonazol ma </em><em>LD50 > 2000 mg/kg m.c. A poziom toksyczności mykotoksyn to z reguły już kilkadziesiąt mg/kg m.c. Natomiast aflatoksyna </em><em>– bardzo często występująca mykotoksyna, produkowana przez grzyby z rodzaju Aspergillus – ma LD50 na poziomie 1 mg/kg m.c., czyli jest 2000 razy </em>silniejsza niż propikonazol<em>.</em> <em>Im niższa wartość LD50, tym substancja jest bardziej trująca, ponieważ jej mniejsza ilość stanowi dawkę śmiertelną. </em><em>Wiadomo, że środków ochrony roślin nikt nie spożywa bezpośrednio. A owoce czy warzywa zaatakowane przez grzyby niestety często zjadamy zupełnie nieświadomie. Nie widzimy grzybni, która rozwinęła się w takim owocu, i nie wiemy, ile jest w nim trucizny</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>– Jakie będą konsekwencje wycofania produktów zawierających propikonazol?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Propikonazol jest jednym z triazoli, który traci zezwolenia, ale są jeszcze inne triazole na rynku. W naszej ofercie mamy np. difenokonazol czy tebukonazol. Na razie zmniejszy się więc paleta produktów, których rolnik może używać. </em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>–</strong><strong> Czy w dłuższej perspektywie może przynieść to negatywne skutki?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Dzisiaj, wbrew pozorom, to jeszcze nie jest duży problem, bo można zastąpić jedną substancję innymi. Jednak jeżeli będą wycofywane kolejne triazole, powstanie zagrożenie, że zostaną dwa lub trzy tzw. bezpieczne, ale opatentowane i produkowane przez potentatów, co może spowodować, że środki ochrony roślin bardzo podrożeją. Z tego powodu wzrosną potem ceny płodów rolnych, czyli konsument będzie płacił więcej za jedzenie. </em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>–</strong><strong> Czy możliwe są inne rozwiązania, żeby zadbać o bezpieczne stosowanie środków ochrony roślin i unikać pozostałości? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Można by regulować kwestie pozostałości w zupełnie inny sposób, np. przestrzeganiem dawek, pilnowaniem okresów karencji, kontrolami, badaniami i analizami produktów, które trafiają do przetwórstwa. Jeżeli byłoby systemowe rozwiązanie, czyli kompleksowa kontrola płodów rolnych pod kątem pozostałości, to użytkownicy musieliby stosować środki ochrony roślin zgodnie z etykietą.</em><em> Obserwujemy, jak stopniowo wzrasta świadomość rolników, którzy badają swoje produkty i mają na to certyfikat. Potwierdza to przykład jednego z laboratoriów, które kiedyś wykonywało rocznie kilkadziesiąt analiz pod kątem obecności pozostałości, w tym przypadku w jabłkach – potem nastąpił skok do kilkuset, a w ubiegłym roku zlecono już 1700 takich badań. Czyli producenci rolni coraz częściej chcą mieć pewność, że zabiegi, które wykonują, nie wiążą się z ryzykiem wystąpienia pozostałości, a towar dopuszczony do handlu jest bezpieczny dla konsumentów.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181694.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/mniej-substancji-aktywnych-do-zwalczania-chorob-co-dalej-2342308</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tuning wiosennego startu ozimin</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/tuning-wiosennego-startu-ozimin-2342307</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Stan spoczynku zimowego to kluczowy etap rozwoju wszystkich ozimin. Determinuje on wynik produkcyjny uprawy. Priorytetem każdego rolnika powinno być odpowiednie przygotowanie plantacji do nadejścia zimy oraz zregenerowanie pozimowych uszkodzeń, by zapewnić roślinom komfortowe warunki po wznowieniu wegetacji.</div>
<div style="text-align: justify;">Ubiegłoroczna aura nie sprzyjała siewom ozimin. Wysoka temperatura oraz deficyt opadów doprowadziły do suszy rolniczej. Część plantatorów opóźniała siewy w nadziei na poprawę tych warunków. Niestety, trzeba było wysiewać oziminy w przesuszoną glebę, pojawiły się problemy z równomiernością wschodów i uzyskaniem optymalnej docelowej obsady roślin. Na szczęście warunki pogodowe jesienią poprawiły się i większość upraw była dobrze przygotowana do zimy.
Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Od połowy lutego pogoda za oknami bardziej przypomina wiosnę niż zimę. W niektórych regionach ocieplenie obudziło już rośliny ze spoczynku zimowego. Pojawiają się nowe, młode, białe przyrosty korzeni. To niebezpieczna sytuacja, gdyż rozhartowane rośliny są bardzo wrażliwe na zmienne czynniki pogodowe. To właśnie warunki panujące na przedwiośniu zadecydują ostatecznie o kondycji upraw ozimych. Na razie synoptycy nie przewidują nagłego powrotu zimy. Już wkrótce rozpocznie się czas lustracji plantacji i oceny ich kondycji. To dobry moment na podjęcie decyzji o wyborze wiosennego systemu odżywiania i stymulowania upraw, który zapewni kompleksową regenerację roślin po zimie i zagwarantuje im warunki optymalnego wiosennego startu.
Uprawa ozimin jest dość wymagająca. Zaniedbania agrotechniczne prowadzą do strat w plonie. Przezimowanie jest newralgicznym etapem rozwoju roślin. Bezzwłocznie, po ruszeniu wegetacji należy zagwarantować roślinom optymalne warunki wzrostu i wspomóc regenerację pozimowych uszkodzeń. Ma to szczególne znaczenie na tych wszystkich stanowiskach, które podczas zimowych mrozów nie były przykryte śniegiem oraz tych, które ucierpiały na przedwiośniu. Pamiętajmy, iż rośliny uszkodzone, osłabione, bez wigoru, przez to podatne na ataki patogenów same nie zrekompensują poniesionego uszczerbku. Jak zatem zadbać o dobry start uszkodzonych roślin, wzmocnienie ich rozwoju i zwiększenie potencjalnej produktywności? W tym newralgicznym dla roślin ozimych okresie trzeba zastosować taką technologię uprawy, która nie tylko zaspokoi wymagania względem składników odżywczych, ale także zastosowana prewencyjnie wesprze rośliny w przezwyciężeniu stresu abiotycznego (przymrozki) lub też zastosowana interwencyjnie wpłynie na uruchomienie i wzmożenie procesów metabolicznych roślin oraz zminimalizuje skutki stresu. Jednym ze sposobów jest podawanie roślinom koktajlu z aminokwasów, gdyż ich synteza to proces wymagający dużych nakładów energii. Aminokwasy mają wszechstronny, kompleksowy i niezwykle korzystny wpływ na kondycję upraw i wielkość uzyskiwanego plonu o wysokiej jakości, a przy tym nie stanowią zagrożenia dla środowiska. Pozytywnie wpływają na metabolizm roślin, zwiększają jakość i wielkości plonu oraz wspomagają regenerację po wystąpieniu różnego rodzaju stresów podczas całego cyklu uprawowego. Standardowo produkty zawierające w swym składzie kompleks aminokwasowy wykorzystuje się do regeneracji pozimowych uszkodzeń. Aplikacja gotowych aminokwasów pozwala roślinom na oszczędność energii i poprawia ich rozwój. W celu złagodzenia skutków niekorzystnej i nieprzewidywalnej w naszym klimacie na początku okresu wegetacji pogody, najlepiej jest aminokwasy aplikować dolistnie. Dla roślin cenne są także krótko łańcuchowe peptydy, które są połączeniem aminokwasów o specyficznej konfiguracji. Warto zatem wybrać produkt, który oprócz wysoko skoncentrowanej dawki aminokwasów zawiera w swym składzie także i peptydy pochodzenia naturalnego. Włączenie tego dolistnego oprysku poprawi ogólną kondycję i odporność roślin, zapewni lepsze plonowanie, a tym samym wzrost rentowności produkcji, jednak przede wszystkim szybko i skutecznie złagodzi niekorzystne efekty zimowania. Aminokwasy stymulują syntezę chlorofilu, są podstawowym budulcem komórek roślinnych i przyspieszają proces odbudowy tkanek. Stymulują odporność i wspomagają regenerację roślin po wystąpieniu stresów. Warto do zabiegu wybrać preparat, który dodatkowo zwiększy skuteczność i bezpieczeństwo stosowanych agrochemikaliów – poprawi właściwości fizykochemiczne cieczy roboczej, pełniąc funkcję naturalnego adiuwanta. Przykładem takiego produktu – koktajlu aminokwasowego jest Aminoprim. Jest to organiczny stymulator wzrostu przeznaczony do wspierania regeneracji roślin i zwiększania ich odporności na stres. Zarejestrowany stymulator ma skład zgodny z dołączoną do preparatu etykietą oraz przeszedł badania skuteczności w wyznaczonych przez Ministerstwo Rolnictwa instytutach naukowych. Na podstawie pozytywnych opinii instytutów Minister Rolnictwa wydał zezwolenie na wprowadzenie stymulatora do stosowania w uprawie roślin.
Po ruszeniu wegetacji trzeba dokładnie zlustrować plantację ozimin i ocenić jej kondycję po zimie. Mimo, iż w tej chwili stan plantacji wydaje się być zadowalający, nie można wykluczyć, że bardziej szczegółowy przegląd wskaże w najbliższym czasie konieczność podjęcia działań interwencyjnych. Decyzje dotyczące wyboru strategii  regeneracji ozimin powinny zapaść wcześniej, by teraz podjąć szybką decyzję co do wyboru odpowiedniego systemu. Warto rozważyć aplikację aminokwasów. Zastosowanie tego typu technologii oddziałujących kompleksowo na kondycję ozimin jest działaniem o wysokim poziomie skuteczności w regeneracji pozimowych uszkodzeń i korzystnym wpływie na ogólny rozwój i kondycję roślin.</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181696.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/tuning-wiosennego-startu-ozimin-2342307</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>„Jednak CHWASTOX!” - ruszyła nowa kampania marketingowa CIECH Sarzyna.</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jednak-chwastox-ruszyla-nowa-kampania-marketingowa-ciech-sarzyna-2342306</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>CIECH Sarzyna, największy polski producent środków ochrony roślin, wystartował w marcu z szeroko zakrojoną kampanią marketingową swojego flagowego herbicydu zbożowego – marki CHWASTOX. Poza reklamami w telewizji, internecie, radiu i prasie rolniczej, do wyboru tego bardzo popularnego na rynku środka chwastobójczego zachęcać będzie wielka loteria CHWASTOX, w której na klientów CIECH Sarzyna czeka ponad 3000 nagród – w tym voucher na opryskiwacz polowy o wartości 50 tys. zł oraz drony, które można wykorzystać np. do lustracji swoich pól!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"></p>
<p style="text-align: justify;">Rozbudowane działania marketingowe zaplanowane w ramach kampanii „Jednak CHWASTOX!” mają na celu przede wszystkim przypomnienie rolnikom, zwłaszcza młodym, że CHWASTOX to herbicyd zbożowy powszechnie stosowany w Polsce, sprawdzony i doskonale przystosowany do polskich warunków. Celem kampanii jest również podkreślenie, że CHWASTOX jest środkiem nieustannie doskonalonym i dopasowywanym do oczekiwań polskich rolników dzięki intensywnym działaniom badawczo-rozwojowym prowadzonym w laboratoriach CIECH Sarzyna.</p>
<p style="text-align: justify;">CHWASTOX to bardzo popularny w Polsce herbicyd zbożowy, cieszący się zaufaniem już trzech pokoleń polskich rolników. Środek szybko i skutecznie zwalcza chwasty, a jego formuła nie powoduje ich uodparniania się na jego działanie, co potwierdza praktyka rolnicza oraz opinia świata nauki. Ma wygodną formę użytkowania, a szeroka gama produktów pozwala na właściwy dobór odpowiedniego rozwiązania do typu uprawy i poziomu jej zachwaszczenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>CHWASTOX to wiodąca w Polsce rodzina środków chwastobójczych, od lat ciesząca się uznaniem wśród profesjonalnych rolników oraz amatorów doskonale utrzymanych trawników. Wiele lat tradycji CIECH Sarzyna w produkcji środków ochrony roślin, innowacyjne technologie i najlepsi eksperci, to gwarancja najwyższej jakości naszych produktów. Chcemy po raz kolejny przypomnieć polskim rolnikom, zwłaszcza młodym, że nie muszą szukać skutecznego sposobu do walki z chwastami u zagranicznych producentów. Znakomity preparat, dopasowany do ich potrzeb i oczekiwań, powstał w Polsce. To stąd pochodzi bowiem CHWASTOX </em>– mówi Jacek Skwira, Dyrektor Marketingu w biznesie agro Grupy CIECH.</p>
<p style="text-align: justify;">Spot „Jednak CHWASTOX!” pojawi się w zarówno w głównych stacjach telewizyjnych, jak i na kanałach tematycznych. Będzie również emitowany w programie pierwszym Polskiego Radia i RMF FM. Reklamy CHWASTOX ukażą się tez w prasie branżowej. Kampanię uzupełnią również szeroko zakrojone działania w internecie, m.in. kampania display’owa i video, aktywność w mediach społecznościowych, e-mailingi czy content marketing. Dodatkowo na stronie CIECH Agro pojawiła się specjalna zakładka dedykowana marce - https://ciechagro.pl/pl/chwastox.</p>
<p style="text-align: justify;">Wyjątkowym elementem kampanii, cieszącym się co roku ogromnym powodzeniem klientów CIECH Sarzyna, jest coroczna wielka loteria CHWASTOX. Wszystkie osoby, które od 1 marca do 31 maja br. kupią produkty z gamy CHWASTOX, mogą wziąć udział w losowaniu ponad 3000 nagród – w tym dronów czy profesjonalnych nawozów dolistnych SARPLON Zboże. Nagrodą główną w loterii jest voucher na opryskiwacz polowy o wartości 50 000 zł. Aby wziąć udział w losowaniu wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie https://www.loteria-ciech.pl/ .</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181697.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/jednak-chwastox-ruszyla-nowa-kampania-marketingowa-ciech-sarzyna-2342306</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiosenne zabiegi w zbożach ozimych</title>
			<link>https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/wiosenne-zabiegi-w-zbozach-ozimych-2342305</link>
			<description></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jaka jest kondycja zbóż ozimych po sezonie zimowym 2018/2019? Na co zwrócić uwagę w najbliższym czasie, kiedy i jakie zabiegi przeprowadzić? Po które preparaty sięgnąć, aby zapewnić bezpieczeństwo i rozwój roślin? Eksperci z INNVIGO odpowiedzieli na te pytania, aby ułatwić plantatorom ozimin podejmowanie decyzji i planowanie kolejnych etapów prac.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak przezimowały zboża?</strong>
Zima 2018/2019 okazała się w Polsce dość sprzyjająca dla ozimin, chociaż oceniając ich kondycję, należy wziąć pod uwagę m.in. zróżnicowanie geograficzne i pogodowe. Na północnych i północno-wschodnich terenach kraju przez ponad miesiąc utrzymywała się okrywa śnieżna i nie odnotowano znaczących zagrożeń atmosferycznych, które mogłyby zaszkodzić zimującym zbożom. Natomiast w województwach południowo-zachodnich i zachodnich śniegu praktycznie nie było. Gdy występowały niższe temperatury, brak okrywy śnieżnej umożliwiał powstawanie uszkodzeń z powodu wiatru czy mrozu. Znaczne ocieplenie, jakie wystąpiło w Polsce w drugiej połowie lutego (z temperaturami nawet do kilkunastu stopni C na południu kraju), mogło zostać zinterpretowane jako koniec tegorocznej zimy. Jednak czy rzeczywiście tak będzie? Okaże się to w praktyce: – Uważam, że zbyt optymistyczne jest zakładanie, że zima się skończyła. Przed nami cały marzec, jeszcze wszystko może się wydarzyć, jeśli chodzi o temperatury, wiatry czy śnieg – ostrzegał Mariusz Michalski, Regionalny Dyrektor Sprzedaży – Polska Wschód w firmie INNVIGO.
Warunki meteorologiczne w zimowych miesiącach to nie jedyny czynnik, który wpływa na kondycję zbóż wczesną wiosną. – Generalnie oziminy przezimowały nieźle – oceniał ekspert – a ewentualne zastrzeżenia wynikają raczej z jakości i terminu siewu. Ważne, jak rośliny weszły w okres zimy. Mieliśmy do czynienia z długą jesienią, najpierw wystąpiły susze, potem było wilgotno, siewy trwały jeszcze nawet w listopadzie. Późną jesienią część ozimin była w bardzo zaawansowanych w fazach rozwojowych, miała dużą masę liściową. Już wtedy potwierdzono występowanie infekcji septoriozy czy mączniaków. Natomiast plantacje później siane, głównie pszenice, raczej będą wymagały dokrzewienia i szybkiej, dosyć wysokiej dawki azotu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie zabiegi wykonać?</strong>
Na okres wczesnowiosenny przypadają istotne zabiegi: herbicydowy, fungicydowy i ewentualna regulacja pokroju. Muszą być one dostosowane przede wszystkim do kondycji uprawianych zbóż ozimych, ale plantatorzy powinni wziąć pod uwagę także takie czynniki, jak skuteczność użytych jesienią środków, typ uprawy (monokultura/płodozmian), a także podatność poszczególnych odmian na infekcje.
Zwykle jako pierwszy zalecany jest zabieg herbicydowy, trzeba jednak pamiętać, że dobór preparatów zależy od rozwiązań zastosowanych jesienią. Jak podkreślał przedstawiciel firmy INNVIGO: – W wielu gospodarstwach wykonano zabiegi herbicydowe zbyt późno, ponieważ jesień okazała się tak ciepła i długa. Można się spodziewać, że ich skuteczność nie będzie wystarczająca, konieczne będą więc poprawki. Jeżeli po wschodach rolnikom udało się zwalczyć miotłę zbożową, poprawki powinny być wykonane pod kątem eliminacji chwastów dwuliściennych. Jeżeli zaś problemem jest miotła, konieczne będzie zwalczanie chwastów jedno- i dwuliściennych.
Kolejnym etapem jest zastosowanie preparatów fungicydowych. W przypadku wcześniej posianych, monokulturowych plantacji pszenicy relatywnie szybko potrzebny będzie zabieg przeciwko chorobom podstawy źdźbła. Później wysiane zboża, które uprawiane są w płodozmianie (np. po rzepaku czy burakach), raczej nie będą wymagały takiego traktowania. Jeżeli plantatorzy zdecydowali się na odmiany wrażliwe na mączniaka, powinni zaplanować użycie środków przeciwko temu patogenowi. Wysokie temperatury w lutym sprawiły, że dość szybko może wystąpić zagrożenie ze strony septoriozy, zatem należy uważnie obserwować sytuację na polu i stosować odpowiednio dobrane do problemu preparaty.
Na tych polach, gdzie konieczne okaże się dokrzewianie zbóż, zaleca się zaaplikowanie substancji z grupy inhibitorów giberelin. Należy jednak pamiętać, że zabieg taki ma sens tylko do fazy BBCH 25. Gdy pszenica rozpocznie intensywny wzrost i osiągnie fazę BBCH 31, samym regulatorem nie uda się osiągnąć efektu dokrzewiającego. Ważna jest też początkowa duża dawka azotu i ewentualna korekta azotem – lub wczesny zabieg skracający, w fazie BBCH 29-31, żeby zapewnić później lepsze wyrównanie łanu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rozwiązania i rekomendacje</strong>
Jakie preparaty do ochrony zbóż ozimych rekomenduje w tym sezonie rolnikom INNVIGO? – Gdy mamy problem tylko z chwastami dwuliściennymi, to odpowiedni będzie nasz najnowszy herbicyd Fundamentum 700 WG, który właśnie uzyskał rejestrację. Jedna dawka we wszystkich zbożach: 30 g/ha, aplikowana łącznie z adiuwantem, który sprzedajemy razem z nim w zestawie. Jeżeli na polu występuje miotła zbożowa, doradzam zastosowanie preparatu Fenoxinn 110 EC. A jeśli będzie potrzeba zwalczania i miotły, i chwastów dwuliściennych, proponuję łączny zabieg preparatami Fundamentum 700 WG i Fenoxinn 110 EC – powiedział Mariusz Michalski. – Do wczesnego zabiegu w celu zwalczania chorób podstawy źdźbła warto zastosować nasz trójskładnikowy, kompleksowy fungicyd Kier 450 SC, zawierający wysokie dawki azoksystrobiny i dwóch triazoli: difenokonazolu i tebukonazolu. Jeśli zboże było później posiane lub, ze względu na prawidłowy płodozmian, nie występuje zagrożenie chorobami podstawy źdźbła, ale odmiana jest wrażliwa na mączniaka, także można sięgnąć po Kier 450 SC i dodać do zabiegu komponent przeciwko mączniakowi, np. fenpropimorf czy fenpropidynę. A jeżeli chodzi o regulatory, polecamy Mepik 300 SL, który zawiera chlorek mepikwatu.
Rekomendowany do wiosennych zabiegów fungicyd Kier 450 SC dołączył do portfolio INNVIGO w ubiegłym roku. O jego atutach opowiedział Marcin Bystroński, Menedżer ds. upraw rolniczych: – Zaczynaliśmy od tego, że wprowadzaliśmy na rynek produkty jednoskładnikowe i rzeczywiście rolnicy musieli sami wybierać je i łączyć. Wraz z rozwojem firmy staramy się oferować gotowe rozwiązania, innowacyjne połączenia substancji aktywnych, żeby w jednym zabiegu, np. fungicydowym, można było rozwiązać wszystkie problemy, jakie występują w danym momencie. Trzyskładnikowy fungicyd Kier 450 SC ma bardzo szerokie spektrum zwalczanych chorób i bardzo szerokie zastosowanie w różnych uprawach – zbożach, rzepaku, warzywach. W zbożach jest to preparat przede wszystkim na zabieg drugi, czyli do ochrony liścia podflagowego, flagowego. W doświadczeniach uzyskaliśmy także bardzo dobre wyniki, jeżeli chodzi o skuteczność na choroby podstawy źdźbła w zabiegu pierwszym, czyli w fazach 1-2 kolanka. Jeżeli chodzi o zwalczanie fuzariozy, fuzaryjnej zgorzeli podstawy źdźbła czy łamliwości podstawy źdźbła, na tle innych produktów dostępnych na rynku Kier 450 SC wykazuje bardzo wysoką skuteczność. A dzięki azoksystrobinie ma silny wpływ biologiczny: poprawia efektywność fotosyntezy, buduje efekt zieloności, poprawia tolerancję rośliny na stres, zapewnia lepsze pobieranie wody i składników pokarmowych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.profitechnika.pl/images/2020/05/21/181698.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>agrotechnika</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://profitechnika.pl/articles/agrotechnika/wiosenne-zabiegi-w-zbozach-ozimych-2342305</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
